jestem zalamana.jestem bowiem sterylna,dbam maxymalnie o
czystosc,przewrazliwiona jestem na bród,wszelkie robaki a mam w domu
grzyba i nie moge sie go pozbyc

sprawa wyglada o tyle gorzej ze ten grzyb jest na lodowce(od
wewnatrz z przodu)i pomiedzy zamrazalka a lodowka(na tym
obszarze)..nagle sie pojawil,probowalam sie go pozbyt ale ponownie
sie tworzy-takie czarne male kropki lub kolka jak kto woli.
i teraz mam pytanie-czy taki grzyb moze oddzialywac na zdrowie jesli
jest w lodowce-przenosic sie na jedzenie czy ogolnie powodowac
jakies otrucia?pytam bo jakis czas temu mialam sile bole zoladka,a
teraz moj narzeczony ma takie same bole.