Dodaj do ulubionych

Narośl w brzuchu

08.10.10, 20:52
Witam
Od ponad poł roku cierpię na kłopoty jelitowe, kolonoskopia wyszła dobra, lekarz Gastrolog stwierdził że to pewnie jelito drażliwe,zaproponował pójście do psychiatry, poszłam, chodzę regularnie, ale bez efektów. Jestem cały czas na diecie, ponieważ wszystko mi szkodzi, do tego od około 3 miesięcy wyczułam w brzuchu narośl która znajduje się po lewej stronie w dole brzucha wzdłuż biodra, jest ona twarda,guzowata, zaczyna się od biodra a kończy w okolicach macicy, byłam z tym u lekarza rodzinnego, ale nic nie stwierdził, problem w tym że ta narośl jest raz wyczuwalna a raz nie, lekarz stwierdził że brzuch mam miękki i wszystko jest w porządku, a mnie ta narośl boli, ból jest o charakterze kłującym, promienuje pod żebra, czasem pod pachę, z tyłu czuje czesto ból od pośladka aż po samą łopatkę, często mnie bolą plecy, lekarz mi nie wierzy a ja nie wiem co mam zrobić, ginekologicznie jestem przebadana kilkakrotnie, kilka razy usg dopochwowe, badania hormonalne płciowe wyszły ok, Ginekolog mówi zeby szukac przyczyny gdzieś indziej,a ja bardzo źle się czuję, bardzo schudłam, mam 6 kilo niedowagi, mimo że jem 6 posiłkow dziennie, co prawda lekkostrawnych, ale nie głodzę się, chociaż odczuwam stale silny głód nawet po posiłkach, mam dolegliwości jelitowe, jelita mam nadaktywne, mimo że mam raczej zaparcia.
Wyniki z moczu wychodzą dobre, w morfologii od poł roku mam obniżony poziom leukocytów ( 3 tys) OB w normie, glukoza w normie.Hormony tarczycy w normie.
Bardzo proszę o porade co robić, co to może być?
Dolegliwości jelitowe są bardzo uciązliwe, a ta narośl w brzuchu to już wogóle żyć mi nie daje, czasem boli bardzo promienując na wszystkie strony, czasem troche, ale bywa też że i prawie wcale,
Przedewszystkim bardzo mnie niepokoi że to jakaś zmiana nowotworowa.
Potrafię nie oddawać stolca nawet przez 2 tygodnie i nie odczuwam żadnego parcia, potrzeby, no nic, a jak jest lepiej z jelitami to stolce oddaje w miare regularnie.
Robiłam też badania na pasożyty, i nic nie wyszło.
Z leków jakie biorę to : Duspatalin Retard,Debridat, No-spę (bez rezultatów)
jestem bezradna.
Bardzo uprzejmie proszę o pomoc.
O poradę cokolwiek, gdzie się udać, jakie badania wykonać.
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • zyrafa46 Re: Narośl w brzuchu 08.10.10, 22:38
      Czekam właśnie, aż mi ktoś odpowie na moje dolegliwości.
      Lecz już nie długo, bo mam dość.
      W tym czasie czytam sobie co inni piszą :-).

      Nie chciało mi się czytać wszystkiego, co napisałaś. Cierpię ;-).
      Mam jednak propozycję: Na jakiś (przykładowo ze 3 tygodnie) czas zrezygnuj (CAŁKOWICIE) z:
      wszystkiego, co zawiera gluten (czyli biała mąka, białe pieczywo, czarne też. Żadnego pieczywa nie jedz. Nie jedz też cukru. Ani surowizny. Z mięsa choć na tydzień zrezygnuj.
      Nie jedz nic smażonego w tym czasie. Czekolada... ma cukier :-(. Gazowane napoje - dla innych. Alkohol - też. Nie pij nic zimnego. A jak musisz, popij ciepłym.
      Za to staraj się dużo ruszać. Biegać, chodzić, tańczyć :-).

      Po wspomnianych 3 tygodniach zaobserwuj, czy coś w samopoczuciu się zmieniło.
      • zyrafa46 Re: Narośl w brzuchu 08.10.10, 22:43
        Jednak przeleciałam szybko Twoje pisanie. Wygląda, że łączy nas lekko podobny problem...
        Wypada tylko czekać. Na odpowiedź.
    • zyrafa46 Re: Narośl w brzuchu 08.10.10, 22:45
      Jeśli jesteś z Warszawy - mam radę. Sama z niej skorzystam, jak tylko "zjedzie" do stolicy p. dr.
      Pa,
      Żyra
      • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 08.10.10, 23:19
        Dzięki za rady żyrafo :) niestety nie jestem z Wawy tylko z Katowic, a jeśli chodzi o wykluczenie tych produktów które napisałaś to już dawno temu je wykluczyłam, gdybym jadła chleb czekolade i smażone potrawy to chyba bym skonała z bólu brzucha, tak że chciała czy nie chciała ale musiała:) i zrezygnowałam, jestem na bardzo ścisłej diecie jak napisałam w swoim poście, mimo to poprawa nie wielka.
        Rece mi opadają bo nie wiem co mam robić eh :(
        przykre to moje życie i bardzo uciązliwe przez te objawy, to już zbyt długo trwa...a lekarze...eh szkoda gadać.
        • zyrafa46 Re: Narośl w brzuchu 09.10.10, 12:21
          To, że tą "naroślą" jest "złóg" w jelitach - nie miałam wątpliwości.
          Stąd pomysł z dietą.
          Do tego (KONIECZNIE!!!) co najmniej 2 litry ciepłej, czystek wody dziennie.
          Oraz DUŻO RUCHU, świeżego powietrza i radości. Nie, to nie żart. Stresy mogą spowodować okropne zaparcia.

          I jeszcze to: centrummedycynynaturalnej.home.pl/czytaj/kamienie-zolciowe--cholelithiasis/
          Pozdro,
          Żyra
    • easyblue Re: Narośl w brzuchu 09.10.10, 09:56
      Kobieto! 2 tygodnie nie idziesz ze stolcem, i jak myślisz, gdzie on się kumuluje, jak nie w jelitach?! To nie żadna narośl, a jelito. I co z tego, że masz dietę, skoro Ci ona kompletnie nie służy! Jesteś chuda? A jak masz być grubsza, skoro jesz mało kalorycznie a do tego wpędzasz się tą "naroślą" w paranoję?

      > nie głodzę się,
      > chociaż odczuwam stale silny głód nawet po posiłkach,
      No bez jaj, chodzisz non stop głodna i jeszcze piszesz, że się nie głodzisz?!??

      Zacznij normalnie jeść, a znikną Twoje problemy i z wypróżnianiem i z niedowagą.
      • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 09.10.10, 18:54
        spoko, łatwo wam mówić jedz, ale jak mam jeść skoro większość produktów mi szkodzi i powoduje ból, kolki, wzdęcia itd :(
        A to co mam w tym brzuchu ta narośl, to ona nie pojawia się tylko jak się nie załatwiam, jak chodzę regularnie to też się pojawia, więc to chyba nie są złogi.
        • easyblue Re: Narośl w brzuchu 10.10.10, 10:42
          Musisz wrócić do momentu, gdy nic Cię nie bolało i sama poszukać przyczyny - od czego zaczęły się Twoje kłopoty.
          Jeżęli pojawiły się w czasie dużego bądź długotrwałego stresu, bo ze sporą pewnością możęsz przyjąć, że to w nim tkwi przyczyna i od tego zacząć. Ponieważ bierzesz duspatalin, a to jest lek na nadwrażliwe jelita, to mniemam, że to stres można obarczyć winą za większość Twoich problemów, o ile nie wszystkie.
          Czasami pomaga kuracja... na depresję. Mi zalecił ją kardiolog i była to najlepsza decyzja w moim zyciu - leczenie depresji, o której nie miałam pojęcia, ze ją mam. Bo choroba ta kojarzyła mi się - klasycznie - z czarnymi myślami, smutną notorycznie twarzą, myślami samobójczymi. U mojej miejscowości procedura jest taka, ze pierw idzie sie do psychiatry, a ten decyduje, czy wystarczą leki, czy też potrzebna jest jeszcze psychoterapia.

          To złogi albo stan zapalny. Idź do proktologa /wymagane skierowanie/ albo od razu zapisz się prywatnie na kolonoskopię /lepiej w miejscowym znieczuleniu/. Jeżęli badanie wyjdzie dobrze, to możesz przyjąć, zę jelita zdrowe i zacząć totalnie ignorować owe coś w brzuchu. Serio piszę. Ja po porodzie mam takiego "węża", który mi się wije koło pępka:P Okropnie to wygląda, bo rozmasować guli się nie da, a tą widać zawsze ilekroć leżę na brzuchu.
          Co d złogów - one mogą być nawet jeżeli chodzisz do wc regularnie! Pewnie słyszałaś o kamieniach kałowych - to właśnie owe złogi. Nawet ostra biegunka moze sobie z nimi nie radzić. Przypomnij sobie, jak wygląda jelito, ruch robaczkowy. W zagłębieniach jelita mogą odkładać się resztki kału, które na skutek ruchu jelita zbijają się coraz bardziej i bardziej. Siedzący tryb życia, zaparcia, jeszcze to potęgują. Podobno można tego mieć i kilkanaście kilo.
          Więc raz - kolonoskopia, dwa - psycholog/psychiatra. No i w międzyczasie zmiana diety, bo tak, którą teraz stosujesz absolutnie Ci nie służy.
          • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 14.10.10, 20:27
            > Musisz wrócić do momentu, gdy nic Cię nie bolało i sama poszukać przyczyny - od
            > czego zaczęły się Twoje kłopoty.
            > Jeżęli pojawiły się w czasie dużego bądź długotrwałego stresu, bo ze sporą pewn
            > ością możęsz przyjąć, że to w nim tkwi przyczyna i od tego zacząć.

            Moje kłopoty zaczeły się po kuracji antybiotykowej 8 miesięcy temu.
            Pojawiły się bardzo silne skurczowe bóle brzucha z biegunką.

            Ponieważ bie
            > rzesz duspatalin, a to jest lek na nadwrażliwe jelita, to mniemam, że to stres
            > można obarczyć winą za większość Twoich problemów, o ile nie wszystkie.

            Duspatalin ani debridat nie pomagają nic kompletnie.

            > Czasami pomaga kuracja... na depresję. Mi zalecił ją kardiolog i była to najlep
            > sza decyzja w moim zyciu - leczenie depresji, o której nie miałam pojęcia, ze j
            > ą mam. Bo choroba ta kojarzyła mi się - klasycznie - z czarnymi myślami, smutną
            > notorycznie twarzą, myślami samobójczymi. U mojej miejscowości procedura jest
            > taka, ze pierw idzie sie do psychiatry, a ten decyduje, czy wystarczą leki, czy
            > też potrzebna jest jeszcze psychoterapia.

            Za namową gastrologa poszłam do psychiatry i od kilku miesiecy biorę leki na depresje i uspokojenie, ale nic to nie pomogło
            Moje kłopoty się nasilają.

            > To złogi albo stan zapalny. Idź do proktologa /wymagane skierowanie/ albo od ra
            > zu zapisz się prywatnie na kolonoskopię /lepiej w miejscowym znieczuleniu/. Jeż
            > ęli badanie wyjdzie dobrze, to możesz przyjąć, zę jelita zdrowe i zacząć totaln
            > ie ignorować owe coś w brzuchu. Serio piszę.

            Miałam już kolonoskopie i to na żywca, nic nie wyszło, szkoda ze wycinka nie pobrali.
            Hmm ignorowac problem, gdy czlowiek z bólu się zwija, boli go dosłownie po wszystkim, jak jest gorzej to boli nawet po wypicu wody...
            W dodatku chudne i mam niedowage, drętwieje mi lewa ręka i noga, do tego nieuzasadnione drżenia mięsni i kołatanie serca, to rzeczywiście bagatela :/

            No i w międzyczasie zmiana
            > diety, bo tak, którą teraz stosujesz absolutnie Ci nie służy.

            Co polecasz zatem komuś kogo boli nawet po rozgotowanym ryżu na wodzie, czy czasem nawet samej wodzie?
            Łatwo sypać takimi radami, ja wiem to co napisałaś nie jest głupie i sprawdza się w wiekszości wypadków, u mnie akurat nic z tych rzeczy nie zadziałało :/

            chyba czas szykować się do trumny, bo nadziei nie widze już żadnej :(






            • green_land Re: Narośl w brzuchu 14.10.10, 20:45
              Nie chce mi się zmieniać nicka:)
              Idź tropem przebytej kuracji antybiotykowej! Nie wiem dokładnie czy chodzi o candidę czy podobną chorobę ale koniecznie zapytaj na forum candidy: forum.gazeta.pl/forum/f,30155,Candida.html na pewno udzielą Ci wskazówek.
              Co do duspatalinu i debridatu - też mi nie pomagały, a brałam prawie rok:)

              > nieuzasadnione drżenia mięsni i kołatanie serca
              Sprawdź poziom magnezu i glukozy. Mi wszystko drży gdy spada mi cukier, a do tego pojawia się dziwna nerwowość i niemoznosć zebrania mysłi.
              • green_land Re: Narośl w brzuchu 14.10.10, 20:46
                A może po prostu "zwykła" grzybica układu pokarmowego? Próbowałaś pro i prebiotyków? Brałaś je w czasie antybiotykoterapii i po? Próbowałaś odbudowac florę bakteryjną?
                • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 14.10.10, 21:45
                  dziękuje za sugestie:)
                  Probiotyki w czasie kuracji antybiotykami brałam, jestem wrecz na to przeczulona, bo mam skłonności wtedy do grzybicy pochwy.
                  Włąściwie to biorę probiotyki prawie cały czas z przerwami przez te wszystkie miesiące.
                  Czy mimo to mogła mnie dopaść grzybica ukladu pokarmowego?

                  Co do magnezu i poziomu glukozy robiłam i wyszło w normie, magnez miałam lekko powyżej normy, nie wiem czemu.

                  Tyle badań już zrobiłam wszystko wychodzi dobre prócz leukocytow a pacjent chory, no dramat:) i co tu robić eh
                  • green_land Re: Narośl w brzuchu 15.10.10, 12:14
                    Nie wiem o candidzie i grzybicach ukladu pokarmowego za wiele. Wiem, zę czasami mimo brania probiotyków mozńa się czegoś nabawić. Jakie są tego mechanizmy mogę się tylko domyślać - może mniejsza odpornosć, mozę więsza dawka i silniejszego leku, mozę zła dieta. W każdym razie ja bym poszla tropem zagrzybienia organizmu.
                    A jaki masz poziom leukocytów, bo napisałaś zę są poza normą?
                    • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 15.10.10, 17:47
                      Tak mam od poł roku obniżone leukocyty, wachają się pomiędzy 2,5 do 3 tys, przy normie od 4 tys do 10.
                      • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 15.10.10, 17:48
                        Nie wiesz co może oznaczać taki spadek? Bo jednorazowe obniżenie to bym się nie przejeła, ale to już poł roku jak są takie niskie :(
                        • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 15.10.10, 17:50
                          coś źle mi się odpowiedź wysłała
                          poziom leukocytów mam 2,5 max 3 tys przy normie od 4 tys do 10.
                          • green_land Re: Narośl w brzuchu 15.10.10, 19:59
                            Przeczytają tą dyskusję:

                            Postprzez JOAŚKA 2009-12-06, 16:10
                            Trafiłam do hematologa, gdyż wyniki dadań krwi, potwierdzane kilkakrotnie mnie zaniepokoiły. Diagnoza - leukopenia przewlekła do obserwacji, bez leczenia. Jestem u hematologa co 3- 4 mc, i tak od przeszło roku. Co wizyta to jestem skierowana na jakieś badanie z krwi, i tak miałam zrobione: TSH 3 generacja w normie, Alat, Aspat, Bilirubina w normie, Zelazo w normie, przeciwciała anty HCV ujemny, antygen HBs ujemny, CRP 0,10 a norma max to 0,50.
                            Zrobiłam sama troche badań, gryż nie zostałam na nie skierowana, gdyż od jakiś paru miesięcy pojawiły się dodatkowe objawy: mocne wypadanie włosów, stan podgorączkowy między 37,1-37,5, który trwa do dzisiaj, gorycz w ustach, czasami krew w usach, po nocy brązowa splucina, zmiany na paznokciach, co dziwne tylko u stóp; poprzeczne lekkie rowki. Pani hematolog wspomniała , iż możliwe,że to choroba autoimmunologiczna.
                            Zrobiłam sobie USG tarczycy, węzłów chłonnych, jamy brusznej, rentgen pluc, wszystko ok. Badanie z krwi na wit. B12, wynik 217 , norma 174-878, wspomnę,iz ponad mc brałam przed tym badaniem tabletki na włosy, w których w składzie była wit b12.
                            Badanie moczu było ok. oprócz ciężaru 1,009, gdzie norma 1,015-1,030, oraz nablonki płaskie d.liczne, pasma sluzu d.liczne.
                            Badanie serca ekg, echo wyszło ok, a uczucie czasami szybkiego uderzenia w klatce piersiowej skomentowano , że to na tle nerwowym.
                            Zauważyłam , iż zasypiajac na plecach wybudzam sie z uczuciem braku powietrza ( za mały wdech??), nie ma tego przy leżeniu na boku.Wydaje mi się,iz to na tle nerwowym, bowiem od czasu jak zaczeły mi wypadać włosy stałam się kłębkiem nerwów.
                            Zcierpię to wszystko, tylko te włosy,,,nie chce być łysa. Próbowałam , wszystkiego wcierek, tabletek na włosy, płynów, i paru dematologów.
                            Może to ważne, ale od 3 lat pojawia się u mnie uczulenie na słońce, co wakacje...wysypka na początku tylko na dekoldzie, teraz na plecach i ramionach, dłoniach. Wskazania od dermatologa, beta - karoten, wapno i krem 50 przeciw promieniom słonecznym.
                            Trafiłam nawet do onkologa, chyba w desperacji, który stwierdził, iż jak tak dalej będe chodzić do hematologa to tak moge do śmierci, i że mam gnębić panią hematolog o biopsje szpiku.Nie powiem , że sie nie przestraszyłam.
                            Prosze o rade, w jakim kierunku zrobić badanie, by ustalić co mi jest, może można już teraz postawić diagnozę? JOANNA (LAT 32)

                            JOAŚKA

                            Posty: 4
                            Dołączył: 2009-03-31, 18:05

                            Góra








                            Linki Sponsorowane

                            Góra

                            Postprzez dimedicus 2009-12-06, 16:45
                            Onkolog ma rację,jest konieczna biopsja dla postawienia wstępnej diagnozy, dlaczego wstępnej?dlatego,ze może nie potwierdzić choroby nowotworowej czyli białaczki i będzie konieczność w badaniach różnicowych rozważyć:choroby organów wew.jak wątroba czy śledziona,nadciśnienie wrotne oraz bardzo prozaiczne jak nerwica czy niedożywienie.Tak,ze koniecznie należy wykonać biopsje szpiku.

                            dimedicus

                            Posty: 8161
                            Dołączył: 2008-11-03, 13:38
                            Pomógł: 1312

                            Góra

                            Postprzez JOAŚKA 2010-01-15, 19:03
                            niestety skierowania na biopsje szpiku nie moge sie doprosić. Skierowano mnie do reumatologa, który ma podejrzenie w kierunku Tocznia. Cały czas nadal mam stan podgorączkowy. Nie bolą mnie stawy, ani nie puchną, ale przeciwciała ANA są dodatnie, dlatego te podejrzenie tocznia. przepisano mi naproxen, więc biorę. Wcześniej inny lekarz( OD CHORÓB WEWNĘTRZNYCH) przepisał mi kwas foliowy, bo podejrzewał ze mam coś w rodzaju złego wchłaniania przez śluzówki żołądka, i był ciekawy czy czasem włosy przestana mi wypadać po tym kwasie. Faktycznie przestaly po tyg. brania całkowicie wypadać. Krew poprawi ła mi się znacznie( leukocyty- 4,1 W NORMIE!!!) ale nie wiem czy to przez ten kwas. Mimo to reumatolog stewierdził ze może to być toczeń. Czytałam że dodatnie ANA mogą świadczyć o różnych chorobach, i trzeba by było zrobić kolejne badania aby wykluczyć te "inne " choroby. NIestety nie zostałam na nie skierowana, tylko mam brać ten naproxen. Czy to aby napewno Toczeń?

                            JOAŚKA

                            Posty: 4
                            Dołączył: 2009-03-31, 18:05

                            Góra

                            Postprzez dimedicus 2010-01-18, 23:29
                            Nie można ocenić na podstawie tego co zostało podane, za mało informacji,to że Przeciwciała przeciwjądrowe (ANA) muszą wskazywać na toczeń(jest,to tylko jeden z objawów wskazujących)

                            dimedicus

                            Posty: 8161
                            Dołączył: 2008-11-03, 13:38
                            Pomógł: 1312

                            Góra

                            Postprzez dominika2505 2010-02-05, 21:54
                            Można pogłębić diagnostykę i wykazać konkretny rodzaj przeciwciał, bo same ANA są przesiewowe i jeśli wystąpiły dodatnie to robi się w tym celu ANA2. Wtedy znając konkretny rodzaj przeciwciał można zawężyć diagnostykę do określonej choroby. Jeśli chodzi o tocznia to jest też badanie na obecność antykoagulantu tocznia (LA).

                            dominika2505

                            Ekspert

                            Posty: 1139
                            Dołączył: 2010-02-05, 21:16
                            Pomógł: 107

                            • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 16.10.10, 02:04
                              hmm, przeczytalam ta dyskusje i nie wiem co myslec, dziwne ze pomogl jej tak ten kwas foliowy, ja biore kwas foliowy z przerwami, nie poprawia mi on raczej ani samopoczucia ani wynikow.
                              Stan podgoraczkowy mialam przez 3 miesiace jak nie dluzej od czasu jak sie to wszystko zaczelo, podobnie jak ona 37-37,5, potem minal, ogolnie czulam sie troche lepiej, a potem znowu pogorszenie
                              mnie wlosy malo wypadaja, moj glowny problem to bole jelit jakas mega ich nadwrazliwosc, i silne bole plecow po jedzeniu, czesto placze z bolu tak silne sa te bole, momentami naprawde nie do wytrzymania, przewaznie jak zjem wiecej lub jak cos mi zaszkodzi, a szkodzi prawie wszystko:/
                              Nie wiem juz gdzie isc co robic, jakie badania wykonac, nie mam zadnego pomyslu juz
                              • green_land Re: Narośl w brzuchu 16.10.10, 10:56
                                Weź głęboki oddech i zacznij od początku:)
                                Pierw do rodzinnego z wynikami i po przekaz do hematologa. Jak nie będzie chcial dać niech napisze ząświadczenie, zę nie widzi takiej potrzeby - najczęściej lekarze zmieniają wtedy zdanie:) Niech zajmie się tymi leukocytami.
                                W międzyczasie pogrzeb o info odnośnie candidy i podobnych chorób, popytaj na forach, zapytaj o dietę i dalsze postepowanie. Nie rozumiem, skąd biorą się tak silne bóle pleców po jedzeniu! Kojarzy mi się to raczej z nerkami, ale byłby to dziwny objaw:/ Kurcze, nic sensownego nie przychodzi mi do głowy:/
                                Jeżeli jest w okolicy dobry lekarz, możę być nawet rodzinny, byle z tym "czymś" i byle taki, który potrafi kojarzyć wiele objawów których inni w ogóle nie wiążą ze sobą, to koniecznie się do niego wybierz. Może być też jakiś lekarz chińskiej medycyny albo inny podobny "cudotwórca". Ważne, by szukać, szukać, szukać. Prędzej cz później trafisz na dobry trop i Twoje problemy zaczną znikać. Trzymam kciuki!
                                Załóż też nowy watek, a w tytule ujmij wszystkie dolegliwości, i leukopenię i candidę /może ze znakiem zapytania/ i stany podgorączkowe. Wtedy ci, którzy będą wiedzieli coś na ten temat odezwą sie szybciej, niż jeżeli tytuł będzie brzmiał "pomocy". No i nie poddawaj się:) Dobrze będzie:)
                              • jul_nik Re: Narośl w brzuchu 16.10.10, 11:43
                                ja też mam czasem dziwne bóle pleców i brzucha Cierpię na jelito drażliwe wg gastrologa (nie miałam żadnych badań bo twierdził, że potrzeby nie widzi) Ja nie mam aż tak strasznie jak Ty po jedzeniu, ale u mnie ogromna poprawa powstała, gdy do swojej diety włączyłam len mielony Naprawdę wyregulowało mi się wszystko Czasem nawet napiję się mleka i jest ok Nie mam już takich wzdęć i ogólnie boleści A co do tych bóli TO czasem łapią mnie takie kurczowe bóle brzucha i pleców To jest straszne!!! Brzucha to rozumiem, że jelita ale PLECY??!! czyżby nerki?? ale co ma piernik do wiatraka??!! Po takich bólach muszę się udać do toalety, ale załatwiam się wtedy normalnie Nie mam biegunki, zaparć itp... Sama szukam co mi jest... Mi zdarzają się natomiast jeszcze napady gorąca Nagle jest mi tak gorąco jak przy temperaturze, ale... jej nie mam Albo czasem stan podgorączkowy, ale to naprawdę rzadko Czasem bolą mnie mięśnie ud ale tych na przodzie, aż do kolan Czasami opadam z sił i to dosłownie, ogarnia mnie znużenie i zmęczenie Położę się albo nawet zdrzemnę i jestem jak nowo narodzona Do tego mam problemy ze skórą, jakieś swędzące krostki mi wychodzą a na łakociach mam strasznie sucha skórę Takie skorupki białawe i swędzi jak cholera jasna... Też myślałam, że to candida, ale NIE Zrobiłam wieeeeeele różnych badań z krwi i nic !! Wszystko ok Zaczęłam podejrzewać białaczkę a ostatnio ten toczeń nawet!!! Ale badania krwi nie wskazują na białaczkę a co do tocznia to nawet gdzie się udać, do jakiego lekarza...
                                • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 16.10.10, 18:01
                                  green_land dziękuje za rady i pocieszenie, to ze bedzie dobrze to już akurat nie wierze
                                  Jeśli chodzi o skierowanie do rodzinnego, to nie ma szans, musiałabym nie mieć ani jednego leukocyta chyba zeby dała mi skierowanie do hematologa, no nie ma szans.
                                  Myślę ze spadek tych leukocytów wiąże sie z jelitami, bo zawsze jak z nimi gorzej to leukocyty spadaja jeszcze niżej i dprapie mnie wtedy w gardle.
                                  Masz racje nie ma co siedziec i płakac, tylko coś działać
                                  czytalam na necie że takie objawy co mam ja może też dawać zęzenie pnia trzewnego i ide to zdiagnozowac w czwartek do chirurga naczyniowego, może on coś sensownego doradzi, bo juz nie wiem
                                  pojde jeszcze gdzies do gastrologa prywatnie, państwowo nic mi nie pomogl niestety
                                  Byłam też u proktologa chirurga(ordynator) prywatnie ale dureń stwierdził ze jesli nie mam biegunek to jelito jest zdrowe! i powiedział ze to wyrostek i wysłał do szpitala, w szpitalu stwredzili ze nie ma wyrostka,i zasadzili mi silne antybiotyki na wszelki wypadek noi z powodu tych stanów podgoraczkowych ktore wtedy miałam, a po tych antybiotykach moje jelita siadły już do calkowitego zera i stan podgoraczkowy nie minał rzecz jasna a leukocyty zaczeły spadać coraz niżej.
                                  Więc myśle że te leukocyty to jednak od tych zakichanych jelit :/

                                  jul_nik plecy moga bolec od jelit przecież, promieniują, w zasadzie każda część układu pokarmowego może promieniowac do plec, myśle że nie ma sie tu co dziwić.
                                  Mnie Len nie pomaga niestety, a pije już długo.
                                  ja też mam takie napady gorąca, mimo że temperatury nie mam, chociaz czasem stany podgaraczkowe jednak są, ale te goraca są nie związane z goraczka, i mam silne poty, a najbardziej w nocy, to az cała koszula i kołdra mokre.
                                  Ja tez czsami opadam z sił i musze wtedy sie połozyć bo czuje silna senność.
                                  suchą skóre mam niesamowicie, ale krostek nie mam.
                                  widze ze mamy troche podobnie, wyniki ok a samopoczucie do bani eh ale masakra
                                  • minniemouse Re: Narośl w brzuchu 17.10.10, 00:04
                                    Co polecasz zatem komuś kogo boli nawet po rozgotowanym ryżu na wodzie, czy czasem nawet samej wodzie?

                                    a czy ktos ci zrobil jakis rezonanas, tomografie albo chociaz RTG calego przewodu pokarmowego z papka i jedzeniem?

                                    ijeszcze strzal w ciemnosc- a moze tobie kawalek jelita wpada do drugiego?
                                    nie wiem jak to sie nazywa po polsku ale wyglada to mniej wiecej tak:

                                    www.yalemedicalgroup.org/stw/images/125915.jpg
                                    problem w tym ze u doroslych to jest bardzo, bardzo rzadkie.
                                    5%-. najgorsze to jest to ze jeszcze jelito moze sie wysunac i znowu wsunac wiec mozesz nie trafic w odpowiednim momencie na przeswietlenie.

                                    ale to naprawde juz takie wydumane, ze jak wszystko wszystko zawiedzie to mozna by tego sprobowac.

                                    Minnie
                                    • kroplekawody Re: Narośl w brzuchu 17.10.10, 00:30
                                      > a czy ktos ci zrobil jakis rezonanas, tomografie albo chociaz RTG calego przewo
                                      > du pokarmowego z papka i jedzeniem?

                                      nie miałam takiego badania, nie wiem jak zdobyć skierowanie, bo prywatnie mnie nie stać zapłacić 500zł

                                      Nie rozumiem o co chodzi z tą papka i jedzeniem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka