Dodaj do ulubionych

Doki! Dziura w siatkówce

IP: *.netp0wer.net 16.04.04, 14:14
Witam!
Mój ojciec ma 80 lat i od ponad 3 lat jest dializowany.Ostatnio popsuł mu się
wzrok i poszedł do okulisty.Okazało się że ma w lewym oku diurę w
siatkówce.Został zapisany na operację na maj.Mam pytanie:Czy taką operację
robi się w narkozie,czy wznieczuleniu?Ojciec ma bardzo osłabione serce tymi
dializami i bardzo się obawiam narkozy.Zastanawiam się,czy wogule jest ta
operacja koieczna w tym wieku i z tak bardzo osłabionym sercem.Wiem że ta
choroba doprowadza do ślepoty,ale przecież może jescze patrzyć na drugie oko.
W drugim oku stwierdzono kataraktę,ale słyszałam,że mona ja usunąć z dobrym
skutkiem.Proszę o fachową poradę w tej sprawie.
Pozdrawiam i czekam
Ula
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Doki! Dziura w siatkówce IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 16.04.04, 19:33
      Najpierw: czy piszac o "dziurze w siatkowce" masz na mysli rozdarcie siatkowki,
      czy tez jakies przewlekle zmiany zwyrodnieniowe (retinopatia)? Te pierwsze to
      wskazanie do pilnego leczenia laserem, te drugie moze wymagaja operacji (choc
      nie zawsze), ale nie bardzo wiem jaka to mialaby byc operacja...

      Co do serca: jak Twoj ojciec radzi sobie w codziennym zyciu? Czy wychodzi z
      domu, chodzi na spacery, czy jest normalnie aktywny? Z reguly ktos, kto moze
      wejsc po schodach na pierwsze pietro bez zadyszki lub bolu w klatce piersiowej
      ma dosc sil, by przetrwac operacje, choc wiem, ze to bardzo zgrubna miara. Jesli
      natomiast jest az tak chory, ze np nie moze lezec przez godzine plasko na stole
      operacyjnym, albo meczy go kaszel, to operacja w znieczuleniu miejscowym staje
      sie problematyczna. Jesli np. zyje miedzy lozkiem a fotelem, a najdalszy
      dystans, ktory pokonuje pieszo to do lazienki, to w ogole mozna sie zastanawiac
      nad sensem operacji. To juz kwestia wyboru samego chorego. Na pewno operacja
      oczu nie jest "konieczna" dla przezycia, ale slepota to straszne kalectwo, ktore
      dla samego pacjenta moze uzasadniac podjecie ryzyka.

      Tak poza tym operacje katarakty przeprowadza sie przede wszystkim u pacjentow
      podobnych do Twojego ojca- w podeszlym wieku, a wiec czesto schorowanych i jakos
      przezywaja. Bardzo rzadko potrzebna jest do tego narkoza, niektorzy okulisci
      operuja tylko z pomoca kropelek, inni robia sami swoje blokady lub daja zrobic
      je anestezjologowi. Ja robie bloki dla moich okulistow, bo oni tak wola. To
      kwestia umowy. W wyborze rodzaju znieczulenia bedzie istotne jakie leki bierze
      Twoj ojsciec. Leki obnizajace krzepliwosc to bezwzgledne przeciwwskazanie do
      wykonania bloku.
    • Gość: Ula Re: Doki! Dziura w siatkówce IP: *.netp0wer.net 17.04.04, 20:58
      Doki bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.
      Pozdrawiam
      Ula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka