Dodaj do ulubionych

pobranie wycinkow a kolposkopia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 20:34
Dziewczyny,
moze ktoras z Was miala podobna sytuacje. Mam stwierdzona przez dwoch lekarzy
duza zmiane "nadzerkopodobna" (celowo uzylam tego malo fachowego okreslenia,
czytalam strone o kolposkopii, nadzerkach, ektopiach itd, wiec nie chce pisac
"nadzerka"). Po dobrym wyniku cytologii pierwszy lekarz powiedzial, zeby
sprawe zostawic, bo jest OK, drugi natomiast, ze dla pewnosci co to jest
trzeba pobrac wycinki- tak tez zrobilismy, wyniki odebralam dzis telefonicznie
i wiem tylko, ze sa "bardzo dobre". Oczywiscie w gabinecie dostane szczegolowe
wyniki (i nie bede musiala wtedy pisac "zmiana nadzerkopodobna" w cudzyslowie,
bo dowiem sie, co to jest dokladnie), ale telefonicznie mozna dowiedziec sie w
recepcji gabinetu tylko tyle. No i mam pytanie- czy ktoras z Was miala wlasnie
cytologie, pobranie wycinkow i tylko po tym decydowala sie na krioterapie?
Tzn. bez kolposkopii? Moj lekarz powiedzial, ze kolposkopia nie jest juz
konieczna, pobrane wycinki daja wystarczajacy obraz. Czy Wasi lekarze przed
krioterapia zlecali jednak zawsze kolposkopie?
Dziekuje za opisanie Waszych doswiadczen i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: pobranie wycinkow a kolposkopia IP: *.chello.pl 04.10.08, 14:54
      Jeśli cytologia jest ok, pobrane wycinki też , to o jakiej krioterapii mowa?
      • Gość: lili Re: pobranie wycinkow a kolposkopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 13:01
        O takiej, ktora zakonczy wreszcie trwajace bardzo dlugo i bardzo mnie meczace
        uplawy. Czasem jest zasadna, mimo dobrej cytologii i reszty badan.

        Podciagam moje pytanie- czy Wasi lekarze uwazali, ze kolposkopia jest jeszcze
        konieczna, po pobraniu wycinkow i cytologii?

        Dzieki i pozdrawiam.

        • Gość: mama30 Re: pobranie wycinkow a kolposkopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 13:39
          Mam wrażenie jakby ktoś pomieszał u Ciebie kolejność badań .
          Bo dla mnie powinno być tak : cytologia, kolposkopia ( oglądanie przez mikroskop
          szyjki macicy, wybarwianie i i dopiero pobranie wycinków ze zmian , które źle
          się wybarwiły, czyli są podejrzane.
          Jak lekarz pobrał u Ciebie wycinki-bez wybarwiania ?To skąd wiedział skąd je
          pobrać ?A może zrobił to z miejsc , które są zdrowe a chorych nie ruszył ?

          Ja również miałam kolposkopię ze względu na "podejrzaną " w/g mojego gina
          nadżerkę.Miałam kolposkopię, pobrane wycinki oraz wyłyżeczkowany kanał szyjki w
          celu pobrania wyskrobin.
          Powiem Ci jedno, ma tę swoją "nadżerkę" w miejscu, w którym 7 lat temu miałam
          również nadżerkę . Dałam się namówić na laseroterapię i bardzo tego żałuję .
          Upławy u Ciebie wcale nie muszą byc spowodowane nadżerką tylko stanem zapalnym
          np. szyjki macicy .
          Tak jest u mnie, mam nadżerkę (rozległą ), tzn .ektopię smile, a upławy są
          spowodowane przewlekłym stanem zapalnym szyjki macicy.
          Ginekolog, u którego robiłam kolposkopię powiedział że w jego gabinecie nie
          usuwa się nadżerek, tylko własnie wykonuje kolposkopię i biopsję . Jeśli wynik
          jest ok , leczy się ewentualny stan zapalny i po krzyku .
          Pozdrawiam .
          • Gość: lili Re: pobranie wycinkow a kolposkopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 14:13
            No wlasnie tez mi sie tak wydawalo i zapytalam lekarza o kolposkopie zaraz, ale
            podobno nie byla konieczna, bo to pozwala tylko na ogladanie zmiany w
            powiekszeniu, jak mi powiedziano, a nie ma takiej potrzeby w moim przypadku,
            zmiana jest duza i mozna bylo pobrac dwa wycinki bez kolposkopu. Tak skomentowal
            to moj lekarz.
            Jednak faktem jest, ze testow wybrawiajacych nie mialam robionych, wiec moze
            rzeczywiscie trafily sie zdrowe wycinki, a jakies inne czesci moga byc chore uncertain

            Cytologia natomiast to grupa druga,a komentarz na wyniku tylko- nie stwierdzono
            zmian srodnablonkowych i procesu zlosliwego.

            Meczy mnie, ze nie moge w 100% zaufac zadnemu lekarzowi, ze kazdy mowi co innego
            i ze wlasciwie to powinnam siedziec w necie i doksztalcac sie w dziedzinie
            ginekologii, zeby moc byc pewna, ze zrobiono mi wszystkie konieczne badania, ze
            niczego nie zaniedbano itd. Pewnie, ze trzeba byc swiadomym i wiedziec duzo o
            swoim zdrowiu, ale jaka to bylaby ulga po prostu zaufac lekarzowi, a nie
            przeszukiwac nerwowo internet i chodzic od gina do gina uncertain

            Dzieki za odpowiedz, mama30, pozdrawiam!
        • Gość: ? Re: pobranie wycinkow a kolposkopia IP: *.chello.pl 05.10.08, 18:31
          Gość portalu: lili napisał(a):
          > O takiej, ktora zakonczy wreszcie trwajace bardzo dlugo i bardzo mnie meczace
          > uplawy.

          A w związku z upławami miałaś robiony posiew bakteriologiczny?
    • ixtlilto Re: pobranie wycinkow a kolposkopia 05.10.08, 22:03
      Ech... a ja właśnie jestem na etapie zmieniania lekarza, bo moja gin wysyła mnie
      na zabieg krio tylko na podstawie cytologii i "na oko" uncertain

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka