Dodaj do ulubionych

W sieci sieci

11.10.10, 18:37
Uzależnienie od czegokolwiek, co związane z Internetem, to po prostu uzależnienie od potrzeby informacji - informacji o tym, co kto robi czy myśli. Że używa się do zaspakajania tej potrzeby telefon czy komputer, to drugorzędna sprawa. To są środki umozliwiające zaspakajanie tej potrzeby. Za kilka(dziesiąt) lat przekazy informacyjne będą schodziły bezpośrednio do głowy. To dopiero będzie ciekawe, jak historia kołem się toczy. W towarzystwie znowy zacznie się liczyć to, kto ma bardziej otwarty umysł... Oczywiście "odrobinę inaczej" ;)
Obserwuj wątek
    • krolroger "Uzależnienie" słowo wytrych. 12.10.10, 00:13
      Można się uzależnić od wszystkiego.. Książek, pracy, miłości, rodziny, seksu, zdrowego jedzenia, rozwoju intelektualnego, przyjaciół itd itp. Proponuję wprowadzić do definicji tego pojęcia jedno podstawowe uściślenie, ten nawyk czy też zamiłowanie do czegoś musi być destrukcyjny dla wszystkich innych sfer życia uzależnionego. Czy przeglądanie facebooka jest taką destrukcją ?
      • surfen Re: "Uzależnienie" słowo wytrych. 12.10.10, 00:52
        Będzie destrukcyjne, jeśli zakłóca funkcjonowanie osoby indywidualnie/społecznie, czyli np.:
        - osoba śpi mniej niż wymaga to jej dobre zdrowie
        - traci kontakty w prawdziwym świecie (czyli np. nie pójdzie na spotkanie z przyjaciółką na kawie, bo zasiedzi się w internecie)
        - poświęca mniej czasu partnerowi/partnerce/rodzinie/dzieciom
        - nie kończy zobowiązań, np. dotyczących pracy
        - nie może się skoncentrować np. na nauce, albo w pracy
        itd.
        problem z uzależnieniem jest taki, że jak wpadnie się w jego sidła to często nie zdajemy sobie z tego sprawy albo oszukujemy samych siebie. Wtedy pomocne może być porównanie się z innymi - czy też poświęcają tyle godzin na siedzenie np. na Facebooku? Wydaje mi się, że osoby produktywne, bardzo pracowite, a jednocześnie dbające o relacje z innymi PRAWDZIWE raczej mają już mało czasu by siedzieć np. na FB.
    • woophy Re: W sieci sieci 12.10.10, 05:11
      Nie siędzę w necie długo. Raptem 8 godzin w pracy i drugie tyle w domu ;) Nie jestem uzależniony ;)
    • sykosonik W sieci sieci 12.10.10, 08:12
      No właśnie, tak klikacie "Lubię" na Facebooku, a mało kto pomyśli, że to wszyscy widzą. Zobacz, jakie jeszcze sekrety nieświadomie zdradzasz nieznajomym: like-a-geek.jogger.pl/2010/08/23/5-sekretow-ktorych-nie-zdradzam-nieznajomym/
      • frusciante82 Re: W sieci sieci 12.10.10, 10:31
        Rzygać się chce od bezpłciowych tekstów i jakichś lewych reklam na forach.

        Żeby nie wiedzieć, że "Lubię to" jest widoczne dla wszystkich to trzeba być idiotą.
    • qawsedrftg o co chodzi z tym fejsbukiem? 12.10.10, 08:29
      Co się tam właściwie robi? To chyba jakaś głupota? Naszą klasę to jeszcze można było zrozumieć, wyszukiwanie znajomych ze szkoły. Ale już ponoć niemodna?
      • frusciante82 Re: o co chodzi z tym fejsbukiem? 12.10.10, 10:26
        Właśnie dla ludzi niewymagających jest n-k :) Facebook pozwala na coś co nasza klasa też pewnie kiedyś wprowadzi jak już się wszystkim znudzi do końca. Na fb można rozwijać swoje zainteresowania, wymieniać się z innymi pasjonatami. Po co wpisywać swoje pełne dane? Po co wklejać milion swoich zdjęć? to nie o to tu chodzi - ale nawet to na fb jest bez jakiegoś śmiesznego limitu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka