Dodaj do ulubionych

Trądzik lubi jesień

18.08.10, 21:51
Oprócz znanych wspomianych w artykule specyfików warto wspomnieć też o niszowych, np snail secrection filtrate.
Obserwuj wątek
    • rrosemary Re: Trądzik lubi jesień 18.08.10, 22:14
      Wszystko pięknie - różne leczenie w zależności od typu skóry...
      Idę do dermatologa (państwowo), a pani siedząc za biurkiem w pokoju dość ciemnym
      stawia diagnozę po rzucie oka "trądzik", tu ma pani antybiotyk, proszę brać i
      wrócić za 3 miesiące.

      Nie mówiła ani jaka to cera, ani nie dała na badania czy to nie jakaś bakteria,
      nie wyjaśniła skąd to się bierze, nie zapytała o to czy biorę jakieś leki, mam
      inne choroby czy hormony w porządku, ani nie miała pomysłu co mam zrobić z
      bliznami, nie podała nazw kremów z filtrem (Ani nazw samych filtrów, które są
      skuteczne).

      Do wszystkiego dochodzę sama:
      dobre filtry (np. krem solecrin 50+_
      mycie twarzy tylko przegotowaną zimną wodą lub przemywanie takąż z paroma
      kroplami cytryny, używanie do twarzy jednorazowych ręczników papierowych, kremy
      przede wszystkim nawilżające, a z pewnością nie żadne z serii
      przeciwtrądzikowych (chociaż iwostinu purritin na noc mogę polecić).
      Ogólnie najlepiej nie dotykać twarzy i dać jej spokój.
      Naturalnie - zdrowa dieta i ruch, czasem jakiś suplement dodatkowo np. z cynkiem.

      Naprawdę życzę powodzenia w leczeniu - dobrego lekarza trudno znaleźć.
      • europeen Re: Trądzik lubi jesień 20.08.10, 20:18
        a ja polecam Differin zel/krem. na studiach miałem taki trądzik, że
        kolega na mnie mówił pizza face. po Differinie wszystko znikło,
        właściwie w przeciągu 1 miesiąca. potiwerdzam, też że najlepiej
        skóry "nie dotykać" tzn nie gnieść tych zaskórników i myć letnią
        wodą. pozdrawiam!
    • gosia-zosia Trądzik lubi jesień 09.09.10, 20:56
      ja jakiś czas temu miałam straszny problem z trądzikiem. nie pomagały kosmetyki, maseczki, smarowidła, picie drożdży i bratka. w końcu poszłam do dermatologa i przepisał mi lek z izotretynoiną - aknenormin. cała kuracja trwała 4 miesiące, ale już po 3 tygodniach widziałam wyraźną poprawę - przestały się pojawiać ropne grudki. skóra się stopniowo "uspokajała" i teraz, a jestem już 2 miesiące po zakończeniu leczenia, jest już o wiele lepiej. nie wyskakuje nic nowego, skóra się nie przetłuszcza i nie świeci. wiadomo, jak każdy lek, ten aknenormin powoduje skutki uboczne (np. wysuszenie śluzówek, czasem zaczerwienienie), ale moim zdaniem da się znieść te małe niedogodności, jak ktoś się chce pozbyć uporczywego trądziku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka