...ze sobą

mam od juz dłuższego czasu jakąś nerwice a może nawet jakąs
depresje, niby jest wszystko dobrze, ale wystarczy że o czymś złym pomyśle,
cos sobie przypomne, albo czegos sie zaczne bac i mam jakieś napady
chisteri...zawiechy jakieś, słabo mi sie robi od razu i niedobrze, nie moge
wtedy sie na niczym innym skupić, czasami mam myśli samobojcze (a mam za sobą
3 pruby...) a ogólnie czuje sie bezwartosciową niepotrzena istotką, mimo iz
mam wielu przyjaciół i chłopaka...nie umiem jednak inaczej myslec o sobie,
nie widze w sobie zadnych zalet