Dodaj do ulubionych

chłopczyk czy dziewczynka???

04.11.03, 16:18
Mój mąż chce abyśmy mieli dziecko, to nasze pierwszy dzidziuś więc bardzo
chciałby aby to był chłopczyk. Kiedyś czytałam, że aby był chłopiec należy
współżyć w dniu najbardziej płodnym. A może ktoś ma bliższe informacje na ten
temat?
Obserwuj wątek
    • agaa5 Re: chłopczyk czy dziewczynka??? 04.11.03, 19:46
      Witaj
      Plemniki męskie jako bardziej ruchliwe, szybciej tracą żywotność, natomiast
      plemniki żeńskie są wolniejsze, ale dłużej żyją. Rodzice pragnący syna powinni
      współżyć zaraz po owulacji lub w dniu ow.. Istnieje wtedy największe
      prawdopodobieństwo, że do komórki jajowej pierwsze dotrą szybkie plemniki
      męskie. Szansa na posiadanie dziewczynki są największe, gdy do stosunku doszło
      na 2-3 dni przed owulacją. Skutecznośc tej metody-jeżeli chodzi o dziecko płci
      męskiej w 90%, a żeńskiej prawie 60%. Samą owulację stwierdzić najtrudniej ale
      przypada zwykle ok połowy cyklu (11-14 dnia), choć może się o kilka dni
      przesunąć. Można też ustalić ją poprzez testy owulacyjne.
      Powodzenia Aga

      • la_lunia Re: chłopczyk czy dziewczynka??? 04.11.03, 21:03
        polecam do poczytania np. ten watek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=8747279
    • inkaa1 Re: chłopczyk czy dziewczynka??? 04.11.03, 21:14
      www.bajbus.pl/index.phtml?ids=zanim&kat=swiadome&tmt=chinska
      to chinska metoda planowania plci, u mnie i moich kolezanek sie
      sprawdzila.Moze nie daje 100% pewnosci ale mysle, ze skoro istnieje i sie o
      tym mowi to musi dawac wiecej niz 50%.
      • fenka Re: chłopczyk czy dziewczynka??? 05.11.03, 09:43
        U moich koleżanek wychodziło różnie. Jedna ma parkę bliźniąt - więc nie wiadomo
        jak traktować skuteczność metody smile
        A bierze się pod uwagę wiek biologiczny czy kalendarzowy?
        Np. jeśli urodziłam się w sierpniu 1976, to w styczniu/lutym mam patrzeć pod 27
        (wiek biologiczny) czy 28 (wg lat kalendarzowych)?
        • siria oftopikowo do Fenki :) 05.11.03, 09:52
          Fenka, ja też jestem z sierpnia 1976 smile))
          Lwica?
          • fenka Re: oftopikowo do Fenki :) 05.11.03, 09:55
            Cześć Lwiczko smile
            01.08.1976. godz. 19 - wiem, że był mecz w TV smile
            • siria Re: oftopikowo do Fenki :) 05.11.03, 10:01
              to ja trochę poczekałam - do 19, do rana smile ale nie dałam Mamie spać, o nie smile
        • inkaa1 Re: chłopczyk czy dziewczynka??? 05.11.03, 17:28
          fenka napisała:
          > Np. jeśli urodziłam się w sierpniu 1976, to w styczniu/lutym mam patrzeć pod
          27
          dokladnie tak.Ja wiem, ze nie daje to 100% pewnosci ale jesli ktos chce
          zaplanowac plec dziecka to moze ta metode uwazac za dodatkowy czynnik i np.
          kochac sie w danym miesiacu i w odpowiednim dniu cyklu i juz szanse sie
          zwiekszaja. Pozdrawiam mamy lwice ja rowniez lwica jestem!
          • fenka oftopikowo do inkii i sirii 06.11.03, 09:06
            Cześć Lwiczki,
            a Wy jakie macie preferencje?

            Ja tak naprawdę to nie wiem, raz skłaniam się ku synkowi, raz ku córeczce - a
            najlepiej to parkę za jednym strzałem smile W rodzinie mojego Taty były bliźniaki,
            więc kto wie... może nadchodzi czas na następne

            inkaa1 napisała:
            Ja wiem, ze nie daje to 100% pewnosci ale jesli ktos chce
            > zaplanowac plec dziecka to moze ta metode uwazac za dodatkowy czynnik i np.
            > kochac sie w danym miesiacu i w odpowiednim dniu cyklu i juz szanse sie
            > zwiekszaja.

            Nie ma się co nastawiać, ale poeksperymentować zawsze można!

            • siria Re: oftopikowo do inkii i sirii 06.11.03, 09:21
              Najchętniej bliźniaki smile) Na trojaczki też bym się nie obraziła wink
              Chcę mieć wiecej niz 1 dziecko i tak załatwiłoby się to hurtem jednym
              porodem smile Także dlatego, że jestem krótkowidzem po korekcji wzroku i w klinice
              uprzedzano mnie o konieczności cesarskiego cięcia. Ale niestety nie przypominam
              sobie w rodzinie przypadku bliźniaków, więc obawiam się, że szanse mam
              niewielkie. Chyba, że za sprawą odstawionych pigułek. smile

              No ale jak będzie jedno, to chętnie syna. Wiem, że mąż by chciał, choć
              oficjalnie zaprzeczał smile A ja nie miałabym nic przeciwko, żeby córcia była
              młodsza smile)

              Ech marzenia... smile Przygotowuję się dziś duchowo do pierwszej wizyty u nowej
              pani doktor, mam nadzieję, że wszystko będzie ok i będziemy mogli wziąć się "za
              robotę" smile
              • fenka Re: topikowo do inkii i sirii 06.11.03, 10:06
                Trojaczki powiadasz... no, jakby nam wyszły, to byśmy stwierdzili, że tym razem
                to przegrzaliśmy smile nie wiem, czy od tego przybytku głowa by nie rozbowała...
                no bo jak ci się towarzyswo weźmie i rozpełźnie w róźne strony? Jednego
                złapiesz, a w tym czasie reszta zniknie - i tak w kółko, nie mówiąc nawet o
                tym, co będzie, jak zaczną nabierać szybkości... smileZ drugiej strony to byłby u
                nas dobry wynik, jak na parę z 7-letnim stażem, bo parę lat temu rodzina
                jeszcze nas nękała o potomstwo, ale ostatnio dali spokój - ot, to by była "taka
                mała niespodzianka", a my byśmy powiedzieli, ze skoro tak nam dokuczaliście, to
                teraz się wykażcie smile
                Z moimi oczami też raczej nietęgo, więc doskonale Cię rozumiem. Ale na te
                tabletki to bym raczej nie liczyła, bo to podobno mit, a jeśli była w tym
                prawda - to dotyczyła tych tabletek sprzed lat. Trzeba sie po prostu mocno
                starać i być dobrej myśli.

                Mój mąż niby mówi, że wolałby chłopca, bo niby mniej kłopotów (???), ale jak
                pytam, jakie wybrałby imię dla niego - mówi "Weronika", tylko nie wiem, co na
                to ewentualny synek... Poza tym wiadomo, że jeśli będzie córa, to będzie to
                całym sercem "córunia Tatusia" i vice versa.

                Życzę Ci pomyślnych wieści od nowej pani doktor i czekam na nowiny!

                • siria Re: topikowo do inkii i sirii 06.11.03, 13:41
                  Ja sobie tak sobie snuję takie dywagacje o trojaczkach, bo wiem, że
                  prawdopodobieństwo jest niewielkie smile))

                  Odwiedziłam p. doktor, jest bardzo sympatyczna i chyba zostanę pod jej opieką.
                  Powiedziała, że wszystko jest ok, radziła jeszcze miesiąc, dwa odczekać z
                  zachodzeniem, łykać dalej kwas foliowy.

                  Niestety jedna rzecz mnie zmartwiła, myślałam, że toxo jest za mną, a tymczasem
                  jednak nie chorowałam. Szkoda, ale trudno, będę się trzymać z dala od kota, jak
                  przyjdzie pora.
                  • fenka Re: topikowo do inkii i sirii 06.11.03, 14:07
                    No to witaj w moim klubie toxo. Podobnie jak Ty byłam przekonana, że już
                    przechodziłam, a tymczasem 2 tygodnie temu okazało się, że właśnie aktualnie
                    choruję i trzeba czekać co dalej.
                    Idziemy łeb w łeb smile

                    Ps. Świetnie, że znalazłaś dobrą p. doktor.
                    • siria Re: topikowo do inkii i sirii 10.11.03, 11:50
                      Cześć smile
                      Nie tak do końca łeb w łeb, bo ja teraz nie mam śladu zakażenia i bardzo
                      żałuję sad Wolałabym to teraz jeszcze przechodzić i mieć z głowy. Ale trudno.
    • malylos Re: chłopczyk czy dziewczynka??? 06.11.03, 11:21
      Ja jak zaszłam ciążę to na przekór moim rodzicom mówiłam,że to będzie
      chłopiec. Jednak mój tato wziął mojego męża na stary sposób ścisnął mu brodę i
      wyszła kreska z góry na dół. I stwierdził zapomnij o chłopcu. No i musiał
      zapomnieć mamy dziewczynkę.
      Gosia
    • inkaa1 Re: chłopczyk czy dziewczynka??? 06.11.03, 18:07
      Mnie bylo wszystko jedno co sie urodzi (metode chinska sprawdzalam jak dzidzia
      sie juz urodzila)ludzie mowili ze bede miala chlopca bo podobno wszystkie
      znaki na niebie i ziemi na to wskazywaly wlacznie z tym z broda. Na piec minut
      przed koncem porodu razem obstawilismy jednak dziewczynke i dziewczynka
      wyskoczyla! Za ro chcemy zrobic sobie drugiego dzidziusia i wiem,ze maz chce
      synka choc nie koniecznie ale chyba sprobujemy zrobic go z przepisu, ciekawe
      czy sie uda... a tak wracajac do tej metody to nastepna kolezanka rodzi w
      lutym i powinna urodzic corke, zobacze jak to wyjdzie, ja w ogole obserwuje
      teraz wszystkie ciezarne, ktore moge sprawdzic!
    • kachna0 Re: chłopczyk czy dziewczynka??? 10.11.03, 20:25
      Może i jest to jakaś metoda... Nasze dzieci: Weronika (prawie 4 l.) i Mateuszek
      (9 mies.), są - oboje - z ósmego dnia cyklu (cykle regularne), więc może tylko
      u nas ta metoda się nie sprawdziła, ale chyba będziemy jeszcze ją testowali -
      tyle tylko że nas ucieszy każde dziecko... Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka