Dodaj do ulubionych

Biorę tabletki a co...

29.12.08, 23:40
będzie jak zajdę w ciążę w trakcie brania??Wiem zdarza sie to bardzo
żadko ale jednak czasem takie przypadki się zdarzają np.jak pomine
jedna tabletkę lub wezmę za późno i wtedy zabezpieczenie jest
obniżone i wpadka.Jak zajdę w ciążę i do końca będę brała tabletki z
opakowania to może to spowodowac poronienie??troszke głupie pytanie
ale tak mnie to nurtuje.
Obserwuj wątek
    • leoasia Re: Biorę tabletki a co... 30.12.08, 04:32
      Wyjść jest dużo:
      1.starać się brać tabl.idealnie(zgodnie z zaleceniem).Do tego trzeba wziąć
      ulotkę i przeczytać ze zrozumieniem i zachować na inny raz-głowa nie śmietnik.
      2.Wybrać środek super 100%-szklanka ZIMNEJ wody nie przed nie po tylko ZAMIAST.
      3.Rozwiązania pośrednie= ryzykować(też wyjście).
      4."robić" i rodzić dzieci ile się trafi.
      W końcu mamy demokrację i decyzja =konsekwencje nadal Ciebie dotyczą.
      • k1234561 Re: Biorę tabletki a co... 30.12.08, 07:38
        To może na lustrze w łazience,czy gdziekolwiek chcesz naklej sobie
        kartkę z informacją,że tabletkę musisz wziąć,może ustaw sobie
        przypomnienie w komórce itd.
        Niestety nieregularne branie taletek nie zapewni Ci antykoncepcji.
        Cóż albo rybki albo akwarium.Jeśli naprawdę nie chcesz zaciążyć,to
        niestety, tylko żelazna dyscyplina może Cię uratować.Takie branie-co
        którąś tabletkę tylko rozchwieje Twój system hormonalny,więc musisz
        się na coś zdecydować.
        Skoro decydujesz się na współzycie,to musisz wiedzieć jakie są tego
        konsekwencje i jak im zapobiegać.
        A jeślibyś biorąc nieregularnie tabletki zaszła w ciążę,to należy je
        szybko odstawić.Nie wiem czy branie tabletek w ciąży spowodowałoby
        poronienie.Mnie się wydaje że nie,ale może się mylę.Ale na pewno
        spowodowałoby uszkodzenia płodu.Tabletki anty to nie cukierki,że
        bierzesz kiedy masz ochotę.Jak się na to decydujesz to musisz być
        świadoma tego co robisz i z czym to się wiąże.Oczywiście zdarzają
        się sytuacje awaryjne (zapomnienie incydentalnie nie nagminnie
        tabletki,wymioty,biegunki)ale wtedy postępuje się zgodnie z ulotką
        załączoną do tabletek,lub pyta się ginekologa : "a co mam zrobić
        jeśli....."
        • rybusie Re: Biorę tabletki a co... 30.12.08, 12:02
          Dziękuję za odpowiedzi.Jeśli chodzi o branie tabletek to robię to od
          2 lat i może 1 lub 2 w tym czasie wziełam za późno.Chodziło mi o
          konkretny przypadek zajścia w ciążę w trakcie opakowania-przecież
          nikt się nie kapnie że jest w ciąży tylko bierze do końca opakowanie
          i dopiero przy okresie wychodzi na jaw ciąża.
          • kocio-kocio Re: Biorę tabletki a co... 30.12.08, 12:50
            Koleżanka wcześniej pisze bzdury.
            Tabletki NIE POWODUJĄ uszkodzenia płodu, a już na pewno nie "na pewno".
            Znam dwulatkę na Cileście przez 2 miesiące i absolutnie nie jest uszkodzona ;o)
            Oczywiście tabletki należy natychmiast odstawić, ale nie histeryzować.
            • Gość: !!! Re: Biorę tabletki a co... IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.08, 14:19
              Po krwawieniu z odstawienia nie skapniesz sie, ze jesteś w ciąży (to
              nie oktes).Moje 4 letnie dziecko jest z tabletek, jest całkiem
              zdrowe (na szczęscie), moze dlatego, że bardzo szybko sie
              zorientowałam i nie dokońvczyłąm opakowania
              • k1234561 Re: Biorę tabletki a co... 30.12.08, 18:58
                Boszeeeee po przeczytaniu tych 2 ostatnich postów,to mam gęsią
                skórkę.Biorę tabletki regularnie,codziennie o tej samej porze.Jak mi
                się zdarzyła choroba i antybiotyki,to po antybiotykach już nie
                współżyłam,do momentu kiedy nie pojawiło się krwawienie i nie
                zaczęłam po nim kolejnego blistra tabletek.
                Zażywając tabletki regularnie o stałej porze,też mam się bać ciąży?
                Bo przecież krwawienie z odstawienia miesiączką nie jest.To co mam
                co miesiąc test ciążowy sobie robić?A cały miesiąc schizować i
                myśleć zaszłam czy nie zaszłam?
                To po kiego grzyba ja się faszeruję tymi hormonami?
                • kocio-kocio Re: Biorę tabletki a co... 30.12.08, 19:08
                  E tam.
                  Moja koleżanka zaszła w ciążę w mocno alkoholowym studenckim okresie.
                  Nawet ona sama nie wie czy wzięła wszystkie tabletki, czy o czasie i czy ich nie
                  zwymiotowała.
                  Stosując uważnie nie trzeba panikować.
    • Gość: PAULINA Re: Biorę tabletki a co... IP: 62.94.13.* 06.01.09, 17:28
      NO WLASNIE jak sie zorientowac przy braniu tabletek ze jest sie w
      ciazy? PO CZYM? skoro 'krwawienie' po zakonczeniu opakowania w tym
      wypadku nie jest wyznacznikiem to jak sie zorientowalyscie? ja biore
      Marvelon od 8 lat i nigdy nie mialam ani jakichs lekow ani nie
      robilam testow ale zawsze mnie to nurtowalo czy wlasnie jak sie
      zajdzie w ciaze biorac tabletki ( po zapomnieniu, albo po
      antybiotykach itd) to jak moze to przyjsc do glowy? no przciez BIOLE
      to sie nie BOJE ze bede w ciazy? po czym szybko sie zorientowac?
      POZDRAWIAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka