dr.krisk
21.05.07, 23:05
Kombinuję nad zakupem (albo złożeniem) roweru, cobym nim do pracy mógł
dojeżdżać. Rodzina zabrała mi mojego starego poczciwego Spricka, a na moim
ukochanym GT Avalanche nie będę przecież jeździł - jeszcze mi go ukradną i co
będzie?
Przejrzałem oferty najpopularniejszych wytwórców, i jakoś nic ciekawego nie
widzę. A wymogi mam takie:
- cena do 1000 zł;
- lekka rama (aluminium);
- cienkie opony, żadne tam ciężkie balonowce..;
- przerzutka w piaście, nawet 3 biegi. Albo singlespeed w ostateczności..
Ogólnie: szybki, tani, prosty. Żadnych bajerów, dynam w piaście, nawigacji
satelitarnej, czy odtwarzacza DVD nie potrzebuję. Potrzebuję szybko i bez
problemu dojechac do roboty!