Od 11 dni cały czas o tym mysle...a mianowicie 1.01 kochalam sie z moim chlopakiem w dni plodne, ktore mialam od 28.12 do 5.01 (rozpoznaje te objawy na podstawie sluzu) wiadomo dlaczego moge podejrzewac ciaze-nie bylo zabezpieczenia. nie chodzi mi o to zeby mi teraz prawic kazania ze sie nie zabiezpieczylismy itp

za 4 dni mam dostac okres...szansa ze zaszlam w ciaze jest pewnie 50/50. chcialabym jakos wczesniej wiedziec niz czekac do okresu ale wielkich objawow jeszcze nie widac...ciagle o tym mysle..wiem ze to jeszcze kilka dni ale juz szaleje i pewnie sama sobie wmawiam jakies obajwy...chcialabym poprostu z kims pogadac...