nowayhome
01.12.03, 16:13
Już pytałam o to na forum ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=216&w=9344229 ) ale nie było odzewu, więc piszę jeszcze raz:
Ponieważ sprawy się pokomplikowały, dopiero dzisiaj okazało się że jestem w
ciąży (wcześniej były różne diagnozy w związku z nietypowym zachowaniem
mojego organizmu). Jednak decyzja zostaje: Zamierzam usunąć ciążę. Jestem w 3-
4 tygodniu (wg badania bHCG). Chcę wykorzystać metodę farmakologiczną
("medyczną"), z użyciem Mefiprostone i Mizoprostolu (czyli Cytotecu). Ze
względu na to jakie są warunki, jestem zmuszona zakupić te leki wysyłkowo
(ale z pewnego źródła, więc tutaj się nie martwię). Martwi mnie natomiast
zasłyszana gdzieś plotka o powikłaniach w kierunku białaczki, po zażyciu
Mefiprostone (a może chodziło o Methotrexate?). Czy jest w tych plotkach choć
cień prawdy? Drugie pytanie - czy taki "zabieg" ma jakiś wpływ na późniejsze
zdolności rozrodcze? (podwyższa prawdopodobieństwo niepłodności, itp)? I
ostatnie pytanie - czy ważna jest obecność czynnika Rh przy zastosowaniu tego
typu specyfików?
Z góry dziękuję za rzetelną medyczną odpowiedź.
PS. Proszę innych o nie komentowanie wątku pod kątem etycznym..