Dodaj do ulubionych

Małe dziecko - kleszcz - rumień czy efekt drapania

14.09.10, 09:49
Witam,

Wczoraj rano znalazłam u córeczki małego kleszcza na szyjce za uszkiem. Najpierw myślałam że to paproch i trochę go zadrapałam. Przestraszyłam się że to kleszcz i natychmiast zostawiłam go w spokoju. Mała nie dała się dotknąć w tej okolicy więc poleciałam do przychodni. Po godzinie przyjął nas chirurg i usunął kleszcza (z trudem - w 3 kawałkach).

Kazali obserwować małą, czy nie będzie to miejsce zaczerwienione.

Dzisiaj od rana drapie się w tym miejscu, wtedy pojawiają się czerwone plamy. Staram się ją powstrzymywać i smarować fenistilem. Jak się uda to zaczerwienienie schodzi, jak znów podrapie to się pojawia i utrzytmuje jakiś czas.

Więc wg mnie to efekt drapania, ale że jestem panikarą to wolę was zapytać, zwłaszcza że nasza lekarka jest na urlopie.

Córeczka ma 16 miesięcy.

Wiem tyle że powinnam obserwować małą kilka tygodni i czekać czy nie będzie gorączki a potem dla pewności zrobić jakiś test na boleriozę.

W przychodni nie dostałam zbyt wiele wytycznych więc napiszcie proszę, przez jaki czas na co uważać i kiedy zrobić to badanie? A czy wogóle po ukąszeniu kleszcza skóra swędzi? Bo córa wciąż chce się drapać.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • dzieweczka-truskaweczka do doktora :) 14.09.10, 10:48
      Jeśli wasza lekarka urlopuje, trzeba udać się do innego lekarza :)
      • basia_84 Re: do doktora :) 14.09.10, 16:38
        Sęk w tym że chirurg powiedział że do lekarza iść jeśli będzie zaczerwienienie.

        A od kiedy córa przestała drapać nie ma żadnego zaczerwienienia.
        • minniemouse Re: do doktora :) 14.09.10, 22:13
          niewiedza na temat boreliozy i w ogole chorob odkleszczowych wsrod lekarzy jest widze zatrwazajaca.

          Rumien nie robi sie zawsze, w 100 przypadkach po ugryzieniu. Jest maly procent kiedy NIE ROBI SIE W OGOLE, a do zakazenia mimo to dochodzi.

          Dlatego na twoim miejscu zajrzalabym do ksiazki telefonicznej, internetu,
          naszej Gazety i naszego forum Borelioza,
          i poszukala najblizszego specjalisty, placowki zajmujacej sie borelioza i laboratorium robicaym testy na borelioze.

          Tylko w ten sposob bedziesz miala pewnosc czy kleszcz coreczke czyms zarazil czy nie.
          Zycze aby NIE. I wydaje mi sie ze nie, ale zawsze lepiej miec pewnosc.


          Minnie
          • hawela Re: do doktora :) 15.09.10, 10:01
            No nie wiem, czy niewiedza lekarzy jest choć w połowie tak wielka, jak hipochondria doszukujących się w każdym objawie boreliozy
            • basia_84 Re: do doktora :) 16.09.10, 15:50
              hawela napisała:

              > No nie wiem, czy niewiedza lekarzy jest choć w połowie tak wielka, jak hipochon
              > dria doszukujących się w każdym objawie boreliozy

              Nie uważam sie za hipochondryczkę tylko za troskliwą mamę. Miałam już z córą mnóstwo bolesnych przejść związanych z chorobami, pobytem w szpitalu, alergiami o ostrym przebiegu, a wcześniej kolkami.

              Męża ciotka kilka miesięcy temu dowiedziała się że ma boleriozę - po 8 latach od ukąszenia przez kleszcza.

              Jeśli więc mam możliwość sprawdzić i ewentualnie podjąć szybkie leczenie, to wolę to zrobić, niż by za kilka lat miało się okazać że moje dziecko jest chore, można było podjąć leczenie ale go nie podjęto bo ja coś zbagatelizowałam.
          • basia_84 Re: do doktora :) 16.09.10, 15:45
            Na szczęście zaczerwienienie okazało się jedynie efektem drapania. Jak nie drapie to nie ma śladu po ukąszeniu.

            Do lekarza zamierzam się wybrać tak czy siak, tylko powiedzcie po jakim czasie od ukąszenia można już zrobić badanie sprawdzające? Różnie już słyszałam - 2 tygodni, 4 tygodnie, 6 tygodni?

            Nie chcę iść z nią tylko po to by usłyszeć że mam się zgłosić np. za 2 tygodnie, a po wizycie w przychodni przywlec do domu jakieś chorubsko - mała ostatnio dużo chorowała. A to dodatkowo by mnie zestresowało, bo po kleszczu objawy grypopodobne to zly znak.

            A do tego nasza lekarka jest naprawdę świetną specjalistką, więc najlepiej jakbym mogła iść do niej, ona nigdy nie bagatelizuje żadnych objawów. A kiedyś już moje dziecko wylądowało w szpitalu po wizycie u innej pani doktor, jeszcze inna na wszystko wciska antybiotyk.
    • hawela Re: Małe dziecko - kleszcz - rumień czy efekt dra 15.09.10, 10:03
      Spokojnie:)
      Obserwuj, czy zaczerwienienie sie nie powiększa (możesz zmierzyć linijką średnicę). Obserwuj także wszelkie objawy ogólne (np grypopodobne, bóle stawów).
      Do lekarza w tym momencie zupełnie nie ma po co iść
      • minniemouse Re: Małe dziecko - kleszcz - rumień czy efekt dra 16.09.10, 21:26
        No nie wiem, czy niewiedza lekarzy jest choć w połowie tak wielka, jak hipochondria doszukujących się w każdym objawie boreliozy

        znalezienie kleszcza za uchem u dziecka to dla ciebie objaw hipochondrii? ciekawe????

        rozumiem jeszcze, gdyby rozpaczala ze "cos ja ugryzlo, czy to moze byc kleszcz..."

        hipochondria. taaaaaa....

        Do MATKI - nie ma znaczenia czego wynikiem jest zaczerwienienie.
        jak pisalam poprzednio, nie w 100% takowe pojawia sie, wiec dla bezpieczenstwa dziecka lepiej zrobic badania. najlepiej to jest miec kleszcza i jego poslac na badania.
        ale pewnie juz go wyrzucilas.


        tutaj na kanadyjskiej stronie pisze tak:

        The bull's-eye rash (erythema migrans) may occur in some cases (30%+) but is often missed or unrecognized and does not rule out Lyme Disease in its absence. It is not always a bull's eye and can be more generalized in appearance.
        .


        Erythema migrains- to ta charakterystyczna plama po ugryzieniu -moze pojawic sie w niektorych przypadkach -30% i wiecej, ale czesto jest przeoczona lub nie rozpoznana
        i NIE WYKLUCZA braku boreliozy w razie jej niewystapienia.
        Nie zawsze jest to tez postac erythema migrans (bull's eye) (czyli ta charakterystyczna plama) i moze wygladac bardziej zwyczajnie.

        www.canlyme.com/diagnosis.html
        tutaj juz nie masz co szukac pomocy, od tego jest juz forum Borelioza.




        Minnie
        • basia_84 Re: Małe dziecko - kleszcz - rumień czy efekt dra 19.09.10, 14:27
          W takim razie w tym tygodniu udamy się do lekarza.

          A kleszcza wyjmował chirurg, jak już pisałam był maleńki, mała sie szarpała i dlatego nie dał rady za jednym razem. To co wyjął od razu wyrzucił. Nie przyszło mi do głowy żeby poprosić o oddanie mi tego kleszcza, a on sam nawet ogólnych informacji mi nie udzielił - dopytywałam ale on widocznie nie uważał że powinien mi cokolwiek radzić.
          • hawela Re: Małe dziecko - kleszcz - rumień czy efekt dra 19.09.10, 19:51
            basia_84 napisała:


            > A kleszcza wyjmował chirurg, jak już pisałam był maleńki
            Ja też wolę większych chirurgów;)
            • basia_84 Re: Małe dziecko - kleszcz - rumień czy efekt dra 20.09.10, 09:16
              hawela napisała:
              > basia_84 napisała:
              > > A kleszcza wyjmował chirurg, jak już pisałam był maleńki
              > Ja też wolę większych chirurgów;)

              :) ten nasz język polski :)
    • artur737 Re: Małe dziecko - kleszcz - rumień czy efekt dra 17.09.10, 08:58
      Okolo 20% kleszczy jest zakazonych. Jezeli kleszcz zostal rozkawalkowany przy wyjmowaniu a byl zakazony to zakazil na pewno.
      Rumien wystepuje tylko w ok 50% zakazen czyli brak rumienia wcale nie upewnia nas w braku zakazenia.

      Najlepszym sposobem jest oddanie wyjetego kleszcza na badania i natychmiastowe podanie antybiotyku. Jezeli wynik w ciagu kilku dni przyjdzie negatywny to antybiotyk odstawic. Jezeli dodatni to leczyc przynajmniej miesiac.
      • dorcia_wrocek74 Re: Małe dziecko - kleszcz - rumień czy efekt dra 17.09.10, 09:39
        witam

        u moich dzieci też pojawiały się kleszcze, ale nie pamiętam, żeby drapały, ale wiem, że jak w tym roku komar udziabał mojego męża to miał taką ranę na nodze, że musiał iść do lekarza, bardzo prawdopodobne, że po prostu ostatnimi czasy te kleszcze i komary mają jakieś zarazki z sobie i po prostu to przenoszą, bo mnie aż dziw bierze, że po kleszczach coś może swędzieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka