alutek_0
20.01.09, 22:41
witam. Jestem trochę skołowana i nie wiem co mam myśleć o moich
wynikach. Miesiąc temu robiłam w 22 dc Tsh , wyszło ponad normę, co
sugeruje niedoczynność, co zresztą potwierdziła endokrynolog.
Prolaktynę miałam bardzo wysoką. Teraz zrobiłam w 5 d.c. Tsh FT3
Ft4 i wszystkie wyszły w normie! czy hormony tarczycowe mogą się
tak wahać? Czy mam w końcu tę niedoczynność czy nie mam? A
prolaktyna z obciążeniem wyszła mi 10- krotnie wyższa od wyniku
podstawowego, który był ponad normę.I mam jeszcze jedno pytanie czy
po tym wyniku prl po MTC można stwierdzić, że na przysadce wyrosło
mi jakieś świństwo? Mam skierowanie na rezonans , bo pani doktor coś
podejrzewa , ale zanim trafie na to badanie to chyba minie z pół
roku.. Czy ktoś może mi nieco rozjaśnić sytuację?