Dodaj do ulubionych

Poseidon View - Halkidiki

30.07.04, 08:12
Nie zaduży uroczy hotelik 50 m od morza. Do morza ostre zejście w dół . Basen
otoczony Piniami z wydzielonym brodzikiem i leżakami . Pokoje skromne , ale
wystarczające z klimą i lodówką wszystkie z widokiem na morze . Hotel
obsługłuje rodzina Georgasa czyli przystojnego własciciela , mają grecki
stosunek do życia i trzeba to polubić bo naprawde warto...
Jedzenie pozostawiam bez komentarza , ale jak ktoś do tego przywiądzuje
wielką wage lepiej wybrać inny hotel. Na posiłki warto przychodzić
punktualnie bo Kostasowi nie zawsze sie chce podnieść z sofy żeby coś donieść.
Winko mają tanie i malowniczy taras z Georgre można załatwić zorganizowanie
imprezki - polecam
pozdrawiam i życze dużo usmiechu OLGA
P.S. Jak ktos potrzebuje foto mój e-mail olgah1@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • grecja-hotele Re: Poseidon View - Halkidiki 21.08.04, 16:34
      cytat: olgah1 30.07.2004 07:55

      hello.
      Ale jesteście dociekliwi...
      dawali , jadło sie i szło dalej nie przywiązywałam do tego dużej wagi..
      z tego co pamietam codziennie do obiadu sałatka grecka i np musaka , spagetii (
      duzo makaronu mało sosu ) , ziemniaki ze skrzydełkami , ryż ze sztuką mięs i
      takie tam różne kombinacje , nie jest źle , ale napewno jedzenie nie jest
      główną atrakcją hotelu ..
      Wszystkie pokoje są z widokiem na morze i dwie oliwki
      pozdrawiam
      • kastor7 Re: Poseidon View - Halkidiki 17.01.05, 19:58
        •cytat:
        Gość: Beatawad 14.01.2005

        Hotel ujdzie, byle nie w suterenach /wilgoc i grzyb ! /Plaza tez nie jest
        najgorsza ,niestety waska .Natomiast zejscie na plaze,ewenwment na skale
        swiatowa.Jesli nie jestes taternikiem i nie masz rakow na nogach, mozesz miec
        klopoty ze sforsowaniem wzniesienia/z ekwipunkiem plazowym/.Jedzenie
        beznadziejne, zreszta czytales juz o tym.Nie denerwuj wlasciciela hotelu,bo
        jest nerwowy i moze przylozyc!Policje ma po swojej stronie.Radze wziac zapas
        jedzenia z Polski.


        • anett82 Re: Poseidon View - Halkidiki 26.02.05, 11:01
          Nie zgadzam sie absolutnie i nie wierze żeby ten jekże sympatyczny właściciel
          mógł wogóle sie zdenerwować a co dopiero uderzyć własnego klienta,to jakiś
          absurd!Polaków wita i traktuje wyjątkowo!poza tym dobrze zna język polski choć
          sie do tego nie przyznaje dlatego uważajcie na to co mówicie:)jeżeli chodzi o
          jedzenie to jest smaczne a jeśli ktoś nie lubi wyszukanych potraw to dobrze
          trafił...jedzenie wystarczające aby poznać kuchnię grecką jednocześnie nie
          zapominając o polskiej (dla Polaków rosół i schabowy na powitanie).Dla mnie
          rewelacja, nuda nie doskwiera zwłaszcza jak zakręci się wokół odpowiednich osób.
    • kastor7 Re: Poseidon View - Halkidiki 17.01.05, 19:59
      •cytat:
      Gość: Gość 17.01.2005

      Z tym zejściem na plażę to bez przesady. Jest jeszcze druga , łagodniejsza
      opcja. Wychodzisz przez bramę wjazdową i skręcasz w prawo kierując się
      w dół w stronę morza. Niektórzy twierdzą , że to zejście wąwozem ( widać
      różne są wąwozy na świecie ). Jeszcze we wrześniu dało się tamtędy spokojnie
      chodzić w obie strony ( trudno powiedzieć , jak to wygląda w tej chwili ).
      Jedzenie to dosyć ciekawe doświadczenie. Wiedząc , że kuchnia grecka jest
      całkiem niezła , można się rozczarować. Proponuję uzupełnianie diety we własnym
      zakresie. Obsługa nie czyniła żadnych zastrzeżeń jeśli dla wzmocnienia
      cieniutkiego śniadania donosiło się własny prowiant. Co do stosunków z
      kierownictwem to było całkiem OK. Pamiętaj tylko , że u Greka oglądającego mecz
      piłki nożnej nic nie załatwisz ( poprostu odbiera ciebie bez fonii i wizji ).
      nożnej





      • anett82 Re: Poseidon View - Halkidiki 26.02.05, 11:07
        i jeszcze jedno nie jedźcie autokarem i nie decydujcie na triade bo szlag was
        trafi zanim dojedziecie...
    • kastor7 Re: Poseidon View - Halkidiki 17.01.05, 19:59
      •cytat:
      Gość: Mire 17.01.2005

      Te opinie są nieprawdziwe, nie należy w nie wierzyć. Byłam tam w sierpniu.
      Hotel jest bardzo przyzwoity, bardzo ładny, jest porządek , jedzenie nie jest
      super, ale może być, chyba sami panowie tutaj się wypowiadają na tym forum.W
      suterenie tez mieszkaliśmy przez dwa dni, jaki grzyb? Co wy wypisujecie?
      Zejście na plażę strome, owszem, ale za to tylko niecałe 70 m. I to nie był
      żaden problem. Morze czyściutkie, plaża trochę wąska, ale miejsca jakoś było
      wystarczająco, zejście do morza normalne, piaszczyste. Woda super. Na plaży
      jest trochę cienia,można się schronić. Warunki idealne. Co do właściciela, nic
      nie wiem o tym, żeby był agresywny, ani tym bardziej, że może komuś przywalić.
      Smiechu warte. Pokoje porządne, z widokiem na morze, widok fantazja. Lodówka
      jest, nie ma problemu z kupieniem sobie jedzenia. Ceny napojów w hotelu takie
      jak na mieście, nie trzeba latać. Basen bardzo fajny, czysty. Tylko że w
      pobliżu nie ma bankomatów, trzeba iść do najbliższej miejscowości Kalithea ok.
      6 km, albo taksówką, które pojawiają się przed hotelem w mgnieniu oka. To by
      było wszystko. Pozdr.
      • gosiak8 Re: Poseidon View - Halkidiki 13.02.05, 13:33
        witam serdecznie, jak otoczenie hotelu? Jakie wycieczki polecacie? Czy jest
        mozliwosc wyporzyczenia samochodu? Bede wdzieczna za kazde info. Pozdrawiam
        • agataa1 Re: Poseidon View - Halkidiki 02.03.05, 22:15
          hotel przyjemny,czysty,ladny basen,ale to wszystko co mozna pozytywnego
          powiedziec o tym miejscu.Do miasteczka daleko i w upale to nic przyjemnego tam
          isc ruchliwa szosa. W prawdzie jak tu zachwalaja na forum jest na miejscu mozna
          sie zaopatrzyc tylko nie wiem w co??? bo jest tylko woda mineralna i kilka
          rodzajow win, a przy tak skapym wyzywieniu jestesmy zmuszeni do kupienia czegos
          wiecej . Tak ze zycze przyjemnych gadzinnych wypraw do miasteczka w ktorym nie
          ma nic ciekawego.Wlasciciel moze was do niego podwiezc oczywiscie za oplata i
          to tylko wtedy ja bedzie komplet do busa .O plazy i zejsciu bylo tu juz
          poruszane wszystko zalezy od kondycji dla mnie bylo fatalnie zwlaszcza powroty.
          • annan2 Re: Poseidon View - Halkidiki 22.06.05, 21:00
            słyszałam,że w niekktórych hotelach trzeba płacić za napoje do posiłków. A jak
            to jest w tym hotelu? Myślałam,że jak mam wykupione HB to nie muszę się o to
            martwić... ;((
            • neronka Re: Poseidon View - Halkidiki 31.03.06, 13:06
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21755&w=25103999
        • mariola.trz Re: Poseidon View - Halkidiki 01.01.07, 23:23
          Spokój i cisza.Jedzenie słabiutkie i mało.Obsługa fatalna.Na stołówce ciągle
          osy.Ojciec właściciela nad głowami jedzących wczasowiczów rzucał pozostawionymi
          na talerzach saszetkami z cukrem,herbatą,masłem itp.Widok ładny jeżeli nie
          dostaniesz pokoju w piwnicy.O piloty do klimatyzacji trzeba było wielokrotnie
          się upominać.
          • neronka Re: Poseidon View - Halkidiki 16.11.07, 18:17
            up
    • alicjasurowiak Re: Poseidon View - UWAGA!!! UCIEKAĆ z DALEKA! 21.07.08, 22:13
      Fatalna obsługa hotelu. Kierownik hotelu(koleś o imieniu Jorgas)
      próbował trzykrotnie pobić wypoczywających oraz wyrzucił kobietę z
      trójką dzieci z hotelu. Z tego powodu była wzywana policja oraz
      powiadomiono konsulat w Salonikach. Rezydenci Triady nic nie robili
      w celu poprawy sytuacji. Generalnie wypieli się na swoich klientów.
      Jedzenie wydzielane z gara. Brak jakichkolwiek owoców lub warzyw, o
      dokładkach nie ma mowy. Raz na śniadanie były trzy kromki chleba i
      jajko plus margaryna.
      Żeby nie jeść nonstop dżemu i ohydnego sera (jeden plasterek
      dziennie) większość gości musiała kupować sobie pomidory lub puszki
      na śniadanie.
      Rezydenci (Marzena Jędraszczyk) powiedziała, że taki jest kontrakt
      między Triadą a hotelem a poza tym ona musi dobrze żyć z
      właścicielem hotelu. Często podawała do leżaczka drinki i frape panu
      Jorgasowi. Pani robiła wrażenie jakby była zatrudniona w tym hotelu
      a nie w Triadzie. W kryzysowej sytuacji groziła wezwaniem na gości
      hotelu mających pretensje policję grecką.
      Pokoje niesprzątane po gościach. Łazienki z grzybem na ścianach. W
      wielu pokojach zepsute toalety.
      Niebezpieczne zejście do morza. Nie nadaje się dla osób starszych i
      dla dzieci. Połamane barierki połączone taśmą klejącą.
    • tunhotel Masakra na TVN24 24.07.08, 17:31
      TVN24 właśnie wyemitował reportaż z tego hotelu. Masakra. Krewki
      własciciel bijący Polaków i wyzywajacy ich od zoofilów. Ludzie
      wycofujcie swoje rezerwacje.
      • isobell113 Re: Masakra na TVN24 19.08.08, 21:33
        Widzieliśmy ten reportaż w TVN24 i potem baliśmy się tam jechać. O
        zamianie nie było mowy, Triada traktowała to jako rezygnację. Na
        szczęście miło się rozczarowaliśmy, obsługa była w miare
        sympatyczna. Pan wyzywający od zoofilów, zachowywał się zdecydowanie
        normalnie. Żadnych agresywnych zachowań, ale faktem jest, że nie
        wchodziliśmy z nim w żaden konflikt.Jeżeli chodzi o jedzenie to
        śniadania dość monotonne - 4 kawałki chleba (licząc piętkę, kromkę -
        w zależności jak to ktoś nazywa:)plasterek sera, kiełabasy, dżem,
        masło czekoladowe i miód. Do tego do wybory kawa, herbata, albo
        kakao. Kolacja dwie zupy do wyboru, drugie dania to już różnie - ryż
        z warzywami i udkiem, zapiekanka z mięsem mielonym, serem i
        makaronem, makaron w sosie z kiełbasą (to było kiepskie, kiełbasa
        smakowała jak rozgotowana parówka), pieczeń mięsna z ziemniakami z
        sosem, sałatka - tzn. surówka z kapusty, sałaty z ceblą. Niestety
        napoje do kolacji trzeba już zakupić.
        Smaczne jedzenie oferują w hotelowym barze, ale to już wiadomo za
        własne pieniądze. Codziennie między śniadaniem, a kolacją tam
        dojadaliśmy, bo od śniadania o 9 godz. do kolacji 18 godz. trochę
        było kipsko. Szczególnie po pływaniu.
        Zejście rzeczywiście strome, ale da się przeżyć. Pokój mieliśmy bez
        grzyba, chociaż niestety w piwnicy. U nas w pokoju wszystko było
        sprawne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka