Dodaj do ulubionych

Woda utleniona

25.11.09, 08:53
Czy ktoś coś wie o uzdrawiającym działaniu picia wody utlenionej?
Obserwuj wątek
    • zona_jarka Re: Woda utleniona 26.11.09, 11:33
      Bzdura i tyle.
    • czerwiec1979 Re: Woda utleniona 29.11.09, 22:49
      Nie wierz w tego typu bzdety. Nie ma żadnych uzdrawiających właściwości, a zdaje
      się nawet, że może to byc niebezpieczne. W każdym razie zdecydowanie nie polecam
      tego typu eksperymentów z wodą utlenioną.
    • kaprisia Re: Woda utleniona 02.12.09, 20:12
      A ja postanowiłam to przetestować. Sporo jednak na ten temat najpierw
      poczytałam. Zastosowałam to, co zazwyczaj się poleca tj.

      dzien 1 - 3 x dziennie po jednej kropli
      dzien 2 - 3 x dziennie po 2 krople
      dzien 3 - 3 x dziennie po 3 krople itd ...

      aż doszłam do 3 x dziennie po 25 kropli , i tak przez 10 dni.
      następnie zmniejszałam po ok. 2 do 3 krople też 3 x dziennie, aż doszłam do zera :-)

      Efekt negatywny - żaden. Pozytywny - żaden. Z tym, że na nic nie nie choruję,
      nic mi nie dolega w związku z tym trudno mi komentować co by było, gdybym była
      chora. Natomiast znam kilka osób, które wyraźnie odczuły poprawę. Znam
      przypadki, zresztą o tym się sporo pisze, że rewelacyjnie to działa na wiele
      stanów zapalnych. Kilka osób w ten sposób wyleczyło sobie np.stawy czy zatoki.

      Kaprisia
    • zmiana.klimatyczna Re: Woda utleniona 03.12.09, 11:50
      Zapytaj zaufanego lekarza.
      A na poważnie, odradzam.
    • dellek Re: Woda utleniona 05.12.09, 10:39
      Kiedyś jakiś znachor wpadł na pomysł żeby wodą utlenioną leczyć raka,
      przeprowadzono poważne badania tej "metody teapeutycznej" i wiadomo, że to bzdura...
      Woda utleniona - nadtlenek wodoru - w postaci stężonej jest z pewnością BARDZO
      niebezpiecznym, parzącym, trującym, toksycznym związkiem. Picie w postaci
      rozcieńczonej specyfiku przeznaczonego do użytku ZEWNĘTRZNEGO nie wygląda
      rozsądnie, ale pewnie nie zabija na miejscu (bo by w aptece bez recepty nie
      sprzedawali). Wiadomo z pewnością że wolne rodniki, czyli cząsteczki aktywnego
      tlenu obwinia się o większość procesów patologicznych na poziomi komórkowym
      które toczą się w żywym organizmie. Woda utleniona to czyste źródło takich
      wolnych rodników !
      • kaprisia Re: Woda utleniona 05.12.09, 20:39
        dellek napisał:

        Niektóre komórki raka rzeczywiście giną pod wpływem wody utlenionej.

        Pije się w stężeniu ok 0,03 %

        Z tego co mi powiedzieli ludzie, którzy się naprawdę na tym znają, to wcale to
        tak nie jest... nie znam się sam na tym, więc nic więcej nie mogę powiedzieć.

        > Woda utleniona to czyste źródło takich
        > wolnych rodników !


        No więc podobno wcale tak nie jest. Poza tym, to od ponad 30-stu lat stosuje się
        wlewy dożylne właśnie z wody utlenionej z fantastycznymi wynikami.
        Przeprowadzono bardzo dużo badan na ten temat, które ponad wszelką wątpliwość
        potwierdziły niezwykłą skuteczność tej terapii przy zupełnym barku skutków
        ubocznych.

        Kaprisia
        • snajper55 Re: Woda utleniona 05.12.09, 23:03
          kaprisia napisała:

          > dellek napisał:
          >
          > Niektóre komórki raka rzeczywiście giną pod wpływem wody utlenionej.

          Jeszcze szybciej giną pod wpływem kwasu siarkowego. Do tego nie niektóre, a
          wszystkie.

          S.
          • kaprisia Re: Woda utleniona 06.12.09, 10:15
            snajper55 napisał:


            > Jeszcze szybciej giną pod wpływem kwasu siarkowego. Do tego nie niektóre, a
            > wszystkie.

            To zrób sobie najpierw wlew dożylny z wody utlenionej, a potem z kwasu
            siarkowego i zobacz jaka będzie różnica. Pamiętaj tylko, żeby zrobić to w tej
            kolejności, a nie odwrotnie , bo zależy mi na odpowiedzi :-)

            Kaprisia
            • snajper55 Re: Woda utleniona 06.12.09, 16:29
              kaprisia napisała:

              > To zrób sobie najpierw wlew dożylny z wody utlenionej, a potem z kwasu
              > siarkowego i zobacz jaka będzie różnica. Pamiętaj tylko, żeby zrobić to w tej
              > kolejności, a nie odwrotnie , bo zależy mi na odpowiedzi :-)

              Po co ? Ani jeden, ani drugi nie ma żadnego wpływu na raka (którego zresztą nie
              mam). Natomiast i jeden, i drugi jest szkodliwy. Takie operacje zostawiam
              zwolennikom szamańskich praktyk. Niech dobór naturalny działa. Głupota czasem
              zabija.

              S.
              • janali Re: Woda utleniona 08.12.09, 14:46
                snajper55 napisał:

                >Głupota czasem
                > zabija.

                Brak wiedzy również. Podszkol się trochę w zakresie funkcji wody
                utlenionej w organiźmie, a potem dopiero zpbaczysz jak się
                kompromitujesz.

                Ok 20 lat temu, a może nawet więcej dr.Charles Farr, przeprowadzał
                bardzo dużą ilość badań (uniwerystet Baylor, Texas) nad użyciem wody
                utlenionej stosowanej w postaci wlewów dożylnych! Dożylnych!
                Czyjesz.. ?

                Żadnych skutków ubocznych, a efekty terapeutyczne graniczące z cudem
                medycznym. Np. w ciągu kilku godzin(!) udrażniał zablokowane tętnice
                podkolanowe u chorych na cukrzycę, którym groziła amputacja.
                Rewelecyjnie leczył stany przedzawałowe, nie poddające się
                antybiotykom zakażenia, grzybicę, ciężkie stany zapalne itd ...

                W USA są setki lekarzy, którzy to stosują.

                Janali
                • snajper55 Re: Woda utleniona 08.12.09, 17:19
                  janali napisał:

                  > Brak wiedzy również. Podszkol się trochę w zakresie funkcji wody
                  > utlenionej w organiźmie, a potem dopiero zpbaczysz jak się
                  > kompromitujesz.

                  To daj linka, będzie można się pośmiać. A, jak wiadomo, śmiech to zdroiwe. :)

                  > Ok 20 lat temu, a może nawet więcej dr.Charles Farr, przeprowadzał
                  > bardzo dużą ilość badań (uniwerystet Baylor, Texas) nad użyciem wody
                  > utlenionej stosowanej w postaci wlewów dożylnych! Dożylnych!
                  > Czyjesz.. ?
                  >
                  > Żadnych skutków ubocznych, a efekty terapeutyczne graniczące z cudem
                  > medycznym. Np. w ciągu kilku godzin(!) udrażniał zablokowane tętnice
                  > podkolanowe u chorych na cukrzycę, którym groziła amputacja.
                  > Rewelecyjnie leczył stany przedzawałowe, nie poddające się
                  > antybiotykom zakażenia, grzybicę, ciężkie stany zapalne itd ...

                  No popatrz, a lekarze cały czas te tradycyjne balonikowania i stenty stosują. No
                  i pomostowania. A jakby jeszcze moczem tych chorych poił to by pewnie wyniki
                  były jeszcze bardziej rewelacyjne. ;)

                  S.
                  • kaprisia Re: Woda utleniona 08.12.09, 20:40
                    snajper55 napisał:

                    > janali napisał:
                    >

                    > To daj linka, będzie można się pośmiać.

                    Ja tam takiej wiedzy nie mam ani też i linka, ale przeczytaj : "Hydrogen
                    Peroxide - Medical Miracle" , Willam Cambpbell Douglass II


                    A, jak wiadomo, śmiech to zdroiwe. :)
                    >
                    > > Ok 20 lat temu, a może nawet więcej dr.Charles Farr, przeprowadzał
                    > > bardzo dużą ilość badań (uniwerystet Baylor, Texas) nad użyciem wody
                    > > utlenionej stosowanej w postaci wlewów dożylnych! Dożylnych!
                    > > Czyjesz.. ?
                    > >
                    > > Żadnych skutków ubocznych, a efekty terapeutyczne graniczące z cudem
                    > > medycznym. Np. w ciągu kilku godzin(!) udrażniał zablokowane tętnice
                    > > podkolanowe u chorych na cukrzycę, którym groziła amputacja.
                    > > Rewelecyjnie leczył stany przedzawałowe, nie poddające się
                    > > antybiotykom zakażenia, grzybicę, ciężkie stany zapalne itd ...
                    >
                    > No popatrz, a lekarze cały czas te tradycyjne balonikowania i stenty stosują.
                    No i pomostowania.

                    Prawda? A rozwiązania znacznie lepsze byłyby w zasięgu ich rąk, gdyby tylko
                    chcieli je zobaczyć, gdyby tylko naprawdę CHCIELI leczyć, gdyby pozbyli się tak
                    charakterystycznej dla tego zawodu arogancji. Niektórzy tacy są. Niewielu ich
                    jednak :-(

                    Ehh... ty snajper55, strzelasz, ale pudłujesz. Śmierdzisz ty mi medykiem...
                    takim z tych "najmądrzejszych", którzy już WSZYSTKO wiedzą.


                    Kaprisia
                    • snajper55 Re: Woda utleniona 08.12.09, 20:58
                      kaprisia napisała:

                      > Ehh... ty snajper55, strzelasz, ale pudłujesz. Śmierdzisz ty mi medykiem...
                      > takim z tych "najmądrzejszych", którzy już WSZYSTKO wiedzą.

                      Z medycyną mam kontakt jedynie jako pacjent. Pacjent, który nie ma zamiaru
                      leczyć się tym, co medycyna na podstawie badań odrzuciła z powodu
                      nieskuteczności lub wręcz szkodliwości. Ale Ty się możesz leczyć pijąc mocz,
                      wstrzykując sobie wodę utlenioną czy nacierając jądrami wielbłąda.

                      S.
                      • janali Re: Woda utleniona 09.12.09, 22:29
                        snajper55 napisał:


                        > Z medycyną mam kontakt jedynie jako pacjent. Pacjent, który nie ma zamiaru
                        > leczyć się tym, co medycyna na podstawie badań odrzuciła z powodu
                        > nieskuteczności lub wręcz szkodliwości.

                        A co medycyna odrzuciła z powodu nieskuteczności? Jeśli chodzi o stosowanie
                        wlewów dożylnych to widzę, że niewiele wiesz na temat ich skuteczności, co nie
                        przeszkadza Ci wyśmiewać coś o czym zupełnie nie masz pojęcia.

                        Jeżeli wolisz, żeby Ci, hipotetycznie, amputowano nogę z braku wiedzy lekarza,
                        lub robiono bypass za bypassem, to jest to Twój wybór I nikt kulturalny nie
                        będzie tego wyśmiewał, bo to jest Twoja noga, Twoje serce.

                        Ci jednak, którym nogi przed amputacja uratowano, czy też uratowano ich przed
                        niepotrzebnymi bypassami maja inne zdanie niż Ty. Jesteś w stanie to zrozumieć?
                        Pewnie nie...

                        Janali

                        ps. Twój cynizm nikogo nie rozbawia oprócz ciebie...
                        • morekac Re: Woda utleniona 10.12.09, 15:34
                          Hm, ta dyskusja zaczęła się od picia wody utlenionej,nie zaś brania
                          zastrzyków z owej wody.
                          • snajper55 Re: Woda utleniona 10.12.09, 17:05
                            morekac napisała:

                            > Hm, ta dyskusja zaczęła się od picia wody utlenionej,nie zaś brania
                            > zastrzyków z owej wody.

                            Wodę utlenioną można przyjmować w różny sposób - doustnie, dożylnie lub
                            doodbytniczo. W każdym przypadku efekt uzdrawiający murowany. A najlepiej
                            zastosować wszystkie trzy sposoby na raz.

                            Zamiast wody utlenionej można stosować kawę, Sprite a najlepsza jest podobno
                            Coca Cola.

                            S.
                            • awszystkomijedno Re: Woda utleniona 10.12.09, 22:54
                              tam gdzie brak argumentów i merytoryki pojawia się szyderstwo (...)
    • wcyrku1 Re: Woda utleniona 07.12.09, 16:45
      jakkalina napisała:

      > Czy ktoś coś wie o uzdrawiającym działaniu picia wody
      utlenionej?



      Czy ktoś coś wie o uzdrawiającym działaniu oddychaniu powietrzem?

      Beznadziejna dyskusja nt. leczenia raka. Podobnie jak niedawna
      dyskusja o uzdrawianiu kąpielami ozonowymi, były głosy za ale i o
      wielkiej szkodliwości ozonu.

      16% tlenu w powietrzu, 0,03% nadtlenek wodoru, minimalne (chyba
      niewiele powyżej zera)stężenie ozonu w kąpieli, było i jest określane
      przez przeciwników jako wielce szkodliwe.???

      Bez tlenu nie ma życia, w zubożonym w tlen środowisku-organizmie-
      -jelitach rozwijają się pasożyty i szkodliwe/chorobotwórcze bakterie.

      Osobom zdrowym dodatkowe dotlenianie nic nie da, ale w sposób istotny
      poprawi tam gdzie organizm jest osłabiony i obniżone parametry
      witalne organizmu.
      W niektórych przypadkach można to nazwać leczeniem? - to zależy.

      Straszenie wolnymi rodnikami jest również beznadziejne - jaka może
      być szkodliwość W R skoro to jest fizyczna istota funkcjonowania
      tlenu
      i odbywa się w miliardach reakcji na sekundę.
    • awszystkomijedno Re: Woda utleniona 10.12.09, 22:53
      witam, kilka miesięcy temu przeczytałam książkę "Woda utleniona na
      straży zdrowia" - Iwan Nieumywakin. Autor dokładnie wyjaśnia zasadę i
      cel stosowania wodu utlenionej wewnętrznie. Miesiąc temu miałam stan
      zapalny zęba, bolało okrutnie. Po 2 dniach postanowiłam wypróbować wodę
      utlenioną. Na noc wypiłam szklankę wody z 20 kroplami wody utlenionej.
      Efekt? następnego dnia ból zęba był tylko wspomnieniem. To naprawdę
      działa. A ci którzy się z tego wyśmiewają, najczęściej nie mają
      zielonego pojęcia o czym piszą. Drodzy forumowicze, sięgnijcie po tę
      cenną publikację, wypróbujcie na sobie, a następnie zabierajcie głos.
      • snajper55 Re: Woda utleniona 10.12.09, 23:10
        Sąsiadka mojej babci była przeziębiona. Kupiła na wsi czarnego koguta, ucięła mu
        głowę i o północy zakopała ją na cmentarzu. I co powiecie ? Po siedmiu dniach po
        przeziębieniu nie było śladu. Na wirusy najlepszy jest czarny kogut.

        S.
        • zebra12 A co zrobiła z resztą koguta? 11.12.09, 16:12
          Bo jeśli zjadła, to efekt zdrowotny wypływał ze zjedzenia owego
          koguta. Bowiem, jak powszehcnie wiadomo, rosół z kury (fakt, to był
          kogut) pomaga na przeziębienie. Zwłaszcza z czosnkiem... znanym ze
          swego wampirobójczego działania.
          Co do wody utlenionej, to szczerze pierwsze słyszę, ale jestem z
          tych, co to nie negują, tylko sluchają, czytają, szperają i
          wyrabiają sobie własne zdanie.
          • anaconde Re: A co zrobiła z resztą koguta? 12.12.09, 21:09
            Ja tylko dodam ,znajoma robi implantaty , wlasnie ma zalozone sruby i
            aby sie ladnie szybko goilo lekarz zalecil plukanie rozcienczona woda
            utleniona .Tej metody nieznalam a ponoc bardzo skuteczna bo zapobiega
            stanom zapalnym i przyspiesza gojenie.Taka ciekawostka ,wiec sie dziele
            nia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka