Dodaj do ulubionych

ABORCJA MEDYCZNA

04.12.03, 02:54
Znalazłam taką stronę dotyczącą aborcji medycznej w Polsce.
www.aborcja.com.pl
www.aborcja.com.pl/
Co myślicie na temat opisywanych tam leków?

Jestem w "potrzebie" i szukam możliwości farmakologicznego usunięcia ciąży.

pozdrawiam

margreg2
Obserwuj wątek
    • glupiakazia Re: ABORCJA MEDYCZNA 04.12.03, 08:42
      poczytaj sobie wątek 'do p.doktor-usunięcie ciąży'. nie pozdrawiam
      • kiitek Re: ABORCJA MEDYCZNA 04.12.03, 10:26
        glupiakazia napisała:

        > poczytaj sobie wątek 'do p.doktor-usunięcie ciąży'. nie pozdrawiam

        Dlaczego 'nie pozdrawiasz'??
        • lilith76 Re: ABORCJA MEDYCZNA 04.12.03, 10:36
          to chyba oczywiste, że nie potrafi znaleźć w sobie ciepłego odruchu dla kogoś
          kto chce usunąć ciążę. zdobyła sie na tyle, że napisała tylko to "nie
          pozdrawiam", bez kolejnych dyskusji. dwa słowa mają wystarczający wydźwięk.
          • karola47 Re: ABORCJA MEDYCZNA 04.12.03, 11:08
            nie wam oceniać czy postępuje słusznie czy nie.Na pewno nie będziecie odpowiadać
            za cudze czyny.I oby wam los w życiu nie spłatał przykrego figla.
            • lilith76 Re: ABORCJA MEDYCZNA 04.12.03, 13:01
              całkiem niedawno okazało się, że ja i głupakazia mamy raczej odmienny pogląd na
              tę sprawę, ale ja szanuję jej poglądy.
              • glupiakazia do lilith i karoli 04.12.03, 13:04
              • glupiakazia do lilith i karoli 04.12.03, 13:15
                Znowu odbiegamy od tematu, więc tylko krótko:

                Lilith, rzeczywiście nie potrafię w sobie znaleźć ciepłego odruchu wobec kogoś,
                kto pisze o aborcji sposób traktujący ciążę jako przykrą przypadłość, której
                można się pozbyć miło, krótko i przyjemnie. I jeszcze ta nazwa "aborcja
                medyczna"! Wszystko, żeby zatuszować prawdę o sprawie. Taka postawa naprawdę
                doprowadza mnie do szału.

                Karola, pozwolę sobie niezgodzić się z Tobą, że nie będziemy osądzani za cudze
                winy, bo według mojego pojmowania świata są sytuacje, w których nie wolno
                milczeć. Taką samą sytuacją byłoby bycie świadkiem morderstwa na ulicy lub np.
                utrzymanie w tajemnicy czyjegoś zwierzenia, że planuje morderstwo.

                • orvokki Re: do glupiejkazi 04.12.03, 16:37
                  Dbasz o "życie poczęte" czy o spokój swojego sumienia? To, że wyrazisz swoje
                  potępienie dla usuwających ciążę nie zmieni ich decyzji - to tylko pogłaszcze
                  Twoje ego i miłe poczucie moralnej słuszności.
                  • lilith76 Re: do glupiejkazi 04.12.03, 16:44
                    druga taka burza na ten sam temat w jednym tygodniu! zaraz będzie kolejna wojna
                    na argumenty.
                    czy nie mogłybyśmy już zakończyć tego tematu?
                    może niech ktoś założy forum prywatne i hulaj dusza z obu stron.
                    • glupiakazia Re: do glupiejkazi 04.12.03, 16:55
                      Racja. Ja spadam.
                  • glupiakazia Re: do glupiejkazi 04.12.03, 16:52
                    A Ty pewnie uważasz, że nie komentując dajesz dowód swojej wielkoświatowej
                    tolerancji i poprawności politycznej. To pewnie głaszcze Twoje ego.
                    Ale w pewnym sensie masz rację - robię to poniekąd z poczucia obowiązku, bo
                    wierzę, że tak jak napisałam wcześniej są sytuacje, w których nie wolno
                    milczeć. A gdybym chciała mieć "miłe poczucie", to w ogóle bym do takich
                    wątków nie zaglądała, bo mnie mierzi.
                    • orvokki Re: do glupiejkazi 05.12.03, 01:14
                      Dobrze, że to wiesz o sobie.
                      Co do tego, czy moje powstrzymanie się od głosu głaszcze moje ego, to
                      oczywiście tak, w takim zakresie na ile uważam, że postępuję zgodnie ze swoimi
                      poglądami.
                      Ja się nie wypowiadam, bo uważam,że:
                      każdy sam odpowie za swoje czyny
                      i że tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono.
                      Dlatego nie odczytuj mojego głosu jako potępienia dla Twojej nieprzejednanej
                      postawy czy tej dziewczyny, która zaczęła ten wątek, czy Nowayhome z tego
                      drugiego wątku o aborcji. Pytanie, które Ci zadałam wynika z tego, że wierzę,
                      że trzeba mieć świadomość, dlaczego się coś robi, dlaczego się odczuwa pokusę
                      ferowania moralnych osądów chociażby...
                      • glupiakazia Re: do glupiejkazi 05.12.03, 08:55
                        I tu akurat się z Toba zgadzam - wiem dokładnie dlaczego się wypowiadam i wiem
                        dokładnie dlaczego wypowiadam się tak a nie inaczej. Ty - jak rozumiem - też
                        wiesz, a że wypowiadamy się w innym tonie - cóż każdemu wolno mieć swoje
                        poglądy. Więc jeśli pytasz, czy mam świadomość dlaczego - odpowiedź brzmi:
                        owszem, mam. Bardzo jasną.
    • zakrecona1881 Re: ABORCJA MEDYCZNA 04.12.03, 08:44
      juz tu niedawno byl taki watek. ale sie wtedy dzialo oj
    • karola47 Re: ABORCJA MEDYCZNA 04.12.03, 09:30
      Nawet jeśli zdecydujesz się na aborcję medyczną powinnaś zrobić to pod kontrolą
      lekarza.Nie wiadomo jak zareaguje Twój organizm.Zresztą na podanych przez Ciebie
      stronach są informacje o możliwych powikłaniach i lepiej brać je pod uwagę.
      Życzę Ci pomyślnego dla Ciebie zakończenia tej sytuacji.Wiem,że na pewno nie
      jest Ci łatwo.Pozdrawiam.
      • eberta Re: ABORCJA MEDYCZNA - DO KAROLA 47 04.12.03, 17:58
        A skąd wiesz, że autorce wątku nie jest łatwo? Może właśnie jest zbyt łatwo.
        Co najmniej zachowuje się tak, jakby było jej zbyt łatwo. Ona pisze jedynie,
        że "jest w potrzebie". I prezentowanie takiego stosunku do sytuacji chyba
        najbardziej zdumiewa. I o to - jak rozumiem - chodziło głupiejkazi, której
        zrównoważone zdanie wyraża również moją opinię.
        • saabena Re: ABORCJA MEDYCZNA - DO KAROLA 47 04.12.03, 21:10
          Nie wiem czy nie współczujesz autorce wątku na zapas – sądząc z tego co
          napisała ma podejście dość niefrasobliwe – ot, drobna korekta kosmetyczna
          celem usunięcia, jak to cudnie nazwali na linkowanych stronach – tkanek
          ciążowych.

          • karola47 Re: do saabena 05.12.03, 09:28
            A skąd wiesz,że Ty nie potępiasz jej na zapas?Dziewczyna prosi o informację,
            skoro nie możesz jej udzielić to po co ? To,że Ty nie usunęłabyś ciąży-
            to chwała Ci za to,ale są różne sytuacje w życiu.A co do pozostawiania dzieci
            rzekomo bez rzadnych konsekwencji to powiem Ci ,że byłam świadkiem takiej
            sytuacji.Młoda dziewczyna chciała się zaraz po porodzie zrzec praw
            do swego dziecka i zostawić je w szpitalu.Pamiętam te słowa kierowane pod jej
            adresem przez cały personel(kobiety) ,pamiętam jej zagubienie, samotność i łzy.
            NIe wiem jak to się skończyło ,bo wyszłam ze szpitala wcześniej niż ona.
            I cała ta sytuacja miała miejsce w dużym mieście.Fajnie ,gdy wszystko jest jak
            należy :dziecko jest kochane(nawet jeśli nie było planowane),jest ojciec
            dziecka,który też się cieszy z potomka,ale w życiu są różne sytuacje.I trzeba
            wtedy dokonywać wyborów,które nie zawsze są słuszne dla innych osób.
            Łatwo wam mówić,że lepiej urodzić się i wychowywać w domu dziecka niż nie
            urodzić się wcale,bo miałyście rodziny ,matki ,na które mogłyście liczyć,które
            was kochały...

            • saabena Re: do saabena 05.12.03, 12:47
              Ja czytam co pisze autorka wątku - jest nie w ciąży, tylko w potrzebie,
              pozdrawia nas serdecznie pytając co myślimy o aborcji w formie estetycznej w
              linkowanych stronach. Myśle że za dużo dośpiewałaś do jej wypowiedzi - bo
              pojawiają się i chwała dla mnie (a skąd wiesz czy nie usunęłam ciąży?), i
              tragedia dzieci porzuconych (bo nie oszukujmy się, to tragedia głównie dzieci,
              nie ich matek, które z reguły nie są w stanie wykazac takiej ilości dobrej woli
              i dbania o swoje dziecko, żeby zrzec sie praw do niego, no cóż, zawsze parę
              zlotych kapnie jakiegos zasiłku; aha, tu dodam że możesz zgadywać czy aby nie
              jestem w trakcie procedury adopcyjnej). W całej rozciągłości zgadzam się z
              Twoim zdaniem - o dokonywaniu wyborów, które nie zawsze są słuszne dla innych.
              Czy dodać powinnam, że chodzi tu o dzieci w każdym wieku?
        • lola211 Re: ABORCJA MEDYCZNA - DO KAROLA 47 04.12.03, 21:23
          A gdyby sie tu kajała, przepraszała, łzy kapałyby na klawiature, to
          powstrzymałabys sie od uwag?
          Nie wiesz co ona czuje, moze nie potrzebuje az tak sie tu uzewnetrzniac, a ty
          juz dokonałas oceny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka