drabo2003
03.01.04, 17:16
Już dwa tygodnie spóżnia mi się okres,a od kilku dni odczuwam mdłości,dużą
wrażliwość piersi oraz ogólne zmęczenie.Prawdopodobnie jestem w ciąży,ale
coś mi się tu nie zgadza.Ostatnią miesiączkę miałam 21 listopada
(miesiączkuję co 28-29 dni).Zawsze uważamy z mężem i unikamy współżycia w
okresie płodnym.Tak było i tym razem,wiem kiedy mogło dojść do zapłodnienia
(30 listopad),ale to był dopiero 10 dzien cyklu,do tej pory zawsze
bezpieczny.W pażdzierniku przechodziliśmy całą rodziną 3-tyg.kurację
antybiotykową z powodu chlamydii(summamed).czy z tego powodu mógł mi się
rozregulować cykl? Czy może zaszłam w ciążę jeszcze przed ostatnią
miesiączką?Wiem ,że to moze mi powiedzieć lekarz po badaniu,ale ostatnio w
okresie międzyświątecznym cięzko było się dostać,większość lekarzy na
urlopach,dzisiaj przychodnia nieczynna,a ja się bardzo denerwuję,nie wiem
jak wytrzymam do poniedziałku.Najgorsze jest to ,że nie znam wpływu
zażywanych przezemnie lekarstw na ciążę,bardzo się boję ,że płód mógł zostać
uszkodzony.Wspomniane lekarstwa to summamed(od połowy pażdziernika do 13
listopada),następnie z powodu niewyjaśnionych ataków kaszlu amertil i gripex
w syropie(od 6 grudnia przez jakieś 3-4 dni)oraz berodual w aerozolu w razie
konieczności.Przepraszam,że się tak rozpisałam,ale bardzo proszę o
informacje.Tak bardzo się boję o to maleństwo,które noszę pod sercem.