Gość: ciężarówka
IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl
22.02.04, 18:32
Jestem w 3 trymestrze ciazy i od samego poczatku zmagam sie z anemia, ktora
stale sie poglebia. Biore oprocz tradycyjnych ciazowych witaminek (ktore
ponoc maja zaspokajac 100%zapotrzebowania na zelazo) dwa razy dziennie
Tardyferon (zadnego innego srodka nie tolerowal moj zoladek) a i tak
morfologia jest coraz gorsza. Dlaczego tak sie dzieje? Moj maz je to samo co
ja a nigdy nie mial podobnych problemow, a ja nawet przed ciaza mialam zawsze
slabe wyniki? Czy mozna sprawic, zeby organizm lepiej wchlanial zelazo z
pokarmu? Jem mieso, unikam herbaty, staram sie popijac preparaty zelaza
sokiem z cytrusow - czy cos jescze moge zrobic, zeby sobie pomoc? Poradzcie
cos, prosze!