Dodaj do ulubionych

Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! :(

    • Gość: monika Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.fbx.proxad.net 27.09.10, 12:47
      czesc,mam ten sam problem...........
      moze sprobuj ziele jaskolcze,to rosnie na lakach,
      mi troche pomoglo,te mniejsze tym usunelam,z tymi wiekszymi jeszcze walcze!!!
      powodzenia
      • Gość: gość Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.home.aster.pl 17.11.10, 23:23
        Kiedys tez mialam ten problem, stosowalam brodacit troche pomagal ale chyba nie bylam w tym wytrwala. Kupilam sobie taki zestaw do samodzielnego odmrazania za jakies 40zl ale jak tata to zobaczyl to sie zlapal za glowe. Lepiej niz wydawac 40zl na takie cos lepiej kupic takie cos do czyszczenia klawiatury pod sprezonym powietrzem i odwrocic to do gory nogami - robi sie ciekly azot. to jest to samo co w tych preparatach do odmrazania. Wystarczy na to dac na malutka gabeczke albo jej róg (wielkosci koncowki od patyczka do ucha) popsikac tym te gabeczke i mrozic. Nie ma sensu wydawac 40zl na cos co mozna dostac za 10zl w butelce 5 razy wiekszej.... Podejrzewam ze u lekarzy zabieg ten wyglada tak saom.
        • aga7010 Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : 10.03.11, 16:09
          Mojej córce pomogło jaskółcze ziele ( sok ze świeżej rośliny) , tydzień czasu o było po wszystkim. Ale była to młoda brodawka. Wiem że z zielarskich sklepach można kupić wyciąg z tej rośliny.
    • Gość: spoko Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.11, 16:07
      Jeżeli chodzi o tzw tradycyjne leki, to można długo i namiętnie i prawie zawsze nieskutecznie. Przerabiałem wielokrotnie z ciekłym azotem włącznie. Rozwiązanie jest o tyle proste co trochę upierdliwe. Zainteresuj się tzw Jaskółczym zielem, to potoczna nazwa. To roślina dziko rosnąca najczęściej wśród kamieni, gruzu a nawet cementu. W okresie lato późna jesień. Roślina ma charakterystyczny pomarańczowy sok - najwięcej w korzeniach. Należy nim smarować kurzajki. Jeżeli są duże to po jakimś czasie sczernieją i same odpadną na zasadzie strupka. Mniejsze po prostu same znikają. Oczywiście jest to kłopotliwe i trzeba poświęcić na to trochę czasu. Jednak efekt gwarantowany. Testowałem kilkakrotnie - zawsze pomagało.
    • Gość: mk Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.netcologne.de 10.03.11, 18:40
      czesc.
      jak czytam wasze wpisy to az mi sie skora na glowie jerzy, zwlaszcza, gdy mowa o tym wypalaniu. prosze, zanim sie na to zdecydujecie, wyprobujcie domowe metody, ktore sa bardzo skuteczne. jaskolcze ziele jest pomocne, czosnek dziala antyseptycznie, wiec tez. ja mam patent wyprobowany na moim chlopaku, ktory mial uciazliwa brodawke na stopie. po 2 miesiacach verrumalu, ktory i tak nic nie dal, zabralismy sie za alternatywe: cebula w occie.
      kroisz cebule na male kawalki, zalewasz ocetem (my akurat mielismy tylko balsamiczny) odtsawiasz na noc, zeby przciagnelo, a od nastepnego wieczoru przyklejasz taka cebula na plastrze na te brodawke na noc. po 2 tygodniach zniknie. sprawdzone!!
      nie ma sensu wydawac kasy na farmaceutyki, kiedy natura obdarza nas skutecznymi srodkami.
      pozdrawiam
    • Gość: samolecz o jaskółczym zielu (albo glistniku) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 19:37
      kiedy miałem brodawkę na podeszwie stopy pozbyłem się jej w tydzień za pomocą jaskółczego ziela: ucinasz 1 cm kłącza, siekasz i miażdżysz na łyżce, zawijasz w kawałek gazy i porządnie mocujesz na podeszwie uprzednio dokładnie umytej stopy za pomocą plastra. I nie na noc tylko RANO, wtedy podczas chodzenia sok uwalniający się ze zmiażdżonego kłącza wnika głęboko w skórę stopy. Wieczorem zdejmujesz a nazajutrz zakładasz nowy opatrunek.
    • antosiczek Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : 29.05.11, 22:05
      1. Skórkę cieniutko odkrojoną z cytryny maceruje się w occie, przykłada na kurzajkę i zakleja plastrem bez opatrunku - aż do skutku; mi zajęło dwa tygodnie.
      2. Pomaga ponoć sok z żyworódki pierzastej - już kupiłam ale jeszcze nie zastosowałam smile
      • kati12-2 Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : 05.06.11, 14:51
        hallo .To co napisze moze wyda sie smieszne ale moj maz walczyl z tym prawie 5 lat i nic nie pomagalo ani lasery ani wymrazanie a wrecz robilo mu sie jeszcze wiecej . Wkoncu zrobil mu sie odcisk na nodze i zaczal przylkadac masc na odciski i w tym miejscu zniknely diably . Zaczal przykladac tam gdzie bylo ich najwiecej i wyciagal z korzeniami dodatkowo smarowal caly czas kilka razy dziencie( plynem dezynfekujacym do rak )..Pozbyl ich sie i juz 2 lata ma spokuj. Pozdrawiam
    • Gość: mysia Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 17:10
      Płyn ABE, do kupienia w aptece. Pomaga na wszystkie dziadostwa na stopach. Mąż wypala też tym płynem wszelkie brodawki na całym ciele. Powodzenia.
      • Gość: gość Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.5.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 18.06.11, 00:24
        Ja mam brodawki od prawie pięciu lat. Też jestem załamana, bo używałam bardzo wielu specyfików: brodacid. verrumal, wartener, wymrażanie przez pół roku. Oczywiście jest jeszcze gorzej. Od kilku dni używam jaskółczego ziela. Mam nadzieję, że kurzajki znikną chociaż mam ich ze 40. sad
        • Gość: Kasia Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.aster.pl 23.07.11, 01:18
          Miałam przez wiele lat brodawki (kurzajki) na stopach. Na początku było ich pare, wrastały do wnętrza stopy. Udałam się do dermatologa. Lekarka kazała stosować Verrumal, a zrogowaciałą skórę stopy miałam zdzierać pilnikiem do stóp. To był dopiero początek dramatu. Ta lekarka konowałka skazała mnie na parę lat cierpień, bo właśnie po tym pilnikowaniu skóry stóp kurzajki się tak rozprzestrzeniły, że miałam ich na jednej stopie kilkadziesiąt, jedną przy drógiej (!). Nie mogłam z bólu chodzić, a pokazać gdziekolwiek stopę od spodu to był straszny wstyd. Ostatecznie po stwierdzeniu, że żadne Verrumale i tym podobne nie pomagają, dałam za wygraną i stwierdziłam, że muszę z tym żyć już bez tej całej chemii. Pewnego razu usłyszałam od kogoś niedorzeczną historię, że kurzajki należy podczas pełni księżyca potraktować surowym ziemniakiem. A powinno się to zrobić tak: przy pełni księżyca należy położyć ziemniaka na jakiś czas (np. jedna godzina) w jego świetle. Następnie samemu stojąc w świetle księżyca należy przekroić ziemniaka na pół. Teraz połówkami ziemiaka należy starannie (ja to robiłąm przez kilka dobrych minut) nacierać miejsca z kurzajkami. Później składamy połówki ziemniaka ze sobą i zakopujemy tak w ziemi. Kompletne bzdury i czarna magia (!?). No więc jednak tak zrobiłam, a że to była zima i ziemia była zamarznięta, to po całej ceremoni wyrzuciłam ziemniaka po prostu przez okno na leżacy na trawniku śnieg. Byłam zdesperowana wieloletnim niepowodzeniem leczenia i mojego cierpienia, więc dlaczego nie miałam spróbować tej "czarnej, a może białej magii". No i teraz najważniejsze: po ok. tygodniu kurzajki.... znikły !!! Tak jak by ich nigdy nie było!!! Wszystkie rany, dziuru po kurzajkach ładnie się zarosły! Minęło od tego czasu ok. 10 lat i nadal na stopach nic nie mam. Ok. rok temu pojawiła mi się wrastająca kurzajka (taka jak na stopie) na opuszce kciuka od spodu. Zaniedbałam ją, bo długo z tym nic nie robiłąm i się rozrosła. Znów używałam Verrumale itp., ale bez skutku. Ziemniak też nie pomógł, wiec może to działa tylko jeden raz. Na prawdę spróbujcie. Opisałam prawdziwą historię. Ponadto dodam, że ok. rok temu moja córka załapała kurzajki na stopie na basenie. Zaczęłam chodzić z nią do dermatologa. Oczywiście pani dermatolog przepisała różne maści. Zaczeliśmy je stosować i nic. Kiedyś opowiedziałm lekarce moją historię z ziemniakiem. Wyśmiała mnie. Co więc na przekór zrobiłam? ... W pewną pełnię księżyca powtórzyłam to co zrobiłam u siebie, ale tym razem na stopie córki. I chciecie wierzyć, czy nie, ale po około tygodniu kurzajki zniknęły u niej bezpowrotnie, a miała ich ok. 5. Pozdrawiam wszystkie cierpiące panie i inne cierpiące osoby. Kasia.
    • julka.03 Do zalamanej 31.07.11, 16:21
      Hej ja mam taki plyn ktorym sie smaruje te kurzajki,one robia sie ciemne i schodzi z nich skora a pozniej wycinam cazkiem srodek i dalej smaruje i to chyba wyzera az od srodka.Jesli jeszcze nie pozbylas sie tego swinstwa podaj prosze adres a ci to wysle poczta.Mojej corce usunelam w ciagu 2 tygodni na wewenetrznej stronie reki i plyn mi jeszcze pozostal prawie cala buteleczka.
      • Gość: Aga Re: julka.03 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:27
        możesz podac nazwe preparatu?
        • Gość: Odpornaaa Re: julka.03 IP: *.opera-mini.net 02.11.11, 21:21
          To ja mialam taka akcje-mialam przez pare lat te cholerstwo na twarzy i dloniach,wyczytalam w necie ze trzeba wzmocnic odpornosc no i dalam czadu bo dosc mialam juz tych brodawek na ktore nic nie dzialalo(przykladanie moczem owszem troche dawalo rade puki to stosowalam ale po odstawieniu z powrotem wracaly)od jakis paru miesiecy zaczelam brac naraz czosnek w tabletkach,pic tran,do tego zestaw 'Centrum a-z" i cynk.gdzies po jakis 2miesiacach brodawki zaczely ciemniec i swedziec,przeczytalam gdzies ze taki stan zwiastuje wyleczenie i tak tez sie stalo.teraz nie mam juz ich,wszystkie zniknely,nadal stosuje co stosowalam oprocz cynku i jest okej.RADZE ZACZAC OD WZMOCNIENIA ODPORNOSCI A NIE BAWIC SIE W LIKWIDOWANIE BRODAWEK ZEWNETRZNIE.
    • Gość: Wyleczona Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.aster.pl 04.11.11, 16:14
      ja też walczyłam wiele lat z tym świństwem, przerobiłam chyba wszystkie kuracje jakie wymyślono w tym potwornie drogą aldarę która nic nie działała, laser, wymrażanie, wszelkie smarowidła. pomogła dopiero kombinowana kuracja verrumal + groprinosin i to kilka serii. sam verrumal nie dawał rady.
      • Gość: DANIEL Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.it-austria.net 18.01.12, 11:08
        UWAGA Recepta DLA WSZYSTKICH !!! Miałem kilkadziesiąt kurzajek na stopie prawej i kilka na lewej i trochę na rękach ale raczej małych. Najlepszym lekarstwem jest przejście na jakiś czas na diete wysokobiałkową (tj. Ducana) a po 2-3 tyg zobaczycie że kurzajki na stopach otwierają się, korzenie wychodzą i zaczynają znikać a te na na rękach czy twarzy się nie będą więcej tworzyć (te mi nie znikły) choc podejrzewam iż usunięcie ich teraz będzie już mniej problematyczne. Jeśli komuś moja rada pomoże dajcie znać !! Trzeba sobie pomagać !!
        ps. to też pomogło mojemu znajomemu smile
    • Gość: maja Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.146.224.116.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.05.12, 01:45
      Czosnek wycisnac na gaze(1-2 zabki) i zrobic oklad na brodawki na cala noc(zawinac). Bedzie mocno pieklo ale tak musi byc(lyknac apap albo cos przeciwbolowego) i starac sie wytrzymac ta jedna noc. Rano zdjac oklad i powtorzyc w nastepna noc i juz nie powinno juz piec to znaczy ze sie wypalily. powodzenia a jedna noc warto poswiecic i zniesc ten bol i zapach.Czosnek ma wlasciwosci bakterio i wiorusobojcze a to jest wirusowe.Po tym zabiegu mozna jeszcze nacierac sokiem z jaskolczego ziela dla zagojenia .Wypalanie i zamrazanie niewiele pomaga i problem ma sie latami.CZOSNEK! Daj znac jak poszlo.
    • Gość: elle Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.dynamic.chello.pl 14.05.12, 05:29
      - lekarz immunolog-> brodawki po jakimś czasie ulegają samowyleczeniu, jeśli o paru latach leczenia! nie znikają, to pewnie masz zaburzenia odporności

      - glistnik jaskółcze ziele- teraz jest na nie sezon, smaruj brodawki sokiem z tej rośliny
      • horpyna4 Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : 14.05.12, 08:04
        To samo chcialam napisać, teraz jest sezon na glistnik. A on rośnie wszędzie, zwłaszcza w miejscach zaniedbanych i trochę zaśmieconych.

        Sok z glistnika działa skutecznie na wiele rodzajów zmian skórnych, jest to bardzo silna substancja i właśnie o tej porze jest najbardziej skuteczny. Tylko musi być świeży, trzeba po prostu urywać liść i od razu malować wyciekającym z ogonka sokiem chore miejsce. Jest to coś w rodzaju peelingu chemicznego. W dodatku nic nie kosztuje, naprawdę warto spróbować.
        • Gość: pacjent Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.215.198.179-internet.zabrze.debacom.pl 04.04.13, 11:50
          Witam, ja pozbyłem się tego dziadostwa w następujący sposób:
          rozgrzewam 1mm średnicy wkrętak precyzyjny nad gazem , aż zacznie się żarzyć , potem
          wypalam te czarne wypustki /korzeń/
          to radykalne antyczne metody, ale bardzo skuteczne także w dzisjejszych czasach !!!
          Bez lekarzy , znachorów i innych specjalistów .....
    • Gość: Wyleczona Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: 94.232.37.* 25.04.13, 10:33
      Podziele się także moją historią smile
      2 lata temu pojawiły mi się brodawki na lewej stopie, myślałam że to jakieś odciski i za jakiś czas mi zejdą, niestety po roku było ich dużo więcej, jeden na drugiego wchodził sad kupiłam pumeks i zaczęłam to trzeć w efekcie przeniosłam to na drugą stopę, byłam załamana. Poszłam do dermatologa i dowiedziałam się o wypalaniu azotanem, nie chciałam tego robić bo wiedziałam, że to będzie potworny ból. Po kilku dniach dopiero mój tata powiedział, że kiedyś miał to na palcu (ale pojedyńczą) i smarował to zwykłą maścią na odciski. Więc też tak zaczęłam robić. Najpierw rano i wieczorem moczyłam na 30 min. w gorącej wodzie nogi, potem smarowałam brodawki maścią na odciski firmy "GEMI" następnie przykrywałam to chusteczką i zakładałam skarpety (na noc też) . Po jakimś tyg. moja skóra w tych miejscach zaczęła być biała, więc wbijałam w nią coś ostrego i podważałam aby ją ściągnąć dodam że nic nie bolało bo pod nią już był nowy naskórek i tak robiłam przez jakiś miesiąc. Po miesiącu oderwałam skórę razem z takim czarnymi kropkami (z rdzeniem), ale widziałam że tam dalej coś jest i przez kolejny miesiąc robiłam tak jak poprzednio aż w końcu moja skóra pod tym nie była w kolorze różowym smile Potem tylko zaczęłam te miejsca przez tydz. smarować "SUDOCREMEM" i teraz nawet nie mam po brodawkach ani śladu. Mam nadzieję, że komuś pomogę moją historią big_grin
      • Gość: sisi Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.13, 18:32
        Mam brodawki na stopie od około trzech lat. Najpierw była to tylko jedna brodawka na dużym palcu, ale rozsiały się i z jednej zrobiło się skupisko małych brodawek o łącznej średnicy 1,5cm + kilka pojedynczych wokoło. Próbowałam różnych leków: czosnek, piekło ale nie pomogło, jaskółcze ziele też nic, wymrażanie wartnerem - uszczupliło portfel o 60 zł i nic, Brodacid - powstawał gruby biały naskórek, który powodował ból przy chodzeniu. Brałam też lek odpornościowy Neosine i nic. Tym którzy mają to dziadostwo na stopie nie muszę pisać, że rosnący naskórek powoduje ucisk i ból. Wpadłam więc na szalony pomysł wypalenia go granulkami z kreta (wodorotlenek sodu), oczywiście na mokro i to doraźnie pomagało. Raz jednak trochę za długo przytrzymałam i wypaliło mi trochę za mocno kawałek skóry. Żeby to zabezpieczyć stosowałam na przemian maść - Tormentiol (gojący i z cynkiem) oraz zwykłą maść z wit.A. Czasem jak się spieszyłam a nie miałam pod ręką maści to pryskałam steperem (tym przeciw grzybom) w końcu jest też wirusobójczy i od kilku dni widzę dużą poprawę. Nie wiem czym jest spowodowany ten efekt, ale został mi na stopie tylko lekko pogrubiony naskórek, a w miejscu gdzie miałam pojedyncze brodawki nie czuję żadnej wypukłości. Dodam, że kilka dni temu bardzo mnie bolały, potrafiłam się nawet w nocy obudzić z bólu. Nie wiem czy one się cofają i czy ta zmiana będzie na stałe bo mam też trzy na twarzy i tu się nic nie zmieniasad. Poza tym kiedyś już się cieszyłam, że się zmniejszyły, ale niestety później wróciły. Jeszcze jedno pamiętam , że wtedy byłam około tygodnia przed okresem, teraz też tak jest i zastanawiam się czy wy też (płeć żeńska) zauważyłyście taką zależność? Mam nadzieję, ze nie ma to z tym związku i że one nie wrócą...
        • anrra12 Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : 31.07.13, 20:11
          no to odważna jesteś z tym kretem, mojemu dziecku pomogło wymrażanie wartixem ale jak masz takie oporne to może idź do dermatologa??
          • Gość: bezbrodawek Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.play-internet.pl 31.07.13, 20:48
            Znam przetestowany na sobie prosty, bezbolesny i w miarę tani sposób na pozbycie się tego szajsu. Potrzebny jest citrosept w płynie i patyczki kosmetycznie. Zmiany na stopach należy codziennie przed zaśnięciem smarować punktowo dość intensywnie nierozcieńczonym citroseptem aż do powstania lepkiej piany. Mi zmiana o średnicy ok. 4 mm zniknęła bezśladowo po ok. 10 dniach regularnego smarowania. Jak tylko zauważam niepokojące objawy smaruję te miejsca citroseptem i po problemie. Polecam smile
          • Gość: obia Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.30.20.159.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.08.13, 06:07
            Zamrażanie to najskuteczniejsza metoda, mi tez pomógł ten środek a kurzajka już nie odrosła. Dzieciom tez można stosować, jest zupełnie bezpieczny.
    • Gość: McDusia Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.swidnica.mm.pl 09.01.14, 23:49
      Witam
      do niedawna też miałam ten problem, liczne wizyty u dermatologa, brodacid, zamrażanie... i nic, aż tu nagle w trakcie leczenia całkiem innej dolegliwości nagle ZNIKNĘŁY!!! wszystkie! a było ich trochę smile. Jeśli w dalszym ciągu masz ten problem, napisz do mnie na adres magmaj@op.pl
      Pozdrawiam McDusia
    • Gość: J.u.s.t.y.n.a brodawki :) IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.14, 15:46
      Witam,

      Ja znam darmowy i bezbolesny sposób na usunięcie brodawek smile Ja i mój tata mięliśmy je przez wiele lat, on chodził i je wymrażał, kupował maści i nic... Ja z tym nic nie robiłam do czasu kiedy on wpadł na leczenie zupełnie przez przypadek i nieświadomie. Mianowicie moja ciocia jest straszną grzybiarą i zrobiła grzybki marynowane, których sama nazbierała. Dała nam duży słoik i jak wróciliśmy do domu tata zjadł go na raz bo tak uwielbia grzyby. I po jakiś 2 tyg wszystko zniknęło! Ja miałam problem, bo nie cierpię grzybów, a strasznie chciałam sprawdzić czy tu o nie chodzi. Nie wiedziałam tylko jak, po czym mama doradziła mi, żebym spróbowała coś wykombinować z drożdżami... Tylko co? Przecież takich drożdży w małej paczuszce się nie je... No ale można je wypić smile a najlepiej z gorącym mlekiem smile co prawda smak jest dziwny, ale pomogło! piłam te drożdże przez dłuższy czas bo zaczęły też wpływać na moją cerę, włosy i paznokcie ale po jakiś 2 miesiącach na stopach nie było ani śladu po brodawkach i do dziś mam spokój a już ich nie piję od bardzo dawna. Najlepiej jest kupować drożdże, które nazywają się "drożdże babuni", świetnie rozpuszczają się w gorącym mleku. Jedna łyżka takich drożdży na kubek mleka raz dziennie (albo 2) i wszystko po jakimś czasie zniknie smile

      Pozdrawiam smile
    • anusiaxdd Brodawki 10.05.14, 23:48
      Witam ,
      Mam potężny problem. Zrobiła mi sie okropna kurzajka na stopie na poduszce pod dużym palcem. Chodziłam poł roku do dermatologa 1x w tygodniu i traktował mi to ciekłym azotem. Nic nic nic!!! tylko potężny ból przez około 2 dni po zabiegu. Ostatnio powiedział mi , że muszę mu pomóc i doradził mi brodacid i smarować. Kupiłam smarowałam zrywałam i znowu smarowałam przez tydzień. Nie bolało a raczej ból ustąpił. Ostatnio na wizycie u dermatologa potraktował to standardowo ciekłym azotem i powiedział żebym sobie w domu wycieła nożyczkami do paznokci ta martwa skóre dookoła . Jak tylko wróciłam to też poczyniłam i od razu polałam spirytusem i posmarowałam od nowa brodacidem. Tu mi się zaczął mój potężny i nieziemsko bolący problem! Cholerstwo zaczeło mnie tak okropnie boleć, piec swędzieć . Stosuje dalej uparcie. Namaczam odrywam biała warstwe brodacidu i od nowa nakładam. Po ponownym nałożeniu ponownie okropnie miecze, uniemożliwia mi to jakiekolwiek chodzenie. Uprzykrza mi to od 2 dni życie. Nie mogę spać, nie mogę chodzi. Caly czas boli swędzi i piecze. !!! Pomóżcie!!! Nie wiem czy tylko narobiłam sobie tylko tym problemu czy może dopiero teraz zaczęło mi się to leczyć i mam przetrwać ??? Dziś jest sobota a moja wizyta u dermatologa na kolejną wizytę jest dopiero w czwartek. Boję się ze zrobiłam sobie tylko większy problem niz mam bo naprawde mam potężny ból z tego tytułu... Doradźcie czy w jakikolwiek sposób mieliście coś podobnego u siebie?
      • Gość: Karola Re: Brodawki IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.14, 16:19
        Jako dziecko miałam brodawki na stopie (zaraziłam się przymierzając but koleżanki), próbowałam wszystkiego. Ona poszła do chirurga je usunąć z korzeniami. Ja natomiast wzięłam plaster nasypałam soli, dałam na sól trochę własnej śliny i przykleiłam na brodawkę. Powtórzyłam to przez kilka dni i wypaliło je smile
        • Gość: malina Re: Brodawki IP: *.dynamic.mm.pl 12.05.14, 10:14
          Mojej córce leczę kurzajki od 4 m-cy.Ma 2 wielkie na stopach.Smarowaliśmy werrumalem,brodacilem-nie pomogło nic.Wyczytałam w necie i również moja babcia poleciła mi to ziele:

          pl.wikipedia.org/wiki/Glistnik_jask%C3%B3%C5%82cze_ziele

          Po kilku smarowaniach widać ogromną poprawę smile Jeszcze kilka razy posmaruję i pewnie zejdą całkowicie smile
          • badencja Re: Brodawki 20.11.14, 19:40
            mi jaskółcze ziele zupełnie nie pomogło
    • Gość: Ali Jaskółcze ziele IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.14, 22:11
      POLECAM w 150% córka ma na stopach 11 okropnych brodawek ,po czterech dniach smarowania jaskółczym zielem i moczeniem w szarym mydle zostało ich 10 a inne super się goją.Metodę tę poleciła mi doktor pediatra .Już nigdy nie wyrwę tego chwasa z ogrodu.
    • Gość: loa Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.14, 11:24
      polecam wybrać się do podologa on pomoże w przypadku brodawek
      • Gość: misq Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.14, 21:19
        Witam.
        Tez mialem ten problem,bol,problem z chodzeniem.Dwa miesiace jakiws brodacidy,jaskulcze ziele ,wymrazanie wartixem i nic ..Dopiero pomoglo wypalanie laserem po kilku dniach smarowaniem czyms podobnym do brodacidu tylko na recepte....i co 3 dni delikatnie pumeks... Po 2 tygodniach znow wypalanie laserem i smarowanie i pumeks....i po 3 tygodniach nie wiem co to brodawka....zabieg mialem w certusie na NFZ.....
    • Gość: loa Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.14, 10:44
      polecam iść do Podologa
    • Gość: Maciek Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.play-internet.pl 21.07.14, 20:58
      Żadne środki apteczne. Używałem Brodacid przez ponad dwa miesiące i się tylko skóra biała i gruba robiła, bolało jak chodziłem, a po odstawieniu wracały czasem i więcej.
      Potem przeczytałem na jakimś forum o czosnku i to jest najlepszy sposób.
      Ząbek przekrawasz na plasterki nakładasz na brodawkę i zalepiasz plastrem na całą noc.
      Potem trochę tylko cążkami poskrobałem co dwa dni i finito.
      Niecałe dwa tygodnie i moja pięta wyglądała jak nowa.
      Pozdrawiam Maciek
    • Gość: Magda Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.146.131.95.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.08.16, 21:48
      Oto historia kurzajek mojego ślubnego:

      Pewnego dnia spacerujemy po Lidlu i mówi mi: "Ja mam kurzajki!".
      Myślę sobie "Ach, te jego żarciki", no ale absolutnie - okazuje się, że ma i to od dawna.
      Bo już od około 2 lat miał na stopie kurzajkę, która przez nas - laików w dzidzinie chorób stóp - uznawana była za odcisk
      lub coś w tym stylu, a w istocie była kurzajką tzw. matką.

      Żyła sobie i żyła, aż w jednej chwili wysyp - urodziła małych ok. 10.
      Teściowa jest farmaceutką, więc szybka akcja - Undofen. Środek do wymrażania w domowym zaciszu. Ból ponoć nieprzeciętny
      i za pierwszym razem nic nie pomógł, za drugim
      też nie i za trzecim, za czwartym cośtam odpadło, ale po paru dniach znów dobrze się miało, a pozostałe rosły w siłę.
      Pomijając, że na preparacie tym była informacja, że większe kurzajki wymagają wizyty u demratologa, a nasza kurzajka matka
      urosła do rozmiarów giganta... Mimo to próbowaliśmy ją załatwić, jednak dozownik nie obejmował jej w całości,
      więc przykładaliśmy kilka razy w innych miejscach.

      Potem teściowa przyniosła Brodacid mówiąc "Tylko nie narób sobie bólu!". Pachnie i zachowuje się jak bezbarwny lakier do paznokci.
      Smarowaliśmy i tak jakby skóra z wierzchnich warstw kurzajek się łuszczyła, więc dalej, dalej... Dalej! Łuszczyło się coraz głebiej!
      Drugie opakowanie! Dawaj trzecie! Było napisane, żeby smarować tylko kurzajki i nic poza tym, a my załamani już brakiem
      efektów paćkamy naokoło!

      Aż wykrakany ból nadszedł. Zasmarował tam, gdzie miał już żywe mięso uncertain
      Wysmarowane brodawki na małym palcu tak go piekły i bolały, że nogę w nocy wsadził pod lodowatą wodę i 15 minut trzymał, żeby
      znieczulić i słuchajcie - jak mówi stare przysłowie - nie ma dymu bez ognia. Bez bólu by tego nie zwalczył! Do tego zaczął
      połykać cynk. I nawet ta pierońska kurzajka - matka odpadła!

      A piszę to, bo walczyliśmy z tym pieroństwem 7 miesięcy i się udało! A już traciliśmy nadzieję, nie mogliśmy chodzić na basen,
      bo ślubny nie chciał zarażać innych. A jutro idziemy popływać pierwszy raz od dawna, bo jak to mówi mój małżonek:
      "Idziemy złapać nowe, bo już wiemy jak z nimi walczyć".

      Wszystkiem walczącym życzę powodzenia - u nas zadziałał cynk, Brodacid i ból.
    • Gość: mona Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.03.17, 11:40
      Nie wiem czy ktoś jeszcze czyta ten temat, ale i tak napiszę, bo warto. Od około 2 miesięcy smaruję brodawki podeszwowe oliwą ozonowaną (Ozonella) i z grubych, bolących placków zostało już niewiele. Niektórych brodawek już wcale nie ma, a te które były pozlewane (po kilka razem) zrobiły się już niemal całkiem płaskie i o wiele mniejsze. Warto spróbować!
    • asiamegawektor Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : 26.04.19, 21:18
      Proszę zadzwonić do mnie 507786617
      • beata.woj1234 Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : 26.04.19, 23:35
        Ja miałam kilka lat temu kurzajki i moja córka - dużo na stopach i rękach - zniknęły po paru dniach ,już widać efekt na drugi dzień / takie białe się zrobią / . Trzeba tak zrobić : małe skórki z cytryny obrać i włożyć do słoiczka z octem / zwykły z kuchni / . Już na drugi dzień zacząć te skórki z cytryny kłaść na kurzajki , plastrami zaklejać , najlepiej na noc ,ubrać też skarpety czy rękawiczki żeby trzymały się .Jeśli jest możliwość ,to rano zmienić na nowe skórki cytryny . I tak zmieniać przynajmniej na noc przez 3-4 dni /nie pamiętam dokładnie / ,ale to widać , takie białe będą , korzenie się wtedy wypalają i potem za kilka dni z czasem same poznikają . Pomyślności życzę .
    • szkata1 Re: Brodawki a stopach - Pomozcie...Prosze!!!!! : 12.08.22, 11:40
      GROPRINOSINE GROPRINOSINE GROPRINOSINE !!! polecam rok walczyłem z brodawką wirusową pod stopą no i miałem taki krem VERRU IMMUNO 2 tygodnie i po wirusie naprawde polecam a ja z tym gów..em rok chodzilem i stosowalem preparaty do zmniekczania i bolalo mnie jak su....syn. powodzenia i zdrowia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka