rts77
20.01.09, 16:13
biorę tabletki od 8 lat (mam 27) ze względów zdrowotnych, nie
antykoncepcyjnych. fizycznie czuję się ok, ale psychicznie - coraz gorzej. nie
mam na nic sił, ciągle bym spała, brak energii, ospałość, senność, migreny -
mimo zmian w rodzaju przyjmowanych tabletek nie ustępują. brać je muszę,
wyjścia nie ma. myślałam, że przyczyną jest zła dieta, tryb życia - po
wyeliminowaniu wszystkich możliwych przyczyn zostały tylko tabletki. co robić?
już sama nie mogę ze sobą wytrzymać/.