Dodaj do ulubionych

leczenie partnera

26.11.03, 22:19
witam, moje pytanie dotyczy leczenia partnera w przypadku zapalenia pochwy.
bylam u ginekologa, stwierdzil zapalenie pochwy, dostalaam Tinidazolum
(doustnie), gynalgin i clotrimazolum (dopochwowo). w sumie moje leczenie
potrwa prawie 3 tygodnie. Jak w takich sytuacjach u was wygladalo leczenie
partnera? dla niego dostalam tylkko tinidazolum 4 tabletki - i to cala
kuracja. czy to nie za malo? wiem ze mezczyznie nie da sie zapisac lekow
dopochwowych smile ale tak sobie wlasnie mysle ze jego kuracja jest dosc
skromna w porownaniu z moja. przeciez ja tez wzielam tinidazolum i wcale nie
jestem jeszcze wyleczona i musssze sie jeszcze dlugo leczyc zeby wyzdrowiec.
powiedzcie jak to bylo w waszych przypadkach.
Obserwuj wątek
    • nicol-e Re: leczenie partnera 27.11.03, 10:13


      u mnie za każdym razem przeleczany jest partner Orungalem. Lekarz tłumaczył
      mi, ze jeśli partner dotykał mnie itp, czy seks ileś tam dni/ bo okres
      wylegania sie grzybicy to kilka dni/ to tez na pewno jest zarazony i nie musi
      mieć żadnych objawów. jesli ja sie leczę, a on tez to ma, to przekazujemy
      sobie jak piłeczkę ping- pongową. Grzybice mam co 4- 6 m-cy od prawie 5 -ciu
      lat. Ale grzybica to nie zapalenie pochwysad
      pozdrawiam- Aurelia
      • nicol-e Re: leczenie partnera 27.11.03, 10:16
        Usciślam, właśnie sprawdziłam w swoich materialach na kompie- rozróżniamy
        grzybicze zapalenie pochwy/ grzybica/, baktwryjne zapalenie pochwy,
        rzęsistkowice. A więc partner musi byc przeleczany, mimo, że nie ma żadnych
        objawów. Moglo nie być seksu, ale wystarczy, że dotykał cię, spaliście w
        jednym łózku itp
        pozdrawiam- Aurelia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka