Dodaj do ulubionych

dlaczego nie przyswajam żelaza?

IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 22.02.04, 18:32
Jestem w 3 trymestrze ciazy i od samego poczatku zmagam sie z anemia, ktora
stale sie poglebia. Biore oprocz tradycyjnych ciazowych witaminek (ktore
ponoc maja zaspokajac 100%zapotrzebowania na zelazo) dwa razy dziennie
Tardyferon (zadnego innego srodka nie tolerowal moj zoladek) a i tak
morfologia jest coraz gorsza. Dlaczego tak sie dzieje? Moj maz je to samo co
ja a nigdy nie mial podobnych problemow, a ja nawet przed ciaza mialam zawsze
slabe wyniki? Czy mozna sprawic, zeby organizm lepiej wchlanial zelazo z
pokarmu? Jem mieso, unikam herbaty, staram sie popijac preparaty zelaza
sokiem z cytrusow - czy cos jescze moge zrobic, zeby sobie pomoc? Poradzcie
cos, prosze!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: dlaczego nie przyswajam żelaza? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.04, 19:03
      żelazo przyswaja się przy obecności witaminy C,
      ale nie nadużywaj sztucznych preparatów jeśli jesteś w ciąży
      jest wiele produktów żywnościowych bogatych w żelazu,
      znakomita kuracja to łyżeczka natki pietruszki dziennie
      żelazo pochodzące z niej znakomicie wchłonie się z jajkiem na miękko.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.Ania.
      • Gość: Julian Re: dlaczego nie przyswajam żelaza? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 22.02.04, 21:35
        Takich osób z brakami żelaza jest bardzo wiele szczególnie wśród kobiet.
        Zajmowałem się tą sprawą przez kilka lat i nadal się zajmuję. Moje prywatne
        śledztwo doprowadziło mnie do ciekawych spostrzeżeń. Dlatego na łamach tego
        forum próbowałem zorganizować osoby, które mają tego typu dolegliwości, W tym
        celu stworzyłem rubryki modele chorobowe typu Z i przeciwstawny typu A Niestety
        moje intencje nie zostały zrozumiane, a szkoda.
        Przyczyną braków żelaza jest niedokwasota soków żołądka. Dlatego osoby tego
        typu źle trawią białka. Cierpią na stałe zaparcia. Spowodowane jest to
        najprawdopodobniej nadmiernym wchłanianiem wapnia przez ich organizm. Następuje
        zachwianie równowagi magnezowo wapniowej. Niedobory magnezu to również
        niedobory żelaza. Dlatego należy wykluczać z codziennego spożycia pokarmy
        mające dużo wapnia w stosunku do magnezu. Objawy te ustępują prawdopodobnie na
        diecie bezglutenowej. Być może właśnie niema postać celiakii jest przyczyną tej
        choroby. A może duże spożycie kukurydzy która ma korzystny stosunek magnezu do
        wapnia poprawia stan chorych.
        Radzę unikać herbaty i kawy bo to są „złodzieje” żelaza .
        Starać się „zakwaszać” każdy posiłek. Rzeczywiście witamina C, natka pietruszki
        i inna zielenina, wanilia mogą przenieść dużo korzyści.
        Produkty mleczne u takich osób są niestety nie wskazane. To one powodują bóle
        reumatyczne. Jeśli spożywa się je nie częściej niż co dwa dni to organizm je
        toleruje.
        Niedobory magnezu u tych osób powodują również, że wchłaniają one łatwo
        tłuszcze. Dlatego należy na nie uważać bo nadmierne ich spożycie /wieprzowe/
        może prowadzić do zatruć organizmu /obrzęki nóg/. To właśnie z grupy tych ludzi
        wywodzą się najprawdopodobniej osoby otyłe.
        • lollipopium Re: dlaczego nie przyswajam żelaza? 27.04.14, 14:07
          Panie Julianie! Szukam do Pana i Pana rozleglej wiedzy na temat zdrowia kontaktu. Szukalam diagnozy przczyn swoich dolegliwosci i dopiero po natrafieniu na Pana posta wszystko zaczelo mi sie ukladac. Potrzebuje jednak bardziej wyczerpujacych odpowiedzi na inne moje pytania. Prosze sie do mnie odezwac na lollipopium@o2.pl lub odpisac pod tą wiadomoscią. Jest Pan dla mnie ostatnią nadzieją!
    • Gość: Jasio Re: dlaczego nie przyswajam żelaza? IP: *.ipt.aol.com 22.02.04, 20:27
      > Wez pod uwage ze zelazo jest latwiej przyswajalne z takich pokarmow, jak:
      watroba( miesa w ogole), drob i ryby ( jezeli te nie sa...toksyczne!). Z
      innych, to jaja, chleb z pelnej maki, warzywa lisciowe, ziemniaki i inne
      warzywa, owoce i mleko, z tym ze zelazo z czerwonego miesa jest przyswajalne w
      10-30% (organiczne Fe), a rosliny glownie zawieraja nieorganiczne Fe, ktore
      jest przyswajalne tylko w 2-10% ( wit.C zwieksza przyswajalnosc zelaza z
      niezwierzecych zrodel, a takze przeciwdziala zelazo przed przed
      przeksztalceniem w forme, ktora moze spowodowac oksydacyjna szkode wolnych
      rodnikow w komorkach). Dodatkowo duze ilosci Fe traci sie w gotowaniu ( w
      wodzie), wiec zupy bylyby raczej tutaj polecane. Na miesie, oczywiscie!

      > Gotowanie kwaskowych potraw w zeliwnych naczyniach wzbogaci jedzenie w Fe.

      > Z suplementow Fe powinno byc stosowane w formie glicynate, fumarate, i
      glukonate( pis. angielska, bo innej nie znam...), poniewaz te formy zwiazkow
      zelaza nie sa tak irytujace dla zoladka, jak forma siarczanowa zelaza, no i nie
      powoduja zatwardzenia.

      > Jezeli anemia, to moze to byc takze zwiazane z niedoborem wit.B12, kwasu
      foliowego.

      > Suplemetacja zelazem jest calkowicie bezpieczna do 75 mg dziennie ( normalnie
      15-30 mg), poniewaz jelita tylko pobieraja tyle zelaza, ile organizm
      potrzebuje. Im wieksze zapotrzebowanie, ty, wieksza absobcja ( ciaza, wzrost -
      m.i.)

      > Zmniejszona kwasowosc zoladka i leki kontrolujace kwasowosc, moze byc
      przyczyna niedoboru zelaza.

      > Z tzw.'lekarstw' ubytki zelaza sa zwiazane ze stosowaniem salicylatow
      (Aspiryna, m.i.); srodki przeciw-zapalne jak: Nabumetone, Meclofenamate,
      Tolmetin, Metafenamic acid, Celecoxib i Indomethacin; z srodkow obnizajacych
      cholesterol: Cholestyramine i Colestipol; z lekarstw przeciwko wrzodom ukladu
      trawiennego: Cimetodine, Famotidine, Nizatadine, Ranitidine.

      > Polscy lekarze na tym forum specjalizuja sie w straszeniu suplementami, ale
      wez pod uwage zdrowie dziecka, zanim pozwolisz sie wystraszyc...

      > Pomyslnosci.
      • Gość: ciężarówka Re: dlaczego nie przyswajam żelaza? IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 23.02.04, 19:01
        Dzięki wszystkim za odzew. Ostatnio nabylam wlasnie preparat oparty na
        fumaranie zelaza i mam nadzieje, ze bedzie lepiej tolerowany niz siarczan
        zelaza zawarty m.in. w Tardyferonie.
    • Gość: Ewa Mam od lat te problemy IP: *.cc.univie.ac.at 23.02.04, 20:54
      Od lat zmagam sie z mikrocytoza, moje czerwone cialka krwi nie sa dostatecznie
      wyksztalcone, gdyz tez mam zawsze za malo wolnego zelaza w serum krwi. Normy
      wynosza dla kobiet 49-150 mikrogramow na decylitr, ja mam bez kuracji zwykle
      kolo 15. Krazy za malo zelaza, aby sie prawidlowo wyksztalcila krew. Ale jest
      jeszcze kílka innych wartosci mowiacych o ewentualnych przyczynach anemii
      zwiazanych z zelazem, nie bardzo je potrafie przetlumaczyc: transferyna,
      ferytyna, mozliwosc laczenia sie zelaza ogolnego i zelaza wolnego. Jak z tymi
      warosciami? Moze to wcale nie brak zelaza jest powodem anemii?
      Przyswajalnosc zelaza jest kiepska, na dodatek powinno sie brac tylko zelazo
      dwuwartosciowe, a widzialam na rynku rowniez preparaty z trzy. Przy tej
      walencyjnosci ono sie nie przyjmie. Zelazo nalezy lykac w srodowisku
      redukujacym, czyli np w obecnosci Vit. C.
      Kobieta w okresie rozrodczym powinna brac 18 mg zelaza dziennie. Ja na diecie
      znam sie bardzo dobrze, a nie jestem mimo to w stanie tak sobie jej
      zbilansowac, aby brac codziennie te 18 mg. Jedynym okresem bez problemow byla u
      mnie ciaza, z powodu braku ubytkow krwi. Potem wszystko wrocilo. Ginekolog
      zaproponowal mi usuniecie macicy (!!! zmienilam go).
      Brak w zoladku tzw. intrinsic factor moze tez byc powodem nieprzyswajania
      zelaza. To mozna zbadac przy pomocy tzw. testu Schillinga, to jednak calodniowe
      badanie w szpitalu.

      Teraz o mojej wieloletniej kuracji, ktora pomaga mi utrzymywac normalne
      wartosci hemoglobiny:
      suplementuje codziennie (co drugi dzien) 100 mg Fe 2+ jako siarczan albo
      fumaran (nigdy na pusty zoladek, bo inaczej mdli). Raz w miesiacu chodze do
      mojego lekarza, ktory daje mi naprawde bezbolesnie (w biodro) zastrzyk z
      HEPAVIT 2500 mikrogramow (pochodna Wit. B12). We fiolce jest izotoniczny
      roztwor octanu hydroksycyjanokobalaminy w alkoholu benzylowym.

      Moje wyniki sa w normie, moja kuracja nie jest uciazliwa, pijam herbate i nie
      zastanawiam sie, dlaczego wyniki moich kolezanek sa w normie. Kazdy organizm ma
      swoje slabosci, moja siostra nie wie, co to anemia.




      • wedrowiec2 Re: Mam od lat te problemy 23.02.04, 21:03
        Wiele osób ma ten problem. Ja nie przyswajam (w odpowiednich ilościach) żelaza
        z pokarmów, nie mogę brać żadnych tabletek z żelazem, ani zastrzyków
        domięśniowych. Co pewien czas przyjmuje dożylnie preparaty żelaza, mimo że
        zdaję sobie sprawę z konsekwencji tej kuracji:( Po prostu, nie ma innej rady...
        • Gość: Piotr Re: Mam od lat te problemy IP: 217.153.16.* 24.02.04, 09:55
          Myślę ,że Julian ma rację . Za mało magnezu i dodałbym jeszcze ,że białka , a
          za dużo węglowodanów. Może trzeba stosować odżywianie rozdzielne tzn. nie wolno
          łączyć węglowodanów( pieczywa ) z tłuszczami i białkiem .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka