czarnykmin
11.10.10, 18:37
Uzależnienie od czegokolwiek, co związane z Internetem, to po prostu uzależnienie od potrzeby informacji - informacji o tym, co kto robi czy myśli. Że używa się do zaspakajania tej potrzeby telefon czy komputer, to drugorzędna sprawa. To są środki umozliwiające zaspakajanie tej potrzeby. Za kilka(dziesiąt) lat przekazy informacyjne będą schodziły bezpośrednio do głowy. To dopiero będzie ciekawe, jak historia kołem się toczy. W towarzystwie znowy zacznie się liczyć to, kto ma bardziej otwarty umysł... Oczywiście "odrobinę inaczej" ;)