Bardzo prosze o poradę.
Przyjmuje Logest, jestem po pierwszym listku. Pierwsza tabletkę przyjęłam
pierwszego dnia okresu,a przez cały cykl trwało u mnie plamienie, które
nasiliło się przy końcu opakowania. W czasie 7-dniowej przerwy wystąpiła
miesiączka (3-ciego dnia przerwy), która trwała 5 dni. Na początku miesiączki
(albo dzień wcześniej) wystąpiły u mnie okropne bóle podbrzusza, można
powiedzieć że "napadowe", jakich nigdy w życiu podczas miesiaczki nie miałam,
choć na podstawie odczuć stwierdziłam, że wiążą się one w jakich sposób z
miesiączką (oprócz zbieżności terminów). Bóle to takie skurcze, kłucia, kolki,
jakby ktoś mnie przez chwilę mocno ściskał w środku, są tak okropne, że od
czasu do czasu (podczas ataku) zwijam się w kłębuszek i jęcząc, cierpię i
przeczekuję. Mam również wrażenie jakbym miała lekko wzdęty brzuch i od czasu
do czasu "rozpychające" się wewnątrz gazy. Boli do dziś, a to już 6,7-my
dzień...
Wspomne jeszcze o tym, że podczas brania pigułek (gdzieś w środku cyklu)
współżyłam z partnerem, i sprawiało mi to niemały ból, pieczenie (próbowałam
kilka razy w tym czasie, niestety z tym samym efektem)... Muszę przeznać,że
kilka miesięcy temu (nie brałam pigułek) nic takiego mi się nie zdarzyło, a
stosunek nie sprawiał mi bólu

No i byłam dziś z tym problemem u ginekologa, mając nadzieję na jego
wyjaśnienie. Po badaniu ginekologicznym (baardzo nieprzyjemnym i bolesnym) pani
doktor stwierdziła, że jestem najzupełniej zdrowa, co mnie cieszy

),
powiedziała też, że bóle podczas stosunku są z mojej winy bo się odprężyć i
rozluźnić najwidoczniej nie potrafię, wspomniała o jakiejś nerwicy (ciekawe
dlaczego wcześniej było wszystko ok?). I przepisała jedynie No-spe (pewnie bóle
pochodza od jelit...).
Jeszcze dodam, że leczę się na opryszczkę i od ponad miesiąca smaruję Zoviraxem
lub Vrotazolinem (może to ma wpływ na moje odczucia związane ze stosunkiem,
choć objawy opryszczki były znikome i dziś pani doktor ich nie zauwazyła?)
Nie jestem zachwycona wynikiem tej wizyty, bo liczyłam na lepsze wyjaśnienie i
może na skierowanie na USG (może by coś niecoś wyjaśniło).
Bardzo proszę o radę, bo to dla mnie naprawdę uciążliwy problem. Chyba pójdę do
innego ginekologa...
Z góry dziękuję za odpowiedz i serdecznie pozdrawiam
Ela