Gość: Jasio
IP: *.ipt.aol.com
23.01.04, 16:26
> cnn.netscape.cnn.com/news/story.jsp?floc=FF-APO-
PLS&idq=/ff/story/0001/20040123/0252419046.htm
> Nie wiem pod jaka nazwa sie sprzedaje odpowiedznik aspiryny w Polsce,
ale 'Tylenol', jak sie ten specyfik, sprzedawany w kazdym sklepie
spozywczym, drogerii i aptece w Stanach, jak dotad zabija ok. 100 osob
rocznie w samych Stanach, a 56 tysiecy, doslownie Tylenolem zatrutych,
szukalo pomocy na pogotowiach! Oczywiscie kladzie sie to na
karb 'przedawkowania', bo jakiz to inny argument moze miec koncern
farmaceutyczny, ktory zarobil i zarabia miliardy $ wlasnie na tym specyfiku.
> Pomyslec ze to jest sprzedawane bez recepty, wiec zaklada sie ze Tylenol
jest conajmniej malo szkodliwy. Oczywiscie Tylenol ma dluuuga liste
ubocznych skutkow, szczegolnie zwiazanych ze swoja szkodliwoscia dla
watroby, ale poza drobnym druczkiem, ktorego przecietny polykacz Taylenolu
ani nie czyta, ani nie jest swiadom...
> Jezeli taki lek sprzedawany bez recepty i zabija, to zastanowcie sie jaka
toksycznosc maja 'leki' przepisywane przez lekarzy?
> Z sumieniem oczyszczanym mamona, oczywiscie....
> Moze nadszedl czas, aby sie zainteresowac tym wszystkim, co dla dobrego
zdrowia jest konieczne i pomocne, ale nie jest ani Utopia, ani kolejna
recepta zerujacego na ludzkich przypadlosciach 'lekarza'!