sizilenka
12.10.10, 16:30
kochani, jestem tu nowa, jutro mam biopsję tarczycy, badania samego się nie boję, urodziłam dziecko to biopsję też przeżyje, mój problem to mianowicie to że strasznie się boję wyników, bo moja córeczka ma dopiero 12miesięcy, jest jeszcze na piersi, nie mam jej jak odstawić bo żadnego mleka nie chce, nawet smoczka(tego w butelce, ani uspokajacza), wyniki moje zawsze były dobre, nie mam nadczynności ani niedoczynności, tylko guzki, ale nie chcę operacji bo jak dziecko zostawię jak mnie nie ma nawet godziny sama nie zostanie tak płacze juz czasami robi się sina z płaczu a tu bym musiała zniknąć na kilka dni, a przecież do szpitala mi jej nie dadzą, plącze jak to piszę bo nie mam sił, strasznie się boję, mam męża ale on musi pracować, i niestety ma taką pracę że całymi tygodniami go nie ma, nie mam już sił jestem kłębkiem nerwów.