Gość: to
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.10.08, 14:36
czy ktoś z was spotkał się z taką opinią, że grzybica nie jest szkodliwa.
Miałam robiony posiew, który wypadł dobrze - natomiast objawy typu pieczenie i
dziwne upławy nadal odczuwam. Moja pani doktor powiedziała, że jestem zdrowa a
grzybów to nawet w ciąży nie powinno się leczyć, że niby nikogo nie zarażam i
nie są one szkodliwe dla organizmu. Ale w końcu zapisała mi jakieś leki i
stwierdziła, że gdyby to nawracało to można brać fluconazole jedną tabletkę
tygodniowo i będzie dobrze. Co wy o tym myślicie, ja mam nadzieję, że te
objawy miną ale co robić gdy się choć w nikłym stopniu powtórzą? Czy zaleczać
swoimi sposobami? Nie wiem co o tym myśleć skoro na niektórych forach jest
napisane, że może prowadzić do niepłodności czy do niedotrzymania ciąży?