Witam serdecznie,
Mam 23 lat. Po prawdopodobnym zatruciu pokarmowym -bóle brzucha,wymioty-
(leukocyty - 12,6 -teraz już w normie)17 dzień cyklu- w trakcie badania USG
wykryto u mnie zmiany torbielowate w rzucie obu przydatków wielkości 17x40mm i
31x30mm umiejscowione pod jajnikami i jeszcze dwie mniejsze torbiele - jedną
nad jajnikiem ok 30mm,drugą przy ścianie macicy (wszystkie od strony
zewnętrznej)Torbiele nie maja wyrażnych obwódek za to są dosyć ciemne na USG.
Cykle mam raczej regularne, nie jestem otyła, nie mam zbędnego owłosienia. Pani
ginekolog stwierdziła, że prawdopodobnie ma to podłoże hormonalne (nie pęknięty
pęcherzyk Graafa) i zaleciła 3 miesięczne czekanie, bo podobno torbiele mogą
wchłonąć się same. Czy jednak pani ginekolog nie powinna zlecić mi wykonania
opisu hormonów? Podobno schorzenie to nawraca i wymaga stałej kontroli
hormonalnej. Czytałam również o zespołu policystycznych jajników i
endometriozie, czy to znaczy, że w przyszłości mogę mieć problemy z zajściem w
ciążę, a może to nie ma nic wspólnego

(((((((?
BARDZO proszę Panią Doktór za informacje na ten temat i dziękuję z góry za
odpowiedź.
OLA