Dodaj do ulubionych

paciorkowiec

06.02.04, 19:30
Chcę zrobić badanie ASO na obecność paciorkowca
Jak objawia się zakażenie paciorkowcem?
Obserwuj wątek
    • Gość: epi Re: paciorkowiec IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.02.04, 16:58
      Badanie ASO(poziom przeciwciał przeciwko streptolizynie O)nie mówi o obecnym,
      ale o przebytym zakażeniu paciorkowcem ropnym (Streptococcus pyogenes)i
      wykonywane jest jako potwierdzenie przyczyny przebytego zakażenia i w
      diagnostyce gorączki reumatycznej, chorób serca i nerek.Miano przekraczające
      wartość 200 jednostek Todda uważane jest za znamienne dla przebytego zakażenia
      paciorkowcem ropnym.
      Paciorkowiec ropny powoduje następujące zakażenia pierwotne:ostre zapalenia
      gardła(angina paciorkowcowa), różę, czyraki, zakażenia ran, szkarlatynę
      (płonicę).
      Następstwem przebytego zakażenia paciorkowcem ropnym może być gorączka
      reumatyczna, kłębuszkowe zapalenie nerak i reumatyczne zapalenie wsierdzia.
      Czy to badanie zlecił Ci lekarz?
      POZDR
      • Gość: Majka Re: paciorkowiec IP: *.wroclaw.mm.pl 07.02.04, 22:23
        Coś mi się tu nie zgadza z tym co piszesz. Ja ostatnio przechodziłam anginę
        trzy razy. Pierwsza we wrześniu, była taka sobie jesli chodzi o "ciężkość"
        objawów. Druga w grudniu była dość paskudna. Temp ok. 39, bardzo silny ból
        gardła, okropnie wielkie migdały, ból węzłów chłonnych(?). Koszmar! Brałam 12
        dni Amoxiklaw 1g 2-3 razy dz. I po dwóch dniach znowu angina, chyba jeszcze
        bardziej paskudna. Temp ok. 38,5. Ból gardła nie do zniesienia! Tym razem
        Zinnat. Przy tych ostatnich dwóch anginach lekarze mówili, że to paciorkowcowa.
        Teraz robiłam ASO (ok. miesiąc po wyzdrowieniu) i wyszło poniżej 200. Czyli jak
        mam to rozumieć, że te moje anginy nie były paciorkowcowe? Wybieram się na
        usunięcie migdałów z powodu tych angin, bo mówią mi lekarze, że muszę mieć tam
        siedlisko bakterii. Ale jak robiłam wymaz to wyszło, że nic chorobotwórczego
        nie wyhodowano. Już nic z tego nie rozumię!
        • Gość: S. Re: paciorkowiec IP: *.widzew.net / *.widzew.net 07.02.04, 22:40
          Ja chorowałam na anginy i to nie mało(miałam i paciorkowca i
          gronkowca).Podwyższone ASO nie musi chyba być po jednej czy dwóch anginach.Ja
          miałam ASO
          • Gość: S Re: paciorkowiec IP: *.widzew.net / *.widzew.net 07.02.04, 22:50
            Sorry za wcześnie wcisnęłam a więc ASO miałam ok.1000 ale to było powikłanie
            po wielu anginach (zapalenie stawów).Wycięto mi migdały ponad 10 lat temu i od
            tego czasu rzadko mam infekcje gardła a zapalenia oskrzeli czy płuc nigdy nie
            miałam,choć wiele osób twierdzi że migdałki chronią(jak mnie by dalej
            tak "chroniły" to dawno bym miała zapalenie mięsnia sercowego)Pozdrawiam
        • Gość: epi Re: paciorkowiec IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.02.04, 23:11
          O przyczynie anginy(bakteryjnej) można mówić tylko w przypadku wyhodowania
          konkretnej bakterii w trakcie trwania zakażenia. Bardzo też jest istotne
          prawidłowe pobranie wymazu na posiew. Bakteryjne zapalenie gardła - anginę
          powodują różne rodzaje bakterii - paciorkowce, wrzecionowce, gronkowce,
          pneumokoki, a nawet prątki Kocha. O przyczynie anginy decyduje wynik badania
          bakteriologicznego (posiew) wykonany w czasie trwania choroby u chorego nie
          przyjmującego aktualnie antybiotyków, oraz pomocniczo wygląd zmian i nalotów
          oceniany przez lekarza.
          Badanie bakteriologiczne - posiew jest badaniem bezpośrednim (wyhodowanie i
          zidentyfikowanie czynnika zakaźnego)i ma większą wagę niż badanie pośrednie tj.
          np. ASO (przeciwciała), gdzie miano zależy od indywidualnej zdolności organizmu
          do odpowiedzi na zakażenie. Na szczęście o wszystkim decyduje lekarz, ktory zna
          i widzi chorego.
          POZDR
        • Gość: qwerty Re: paciorkowiec IP: *.toya.net.pl 08.02.04, 10:27
          skąd pewność, że twoje anginy były wywołane pzrez paciorkowce?
        • Gość: ika Re: paciorkowiec IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 11:28
          Wybieram się na
          > usunięcie migdałów z powodu tych angin, bo mówią mi lekarze, że muszę mieć
          tam
          > siedlisko bakterii. Ale jak robiłam wymaz to wyszło, że nic chorobotwórczego
          > nie wyhodowano. Już nic z tego nie rozumię!

          mi wycięto migdałki po wielu przebytych ciężkich anginach i kuracjach
          antybiotykowych i uważam, że trzeba to było zrobić od razu, bo niepotrzebnie
          się tylko męczyłam. Nawet nie chcę mówić ile robiłam wymazów i ile
          antybiotyków zjadłam, aż wreszcie znalazł się pan doktor, który podjął dobrą
          decyzję i od tego czasu nie mam problemów z gardłem.
          Te wymazy nie zawsze dają obraz tego, co się dzieje w organiźmie, a więc jeśli
          masz zalecenie od lekarza, żeby wyciąć migdałki to radzę Ci to zrobić.
          Życzę zdrowia:)
          • Gość: Majka Re: paciorkowiec IP: *.wroclaw.mm.pl 08.02.04, 22:47
            Znowu coś mi się dzieje. Dziś cały dzień chodziłam senna. Mierzę temp i jest
            38,5. Trochę, ale tylko trochę boli mnie gardło (leciutki obrzęk) i trochę
            głowa. No i wali mi serce jak szalone. Ja tętno mam z reguły 50-60/min. A teraz
            mam ok.100/min. Ostatnio przy każdym zachorowaniu mam tętno takie wysokie. To
            chyba od temperatury. Anginę skończyłam miesiąc temu.
            Ja nie mam zadnej pewności jakie są te moje anginy. Lekarz mi mówił, że taka
            ciężka, bo paciorkowcowa. Ale w trakcie jej trwania nie miałm robionego
            posiewu.
            A jakie znieczulenie jest lepsze do usuwania migdałów?
            • Gość: Majka Re: paciorkowiec IP: *.wroclaw.mm.pl 08.02.04, 22:52
              Zapomniałam dodać, że od kilku dni bolały mnie mięśnie łydek. Tak miałam przed
              poprzednią anginą. Lekarz mnie wysłał nawet wtedy do chirurga naczyniowego bo
              mam żylaki. Okazało się wtedy, że to nie jest ból od żył. Teraz znowu ten ból
              łydek. Czy to może być od anginy?
            • Gość: S. Re: paciorkowiec IP: *.widzew.net / *.widzew.net 08.02.04, 23:24
              Sam zabieg jest raczej nieprzyjemny.Ja miałam najpierw popryskane gardło a
              chwilę później zastrzyki w migdały(lub okolice migdałów,nie wiem aż tak
              dokładnie),w trakcie wycinania miałam jeszcze jeden zastrzyk ponieważ jak
              zaczęto mi wycinać to jeszcze mnie trochę bolało.Zabieg jest nie tyle bolesny
              co jak wcześniej wspomniałam niezbyt przyjemny.Według mnie większy ból jest po
              wszystkim jak znieczulenie przestaje działać.Innego znieczulenia nie
              proponowano mi(chodzi mi o narkozę).Pozdrawiam
              • Gość: Majka Re: paciorkowiec IP: *.wroclaw.mm.pl 09.02.04, 10:14
                Dziś obdzwoniłam szpitale i dowiaduję się, że terminy są na czerwiec, lipiec.
                Do jednego szpitala muszę iść osobiście aby ustalić termin, może będzie
                szybciej jak będzie wskazanie. Może powiesz mi jeszcze jakie są zalecenia już
                po usunięciu, kiedy i co, pić i jeść? Mnie przy ostatnich anginach tak bolało
                gardło, że nie wyobrażam sobie jak może boleć bardziej. Ale to chyba po prostu
                jest inny rodzaj bólu.
                • Gość: S. Re: paciorkowiec IP: *.widzew.net / *.widzew.net 09.02.04, 11:41
                  No niestety boli bardziej niż przy anginie.Pierwszego dnia ledwo co mogłam
                  przełknąc ślinę a własciwie dostałam nerkę do poprostu wypluwania
                  jej.Pierwszego dnia nie było szans aby cos przełknąć,dostałam patyczek z wodą
                  do zwilżania ust,kazano mi leżeć.Drugiego dnia z tego co pamiętam jadłam coś
                  chłodnego,płynnego (kisiel,kleik)a właściwie to usiłowałam jeść i
                  pić.Oczywiście przez nastepne dni też płynne.Oczywiście jest to do
                  przeżycia :),są na pewno gorsze zabiegi od tego.Naprawdę nie martw się na
                  zapas.Pomyśl sobie,że w końcu pozbędziesz się tych okropnych migdałów,ja
                  żałuję ,że nie wycięłam ich wcześniej, nie miałabym tych powikłań po
                  anginach.Pozdrawiam serdecznie
                  • Gość: Majka Re: paciorkowiec IP: *.wroclaw.mm.pl 09.02.04, 12:51
                    Dzięki Ci za miłe słowa! Dziwi mnie tylko, że na wypisie ze szpitala (leżałam
                    na coś innego) napisano mi : tonsilectomia ambulatoryjnie, czyli co, bez
                    leżenia w szpitalu? Ja często słyszę, żeby się nie przejmować czymś tak drobnym
                    jak usuwanie migdałów czy woreczka żółciowego, ale ja już taka jestem. Takie
                    grzebanie w gardle to całkiem mi się nie widzi. Przez to, że migdały mam
                    wielkie jak orzechy włoskie to mam spory odruch wymiotny i bardzo nie lubię jak
                    ktoś coś mi tam robi. Narazie widzę, że terminy są bardzo odległe, więc martwic
                    sie będe troche później.
                    • Gość: S. Re: paciorkowiec IP: *.widzew.net / *.widzew.net 09.02.04, 13:04
                      Doskonale Cię rozumiem,sądzę,że każdy idąc do szpitala nawet na jakis mały
                      zabieg zawsze się czegoś obawia jest to normalne.Ja po wycięciu leżałam w
                      szpitalu tydzień ,raczej powinno się leżec po zabiegu kilka dni(lekarz mówił
                      mi,że jest ryzyko krwotoku,codziennie sprawdzano jak się goi).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka