Dodaj do ulubionych

Siła Wyższa

13.04.14, 17:11
Jak można pojmować Siłę Wyższą? Domyślam się, że jako Boga pojmowanego przez różne religie, ale co z ateistami? Co oni rozumieją pod pojęciem Siły Wyższej?
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: Siła Wyższa 13.04.14, 18:09
      Poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,176,83726447,97883719,Co_to_jest_Sila_Wyzsza_.html
    • aaugustw Re: Siła Wyższa 13.04.14, 18:30
      ya-rn napisała:
      > Jak można pojmować Siłę Wyższą? Domyślam się, że jako Boga pojmowanego przez ró
      > żne religie, ale co z ateistami? Co oni rozumieją pod pojęciem Siły Wyższej?
      _______________________________________________________________.
      Zle sie domyślasz, że Siłę Wyższą nalezy pojmowac jako Boga różnych religii...!
      Do tego co przytoczyla juz Zahir zapytam tylko jeszcze:
      Dlaczego pytasz; a co z ateistami...!?
      Czyzby oni byli juz we wszystkim tak silni i mocni, ze nie ma u nich juz miejsca
      na Sile Wyzsza, gdyz kazdy z nich sam w sobie jest taka Sila Wyzsza, ktora
      potrafi spelniac wszystkie zachcianki...!?
      A...
      • ya-rn Re: Siła Wyższa 13.04.14, 19:04
        Poczytałam i zrozumiałam tyle, że każdy sobie wybiera taką Siłę Wyższą, która w jej/jego mniemaniu może pomoc w zdrowieniu.
        Ale ja, wychowana w kulturze chrześcijańskiej, łatwo wyobrażam sobie osobową Siłę Wyższą, która trochę wspiera w zdrowieniu.
        A jak np. góry mogą wspierać w zdrowieniu?
        Moi znajomi ateiści wierzą w biologię i psychologię, czyli dane przez naturę mechanizmy rządzące człowiekiem.
        • aaugustw Re: Siła Wyższa 13.04.14, 19:55
          ya-rn napisała:
          > Poczytałam i zrozumiałam tyle, że każdy sobie wybiera taką Siłę Wyższą, która w
          > jej/jego mniemaniu może pomoc w zdrowieniu.
          > Ale ja, wychowana w kulturze chrześcijańskiej, łatwo wyobrażam sobie osobową Si
          > łę Wyższą, która trochę wspiera w zdrowieniu.
          > A jak np. góry mogą wspierać w zdrowieniu?
          > Moi znajomi ateiści wierzą w biologię i psychologię, czyli dane przez naturę me
          > chanizmy rządzące człowiekiem.
          ___________________________________________________________.
          Co znaczy u "wychowanej w kulturze chrześcijańskiej" stwierdzenie, (cyt):
          > ... czyli dane przez naturę mechanizmy rządzące człowiekiem.<
          Kto stworzyl te nature w "kulturze chrzescijanskiej"...!?
          A...
          • iskram Re: Siła Wyższa 13.04.14, 21:25
            To sie ma ,lub nie .
          • ya-rn Re: Siła Wyższa 14.04.14, 07:51
            aaugustw napisał:

            > Co znaczy u "wychowanej w kulturze chrześcijańskiej" stwierdzenie, (cyt):
            > > ... czyli dane przez naturę mechanizmy rządzące człowiekiem.<
            > Kto stworzyl te nature w "kulturze chrzescijanskiej"...!?
            > A...

            Napisałam o tym, jak temat sił mających wpływ na człowieka widzą ateiści, których znam.
            Ja na razie próbuję zrozumieć, czym dla mnie może być Siła Wyższa pomagająca w zdrowieniu.
            • aaugustw Re: Siła Wyższa 14.04.14, 08:57
              ya-rn odpisała (do A...):
              > Napisałam o tym, jak temat sił mających wpływ na człowieka widzą ateiści, który
              > ch znam.
              > Ja na razie próbuję zrozumieć, czym dla mnie może być Siła Wyższa pomagająca w
              > zdrowieniu.
              ___________________________________________________________________.
              Ya-rn(a) widze, ze mocno zakrecona jestes, jak ten przyslowiowy prosty sznurek w
              kieszeni...! - Dlaczego...? - Zaraz ci odpowiem...
              Probujesz wejsc do glow ateistow i odgadnac ich "Chemie", a sama nawet nie
              potrafisz, (cyt. twoje slowa); "...zrozumieć, czym dla mnie może być Siła Wyższa
              pomagająca w zdrowieniu."
              Moja sugestia dla ciebie: spojrz ty tylko na siebie i juz tam na zawsze pozostan...!
              A...
              • ya-rn Re: Siła Wyższa 14.04.14, 10:13
                aaugustw napisał:


                > Ya-rn(a) widze, ze mocno zakrecona jestes, jak ten przyslowiowy prosty sznurek
                > w
                > kieszeni...! - Dlaczego...? - Zaraz ci odpowiem...
                > Probujesz wejsc do glow ateistow i odgadnac ich "Chemie", a sama nawet nie
                > potrafisz, (cyt. twoje slowa); "...zrozumieć, czym dla mnie może być Siła Wyższ
                > a
                > pomagająca w zdrowieniu."
                > Moja sugestia dla ciebie: spojrz ty tylko na siebie i juz tam na zawsze pozosta
                > n...!
                > A...
                >
                Po prostu chcę poznać różne punkty widzenia. Uważam, że to nie jest zakręcenie tylko pogląd, że warto poznawać to, jak myślą inni. Gdybym zamykała się w tym, co mnie się wydaje, zapewne dalej tkwiłabym w przekonaniu, że codzienne picie jest akceptowanym elementem naszej kultury i nie ma czym się martwić.
    • jerzy30 Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalogiem 13.04.14, 19:13
      Ale poza chemia
      • alkodarek Re: Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalo 13.04.14, 22:30
        jerzy30 napisał:

        > Ale poza chemia


        Chemię ma wszystko i wszyscy, nawet Siła Wyższa. Nieuku.
        • ya-rn Re: Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalo 14.04.14, 07:56
          alkodarek napisał:

          > Chemię ma wszystko i wszyscy, nawet Siła Wyższa. Nieuku.

          No właśnie. Jest taka koncepcja, że jeśli uczysz się żyć trzeźwo, to nie wolno przyjmować absolutnie żadnej chemii wpływającej na samopoczucie. Ale jeśli ktoś np. cierpi na bezsenność, to co? Ja bym podała leki, bo moim zdaniem niewyspany przez dłuższy czas człowiek ma mniejsze szanse na wyzdrowienie i dobre samopoczucie. A co na to specjaliści od uzależnień?
          • aaugustw Re: Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalo 14.04.14, 09:05
            ya-rn zapytała:
            > ... Ale jeśli ktoś np. cierpi na bezsenność, to co? Ja bym podała leki, bo moim zdaniem niewyspany przez dłuższy czas człowiek ma mniejsze szanse na wyzdrowienie i dobre samopo
            > czucie. A co na to specjaliści od uzależnień?
            ___________________________________________________________.
            Odpowiada jeden z milionowej armii specjalistow - trzezwy alkoholik A...:
            Kazde sztuczne podpieranie sie chemia i sztuczne zmienianie swojej swiadomosci
            za pomoca chemii jest chore... - Ten (np.) bol, ktorym obdarzani jestesmy przez
            Sile Wyzsza (lub jak wolisz przez te gory, ktore zatrzymuja chmury powodujac
            uklad niskiego cisnienia i stany przygnebienia), wszystko to jest nam potrzebne,
            aby umiec potem docenic te druga, pozytywna strone swego "JA", bo tak jestesmy
            zbudowani (nie przez gory, ale przez Sile Wyzsza), od pare miliardow juz lat...
            A...
            otrzymuje
          • rauchen Re: Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalo 14.04.14, 09:45
            zaleca sie nie brac nic zeby byc w stanie dowiedziec sie jaki jest twoj stan po odstawieniu alkoholu bez zmian tego stanu srodkami pschotropowmi.
            W praktyce wyglada to zupelnie inaczej, w zaleznosci od pacjenta.
            W przypadku alkoholizmu, jak i innych uzaleznien zreszta, istnieje ogromne prawdopodobienstwo ze osobnik polubi tabletki i sie przestawi. Przy czym ja uwazam ze uzaleznienie sie i od alko i do lekow to juz przeklenstwo, tak ze dmuchanie na zimnie jak najbardziej.
            Co do regulowania snu - tabletkami mozna sobie regulowac, ale i tak bez zmian i zastosowanie tzw higeny snu czesto i to bedzie na nic. zreszta tu pewnie znajda sie dwie wersje lekow na sen: wspomagajace zasypianie, dzialajace krotko wlasciwie, a potem liczy sie na szczescie ze czlowiek zapapie i reszte nocy przespi - po dlugotrawym stosowaniu takich lekow moga przestac dzialac, i bedzie siekana nocka, i tak brac tabletke po kazdym sie przebudzeniu troche trudno moze byc. A sen masz cieniutki jak mgielka. Druga wersja to otumaniajace - stosowane krotkoterminowo - ku mojemu zdziwieniu - moga zmusic organizm zeby spal normalnie. Spi sie ladnie, jakby ci ktos obuchem przylozyl, a budzi sie tez z takim przekonaniem. A dodatkowo jak sie takie odstawia - och, przyjemnosci ci moje. Delirka bez alko, no ale w sumie ciekawe doznania.
            Dlaczego wg mnie lepiej nie brac lekow, a juz na pewno przez dluzszy czas - rok, dwa, i skupic sie zupelnie bez chemi skupieniu na sobie. Dlatego mianowicie, ze mozna w ten sposob odkryc zaleznosc pomiedzy piciem a wlasnym stanem. Jest to ciekawe jesli ktos oprocz alkoholizmu nabytego, ma jakas forme depresji dwubiegunowej - lzejszej, lub ciezszej - wlasciwe wowczas bardzo wyraznie mozna dostrzec okresy zazwyczaj zmieniajace sie w tych samych odstepach czasu, kiedy bardziej sie jest narazonym zle samopoczucie i odchylanie od normy normalnego stanu psychiki. Wtedy wlasciwie mozna w jakis sposob tylko skupic sie na tych okresach, a nie calorocznym kontrolowaniu sie tabletkami. Moga to byc na przyklad 4 dwutygodniowe sesje takiego napadu w ciagu roku przypadajace wciaz w tych samych okresach roku, w ciagu ktorych troche trzeba przystopowac i zwracac uwage na swoj stan i byc milym dla siebie bardziej niz zazwyczaj. Reszta roku nalezy do ciebie, bez prochow, jesli juz jednak musisz w tych okresach sie pasc lekami.

            pzdr
            • ya-rn Re: Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalo 14.04.14, 10:19
              rauchen napisała:

              > Dlaczego wg mnie lepiej nie brac lekow, a juz na pewno przez dluzszy czas - rok
              > , dwa, i skupic sie zupelnie bez chemi skupieniu na sobie.

              Czyli w wersji pesymistycznej dwa lata bez spania? A to nie zaszkodzi bardziej niż tabletki?
              • rauchen Re: Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalo 14.04.14, 10:34
                dwa lata bez spania, hmmm - to lepiej kupic sobie bron i walnac sobie w leb. Przy czym czemu od razu zakladasz dwa lata.
                Normalnie lekarz daje ci taka miesieczna - lub dluzej - rozpiske na ktorej zaznaczasz swoje przespanie w jakich porach i ile. Czesto bez tego nie jestes w stanie sama okreslic jak spisz, a samo powiedzenie ze no coz, zle, to malo. Przy czym higena spania - siurek, paciurek, i spac o tych samych godzinach, wstawanie o tych samych godzinach, itp. Tylko ze miare czasu zazwyczaj popada sie we wlasna pulake, bo sie ooo, 15 minut dluzej film obejrze, za tydzien bedzie to 30, a potem i pol nocy.
                Ja sama uwielbiam siedzienie do rana, potem 1-2 godziny niespania, i potem caly dzien jak na haju. To mile - ale milsze przychodzi pozniej gdy sie na powrot trzeba przestawiac - czasem tydzien, dwa a moze i miesiac. Tak ze sie musialam zdecdowac.
                Co do calkowitego odstawienia lekow to nie musi by zaraz po odstawieniu alko - choc ja prze pierwszy rok nie bralam nic, wlasnie przez obawe ze jak juz mi sie te tabletki spodobaja to przepadlam. Gdzies gdy stoisz na w miare pewnym gruncie z wypracowanymi taktykami, zreszta wowczas lekarz sugieruje zeby leki odstawic.
      • wolfbreslau Re: Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalo 14.04.14, 11:19
        jerzy30 napisał:

        > Ale poza chemia

        Jerzy ?!
        jesteś psychiatrą on-line?
        bo jak nie , to spadaj....zajmij sie swoja psychika.
        co Ty wiesz , co komu potrzeba i w jakim jest stanie?....weżmiesz odpowiedzialność za swoje słowa ...że- " poza chemia" ?
        ja znam ludzi , ktorym "chemia" uratowała Zycie....a nie jakies pierdoły z forum .
        • aaugustw Siła Wyższa - to co ci pozwala zerwac z nalogiem.. 14.04.14, 11:45
          wolfbreslau napisał (do jerzy30):
          > ... ja znam ludzi , ktorym "chemia" uratowała Zycie....a nie jakies pierdoły z forum .
          _____________________________________________________________________.
          Ja naleze do takich uratowanych... - Dzieki alkoholowi dzisiaj jestem tym, kim jestem !
          A... ;-)
    • rauchen Re: Siła Wyższa 14.04.14, 10:14
      Moja sila wyzsza jest ten od tworzenia paradoksow - im wiecej narozrabialam swoim piciem, im wiecej z tego powodu mialam wyrzutow sumienia, im wiecej sie nad soba rozczulalam, to przynosil mi niespodzianke taka, jakiej sie nie spodziwalam, tak jakby sobie zwyczajnie ze mnie drwil i smial sie z mojego zamartwiania. I z drugiej strony wlasnie przez tworzenie tych paradoksow dawal mi do zrozumienia ze o mnie dba. Cos co dba o ciebie i pozwala ci znalesc wlasciwe rozwiazanie i pokazanie wlasciwej drogi, pomimo....pomimo ze ty sama jestes w stanie o sobie myslec w najgorszych kategoriach.
      Kiedy sie usiadze wieczorem na plazy i patrzy w dal, gdzie konczy sie horyzont, czesto sie doznaje takie wrazenia ze tam, za horyzontem istnieje cos, za czym sie teskni. To takie abstarakcyjne wrazenie wlasciwie, bo zawsze mozna wziasc mape i sprawdzic coz to za lad natrafisz gdy ruszysz - czyli wlasciwe bez abstrakcji, natafisz na cos konkretnego.
      Inna forma moga byc ci ktorzy odeszli, ja mialam dwoch alko ktorzy odeszli w przeciagu 1.5 roku - obaj na trzezwo, jeden az w moje urodziny sie zdecydowal odejsc - jakies sentymentalne podejscie ze mam takich dwoch gdzies w jakies niewidzialnej formie, a jednak dajacy sie kiedys fizcznie poznac.
      To cos takiego co wiesz ze jesli nawet potrzeba wymaga od ciebie zeby pelzac poprowadzi cie i tak do tego, co jest w stanie poznac co to zwyciestwo.
      I wiele tego typu przemyslen
      • ya-rn Re: Siła Wyższa 14.04.14, 10:28
        rauchen napisała:

        > Cos co dba o ciebie i pozwala ci znalesc wlasciwe rozwiazani
        > e i pokazanie wlasciwej drogi,

        Fajnie napisane :-)
        Trochę przerobiłam na własny użytek i wyszło mi tak:
        Siła Wyższa- siła, która dba o mnie i pozwala mi znaleźć właściwe rozwiązanie i właściwą drogę (Bóg? Wszechświat? Natura? Inni ludzie? Anioł Stróż?)
        • deoand Re: Siła Wyższa 14.04.14, 11:45
          Siła Wyższa- siła, która dba o mnie i pozwala mi znaleźć właściwe rozwiązanie i właściwą drogę (Bóg? Wszechświat? Natura? Inni ludzie? Anioł Stróż?)

          Siła wyższa to nie zaden pies ani kot ani małpa ani Gucio tylko Bóg bo tak przyjęło sie GO nazywać od początku ludzkości .

          Chłop bez jaj to Eunuch a nie kobieta .

          Trzeba sie ponownie nauczyć rozrózniać i nazywać stałe pojecia , których alkoholik poprzez swoje picie przestał rozróżniac .

          To początek normalnego życia ....

          A ateiści to mają przechlapane i pies ich ...........
          • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 14.04.14, 12:19
            deoand napisał:

            > Siła wyższa to nie zaden pies ani kot ani małpa

            tez tak mysle sobie Deo...jak sila wyzsza zechce, to nam zrobi " kuku" ...i taka jej wola, by sie z tym zgadzac, lub.....poprosić o zmiane planów ;-)
            oczywiście w kręgu kultury chrześcijańskiej w jakim sie obaj zapewne obracamy / ja raczej stoję w zaciekawieniu od dziecka /...istnieje prosta wykładnia: SW = Jezus / tak w skrócie/....reszta to pitolenie.
            nawet ja, agnostyk uważam , że coś jest na rzeczy. ale tego nie pojmuje, nie staram sie nawet, jest i już.....jak zwał , tak zwał.

            dziś rano o godz 05:32 /wskazanie komputera pokładowego :-))) / ..urwała mi sie końcówka drążka kierowniczego ....w autobusie miejskim na zakręcie i przejeździe kolejowym.../bez jaj to piszę / szlabany szły w dół...ja...jak to ja. aby do przodu i bez strat własnych :-)
            cud?.....a bo ja wiem?.....moje doświadczenie i lodowata krew , na pewno :-) o reszte sie niech martwi ten , kogo i tak nie pojmuje i nigdy nie pojmę. dobrze , ze jednak jest.
            co mu ten Wilk zasłużył, to dostanie :-))0
            • aaugustw Re: Siła Wyższa 14.04.14, 12:42
              wolfbreslau napisał:
              > ... co mu ten Wilk zasłużył, to dostanie :-))0
              _____________________________________________________________________.
              Kolejny zagubiony, ktory interpretuje Sile Wyzsza prawie, jak Polski Bank Narodowy...
              Gdyby tak bylo, jak mowisz, lezeli by ludzie pokotem w kosciele, modlac sie aby dostac
              sie do Nieba, a tu guzik; nie pomoze porzadne postepowanie, ani nienaganne picie z
              baclofenem... - Jest inna Sila Wyzsza, od tej waszej wyzszej: Przeznaczenie, ktore nie
              jest zalezne od zlego, czy dobrego postepowania...!
              A...
          • e4ska Re: Siła Wyższa 16.04.14, 10:14
            Siła wyższa to nie zaden pies ani kot ani małpa ani Gucio tylko Bóg bo tak przy
            > jęło sie GO nazywać od początku ludzkości

            Pie..., Deo, jak potłuczony. Co ty wiesz o "początku ludzkości"? W co ta ludzkość ganiająca po kontynentach w te i we wte wierzyła i czy w ogóle w co wierzyła? Czy jesteś w stanie dowieść, że ludzkość pierwotna nie składała się z samych ateistów? I nie powołuj się na jakieś wynalazki judaistyczne, skoro mieliśmy swoich porządnych bogów, np. Światowida, który był mniej idiotyczny niż co poniektóre współczesne bogi i boginie.

            A ateiści to mają przechlapane i pies ich ...........
            Ateiści mają dużo wesołego śmiechu, gdy czytają takie bezsilne chlapki...
            Idź se i nazbieraj chrustu, chłopie z prawdziwymi jajami. Przynajmniej osmolisz jakąś kiełbaskę... bo ateistów teraz ruszyć ci nie wolno.
            :-)))
    • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 14.04.14, 11:14
      ya-rn napisała:

      > Jak można pojmować Siłę Wyższą? Domyślam się, że jako Boga pojmowanego przez ró
      > żne religie, ale co z ateistami? Co oni rozumieją pod pojęciem Siły Wyższej?

      sam znajdź sobie wykładnie. nikogo nigdy o to nie pytaj .
      albo to znajdziesz, albo tracisz czas ma jałowe działania.
      i co ciekawe....znam to z opowieści i doświadczenia swojego.....to działa od razu niemal.
      jak objawienie. i nie ma w tym żadnej "metafizyki" jesli ktoś jest Atei....jak zdrowy i głeboki oddech po długim nurkowaniu w odmętach :-) lub drugi oddech w biegu, lub ...cos takiego co się doświadcza, gdy sie wlezie wreszcie na góre....nie musi to być mount everest...może być piate piętro po schodach, gdy sie popsują windy , a siatki ciężkie :-)))

      olej poprostu wszystko, co Tobie nie służy :-)
      zajmij sie sobą, dla dobra swego i ....swoich bliskich itak dalej .
      to taka logika: jak sam jestem zdrowy, to wokoł mnie jest czysta przestrzeń, a w razie czego mam siły ją posprzatać, gdy coś ją zapaskudzi ....;-))
      powodzenia i wesołych świąt ....."cokolwiek" to jest
      • deoand Re: Siła Wyższa 14.04.14, 12:08
        Cytat z Augusta . - Dzieki alkoholowi dzisiaj jestem tym, kim jestem !

        dzięki alkoholowi każdy czuje się bohaterem - gorzej in the day after .
        • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 14.04.14, 12:26
          deoand napisał:

          > Cytat z Augusta . - Dzieki alkoholowi dzisiaj jestem tym, kim jestem !
          >
          > dzięki alkoholowi każdy czuje się bohaterem - gorzej in the day after .

          to stara , bardzo prawdziwa ZASADA....jak sie nie ma, co sie lubi, to sie lubi , co sie ma :
          proste ?
          mam nadzieje...ja, jak zdejme psią kupę, po swoim jamniku na trawniku.....to też mi lżej :-)
          • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 14.04.14, 12:43
            nadal obowązuje "zasada" ostatnich postów :-))
            ja ją znam. i jest mi to obojętne.
            ale "nowi"?
            Zahir podobno "nas molestuje ".......podobno
            i git ?:_)
            a teraz coś ode mnie jako komentarz .

            www.youtube.com/watch?v=pTZRZRWIiQM

            /bez komentarza prosze /....tam utopiło się , czy Wiecie, czy nie......6-sciu z 3-trzech "inteligentnych" następców Cara M II /
            napisałem to , jako coć realnego. mającego wpływ na ludzi....
            pogadałbym z Wami o trzeźwości........ale musiałbym mieć z kim :-(((
            • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 14.04.14, 12:50
              mnie komletnie nie interesuje , co by ludzie dostali.....
              wiem co ja dostałem.......i od nie wiem czego./kogo? /
              powinienem nie żyć.......od 3 lat.
              masz Auguscie jakiś innny pomysł niż siła wyższa ?
              KONKRETNIE I NA TEMAT ....:-)
              • aaugustw Czy to nie sa konkrety...!? 14.04.14, 13:10
                wolfbreslau napisał (do A...):
                > masz Auguscie jakiś innny pomysł niż siła wyższa ?
                > KONKRETNIE I NA TEMAT ....:-)
                __________________________________________.
                Mam oczywiscie, ze mam moje rozwiazanie inaczej nie
                zylbym juz dawno...!
                Nie bede mowil ani za ateistow, ani za katolikow, powiem
                o sobie, a mianowicie to jest wszystko to, czego ja - jako
                alkoholik - nie jestem w stanie uczynic w pojedynke...!
                A inaczej: dopiero kiedy uwierzylem, ze jest dla mnie
                nadzieja i ze to zrodlo potrzebnej mi Sily lezy takze na
                zewnatrz mnie...
                (ani SW, ani Boga zdefiniowac sie nie da, bo gdyby
                sie dalo, bylby to zwykly bozek z kamienia...!) :-(
                A...
        • aaugustw Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 12:37
          > Cytat z Augusta . - Dzieki alkoholowi dzisiaj jestem tym, kim jestem !
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          deoand dopisal co wiedział:
          > dzięki alkoholowi każdy czuje się bohaterem - gorzej in the day after .
          _________________________________________________________.
          Nie mozesz o tym wiedziec, ale przynajmniej czytalbys uwazniej a potem
          pomyslal, dlaczego ten A... DZISIAJ (juz bez alkoholu z przeszlosci) jest
          takim "bohaterem"...! ;-)
          A...
          • deoand Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 13:37
            Guciu .... dzieki alkoholowi itd......

            Przed oczami miał ten wielki film,
            Kiedy Hackman grał... przez chwilę czuł się nim.
            I było tak jak w kinie, gdyby nie głupia myśl,
            Że stąd nie można było po filmie w życie wyjść.

            Inna sprawa auguscie - w życiu jak w pokerze karta stół

            Ja - Deo 20 lat niepalenia - bohater prawdziwy , ty August
            • aaugustw Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 13:56
              deoand napisał (do A...):
              w życiu jak w pokerze karta stół

              > Ja - Deo 20 lat niepalenia - bohater prawdziwy , ty August
              • iskram Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 14:03
                Aauguscie kiedy rocznica?;-))
                • wolfbreslau Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 14:14
                  iskram napisała:

                  > Aauguscie kiedy rocznica?;-))

                  rocznica czego?
                  moja babcia sw.pm. mówiła :
                  -du bist trottel, aber nicht z mazowsza :-)))))
                  i kazała mi zaraz potem nosić węgiel z piwnicy w "węglarkach" po pi razy oko -10 kg.
                  kocham coś nosić do tej pory.....najchętniej kobiety .
                  • aaugustw Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 14:20
                    wolfbreslau napisał:
                    > kocham coś nosić do tej pory.....najchętniej kobiety .
                    _________________.
                    Nosil wilk razy kilka... :-(
                    A...
                • aaugustw Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 14:17
                  iskram napisała:
                  > Aauguscie kiedy rocznica?;-))
                  _______________________.
                  20.11.1996 – moja DT...! ;-)
                  A...
                  • iskram Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 15:26
                    dziękuje , moja kwiecien pierwsza sobota po wielkiej nocy , a w latach jesteśmy blizniaki ,przypadek!?:-)))
                    • aaugustw Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 16:11
                      iskram napisała:
                      > dziękuje , moja kwiecien pierwsza sobota po wielkiej nocy , a w latach jesteśmy
                      > blizniaki ,przypadek!?:-)))
                      ___________________________________________.
                      Przypadek jest wtedy, jak Bog anonimowo cos robi...! ;-)
                      Pisze z doskoku, bo przymierzam sie do malowania
                      balustrady balkonu...
                      A...
                      Ps. Sprecyzuj date, bo Swieta W. sa ruchome...!
                      • iskram Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 16:31
                        26-04-1996, w przypadki nie wierzę ! przyjemnej pracy, owocnych wyników...... ;-))
                        • aaugustw Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 18:36
                          iskram napisała:
                          > 26-04-1996, w przypadki nie wierzę ! przyjemnej pracy, owocnych wyników...... ;-))
                          ________________________________________________.
                          Jak nie zapijesz, bdziesz mogla za niedlugo mowic o sobie:
                          Dojrzala dziewczynka...! ;-)
                          A...
                          • iskram Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 21:28
                            Wiesz strasznie miły jestes , musisz wiedzieć ze kobiety maja inaczej, a napewno nie zamieniaja siekierki na kijek, ja z tych nielękliwych - powodzenia ;-)))
            • wolfbreslau Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 13:57
              ja niestety , ani uwierzyłem w AA, ani w terapie do końca........uwierzyłem w swój własny upadek poniżej zera i teraz wszystkim zagubionym w pijaństwie polecam:
              -idź na mityng
              -idź na terapię
              -idź w p****....byle się udało

              trzeźwiejący bohater w pampersie
              • aaugustw Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 14:20
                wolfbreslau napisał:
                > ja niestety , ani uwierzyłem w AA, ani w terapie do końca........uwierzyłem w
                > swój własny upadek...
                ________________________________.
                Czy stad te problemy trzezwosciowe...!?
                A...
          • iskram Re: Siła Wyższa nie dala sily wyzszej...! :-( 14.04.14, 14:08
            > deoand dopisal co wiedział:
            > > dzięki alkoholowi każdy czuje się bohaterem - gorzej in the day after .
            > _________________________________________________________.
            >> iskram napisała;
            >> A co z tym mają uczucia wspólnego? To jest ciezka praca nad sobą samym ( na poczatku ,jak zaczniesz ,to już nie wrócisz!)
    • e4ska Re: Siła Wyższa 14.04.14, 23:31
      W ogóle czegoś takiego nie pojmuję... znaczy: takie pojęcie jest u mnie sentencjonalne, w rodzaju "z deszczu pod rynnę" czy "komu w drogę, temu wczas", itd. "Siła wyższa" to jakiś przymus, raczej jakaś oczywistość, np. że muszę teraz iść spać, bo organizm potrzebuje snu. I tyle.

      Oczywiście, mieści się w tej konieczności bardzo przyjemny przymus, bo ja lubię zarówno kłaść się spać, jak i wstawać.
      :-)
      • aaugustw Re: Siła Wyższa 15.04.14, 09:35
        e4ska napisała:
        > W ogóle czegoś takiego nie pojmuję...
        > Siła wyższa" to jakiś przymus, raczej jakaś oczywistość, np. że muszę teraz iść
        > spać, bo organizm potrzebuje snu. I tyle.
        > Oczywiście, mieści się w tej konieczności bardzo przyjemny przymus, bo j
        > a lubię zarówno kłaść się spać, jak i wstawać.
        > :-)
        _________________________________________________________________.
        Pozwol Eska, ze rozwine Twoja mysl i dopisze od siebie, ze takiemu alkoholikowi,
        jakim ja jestem dopuszczenie juz do siebie chocby tylko samej mysli, ze to nie ja
        jestem ta Sila Wyzsza, moze rozpoczac wazna rzecz jaka jest rozwoj duchowy...!
        A ta duchowosc jest bardzo obszerna i szeroko interpretowana, ale ostatnio
        uslyszalem od naszego wspolnego znajomego Dr. Woronowicza, na ktorego tak
        zywiolowo reagujesz (musial Cie kiedys mocno trafic, a on nawet o tym nie wie...!) ;-)
        ze duchowosc to cos takiego, co najbardziej sobie w sobie cenimy...
        Dla alkoholika tym czyms jest butelka, dla drobnopijoczka; BB (baclofen i butelka),
        dla trzezwego alkoholika jest to jego rozwoj duchowy, itp...
        A...
        • ya-rn Co to jest rozwój duchowy? 15.04.14, 12:37
          aaugustw napisał:

          > ze duchowosc to cos takiego, co najbardziej sobie w sobie cenimy...
          > Dla alkoholika tym czyms jest butelka, dla drobnopijoczka; BB (baclofen i butel
          > ka), dla trzezwego alkoholika jest to jego rozwoj duchowy, itp...
          > A...

          Co to jest rozwój duchowy?
          • aaugustw Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie...! 15.04.14, 13:33
            ya-rn zapytała:
            > Co to jest rozwój duchowy?
            _________________________________________________________.
            Za godz. mam Termin u okulisty, a musze sie jeszcze wykapac i ogolic,
            przytocze wiec Tobie pierwsze slowa skraju, ktore wlecialy mi pod reke;
            (mam tego wiecej, jezeli bedzie cie to interesowac):
            Rozwoj duchowy:
            Każdy zaczyna jakoś swoją drogę do mądrości, do poznania prawdy o
            sobie, świecie i Bogu. Zaczyna się to od impulsu serca. Zaczyna się
            chcieć poznać, zobaczyć i zrozumieć więcej, niż się dotychczas znało,
            wiedziało i rozumiało. Wtedy wyrusza się w podróż. Podróż mającą na
            celu zebranie potrzebnych informacji, wiedzy, mądrości, aby poszerzyć
            swe horyzonty myślowe, intelektualne i duchowe. Najciekawsze jest to,
            że ta ścieżka doprowadza ciebie do siebie samego. A co to oznacza? O
            tym na koniec.
            Chcę, abyś spokojnie przeczytał ten tekst. Nie ważne, jakiej jesteś
            narodowości, wyznania czy płci. Po prostu przeczytaj i zastanów się
            czy przedstawione tu idee są mądre i korzystne dla ciebie.
            Proszę Cię, abyś spokojnie czytał ten tekst, ponieważ będę
            przedstawiał poglądy być może nowe dla Ciebie. Takie, o których nie
            słyszałeś, albo się jeszcze nie całkiem na nie otworzyłeś. A mówi się
            powszechnie, by za bardzo nie rozmawiać o poglądach religijnych.
            Dlaczego? Bo ludzie często czują się urażeni, gdy ktoś próbuje im
            mówić coś innego na temat Boga czy religii, w której wyrośli i się
            wychowali.
            Nawet, jeśli zauważysz, że po raz kolejny czytasz o tych samych
            sprawach, to skoro czytasz ten tekst, to oznacza to, że coś, jakaś
            siła - Bóg, Twój Opiekun Duchowy, czy Anioł Stróż chce, abyś utrwalił
            sobie te wiadomości i mądrość, jaka jest w nim zawarta. Być może
            dojdziesz również do ciekawych i mądrych, nie wyrażonych tu wniosków.
            Tego Ci życzę.
            Moim celem, pisząc ten artykuł jest, aby ludzie wchodzący w duchowość
            posiadali wskazówki pozwalające na ominięcie większości niekorzystnych
            przekazów czy nauk. To ważne, ponieważ jeśli nie masz tzw. dobrej
            karmy, to może ci trochę czasu zając dochodzenie do poziomu życia na
            luzie, robiąc to, co chcesz i lubisz oraz mając tyle pieniędzy ile
            potrzebujesz. Dlatego ważne jest, abyś od razu zaczął dobrze, czyli
            przyjmując te myśli, idee i nauki czy ćwiczenia, które doprowadzają
            Cię do duchowego rozwoju. Jest to bowiem inspiracja poprzez rzeczy
            pozytywne. To wywiera duży korzystny wpływ na nas i nasze życie. Można
            również i inspirować się niekorzystnymi przykładami, o ile wyciągane z
            takich sytuacji - nauk wnioski będą prawidłowe, czyli widzimy, jakie
            skutki powoduje dany czyn czy praktyka. Następnie decydujemy, czy to
            jest korzystne czy nie. To nauka na czyichś błędach.
            Na początek warto poznać, jaki jest cel duchowego rozwoju. Jest nim
            odkrywanie i rozwijanie swoich dobrych, boskich cech, talentów i
            umiejętności do pełni czyli stu procent i pełne, swobodne ich
            przejawianie czyli korzystanie z nich na codzień. Rozwój duchowy
            prowadzi człowieka do samopoznania i szczęśliwego, pełnego, obfitego
            życia. Chodzi o to życie już tu i teraz. Tu na ziemi. Nie musisz
            czekać na lepsze życie dopiero po śmierci. Nauki wielkich mistrzów
            duchowych, którzy doszli do wysokiego poziomu duchowego są bardzo
            proste, podobne i zbliżone do siebie. Wiem, że może brzmi to dla
            Ciebie obco, bo wychowałeś się tylko w jednej religii. Dodatkowo być
            może przez dłuższy czas słuchałeś nauk osób niekoniecznie wysoko
            rozwiniętych czyli nie mających świadomość boskości w sobie i to
            przejawiających.
            Wiele osób, nawet tych zajmujących się duchowością - kapłani czy
            zakonnicy, utrzymują w swoich umysłach idee, że Bóg jest groźny, że
            wciąż kontroluje ludzi czy popełniają jakieś grzechy. Tymczasem
            okazuje się, że Bóg taki nie jest. To tylko wyobrażenia tych osób są
            takie i zasłaniają im odbiór prawdziwego obrazu Boga. Bóg jest jeden,
            to nie ulega wątpliwości i wszystkie wielkie religie czy systemy
            filozoficzne to mówią. To tylko przekonania ludzi wyznających różne
            religie są odmienne. Tu od razu zaznaczę, ze również hinduizm jest
            religią monoteistyczną. Te bóstwa - liczni bogowie, którzy są obecni w
            hinduizmie przedstawiają jedynie poszczególne cechy - aspekty Boga.
            Wiem, że większość podręczników religioznawstwa traktuje to jako wiarę
            w wielu Bogów, co ma rzekomo świadczyć, że jest to jakaś gorsza
            religia. Ale wyobraź sobie sytuację, gdy ktoś spoza kręgu
            chrześcijaństwa chce się dowiedzieć czegoś o naszym kulcie. I co się
            dowiaduje - że katolicy bardzo czczą matkę boską. Dowiaduje się, że
            jest Matka Boska Częstochowska. Nasz gość jednak po chwili odkrywa, że
            jest również matka boska licheńska, kodeńska i kolejne. No i o¬n staje
            zdezorientowany i pyta się - no dobrze to ile wy tych matek boskich
            macie? Podobnie jest z hinduizmem.
            Kiedyś przychodzi taki moment, gdy w człowieku budzi się głębsza chęć
            poznania PRAWDY. Nie wyobrażeń, bo o¬ne są różne, nie spekulacji na
            temat tego, jak być może jest, ale chęć poznania samemu, jaka jest
            prawda. Wtedy zaczynają się poszukiwania kogoś, kto może nam wskazać
            drogę. Drogę do tego poznania. Bo choć droga poznania Boga i boskości
            w sobie to droga samopoznania, to jednak zwłaszcza na początku warto
            słuchać mądrych inspiracji ludzi, którzy wcześniej wkroczyli na tę
            drogę i widać, ze idą nią pewnie, urzeczywistniając sobą, swoim życiem
            duchowe prawdy, które wyznają a czasem i uczą ich. Na co warto się
            otwierać? Z pewnością warto słuchać tych, którzy mówią o tym, że świat
            Boga to świat miłości, dobroci, pełni, bogactwa, radości i
            przyjemności. Jak jasno widać po tych cechach, nawet nie wszystkie
            główne religie o tym mówią. Przyczyn może być kilka. Po pierwsze ich
            twórcy mogli z przyczyn kulturowych mieć jeszcze nie do końca czyste -
            czyli prawidłowe odczucie i poznanie bezpośrednie (to ważne słowo)
            Boga i jego sfery, po drugie nauki wraz z kolejnymi przekazującymi je
            ludźmi ulegały zniekształceniom, a nawet wypaczeniom, co oznacza
            istotne zmiany. Również często religia była narzędziem w rękach
            bogatych ludzi. Chyba nie myślisz, jeśli przez chwilę się zastanowisz,
            by Jezus, nauczyciel idei miłości, kogokolwiek namawiał do tego, aby
            zabijać czy nawet krzywdzić inne istoty. To tylko ludzie używając Jego
            idei do swoich celów wypaczyli Jego przesłanie. Stąd wyniknęły te
            wszystkie krucjaty czy egzekucje innowierców. Jeszcze raz podkreślę,
            że nie piszę tutaj przeciwko żadnej wielkiej religii. Piszę o
            chrześcijaństwie, ponieważ w nim wyrosłem, a i podejrzewam, że i tobie
            jest o¬no najbliższe. Inne religie również uległy wypaczeniu. Bo chyba
            nie sądzisz by jakakolwiek religia mająca doprowadzić do Boga, który
            jest miłością i radością, może prowadzić przez krzywdzenie innych,
            zamachy terrorystyczne czy chociażby bicie i ograniczenie innych
            ludzi. Pora zrozumieć, że nie tędy droga. Pora wybierać dobrze. A
            wybierać dobrze to znaczy wybierać to, co jest korzystne dla twojego
            rozwoju i to, co prowadzi Cię do poznania prawdy o sobie, świecie i
            Bogu. Przepełnij swe życie miłością, radością i szczęściem, a
            zobaczysz, ze Bóg istnieje naprawdę - tu i teraz. We mnie i w tobie. W
            każdym. Bóg wszystko stworzył, zatem jego iskra jest w każdym
            elemencie stworzenia - zarówno w ludziach, jak i zwierzętach,
            roślinach i minerałach. To może być dla Ciebie nowe, ale pomyśl, jakby
            to było miło być otoczonym ze wszystkich stron boską miłością i
            radością, być stale pod opieką Boga. Takiego Boga, który Cię kocha i
            dba o to, aby wszystkie twoje potrzeby były zaspokojone.
            Zatem pierwsza sprawa, na którą należy zwrócić uwagę, gdy chcemy kogoś
            słuchać, kto ma nas nauczyć czegoś wartościowego dotyczącego
            duchowości, jest to czy mówi, że o¬n nie ma monopolu na prawdę. Jakże
            nieograniczony Bóg mógłby się ograniczać do tego, aby prawda o nim
            była dostępna tylko jakiejś jednej religii, jakimś jednym wierzeniu
            czy człowiekowi
            • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 15.04.14, 13:59
              aaugustw napisał:

              > Rozwój duchowy
              > prowadzi człowieka do samopoznania i szczęśliwego, pełnego, obfitego
              > życia. Chodzi o to życie już tu ń teraz.

              Podoba mi się, w końcu jeśli życie jest darem, to dostaliśmy je zapewne w innym celu niż tylko czekanie na niejasną wieczność..
              • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 15.04.14, 15:55
                ya-rn napisała (o przytoczonej przez A... duchowosci):
                > Podoba mi się, w końcu jeśli życie jest darem, to dostaliśmy je zapewne w innym
                > celu niż tylko czekanie na niejasną wieczność..
                ________________________________________.
                Nadmienilas wiecznosc, choc wyraznie podkreslilas
                zycie w "tu i teraz", (czyt. w dniu "dzisiejszym"...!),
                wiec dodam tylko, ze i ja mam duzo pytan z ta;
                "niejasną wiecznościa", no bo jezeli to zycie wzielo
                sie z czegos to nie moze zamienic sie w nicosc...!
                Nie ma czegos takiego jak; NIC...
                A...
                • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 15.04.14, 19:09
                  A zastanawiałeś się kiedyś gdzie jest granica między rozwojem psychologicznym i duchowym? Niektórzy ujednolicają te pojęcia i np. mowią, że terapeuta leczy duszę. Dla mnie to nie to samo. Psychika, czyli to, co leczy terapeuta, to coś, co jest mocno osadzone w biologii i przewidywalne. A dusza to może jest to coś co wykracza poza pole psychologicznych eksperymentów i definicji? A jednak istnieje?
                  • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 15.04.14, 21:40
                    ya-rn napisała (do A...):
                    > A zastanawiałeś się kiedyś gdzie jest granica między rozwojem psychologicznym
                    > i duchowym? Niektórzy ujednolicają te pojęcia i np. mowią, że terapeuta leczy d
                    > uszę. Dla mnie to nie to samo. Psychika, czyli to, co leczy terapeuta, to coś,
                    > co jest mocno osadzone w biologii i przewidywalne. A dusza to może jest to coś
                    > co wykracza poza pole psychologicznych eksperymentów i definicji? A jednak istn
                    > ieje?
                    ___________________________________________________________________.
                    Swietne pytanie...! ;-)
                    Oczywiscie, ze jako trzezwy alkoholik musialem kiedys zadac sobie to pytanie...!
                    I zadalem je sobie, w koncu zaliczylem dwie terapie i 17 lat duchowego Programu AA...!
                    Psychologie mozna studiowac bez lizniecia duchowosci... - Osobiscie nie studiowalem jej,
                    ale mam dosc bogate doswiadczenie zyciowe i przebudzenie duchowe za soba...!
                    Znalezc granice pomiedzy duchowością i duchowym doświadczeniem z jednej strony i psychologii a terapia, z drugiej strony nie jest latwo, bo ona plynna jest jak sam alkohol,
                    gdyz tylko w takim kontekscie - choroby alkoholowej - stac mnie na te prywatna analize...!
                    Psychologia nazwana byla kiedys jako nauka do zbadania duszy, (duchowosci)...
                    W temacie tym odrzucam przede wszystkim wszelkie religie... (chyba, ze ​​w odniesieniu
                    do niektorych form zycia duchowego wymagającego leczenia psychologicznego) ;-)
                    Aby stac sie zadowolonym, trzezwym alkoholikiem potrzebna jest duchowa psychologia,
                    rozpatrywana w trzech plaszczyznach; C-U-D (ciala, umyslu i duszy) przy czym dusza
                    szukaja nasi uczeni juz w podswiadomosci, albo nawet porownuja ja z nia...!
                    Jak by na to nie patrzec, ja nie mam zamiaru byc ani psychoterapeuta, ani biskupem,
                    lecz przyznaje sie do swego alkoholizmu, a to co mnie uratowalo to byla terapia, a to
                    co mnie ratuje teraz nazywa sie duchowym Programem Anonimowych Alkoholikow AA...
                    A...
                    • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 15.04.14, 21:57
                      aaugustw napisał:

                      > Aby stac sie zadowolonym, trzezwym alkoholikiem potrzebna jest duchowa psycholo
                      > gia,
                      > rozpatrywana w trzech plaszczyznach; C-U-D (ciala, umyslu i duszy)

                      > co mnie ratuje teraz nazywa sie duchowym Programem Anonimowych Alkoholikow AA..

                      Fajny ten cud :-)
                      Pomyślałam, że AA jest programem duchowym bo zaprasza Siłę Wyższą do współpracy? I sugeruje przestrzeganie określonych wartości?
                      • e4ska Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 15.04.14, 23:22
                        Pomyślałam, że AA jest programem duchowym bo zaprasza Siłę Wyższą do współpracy
                        Bardzo dobrze pomyślałaś. Siła Wyższa, czyli prawdopodobnie jeden z bożków bliskiego Wschodu, u nas zwany Bogiem, no - wszędzie zwany Bogiem, w całej Galaktyce i gdzie tam jeszcze, na Słońcu, na Księżycu, na Jowiszu,...
                        otóż ów Sił Wyższy (z jakiej, do licha, przyczyny, nazywamy Boga - rodzaj męski - siłą - rodzaj żeński: stosujmy logicznie termin :Sił" zamiast "Siła") współpracuje z AA, a z naszym Augustem to ON już współpracuje na pewno.
                        Dzięki tej współpracy AA z Siłem alkoholik doskonali się i jest szczęśliwy, on i jego wartości też.

                        I dobrze mu tak!!!
                        Hej :-)
                        • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 16.04.14, 20:10
                          e4ska napisała:
                          > ... z jakiej, do licha, przyczyny, nazywamy Boga - rodzaj męski
                          > - siłą - rodzaj żeński...
                          ____________________________________________________.
                          Pytasz Eska, wiec odpowiadam...
                          To przeciez proste: Bog jest uniwersalny, jak kazdy rodzaj meski.
                          Zas sila wyzsza nazywamy kobiety, gdyz maja jeden gen wiecej
                          od krow, co widac po nie wypijaniu wody z wiadra podczas mycia...!
                          A... :-\
                        • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 18:39
                          e4ska napisała:

                          > otóż ów Sił Wyższy (z jakiej, do licha, przyczyny, nazywamy Boga - rodzaj męski
                          > - siłą - rodzaj żeński: stosujmy logicznie termin :Sił" zamiast "Siła")

                          Nie podoba mi się ten komentarz między innymi ze względu na nieznajomość tematu. Wybraną siłą wyższą może być m.in. wspierająca grupa ludzi.
                          • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 18:55
                            ya-rn napisała (do eski):
                            > Nie podoba mi się ten komentarz między innymi ze względu na nieznajomość tematu. Wybraną siłą wyższą może być m.in. wspierająca grupa ludzi.
                            ____________________________________________________________________.
                            I w przewazajacej wiekszosci przypadkow tak to wlasnie funkcjonuje u alkoholikow -
                            w Grupie AA...!
                            Najpierw jest Krok Drugi i Sila Wyzsza, dopiero potem za nim idzie Krok Trzeci AA...!
                            A...
                          • e4ska Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 22:53
                            Najpierw przeczytaj sobie wypowiedzi w tym wątku, a potem wykaz się znajomością pojęcia Siły Wyższej. Otóż moja odpowiedź dotyczy takiego wpisu:

                            Siła wyższa to nie zaden pies ani kot ani małpa ani Gucio tylko Bóg bo tak przyjęło sie GO nazywać od początku ludzkości .

                            Zresztą na początku dajesz banalne idiotyczne wprowadzenie o ateizmie, toteż masz ateistyczną odpowiedź - że np. mnie, ateistce, żaden bóg, bożek, bogini nie są potrzebne do niepicia czy kontrolowanej abstynencji.

                            Niepotrzebna jest mi też grupa. Na co mi jaka grupa? Ona - grupa innych ludzi - bywa bardzo potrzebna aowcowi, kiedy aowiec wpada w ciąg. Wtedy staje np. przed łódzką Biedronką i bardzo grzecznie prosi o składkowe grosiki na "lekarstwo". Być może chodzi o baclofen, gdyż twarz uaowionej osoby wskazuje na zawroty, upadki i nawet podbicia.

                            Chociaż nie jestem z AA, przecie wspomogłam osobę i dałam małe co nieco na ten okropny baclofen, gdyż znam osobę od lat i wiem, że buja się ona od piekła trzeźwienia do nieba opilstwa.

                            Która Matka Boska odpowiada za to bujanie, która polewa, a która wylewa - nie wiem, bo nie doczytałam do końca wywodu Augusta w tymże wątku. Ale zapewne Sił bądź Siła pozwolą owej osobie spod Biedronki przytaczać na mityngu - w odpowiedniej przyszłości - kolejne barwne opowieści o tym, jak podstępny jest alkohol i jak go szczęśliwie zwyciężać.
                            • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 23:08
                              e4ska napisała:

                              > Zresztą na początku dajesz banalne idiotyczne wprowadzenie o ateizmie,

                              A Ty piszesz głupawe komentarze.
                              • e4ska Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 23:58
                                Otóż - przewidując, że zaraz pojawią się cud teologie aowskie - pytasz jak pierwsza naiwna (wiesz, co znaczy owo określenie?)?
                                Jak można pojmować Siłę Wyższą? Domyślam się, że jako Boga pojmowanego przez różne religie, ale co z ateistami? Co oni rozumieją pod pojęciem Siły Wyższej?

                                No to masz odpowiedź. A że ci się nie podoba - to twoja sprawa.

                                Na razie nic nie ćwierkasz na konkretny temat, a mianowicie: oczywiste jest, że pojęcie siły jako któregoś z waszych bogów wprowadza ktoś inny niż Eska, z nim polemizuj, a nie ze mną.

                                Jeśli chcesz polemizować z pijakami przed Biedronką -po terapii i w AA - to napełnij kieszeń złotówkami i ruszaj w teren. Sobie pogadasz. Bo ze mną - to z takimi jak ty ja polemizować nie mam zamiaru. Adieu.
                                • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 18.04.14, 09:32
                                  e4ska napisała:

                                  > Jeśli chcesz polemizować z pijakami przed Biedronką -po terapii i w AA - to nap
                                  > ełnij kieszeń złotówkami i ruszaj w teren. Sobie pogadasz. Bo ze mną - to z tak
                                  > imi jak ty ja polemizować nie mam zamiaru. Adieu.

                                  Rozumiem, że klasyfikujesz ludzi wg kryteriów, które są mi obce i których nie chcę dokładniej poznawać.
                                  Mój poprzedni wpis nie był polemiką z Tobą, z polemiki zrezygnowałam nieco wcześniej. Był po prostu informacją w tonie, który został zaproponowany.
                                • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 18.04.14, 14:27
                                  e4ska napisała:
                                  > ... ale co z ateistami? Co oni rozumieją pod pojęciem Siły Wyższej? [/i]
                                  ________________________________________________________________.
                                  Gdybys mnie pytala, mysle ze oni musza byc mocnej wiary, skoro wierza, ze nie
                                  ma Boga, bo to znaczy ze oni musza w Niego wierzyc, skoro Go wykluczaja... -
                                  Nie ma pojecia "Nicosci" - Eska...!
                                  Czyżby było możliwe, aby wszyscy religijni ludzie, których znasz, nie mieli racji?
                                  A co powiesz na to:
                                  Pustka nie jest ani czyms, ani nie jest niczym... - Nicość jest intelektualna spekulacja.
                                  Kilka rozważan wyraźnie nam pokazuje, że istnienie Nicości (pustki) jest niemożliwe.
                                  - Pustka nie może istnieć, bo to byłoby coś.
                                  - Ponieważ można spekulować o istnieniu pustki (nicości), wiec nie może jej nie być.
                                  - Nawet jeśli rzeczywistośc byłaby tylko złudzeniem, takze nie byłoby Nicości (pustki),
                                  lecz zludzeniem rzeczywistosci mylnie interpretowanej...
                                  Pustka jest brakiem czegoś. Cos jest forma. Forma, ktora odroznic mozna
                                  od innych form. Formy te sa w rozny sposob rozpoznawalne:
                                  - Obiekty pojawiają się w pokoju.
                                  - dźwięki wyłaniają się z ciszy.
                                  - myśli, impulsów i uczuć wypelniaja świadomość.
                                  Przestrzeń, cisza i świadomość są trzema skladowymi Nicości (pustki), z ktorej wylaniaja sie formy i do ktorej one potem znowu wracaja...!
                                  A...
                            • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 18.04.14, 14:06
                              e4ska napisała:
                              > Siła wyższa to nie zaden pies ani kot ani małpa ani Gucio t
                              > ylko
                              Bóg bo tak przyjęło sie GO nazywać od początku ludzkości .

                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Ach, Eska upusc... - Jak juz ty zaczynasz wyklad teologicznm to Diablu
                              moglabys wmowic, ze tak to jest...!
                              Od jakiego początku ludzkości...!? - Jaki Bog ta Sila Wyzsza...!
                              To ze ciebie to przekonuje, nie znaczy, ze musisz o tym innych przekonywac...!
                              Przyklad, ze tak nie jest: Gucio stal sie juz dawno dla ciebie (i nie tylko dla ciebie)
                              Sila Wyzsza, a przeciez nie jest on Bogiem, co sama potwierdzasz, albo...! ;-)
                              Jezeli to prawda, ze nasze mysli i slowa sa nasza modlitwa do Boga, to ty
                              w kazdej modlitwie opiewasz Gucia...!
                              _____________________________.
                              e4ska napisała dalej:
                              > ... Niepotrzebna jest mi też grupa. Na co mi jaka grupa? Ona - grupa innych ludzi -
                              > bywa bardzo potrzebna aowcowi, kiedy aowiec wpada w ciąg wtedy...
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Hmm, ani nie piszesz jaka grupa nie jest ci potrzebna, bo na pewno nie masz na mysli,
                              jako drobnopijoczek pijacy kontrolowanie - Grupy AA...(!?). Ani nie piszesz w jaki ciag
                              wpada aowiec, ktorego nazywasz aowcem, bo aowcy (o czym juz ja moge zaswiadczyc)
                              moga wpasc tylko w jeden ciag; nie konczacego sie rozwoju duchowego w trzezwosci -
                              bez kropli alkoholu...!
                              (o sex grupowy cie nie podejrzewam, wiec dalekj nie wiem o czym ty piszesz...!?) :-(
                              A...
                      • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 16.04.14, 14:15
                        ya-rn napisała:
                        > Fajny ten cud :-)
                        > Pomyślałam, że AA jest programem duchowym bo zaprasza
                        Siłę Wyższą do współpracy? I sugeruje przestrzeganie określonych wartości?
                        _____________________________________________________________.
                        Tak, masz racje, Program AA jest duchowym (moralnym) Programem, ktory
                        samemu alkoholikowi (i innym osobom dotknietych innymi uzaleznieniami)
                        w pojedynke nie da sie przerobic... - A wiec jakas Sila Wieksza ode mnie samego...!
                        Krok Pierwszy (1) AA gwarantuje abstynencje (nie mylic z trzezwoscia...!). -
                        Kroki 2 - 12 pozwalaja wybrancom losu osobisty rozwoj duchowy, ktory trwa
                        cale zycie i jest najwspanialsza przygoda z samym soba we Wspolnocie innych...! ;-)
                        A...
                        • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 19:03
                          aaugustw napisał:

                          > Krok Pierwszy (1) AA gwarantuje abstynencje (nie mylic z trzezwoscia...!). -

                          O co chodzi z tym trzeźwym myśleniem? Zawsze myślałam, że sukces to po prostu niepicie...
                          • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 20:15
                            (A...) napisał:
                            > Krok Pierwszy (1) AA gwarantuje abstynencje (nie mylic z trzezwoscia...!). -
                            - - - - - - - - - - - - - - - -
                            ya-rn zapytała (A...):
                            > O co chodzi z tym trzeźwym myśleniem?
                            Zawsze myślałam, że sukces to po prostu niepicie...
                            ___________________________________________________________.
                            I dobrze myslalas... - Samo tylko niepicie to jest ogromny sukces zyciowy
                            dla chorego Alkoholika i jego rodziny...!
                            Nie krytykuje abstynencji, lecz wychwalam pod Niebiosa rozwoj duchowy!
                            A...
                            • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 20:35
                              Nadal nie wiem o co chodzi z tym trzeźwym myśleniem...
                              • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 21:25
                                ya-rn napisała:
                                > Nadal nie wiem o co chodzi z tym trzeźwym myśleniem...
                                ________________________________________________.
                                Wiec moze to bedzie ta swieczka, ktora rozjasni te ciemnosci
                                i pomoze Tobie w zrozumieniu tego waznego pojecia...(!?) ;-)
                                Kazda nasza najdrobniejsza mysl przemienia nasze
                                zycie, powodujac to, ze albo bedziemy mieli powodzenie albo pecha,
                                zdrowie albo chorobe, cierpienie albo szczescie... Ale, z drugiej
                                strony nie wszystko zalezy od nas, (wrecz mniej niz wiecej).
                                Dlatego kazdy powinien przyjac te zadania narzucone nam
                                przez "zycie" (SW, Boga cokolwiek o Nim myslisz... itp) i starac
                                sie je wypelnic...
                                Technike duchowa kazdy (kto chce) musi sie uczyc tak samo, jak
                                chodzenie, jazde na rowerze, jedzenie, plywanie... (takze mowienie
                                nie mozemy sobie ot tylko chciec mowic, lecz musimy slowo, po slowie
                                sie uczyc).
                                Otaczajace mnie okolicznosci, warunki, polozenie, stan rzeczy
                                egzystuja poprzez nasze mysli, ktore przyczyniaja sie do naszych
                                czynow a te z kolei do stworzenia naszej rzeczywistosci...
                                Wiekszosc jednak ludzi nie potrafi swoich zyczen urzeczywistnic.
                                Madry potrafi nad swoimi myslami panowac, a glupcy sa opanowani
                                przez swoje mysli...! Lepiej jest im wtedy wierzyc w cuda, np. chory,
                                wierzyl bedzie w cudowny lek, ktorego nie ma... (baclofen, np.) ;-)
                                (biedny liczy na totka, glupek mysli, ze jest madry...itd...).
                                Bardzo rzadko czlowiek pyta siebie; dlaczego ja zyje w takich
                                warunkach!? - Co moglbym zrobic, komu zaufac, w co uwierzyc, zeby to
                                zmienic...!? A zycie daje nam codziennie te mozliwosci...!
                                Po raz pierwszy zwrocilem uwage na wartosci duchowe, kiedy pojawilem
                                sie w AA... - Tam dopiero zaczela sie moja trzezwiec, w pelnym tego
                                slowa znaczeniu...!!
                                Nie tylko ci alkoholicy tam spotkani i ten ich duchowy Program rozwoju
                                osobistego przyczynili sie do mojego trzezwienia, lecz takze
                                literatura duchowa - spoza AA...
                                Skoro w watku tym mowa o mysleniu, wiec wspomne takze, (np.) o 7.
                                krokach pozytywnego myslenia: Pozytywne myslenie, odczuwanie,
                                chcenie, mowienie, zachowywanie sie, swiadomosc, zycie.
                                Tak jak dla ciala niebezpieczne sa rozne wirusy; grypy, tyfusu,
                                aidsa... - Tak rowniez w psychohigienie bardzo niebezpieczne sa
                                wirusy na ktore trzeba uwazac; Zlosc, strach, stres,poczucie winy,
                                agresja...
                                Ci, ktorzy to opanuja, z uplywem czasu doznaja coraz to wiekszej
                                wolnosci, zadowolenia, duchowej harmonii i pogody ducha...
                                A...
                                • iskram Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 22:07
                                  Wszystko znajduje sie w modlitwie o" Pogodę Ducha " ;-)))
                                • ya-rn Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 17.04.14, 22:53
                                  aaugustw napisał:

                                  > Wiec moze to bedzie ta swieczka, ktora rozjasni te ciemnosci
                                  > i pomoze Tobie w zrozumieniu tego waznego pojecia...(!?) ;-)
                                  (...)
                                  > Skoro w watku tym mowa o mysleniu, wiec wspomne takze, (np.) o 7.
                                  > krokach pozytywnego myslenia: Pozytywne myslenie, odczuwanie,
                                  > chcenie, mowienie, zachowywanie sie, swiadomosc, zycie.
                                  > Tak jak dla ciala niebezpieczne sa rozne wirusy; grypy, tyfusu,
                                  > aidsa... - Tak rowniez w psychohigienie bardzo niebezpieczne sa
                                  > wirusy na ktore trzeba uwazac; Zlosc, strach, stres,poczucie winy,
                                  > agresja...
                                  > Ci, ktorzy to opanuja, z uplywem czasu doznaja coraz to wiekszej
                                  > wolnosci, zadowolenia, duchowej harmonii i pogody ducha...
                                  > A...

                                  Ta świeczka trochę rozjaśnia...
                                  • aaugustw Re: Co to jest rozwój duchowy? - Szerokie pojecie 18.04.14, 14:07
                                    ya-rn napisała (do A...):
                                    > Ta świeczka trochę rozjaśnia...
                                    __________________________.
                                    ;-) Ciesze sie dla i za Ciebie...!
                                    A...
        • e4ska Re: Siła Wyższa 15.04.14, 23:46
          ostatnio uslyszalem od naszego wspolnego znajomego Dr. Woronowicza
          O wypraszam ja sobie! Żadnego Dra pod powyższą nazwą nie znam. Sugerujesz, Auguście, że mamy wspólnych znajomych? A to ci dopiero, laboga o i lala, i eheu, jak mawiał Horacy... .

          duchowosc to cos takiego, co najbardziej sobie w sobie cenimy...
          wedle owego góró?
          Otóż ja cenię sobie - no nie najbardziej, ale w kontekście FU - że nie biorę poważnie poglądów wzmiankowanego przez ciebie gościa. Być może dzięki temu żyję sobie całkiem nieźle, w zadowoleniu, a zadowolenie to przybiera formy ekstatyczne np. podczas jazdy rowerowej z wysokiej górki, kiedy cała zieleń wiosenna wyciąga do ciebie ramiona.... albo podczas pływania w ciepłej basenowej wodzie - a do wyjaśniania owego szczęścia wcale mi nie potrzeba żadnych duchowych okadzań, żadnych zakazów i nakazów...

          Ot, a do tego cuda lingwistyczne: np. odnalazłam w języku angielskim słowa dotyczące technik agrarnych - są one niemal dosłownie brzmiące z polskimi gwarowymi określeniami pewnych rolniczych obowiązków czy też czynności, jakie kojarzą się z rolniczymi robotami. Bardzo mnie to, oczywiście, raduje - bo ja lubię lingwistykę.

          Ale niby czemu baclofen ma być synonimem rozwoju duchowego dla drobnopijoczka? Chcesz powiedzieć, że rozwój duchowy drobnopijoczków przybiera formy pigułek?

          To musi być okropnie skomplikowany problem... zostawmy to Siłowi Wyższemu, Ameeeen Ye ye ye yyyym...
    • rauchen Re: Siła Wyższa 15.04.14, 23:58
      Niektorym sila wyzsza nie jest przydatna bo niepraktyczna, ot, jak na zalaczonym obrazku

      www.cafepress.com/+french_army_knife_tile_coaster,199180348
      • deoand Re: Siła Wyższa 16.04.14, 12:22
        Idź se i nazbieraj chrustu, chłopie z prawdziwymi jajami. Przynajmniej osmolisz jakąś kiełbaskę... bo ateistów teraz ruszyć ci nie wolno. cytat z eski

        A co to teraz za święte krowy - ci ateiści niedługo dogonią pijaków czy aowców ?

        chrust to ty możesz sobie zbierać eska, jako ateistka , bo co ci zostało - ja to idę w sobotę z koszyczkiem do poświęcenia . Taki zwyczaj i taka tradycja

        Myślę eska ,że jak poleją twoją ateistyczną głowę kubłem zimnej wody to może taki szok wodny dobrze wpłynie na twój mózg .... choć wątpię.

        Wesołego Alleluja eska !!!
        • aaugustw Re: Siła Wyższa 16.04.14, 14:15
          deoand napisał:
          > Myślę eska ,że jak poleją twoją ateistyczną głowę kubłem zimnej wody to może t
          > aki szok wodny dobrze wpłynie na twój mózg .... choć wątpię.
          > Wesołego Alleluja eska !!!
          - - - - - - - - -
        • rauchen Re: Siła Wyższa 16.04.14, 23:24
          Idzie kobieta ze spozywczego obladowana zakupami, i nagle staje przed nia ekshibicjonista, rozdziera plaszcz i obnaza swoje okazalosci.
          Kobieta patrzy, patrzy, nagle rzuca torby, lapie sie za glowe:
          "No tak, jajka! Zapomnialam kupic jajka!!"

          Alle Luja!
          • aaugustw Siła Wyższa - SW - Swieto Wielkiej Nocy 17.04.14, 11:30
            rauchen napisała
            > "No tak, jajka! Zapomnialam kupic jajka!!"
            > Alle Luja!
            ___________________________________.
            ;-) Na czasie... - I wolfa wspominasz...(!?) ;-)
            A...
        • e4ska Re: Siła Wyższa 17.04.14, 23:04
          Tak serio, Deo, to wiedz, że osobiście lubię święta kościelne. Z koszyczkiem nie pójdę, bo idę do fryzjera... ale podobają mi się koszyczki i - jak niegdyś już pisałam - Naród Nasz Umiłowany miłuje poświęcać taką potrawę, jak np. maleńką pięćdziesiątkę a'la francuski koniak czy choćby wykwintną setkę. Ładnie się ozdobna buteleczka prezentuje z jajem pisankowym, serwetką i borówczywiem. Ma to zresztą sens głębszy, ponieważ co z tego, jak zakąska ateistyczna, kiedy trunek chrzczony? Tak być nie powinno!

          Cóż, sama niegdyś byłam stanowczo praktykująca, więc koniec żartów - skupcie się na tym, co dla was, chrześcijan - doniosłe, a świętować będziemy wspólnie, jak od wieków bywało.
          • aaugustw Re: Siła Wyższa 18.04.14, 14:15
            e4ska napisała:
            > Cóż, sama niegdyś byłam stanowczo praktykująca, więc koniec żartów - skupcie si
            > ę na tym, co dla was, chrześcijan - doniosłe, a świętować będziemy wspólnie, ja
            > k od wieków bywało.
            _____________________________________________________________________.
            Ja rowniez nie zartuje, kiedy powiem, ze odzywka ta przypomniala mi tych wszystkich
            tu drobnopijoczkow i baclofenowcow, ktorzy razem trzymaja sie nas tutaj (trzezwych),
            jak gowienko okretu, wolajac wspolnie z nami; plyniemy - Alleluja...! ;-)
            A...
      • iskram Re: Siła Wyższa 16.04.14, 12:58
        Przyjemnych ,Zdrowych , Rodzinnych Świat Wielkanocnych
        dla użytkowników F/U przesyła - Iskram :-))
        • deoand Re: Siła Wyższa 17.04.14, 00:01
          Zamiast gadać co ślina na język przyniesie dam Wam przykład Siły Wyższej czyli siły Piłkarskiego Boga , której dostąpił Boski Iker czyli Cassillas .

          Ponieważ oprócz Gucia , który wie na pewno o kogo i o co chodzi , reszcie wytłumaczę bo coś za bardzo na kibiców piłkarskich mi nie wyglądają .

          Iker Cassilas zwany Boskim Ikerem to bramkarz Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii . Dziś w Hiszpanii odbywał się El Classico czyli mecz finałowy o puchar króla Hiszpanii pomiędzy Realem a Barcelona - kto wygrywa ten zdobywa Puchar . najpierw bramkę zdobywa Real potem wyrównuje Barcelona ale w 80 minucie Bale zdobywa fantastycznego gola dla Realu - jest 2 -1 . Barcelona rzuca się do szaleńczego ataku aby wyrównać i doprowadzić do dogrywki i......... 87 minuta Xavi podaje cudownie do Neymara - ten z kilku metrów oddaje strzał .... Piłka mija Cassilasa i nieuchronnie zmierza do bramki na dwa do dwóch ale ...... tu macie Siłę Wyższą .... trafia w słupek - odbija się i... trafia w ręce Boskiego Ikera ... nadal 2-1 dla Realu i za chwile Real cieszy się ze zwycięstwa i zdobycia Pucharu Króla !!!! Oto siła Wyższa ale jej dostępują tylko nieliczni ... boscy jak Cassilas ....!!!!

          • aaugustw Re: Siła Wyższa 17.04.14, 11:35
            deoand napisał:
            > Zamiast gadać co ślina na język przyniesie dam Wam przykład Siły Wyższej czyli
            > siły Piłkarskiego Boga , której dostąpił Boski Iker czyli Cassillas .
            >
            > Ponieważ oprócz Gucia , który wie na pewno o kogo i o co chodzi , reszcie wytłu
            > maczę bo coś za bardzo na kibiców piłkarskich mi nie wyglądają .
            ... najpierw bramkę zdobywa Real potem wyrównuje Barcelona ale w 80 minucie
            Bale zdobywa fantastycznego gola dla Realu - jest 2 -1 . Barcelona rzuca się do...
            _________________________________________________________________.
            Widzialem te druga bramke Realu, wspanialy wyczyn zawodnika Bale, ktory mozna
            jedynie porownac do wyczynu alkoholika zdobywajacego swoja trzezwosc...! :-l
            A...
            Ps. Za 6 dni otrzymaja zimne wiadro wody na leb...!
            • deoand Re: Siła Wyższa 18.04.14, 20:24
              Gucio od wczoraj szkałem ale bez powodzenia a dzis udało mi sie znależc to czego szukałem i o czym opowiadałem .... Sam oceń ... czy to nie Siła Wyzsza ???

              oto link

              fangol.pl/view/48398/iker-casillas-dziekuje
              • aaugustw Re: Siła Wyższa 19.04.14, 09:01
                deoand napisał:
                > Gucio od wczoraj szkałem ale bez powodzenia a dzis udało mi sie znależc to czeg
                > o szukałem i o czym opowiadałem .... Sam oceń ... czy to nie Siła Wyzsza ???
                > oto link>
                > fangol.pl/view/48398/iker-casillas-dziekuje
                __________________________________________________.
                Dzieki za ten link... - Tak, to musiala byc Sila Wyzsza, aby w
                taki sposob wlozyc pilke bramkarzowi do rak... - Pomijam tu
                cala te oprawe towarzyszaca temu zdarzeniu...!
                W srode c.d. ;-)
                A...
    • e4ska Nieustanny rozwój umysłowy 19.04.14, 07:14
      Rozwój duchowy wyklucza rozwój, ba jakikolwiek stan przyzwoitości umysłowej. Przyzwoitość umysłu nakazuje, aby odpowiadać konkretnej osobie na jej poglądy.
      Dlatego odpowiadanie na cudze przytoczone cytaty, które najpierw traktuje się z aprobatą, bo odnosi się je do osoby sobie "sympatycznej", a później krytykuje, bo się w ogóle nie pamięta, co stukała własna klawiatura, jest umysłowo nieprzyzwoite.

      Przypisywanie mi cudzych cytowanych idiotyzmów nieco mi uwłacza, ale jestem przyzwyczajona do rozmaitych forumowych uwłaczeń i niezbyt to dla mnie bolesne :-)))

      Być może nauki czołowego aowca FU odnoszą się też do moich wypowiedzi w części dalszej wywodu, ale nie czytam ich w całości, bo mi się nie chce.

      Dodam na koniec, że rozważania o aowskich siłach czy terapeutyczne takie "dlaczego ja?" nie pasują do rozmów w przyzwoitym gronie. No chyba że kto się upije, ale wtedy nie takie głupoty strzelają ludziom do zakurzonego łba.

      Trzeźwieć znaczy - być wciąż pijanym na umyśle. I dlatego nikt nie chce gadać z aowcami, toteż są oni zmuszeni przebywać we własnym gronie. Na szczęście!

      • iskram Re: Nieustanny rozwój umysłowy 19.04.14, 08:43
        e4ska napisała:
        > Trzeźwieć znaczy - być wciąż pijanym na umyśle. I dlatego nikt nie chce gadać z
        > aowcami, toteż są oni zmuszeni przebywać we własnym gronie. Na szczęście!
        >
        > Iskram napisała:
        >> Kochana nawet nie wiesz ile razy na dzień masz do czynienia z trzezwiejacymi alkoholikami , świat jest zróznicowany i dla wszystkich istot zyjących pozdrawiam- Alleluja! ;-)))
      • aaugustw Re: Nieustanny rozwój umysłowy 19.04.14, 09:20
        e4ska napisała:
        > Rozwój duchowy wyklucza rozwój...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        ;-) dobre...! - Tzn. ze zastoj preferuje rozwój...!? ;-)
        Ale jaki...!? - Mialas rozwoj grzybicy na mysli...!? :-\
        ________________________________________.
        e4ska przytoczyła dalej swoj wyklad naukowy:
        > ... Przyzwoitość umysłu nakazuje, aby odpowiadać konkretnej osobie na jej poglądy...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        "Przyzwoitość umysłu", co to takiego!? - (mozg w hermetycznym sloiku z alkoholem?)
        Czyzby ta przyzwoitosc nakazywala odpowiadac potrzasajac sloikiem przytakujaco...!?
        ________________________________________.
        e4ska przytoczyła dalej swoj wyklad naukowy:
        > ... Być może nauki czołowego aowca FU odnoszą się też do moich wypowiedzi w części
        > dalszej wywodu, ale nie czytam ich w całości, bo mi się nie chce.
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Nie zauwazylem...! :-(
        ________________________________________.
        e4ska przytoczyła dalej swoj wyklad naukowy:
        > Dodam na koniec, że rozważania o aowskich siłach czy terapeutyczne takie "dlacz
        > ego ja?" nie pasują do rozmów w przyzwoitym gronie. No chyba że kto się upije,
        > ale wtedy nie takie głupoty strzelają ludziom do zakurzonego łba.
        - - - - - - - - - - - - -
        To widac, a nawet od razu daje sie cos takiego wyczuc...! ;-)
        ________________________________________.
        e4ska przytoczyła dalej swoj wyklad naukowy:
        > Trzeźwieć znaczy - być wciąż pijanym na umyśle...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Czlowiek potrafi sie zawsze wytlumaczyc, co Eska...!? ;-)
        ________________________________________.
        e4ska przytoczyła dalej swoj wyklad naukowy:
        > ... dlatego nikt nie chce gadać z aowcami, toteż są oni
        zmuszeni przebywać we własnym gronie. Na szczęście!
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Biedne grono wielomilionowej Wspolnoty aowcow, nikt nie chce
        z nimi gadac nawet eska nie, dlatego tu pisze codziennie z nimi...!
        A...
        • iskram Re: Nieustanny rozwój umysłowy 23.04.14, 17:04
          e4ska przytoczyła dalej swoj wyklad naukowy:
          > > ... dlatego nikt nie chce gadać z aowcami, toteż są oni
          > zmuszeni przebywać we własnym gronie. Na szczęście!
          > - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          >> iskram napisała;
          >> Kim Ty jesteś ? smiejesz się dziś z serca człowieka , zapłaczesz krwawymi łzami i nie bądz zdziwiona jak nikt z tobą nie pogada !
          • aaugustw Nieustanny zastój umysłowy...! 23.04.14, 17:20
            iskram napisała (do eski):
            Kim Ty jesteś ? smiejesz się dziś z serca człowieka , zapłaczesz
            krwawymi łzami i nie bądz zdziwiona jak nikt z tobą nie pogada !
            ___________________________________________________.
            ;-) Wiem, poniosly Cie nerwy Iskram, ale ja osobiscie nie zycze
            takim dodatkowych cierpien, przeciez ich juz samo zycie bije...!
            A...
      • aaugustw Re: Nieustanny rozwój umysłowy 19.04.14, 16:20
        e4ska napisała:
        > ... rozważania o aowskich siłach czy terapeutyczne takie "dlaczego ja?"
        nie pasują do rozmów w przyzwoitym gronie. No chyba że kto się upije,
        ale wtedy nie takie głupoty strzelają ludziom do zakurzonego łba...
        _________________________________________.
        Po pierwsze; do zalanego łba...
        Po drugie: w "przyzwoitym gronie" pijoczkow...
        Po trzecie; to mozna zrozumiec tylko na trzezwo...! ;-)
        A...
    • ya-rn Re: Siła Wyższa 23.04.14, 10:00
      aaugustw napisał:

      > 20.11.1996 – moja DT...! ;-)
      > A...

      A co oznacza DT ?
      • aaugustw Re: Siła Wyższa 23.04.14, 16:42
        aaugustw napisał:
        20.11.1996 – moja DT...! ;-)
        - - - - - - - - - - - - - - - - -
        ya-rn zapytała:
        > A co oznacza DT ?
        _________________.
        DT = Data trzezwosci... - To data dnia, w ktorym nie wypilo sie juz
        zadnej kropli alkoholu...! ;-)
        Obchodzenie tego dnia u trzezwych alkoholikow wzielo sie z tradycji AA,
        10.06.1935 to dzien, w ktorym drugi zalozyciel Wspolnoty AA nie wypil
        juz ani jednej kropli alkoholu i dzien ten przyjety jest jako data zalozenia
        Wspolnoty AA...
        A...
        Ps. Lata trzezwosci nie chronia w niczym zadnego alkoholika, bo kazdy z nas
        oddalony jest od swojej choroby na wyciagniecie reki do pierwszego kieliszka...!
        Powyzsze dotyczy ludzi dotknietych choroba alkoholowa, a nie tych tzw.
        drobnopijoczkow podajacych sie za alkoholikow, aby zaistniec na tej tu scenie
        porownujac sie z trzezwymi alkoholikami i popijajac kontrolowanie dalej (eska,
        alkodarek i... to chyba tu wszyscy!?) ;-)
        A...
        • deoand Re: Siła Wyższa 23.04.14, 17:33
          Ot szutnik czyli dowcipniś z tego Gucia
          DT to Delirium Tremens czyli Majaczenie Drżenne czyli zwykła delirka jakże częsta u alkoholika a tu masz ci los to - Dzień Trzeźwości - nigdy bym na to nie wpadł ale skoro Gucio tak mówi to pewno tak jest .

          Ale teraz ważniejsze i w temacie :

          Która Siła Wyższa dziś zwycięży czy ta Heretycka / Bayern / czy ta Katolicka / Real / ?

          Wczoraj Katolicy kontra Antychrysty było na remis a dziś ?
          • aaugustw Re: Siła Wyższa 23.04.14, 18:00
            deoand napisał:
            > Ot szutnik czyli dowcipniś z tego Gucia
            > DT to Delirium Tremens czyli Majaczenie Drżenne czyli zwykła delirka jakże czę
            > sta u alkoholika a tu masz ci los to - Dzień Trzeźwości - nigdy bym na to nie
            > wpadł ale skoro Gucio tak mówi to pewno tak jest .
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            ;-) dobre, dobre... - Ale tej daty nikt nie chce obchodzic w AA...! ;-)
            Ale tak manipulujac ta psychiczna choroba mozna by rzec, ze DT = Deo Talib,
            DT = Diabel Tasmanski, DT = Dupa Tesciowej (nie nie, to nie o tobie Deo),
            DT = Deo The rest is silence...
            _________________________.
            deoand napisał dalej:
            > Ale teraz ważniejsze i w temacie :
            > Która Siła Wyższa dziś zwycięży czy ta Heretycka / Bayern / czy ta Katolicka / Real / ?
            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
            Mysle i jestem tego pewien, (jako alkoholik trzezwy), ze wygrac musi ta Sila
            zespolona we Wspolnocie roznych wiar, (Ribéry przeszedl na Islam w 2006 i
            nazywa sie teraz; Bilal Yusuf Mohammed, inni naleza albo do ewangelikow,
            albo do chrzescijan, ale jedno jest pewne, ze oni wszyscy naleza do klubu
            zagranicznego w Niemczech - do Bayernu... - I wygraja, i wcale nie tak, jak
            to zrobili Hiszpanie z Aztekami i Majami, bo oni wygrali wtedy tylko dlatego,
            ze mieli lepsza bron, ale nie wiare i nie ich Deo, deo...!
            A...
            • deoand Re: Siła Wyższa 23.04.14, 20:10
              Ano już niedługo zobaczymy jakie barwy ma Bóg piłkarski , swoją drogą to biedny Bóg nie wie za kim ma być - istna wieża Babel te kluby i nie wiesz kto jest kto . Inna sprawa , że ludziom z nadmiaru pieniedzy to odbija jak temu Riberremu - muzułmanem się zrobił.....Jużza trochę pierwszy gwizdek - nie wiem czy CR 7 będzie grał ?
              • deoand Re: Siła Wyższa 23.04.14, 21:41
                Na razie Real 1-0 ale przewagę ma Bayern - niedługo druga połowa zobaczymy . Nic nie jest rozstrzygnięte .
                • deoand Re: Siła Wyższa 23.04.14, 23:43
                  Gucio coś tak ucichł ... Boski Iker znowu pokazał swoja boskośc - taki strzał chyba Goetzego i figa i antychrysty łacznie z tym talibem Riberim przegrały . Ale w Monachium będzie cięzko Realowi -może nie dać rady .Dobranoc /
                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 24.04.14, 10:32
                    deoand napisał:
                    > Gucio coś tak ucichł ... Boski Iker znowu pokazał swoja boskośc - taki str
                    > zał chyba Goetzego i figa i antychrysty łacznie z tym talibem Riberim przegrały
                    > . Ale w Monachium będzie cięzko Realowi -może nie dać rady .Dobranoc /
                    _______________________________________________________________.
                    Myslalem, ze rozumiem ten swiat, ale gdzie tam...! :-(
                    Jak mozna byc w posiadaniu pilki przez 80% meczu i przegrac...!?
                    Wynik ten jest b. niekorzystny dla Bayernú :-(
                    (osobiscie dla mnie byl to kubel zimnej wody - dlatego tak ucichlem,
                    ale na szczescie jestem trzezwym alkoholikiem i mam swoj duchowy
                    Program AA, ktory kaze mi sie smiac z tego wszystkiego...!) ;-)
                    A gril mialem b. udany w kregu rodziny i to sie liczy...! (u eski ponoc tez!)
                    A...
            • ya-rn Re: Siła Wyższa 24.04.14, 07:29
              aaugustw napisał:

              > deoand napisał:
              > > Ot szutnik czyli dowcipniś z tego Gucia
              > > DT to Delirium Tremens czyli Majaczenie Drżenne czyli zwykła delirka jak
              > że czę
              > > sta u alkoholika a tu masz ci los to - Dzień Trzeźwości - nigdy bym na
              > to nie
              > > wpadł ale skoro Gucio tak mówi to pewno tak jest .
              > - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              > ;-) dobre, dobre... - Ale tej daty nikt nie chce obchodzic w AA...! ;-)
              > Ale tak manipulujac ta psychiczna choroba mozna by rzec, ze DT = Deo Talib,
              > DT = Diabel Tasmanski, DT = Dupa Tesciowej (nie nie, to nie o tobie Deo),
              > DT = Deo The rest is silence...


              Dobre :-)
              A co z takimi osobami, które nie pamiętają dnia kiedy przestały pić? Bo na przykład postanowiły się leczyć po jakimś okresie trzeźwości, bojąc się nawrotu niekontrolowanego picia? Nie obchodzą tego dnia po prostu czy ustalają taką dla siebie jakoś inaczej?
              • aaugustw Re: Siła Wyższa 24.04.14, 10:45
                ya-rn zapytała (A...):
                > A co z takimi osobami, które nie pamiętają dnia kiedy przestały pić? Bo na przy
                > kład postanowiły się leczyć po jakimś okresie trzeźwości, bojąc się nawrotu nie
                > kontrolowanego picia? Nie obchodzą tego dnia po prostu czy ustalają taką dla si
                > ebie jakoś inaczej?
                ______________________________________________________________.
                Ja nalezalem do takich osob... - Dlugie lata nie obchodzilem swojej DT, bo jej
                nawet nie znalem i nie przywiazywalem do tego wtedy zadnej wagi, moze tez
                i dlatego, ze wstydzilem sie troche, ze po 5,5 roku po terapii i nie chodzeniu na
                Mityngi AA zapilem...(!?). Jednak z uplywem czasu i braniu czynnego juz udzialu
                w Mityngach AA w realu oraz w zamknietym, wirtualnym Mityngu AA udzielilo
                mi sie to obchodzenie przez uczestnikow swojej DT, wiec poszperalem w swoich
                papierach i znalezlem ten dzien, w ktorym wyladowalem w szpitalu na odtruciu i
                ten nastepny dzien przyjalem jako swoja DT, bo od tamtej pory - dzieki Sile
                Wyzszej (lub dzieki Bogu, jakkolwiek Go kto pojmuje) nie wypilem juz ani kropli
                alkoholu...! ;-)
                A inni, coz niech sami decyduja o tym, czy chca o tym mowic...!
                (na naszej Grupie AA jest Lista DT.
                A...
              • deoand Re: Siła Wyższa 24.04.14, 12:16
                I to są przykłady Siły Wyższej a nie gadanie po próżnicy - Być 80 % czasu gry w posiadaniu piłki i przegrać mecz . Niebywałe ---
                • aaugustw Re: Siła Wyższa 24.04.14, 12:40
                  deoand napisał:
                  > I to są przykłady Siły Wyższej a nie gadanie po próżnicy - Być 80 % czasu gry
                  > w posiadaniu piłki i przegrać mecz . Niebywałe ---
    • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 25.04.14, 14:46
      ya-rn napisała:

      > Jak można pojmować Siłę Wyższą?

      jak sie chce. jak mnie kon kopnie, lub pies ugryzie: znaczy siła wyższa. jak urzad skarbowy odliczy i odda mi nadpłacone 556 euro: znaczy siła wyższa po mojej stronie. :-)
      • ya-rn Re: Siła Wyższa 25.04.14, 16:41
        wolfbreslau napisał:

        > ya-rn napisała:
        >
        > > Jak można pojmować Siłę Wyższą?
        >
        > jak sie chce. jak mnie kon kopnie, lub pies ugryzie: znaczy siła wyższa. jak ur
        > zad skarbowy odliczy i odda mi nadpłacone 556 euro: znaczy siła wyższa po mojej
        > stronie. :-)
        >

        To ciekawa kwestia: czy siła wyższa pilnuje cały czas wszystkiego, czy tylko czasami pomaga? :-)
        • aaugustw Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 09:50
          ya-rn zypytała (wolfa):
          > To ciekawa kwestia: czy siła wyższa pilnuje cały czas wszystkiego, czy tylko cz
          > asami pomaga? :-)
          _____________________________________.
          Troche mocniejsze pytanie i wolf wysiada...!? :-(
          A...
          • deoand Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 11:09
            Gucio i wszyscy co to nie wiedza co to siła wyższa .... czyli Bóg jakkolwiek Go pojmujesz .

            Niezbadane są wyroki Pańskie .

            Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka

            I to jest to !!!
            • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 11:27
              Bóg jest tylko dobry i miłosierny !
              • deoand Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 12:10
                Bóg jest tylko dobry i miłosierny !

                hahahahahhaah A plagi egipskie , a Noe i wytopienie całego świata a Adam i Ewa i wygonienie niewinnego Adama przez wredna Ewę z Raju a Sąd ostateczny i ci do Raju ci do smoły . hahahahah Bóg nie jest tylko dobry i miłosierny !!!
                • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 12:49
                  A Nowy Testament ? Badz dobrym człowiekiem :-))))
                  • deoand Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 13:41
                    Bóg jest jeden i nie dzieli sie na Testamenty - Testamenty to wymysł ludzi a Sąd Ostateczny to wola Boga i jak w każdym Sądzie - jeden do Nieba i do Raju a drugi do kadzi ze smołą diabelską . Nie ma lekko - taka kolej rzeczy .
                    • zdzislaw50 Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 18:16
                      deoand napisał:

                      > Bóg jest jeden i nie dzieli sie na Testamenty - Testamenty to wymysł ludzi a Są
                      > d Ostateczny to wola Boga i jak w każdym Sądzie - jeden do Nieba i do Raju a d
                      > rugi do kadzi ze smołą diabelską . Nie ma lekko - taka kolej rzeczy .

                      A skąd wiesz, że taka kolei rzeczy, kto Ci to powiedział?
                      • ya-rn Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 19:28
                        zdzislaw50 napisał:

                        > deoand napisał:
                        >
                        > > Bóg jest jeden i nie dzieli sie na Testamenty - Testamenty to wymysł ludz
                        > i a Są
                        > > d Ostateczny to wola Boga i jak w każdym Sądzie - jeden do Nieba i do Raj
                        > u a d
                        > > rugi do kadzi ze smołą diabelską . Nie ma lekko - taka kolej rzeczy .
                        >
                        > A skąd wiesz, że taka kolei rzeczy, kto Ci to powiedział?

                        Wprawdzie pytanie nie do mnie, ale tak sobie myślę, że może takich rzeczy się nie wie tylko się w nie wierzy (albo nie)? Może to zupełnie różne kategorie postrzegania?
                        • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 22:43
                          Podpowiem Ci - czytajac Biblie wypłyń na głebię ,jeżeli zapragniesz odnajdziesz ! pozdrawiam
                          • zdzislaw50 Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 26.04.14, 23:26
                            iskram napisała:
                            Podpowiem Ci - czytajac Biblie wypłyń na głebię ,jeżeli zapragniesz odnajdziesz
                            > ! pozdrawiam
                            Jak zwykle, proste pytanie i brak prostej odpowiedzi. :)
                            • deoand Re: I siła wyższa nie pomoże 26.04.14, 23:47
                              Gucio i Siła Wyzsza nie pomoże jak będą Kliczce dawać takich leszczy jak ten australijczyk ... Ten leszcz to by z kangurem przegrał a co dopiero mówic i Kliczce .
                              • aaugustw Re: I siła wyższa nie pomoże 29.04.14, 16:05
                                deoand napisał (do A...):
                                > Gucio i Siła Wyzsza nie pomoże jak będą Kliczce dawać takich leszczy jak ten au
                                > stralijczyk ... Ten leszcz to by z kangurem przegrał a co dopiero mówic i Kliczce .
                                ___________________________________________________________________.
                                On nie ma juz zadnych innych przeciwnikow... - Wykosil
                                wszystkich juz po drodze, jak alkohol nas - alkoholikow..!
                                Nie mamy sie co pchac na taka scene ringowa, jak ten Maori...! :-(
                                Przyjechal chlopina, aby tez zarobic sobie troche w Niemczech...! ;-)
                                To ze on nawet Kliczki twarzy nie dotknal to dla niego jest niewazne,
                                zato kilkadziesiat tys. Euro juz w kieszeni i tu wlasnie szukaj Sily Wyzszej
                                u takiego, bylego alkoholika i narkomana, ktory kiedys nawet byl
                                6 miesiecy w areszcie pod najwyzszym specjalnym nadzorem bezpieczenstwa...
                                (nb. ja tez mialem juz taki tytul, kiedy z kumplem przeskoczylismy mury
                                Osrodka dla kierowcow, poszli do knajpy, spotkali takich jak my ktorzy
                                pomogli nam sie spic do tego stopnia, ze nie moglismy przeskoczyc muru
                                w drodze powrotnej. Znalezli nas spiacych wieczorem pod murem z drugiej strony... -
                                Potem bylo twarde loze (pozna jesienia) - Jedynym przykryciem byly gazety
                                przeszmuglowane mi przez kalifaktorow. Zimno i twardo bylo jak cholera...
                                A kiedy juz moglem wychodzic, codziennie musialo mnie trzech pod karabinami
                                wyprowadzac na spacernik i do tyry...! - Jaja nieprzecietne...
                                (moje zycie bylo bardzo bogate i w druga strone - po tej drugiej stronie medalu
                                takze...!) ;-)
                                A...
                                Ps. Gorzej bedzie z tym przyjezdnymi dzisiaj, (za 3 godz. ide do ziecia na mecz),
                                przed tymi katolikami z Reala mam respekt...! :-(
                            • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 27.04.14, 07:47
                              zdzislaw50 napisał:

                              > iskram napisała:
                              > Podpowiem Ci - czytajac Biblie wypłyń na głebię ,jeżeli zapragniesz odnajdzie
                              > sz
                              > > ! pozdrawiam
                              > Jak zwykle, proste pytanie i brak prostej odpowiedzi. :)
                              >> iskram napisała ;
                              >> Odpowiedz sam !





                              • zdzislaw50 Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 27.04.14, 09:21
                                iskram napisała ;
                                > >> Odpowiedz sam !
                                >
                                W dalszym ciągu nie na temat, skup się trochę, podaj werset z biblii gdzie to jest napisane a nie piszesz monosylabowe zdania z których nic nie wynika :(
                                • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 27.04.14, 14:29
                                  zwróc sie do kapłana- pozdrawiam ;-)))
                                  • zdzislaw50 Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 27.04.14, 22:20
                                    iskram napisała:

                                    > zwróc sie do kapłana- pozdrawiam ;-)))

                                    Przecież to Ty mi odpisujesz nie kapłan, to odpowiadaj jak wiesz .
                                    • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 27.04.14, 23:33
                                      zdzislaw50 napisał:
                                      > Przecież to Ty mi odpisujesz nie kapłan, to odpowiadaj jak wiesz
                                      >> iskram napisała;
                                      >> Ty uważaj bo jak Ci odpowiem to sie nie podniesiesz!
                                      • zdzislaw50 Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 05:41
                                        > >> iskram napisała;
                                        > >> Ty uważaj bo jak Ci odpowiem to sie nie podniesiesz!

                                        Nie strasz, nie strasz bo się zes...sz :), no proszę jaki argument !!! :D
                                        • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 20:25
                                          Prymityw
                                          • zdzislaw50 Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 20:33
                                            iskram napisała:

                                            > Prymityw
                                            Ależ skąd, to tylko odpowiedz adekwatna do twojego wpisu , paniusiu .
                                            • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 20:40
                                              Jeśli już to Pani.
                                              • zdzislaw50 Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 21:26
                                                iskram napisała:

                                                > Jeśli już to Pani
                                                Pani ? toż na to trzeba nią być :)

                                                • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 21:34
                                                  i nie udowadniać i nic dla ciebie, szkol sie sam !
                • e4ska Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 27.04.14, 09:03
                  Testamenty to wymysł ludzi a Sąd Ostateczny to wola Boga i jak w każdym Sądzie - jeden do Nieba i do Raju a drugi do kadzi ze smołą diabelską . Nie ma lekko - taka kolej rzeczy .
                  No a gdzie ty pójdziesz? Za swoje zakłamanie opłacane państwową kasą - to co, wsadzi cię ten sprawiedliwy do raju? Jak już jesteś taki katolik, pomyśl: czy naprawdę nie grzeszysz? Myślisz sobie, że jak państwo ziemskie daje konowałom chore pieniądze, to bozia da tobie to samo? Za oszustwa (przemilczanie danych innych niż oficjalne) to gdzie cię wlepią? Czy aby nie do kadzi ze smołą? Ale też idiotyzmy piekielne są popularne u konowałów... Nic dziwnego, że leczą, jak leczą...póki im na to daje NFZ :-)))
                • wolfbreslau Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 07:46
                  deoand napisał:

                  > Bóg jest tylko dobry i miłosierny !
                  >
                  > hahahahahhaah A plagi egipskie , a Noe i wytopienie całego świata a Adam i Ewa
                  > i wygonienie niewinnego Adama przez wredna Ewę z Raju a Sąd ostateczny i ci do
                  > Raju ci do smoły . hahahahah Bóg nie jest tylko dobry i miłosierny !!!
                  zasadniczo, jedno nie przeczy drugiemu.
                  dobry ojciec, to nie tylko taki co kupuje zabawki i łazi z dzieckiem na sanki. to tez taki co od czasu do czasu potrafi wlepic klapa. miłosierdzie z kolei , niekiedy emanowało sie w sposób jaki w sredniowieczu nazwali miserycordia i nosili przy pasie w formie sztyletu :-)
                  to w końcu dość proste: gdy widze na ogrodzeniu napis-uwaga zly pies, to zawsze nachodzi mnie wesołość. po co komu zły pies? jakiś felerny znaczy sie?
                  ja tam wolałem swoje dobre psy...były niezastapione w swej dobroci i jakości :-)
                  • aaugustw Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 17:20
                    wolfbreslau napisał:
                    > hahahahahhaah A plagi egipskie , a Noe i wytopienie całego świata a Adam
                    i Ewa i wygonienie niewinnego Adama przez wredna Ewę z Raju a Sąd
                    ostateczny i ci do Raju ci do smoły . hahahahah Bóg nie jest tylko dobry i
                    miłosierny !!!
                    zasadniczo, jedno nie przeczy drugiemu. dobry ojciec, to nie tylko taki co
                    kupuje zabawki i łazi z dzieckiem na sanki. to tez taki co od czasu do czasu
                    potrafi wlepic klapa...
                    _______________________________________.
                    Czyli: jestes za, a nawet przeciw...!
                    Istnieniu Boga nie negujesz, a Oswiecim to tylko taki "ojcowski klaps" Bozy...!
                    No i w tym masz takze duzo tej racji Walesowskiej, no bo czyz rozwiazaniem
                    jest ateizm?
                    Czy bezboznosc pustej beczki tlumaczona roznymi esami-floresami lepiej
                    tlumaczy swiat...!? - Czy objasnia swiat takim, jaki on naprawde jest...!?
                    Czy niewiara potrafi pocieszyc w przypadku niezawinionego, niepojetego,
                    bezsensownego cierpienia...!? - Czy Oswiecim nie byl dzielem bezboznych
                    przestepcow...!? - Czy smierc Jezusa miala sens...!?
                    A...
                    • iskram Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 28.04.14, 20:20


                      aaugustw napisał:
                      y niewiara potrafi pocieszyc w przypadku niezawinionego, niepojetego,
                      > bezsensownego cierpienia...!? - Czy Oswiecim nie byl dzielem bezboznych
                      > przestepcow...!? - Czy smierc Jezusa miala sens...!?
                      > A...
                      >>iskram napisała;
                      >> Już słyszałam teksty że Oswięcim był potrzebny dla medycyny , tylko jakim kosztem ? dla mnie to był triumf sadyzmu i odczłowieczenia ,dzis też są tacy ludzie i chodza pomiędzy nami , trzeba zdawać sobie z tego sprawę !





                    • wolfbreslau Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 29.04.14, 08:34
                      aaugustw napisał:

                      > Czyli: jestes za, a nawet przeciw...!
                      > Istnieniu Boga nie negujesz, a Oswiecim to tylko taki "ojcowski klaps" Bozy...!

                      jestem przeciw jesli już...a co sie tyczy Oswiecimia. mądrzejsi od Ciebie zadawali to pytanie . na przykład pewien niemiecki papież , całkiem niedawno, jakies 4 lata temu. zadał w Oświęcimu pytanie w trakcie swojego kazania: warum herr gott?
                      jako agnostyk moge z całą świadomością powiedzieć: niezbadane są wyroki boskie...i tyle.
                      co prawda wsród infantylnych misjonarzy istnieje przekonanie ze bóg , to pitu pitu, ble ble i same słodkości....taki niby Gepetto z bajki i Pinokio. i podobnie ma sie sprawa z interpretowaniem "siły wyższej" w AA....czyli jak mawiał mój niezbyt lubiany Gombrowicz- upupienie.
                      • aaugustw Schowany Bog...! :-( 29.04.14, 11:30
                        wolfbreslau pouczył (A...):
                        > ... wsród infantylnych misjonarzy istnieje przekonanie ze bóg , to pitu p
                        > itu, ble ble i same słodkości....taki niby Gepetto z bajki i Pinokio. i podobni
                        > e ma sie sprawa z interpretowaniem "siły wyższej" w AA....czyli jak mawiał mój
                        > niezbyt lubiany Gombrowicz- upupienie.
                        ________________________________________________________________.
                        Zbyt mocno podpierasz sie innymi, a sam nie masz wlasnego obrazu, bo nosisz
                        w sobie taki skrzywiony obraz Boga, jaki przedstawili od stuleci ci slynni malarze
                        renesansu (i nie tylko renesansu)... - Skad wiesz jak interpretowana jest w AA
                        Sila Wyzsza...? - Mieszkasz i tam juz, w ich glowach...!?
                        Nie szukaj tego swego straconego Boga, myslisz ze gdyby On chcialby sie przed
                        toba schowac, potrafilbys Go wtedy znalezc...!?
                        A...
                        Ps. Gombrowicza nie znam, ale czytalem troche prof. Leszka Kolakowskiego...!
            • wolfbreslau Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 27.04.14, 10:28
              deoand napisał:

              .... czyli Bóg jakkolwiek Go
              > pojmujesz .

              wpierw aowcy musieilby przestac stosowac uniki i kłamac. o sile wyzszej i bogu jakkolwiek go pojmują. boga nie mozna pojmowac jakkolwiek. jakkolwiek to można nosić kapcie. i w tym cały kłopot z aowskimi sofizmatami. raz sa tacy, raz inni...zaleznie jak im pasuje. zupełnie identycznie jak wtedy , gdy pili.
              to sie nazywa rozkrok...i guizk mi to przeszkadza.
              nie moja bjaka.
              ja swojego Boga pojumje dokładnie i logicznie...nawet gdy go nie pojmuje literalnie. a to niesie ze soba wiele obowiązków, nakazów itp.
              a wilka Bóg nosi gdzie zechce i kiedy mu sie spodoba :-)
              w pozostałe chwile, szwendam sie gdzie mi sie podoba.
              i nosi mnie
              • deoand Re: Eska - człowiekiem ? 27.04.14, 12:32
                No a gdzie ty pójdziesz?

                Od razu do Nieba bo wystarczy , że choć przez kilka sekund pomyślę o Tobie Eska jako o człowieku a nie jak o bezmyślnej , pijanej na mokro i na sucho kobiecinie to od razu stawia mnie to w gronie prawie świętych . Dziś nawet pomodliłem się za Ciebie w trakcie mszy kanonizacyjnej - może święci papieże Jan XIII i Jan Paweł II trochę Ciebie oświecą ..... Oby ...

                Choć wątpię jako Tomasz bohater dzisiejszej Ewangelii .
              • aaugustw Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 29.04.14, 16:15
                wolfbreslau napisał uczenie i b. mundrze:
                > wpierw aowcy musieilby przestac stosowac uniki i kłamac. o sile wyzszej i bogu
                > jakkolwiek go pojmują. boga nie mozna pojmowac jakkolwiek. jakkolwiek to można
                > nosić kapcie....
                ______________________________________________________.
                I twoja glowe mozna takze nosic jakkolwiek, zapomniales dodac...!
                Ciekawa interpretacja Boga... - Mowisz, ze Boga mozna konkretnie
                opisac i pojmowac...(!?)
                A moze tobie popieprzylo sie cos z jakims bozkiem kamiennym...!?
                A...
                Ps. Ciekawe jest takze to twoje stwierdzenie o klamliwych aowcach...
                Czy ty cierpisz na jakas chorobe (procz alkoholizmu), ze widzisz w sobie
                wszystkich ludzi i wiesz z cala pewnoscia, ze oni wszyscy klamia...!?
                Dobrze sie czujesz...!?
                • grazkavita Boga się nie czuje, ale on jest 29.04.14, 20:33
                  W ! Święto zmarła moja mama i gdy ubierałam jej sztywne i zimne ciało , zrozumiałam, że jej nie ma obok mnie, ale jest we mnie, w moim sercu.To właśnie On sprawił, że Ci których kochamy są mimo śmierci tak blisko nas, tak jak On mimo , że go nie widzimy...A Oświęcim, no cóż podobno człowiek ma wolną wolę i ludzie ludziom zgotowali ten los, ale nawet tam w tej kaźni ojciec Kolbe podarował drugiemu życie...
                  • wolfbreslau Re: Boga się nie czuje, ale on jest 30.04.14, 07:24
                    grazkavita napisała:

                    > W ! Święto zmarła moja mama i gdy ubierałam jej sztywne i zimne ciało , zrozumi
                    > ałam, że jej nie ma obok mnie, ale jest we mnie, w moim sercu.To właśnie On spr
                    > awił, że Ci których kochamy są mimo śmierci tak blisko nas, tak jak On mimo , ż
                    > e go nie widzimy...A Oświęcim, no cóż podobno człowiek ma wolną wolę i ludzie l
                    > udziom zgotowali ten los, ale nawet tam w tej kaźni ojciec Kolbe podarował drug
                    > iemu życie...

                    nigdy nie umiałem składac kondolencji. cokolwiek bym wtedy chciał powiedzieć , wydaje mi sie bez sensu, lub płaskie.ale , wyrazy współczucia i zyczenia powodzenia i zachowania w pamięci Twojej Mamy...samych pieknych wspomnien i nadziei na spotkanie kiedys tam w innym świecie.
                  • aaugustw Re: Boga się nie czuje, ale on jest 30.04.14, 11:30
                    grazkavita napisała:
                    > W ! Święto zmarła moja mama i gdy ubierałam jej sztywne i zimne ciało , zrozumi
                    > ałam, że jej nie ma obok mnie, ale jest we mnie, w moim sercu...
                    _________________________.
                    Wyrazy wspolczucia, Grazka...!
                    A...
                • wolfbreslau Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 30.04.14, 07:16
                  aaugustw napisał:
                  . - Mowisz, ze Boga mozna konkretnie
                  > opisac i pojmowac...(!?)

                  wystarczy do tego 10 przykazań....o innych bogach w AA nie słyszałem , ani nie widziałem. zdaje sie ze nawet w Waszych krokach jest bezposrednio odniesienie do Boga...a nie do jakowyś czarów marów jakkolwiek je pojmujecie po pijaku :-) i na trzeźwo.
                  i z całą pewnościa "ojcowie załozyciele" AA nie modlili sie do Królika Bubu, ani innego Mahometa..więc zawsze mnie śmieszy ta podwójność standardów i teorii o Sle Wyższej i Bogu -jakkolwiek go pojmujemy. stąd może taki rozjazd ideologiczny i duchowy u większości znanych mi Aowców...."chciałbym i boję się "..i takie tam dyrdymały
                  • aaugustw Re: Cisza w lesie i na sali...! :-( 30.04.14, 12:31
                    (A...): zapytał wolfa:
                    Mowisz, ze Boga mozna konkretnie opisac i pojmowac...(!?)
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    wolfbreslau odpisał (do A...):
                    > wystarczy do tego 10 przykazań....o innych bogach w AA nie słyszałem...
                    ______________________________________.
                    Czy ty wogole myslisz, kiedy ty piszesz...!?
                    Mowisz, ze wystarczy do tego 10 przykazan...!?
                    Komu ty wierzysz; Mojzeszowi, ktory nam te
                    przykazania przekazal, czy wierzysz w Boga...!?
                    A...
    • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 30.04.14, 07:30
      tak mi sie teraz przypomniało...przy okazji napomknięcia ojca Kolbe....Kolbe nawet przed wojna był postacią w samym kościele dość kontrowersyjna. zarzucano mu antysemityzm, nacjonalizm, nawet zgoła rasizm... choć działał w Japonii swego czasu na misji. to był taki przedwojenny ksiądz Rydzyk ze swoim Niepokalanowem, ruchem wokół niego i wydawnictwami. a w czas ostatniej próby zrobił , co zrobił dobrowolnie...i koniec.
      jak ja bym sie zachował w tamtych czasach i sytuacjach? po której stronie bym stanął?
      czy bym był w SS, czy w AK?......może lepiej ,ze nie musiałem nigdy dokonywac takich wyborów.
      • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 30.04.14, 08:06
        zawsze mnie ciekawiło jakie kroki i w jakim brzmieniu powinien stawiac ateista w AA...pytałem kilku uczonych w pismie i zawsze udzielali mi jakis pokretnych odpowiedzi. a to tu mnie odsyłali do wielkiej księgi, a to tam..i guzik z tego wynikało. obojetne jakiego Boga mieli na mysli ojcowie załozyciele...ale mieli. i koniec .
        a jak ateista może odnosić się w krokach do Boga w ktorego istnienie nie wierzy?...przeciez wtedy cały ten 12 krokowy traktat staje sie bezsensowny..a gdy wstawi w miejsce boga owa Siłę Wyższą / cokolwiek to jest / wychodzi z tego bełkot. zasada 12 kroków swej istocie zasadza sie na istnieniu siły niematerialnej, niewyobrażalnej , cudownej w swej mocy i działaniu...dla autentycznego ateisty to nie przebrnięcia i nie do zaakceptowania...chyba , że taki z niego ateista jak ze mnie katolik :-)))
        ja chyba mam najmniejszy problem spośród moicch kolegów z AA/ bo takich mam kilku/--jako agnostyk , rzeczywiści Boga nie pojmuje, nie rozumiem ,ale wierze ,ze jest :-) jakkolwiek to jest .natomiast owe słynne "jakkolwiek Go pojmujemy" mnie smieszy...bo zasadniczo chrześcijanin, nie może pojmowac Boga jakkolwiek...jest to opisane jasno i przejrzyście, czego bóg od chrześcijan wymaga. zatem wszelkie pozostałe dywagacja sa bezprzedmiotowe. bo nie można być Aowcem na mityngu , chrześcijaninem poza nim...chyba , że?....chyba ,że mozna i cała ta struktura to jedna wielka bujda. Aowcem jest ktos dajy na to tam, chrześcijaninem tutaj, a na wakacjach w Hurgadzie jest obibokiem i zbokiem ;-) co gania wielbłądy i ukrainskie dziwki :-) w ramach in-clussive
        • ya-rn Re: Siła Wyższa 30.04.14, 10:30
          wolfbreslau napisał:

          > natomiast owe słynne "jakkolwiek Go pojmujemy"
          > mnie smieszy...bo zasadniczo chrześcijanin, nie może pojmowac Boga jakkolwiek..

          Pojmowanie Boga może dotyczyć tego, czy wierzy się w Boga miłosiernego czy karzącego, obecnego stale czy tylko w kościele itp. Tego w przykazaniach nie ma. Przykazania to informacja, jak się zachowywać. A i tak nie do końca jasna, biorąc pod uwagę to, że np. katolikom nie wolno pewnych rzeczy, które dla protestantów są dozwolone.
          • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 30.04.14, 14:41
            ya-rn napisała:
            . katolikom nie wolno pewnych rzeczy, które dla protestantó
            > w są dozwolone.
            >
            z 10 przykazań nic takiego nie wynika co by bylo wolno jednym a zabronione drugim...ten Bóg chrześcijan gdy zawierał z nimi przymierze , to chyba już wtedy na górze Synaj wiedział, ze z izraela wyjdzie jego syn a spomiedzy jego synów zielonoświątkowcy...inaczej nie byłby Bogiem, tylko aowcem :-0
            dlatego 10 przykazań , choć zywcem przypomina kodex hamuurabiego..jest proste i przejrzyste jak dla najglubszego z ludzi.
            hey
            • aaugustw Re: Siła Wyższa 01.05.14, 17:57
              wolfbreslau napisał:
              > ... Bóg chrześcijan gdy zawierał z nimi przymierze , to chyba już wtedy na
              > górze Synaj wiedział, ze z izraela wyjdzie jego syn a spomiedzy jego synów zie
              > lonoświątkowcy...inaczej nie byłby Bogiem, tylko aowcem :-0
              __________________________________________________________________.
              Tu dales sam przyklad wilku, ze potem te religie faktycznie zaczely powstawac, bo
              kazdy ich przedstawiciel rozumial (i rozumie dalej) Boga, jakkolwiek Go umie pojac...!
              A...
              • ya-rn Re: Siła Wyższa 11.05.14, 19:02
                aaugustw napisał:

                > potem te religie faktycznie zaczely powstawac,
                > bo
                > kazdy ich przedstawiciel rozumial (i rozumie dalej) Boga, jakkolwiek Go umie po
                > jac...!
                > A...

                Rzeczywiście, różne pojmowanie Siły Wyższej to nie jest wynalazek AA :-)
                • aaugustw Re: Siła Wyższa 11.05.14, 20:20
                  aaugustw napisał:
                  potem te religie faktycznie zaczely powstawac, bo kazdy ich przedstawiciel
                  rozumial (i rozumie dalej) Boga, jakkolwiek Go umie pojac...!
                  - - - - - - - - - - - - - -
                  ya-rn odpisała:
                  > Rzeczywiście, różne pojmowanie Siły Wyższej to nie jest wynalazek AA :-)
                  ___________________________________________________________.
                  Tak patrzac, caly ten duchowy Program AA nie jest wynalazkiem AA ;-)
                  bo oparty jest na duchowych wartosciach najwiekszych religii tego swiata
                  przekazywanych nam przez pokolenia na przelomie ostatnich stuleci...!
                  Oraz na doswiadczeniu innych ludzi i wczesniejszych wydarzeniach
                  poprzedzajacych powstanie AA...
                  A...
                  • iskram Re: Siła Wyższa 11.05.14, 21:08
                    > Tak patrzac, caly ten duchowy Program AA nie jest wynalazkiem AA ;-)
                    > bo oparty jest na duchowych wartosciach najwiekszych religii tego swiata
                    > przekazywanych nam przez pokolenia na przelomie ostatnich stuleci...!
                    > Oraz na doswiadczeniu innych ludzi i wczesniejszych wydarzeniach
                    > poprzedzajacych powstanie AA...
                    > A...
                    iskram napisał;
                    >> Program AA oparty jest na wiedzy naukowej , psychologicznej,humanistycznej ( nie badz infantylny , podawaj bibliografie !)

                    )
                    • aaugustw Re: Siła Wyższa 12.05.14, 11:50
                      (A...):
                      Tak patrzac, caly ten duchowy Program AA nie jest wynalazkiem AA ;-)
                      bo oparty jest na duchowych wartosciach najwiekszych religii tego swiata
                      przekazywanych nam przez pokolenia na przelomie ostatnich stuleci...!
                      Oraz na doswiadczeniu innych ludzi i wczesniejszych wydarzeniach
                      poprzedzajacych powstanie AA...
                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                      iskram odpisała (do A...):
                      Program AA oparty jest na wiedzy naukowej , psychologicznej,
                      humanistycznej ( nie badz infantylny , podawaj bibliografie !)
                      _______________________________________________________.
                      A ja myslalem, ze (j/w) i na doswiadczeniach alkoholikow i pewnych
                      waznych wydarzen poprzedzajacych powstanie Wspolnoty AA...!
                      Ale skoro tak twierdzisz, to chetnie poczytam na jakiej to wiedzy
                      naukowej , psychologicznej, humanistycznej oparty jest nasz duchowy
                      Program AA...!
                      A...
                      • iskram Re: Siła Wyższa 12.05.14, 18:22
                        Ty masz po części w sobie przerobione na doswiadczeniach - rozwijaj to , rzucam Ci nitke Ariadny pozdrawiam :-)))
                      • iskram Re: Siła Wyższa 12.05.14, 18:24
                        My Aauguscie nie mamy wyjścia musimy iśc dalej , przekraczać , nie zatrzymuj sie i nie dawaj sie sciagać w dół !
                        • ya-rn Re: Siła Wyższa 12.05.14, 20:43
                          iskram napisała:

                          > My Aauguscie nie mamy wyjścia musimy iśc dalej , przekraczać , nie zatrzymuj si
                          > e i nie dawaj sie sciagać w dół !

                          Co jeszcze chcecie przekraczać? I dokąd idziecie dalej? :-)
                          • iskram Re: Siła Wyższa 12.05.14, 22:19
                            A to już wiedza wtajemniczeni , rozumiejący sie bez słów !
                          • aaugustw Re: Siła Wyższa 13.05.14, 12:50
                            iskram napisała:
                            My Aauguscie nie mamy wyjścia musimy iśc dalej , przekraczać ,
                            nie zatrzymuj sie i nie dawaj sie sciagać w dół !
                            - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                            ya-rn zapytała:
                            > Co jeszcze chcecie przekraczać? I dokąd idziecie dalej? :-)
                            ....................................
                            iskram napisała:
                            A to już wiedza wtajemniczeni , rozumiejący sie bez słów !
                            ___________________________________________________.
                            Ja Tobie odpowiem Ya-rna, a ile z tego zrozumiesz, tyle Twego:
                            To jest droga… - Droga do szczesliwego przeznaczenia...!
                            To nie jest zadna brama, ani przeszkoda a jednak ją przekraczamy.
                            Przekraczamy ją, mimo ze sie nie poruszamy.
                            Nie poruszamy sie, a idziemy stale naprzod.
                            Idziemy naprzod, a mimo to dalej znajdujemy sie w swoim centrum.
                            Pozostajemy w centrum, ale jestesmy we wszystkim.
                            Jestesmy we wszystkim, choc kazdy z nas jest tylko mala jednostka...!.
                            A...
                            • iskram Re: Siła Wyższa 13.05.14, 12:59
                              A ja odpowiem jednym słowem ; Zycie ;-)))
                              • aaugustw Re: Siła Wyższa 13.05.14, 14:10
                                iskram napisała:
                                > A ja odpowiem jednym słowem ; Zycie ;-)))
                                _________________________________.
                                Rozwijajacego sie duchowo Alkoholika...! ;-)))
                                A...
                            • ya-rn Re: Siła Wyższa 13.05.14, 13:30
                              aaugustw napisał:

                              > Ja Tobie odpowiem Ya-rna, a ile z tego zrozumiesz, tyle Twego:
                              > To jest droga… - Droga do szczesliwego przeznaczenia...!
                              > To nie jest zadna brama, ani przeszkoda a jednak ją przekraczamy.
                              > Przekraczamy ją, mimo ze sie nie poruszamy.
                              > Nie poruszamy sie, a idziemy stale naprzod.
                              > Idziemy naprzod, a mimo to dalej znajdujemy sie w swoim centrum.
                              > Pozostajemy w centrum, ale jestesmy we wszystkim.
                              > Jestesmy we wszystkim, choc kazdy z nas jest tylko mala jednostka...!.
                              > A...

                              To brzmi jak świadectwo ponadwyznaniowego buddysty :-) (jeśli buddyzm zdefiniujemy jako sposób pracy umysłu, pojmowania rzeczywistości).
                              • aaugustw Re: Siła Wyższa 13.05.14, 14:15
                                ya-rn odpisała na wypowiedz A...:
                                > To brzmi jak świadectwo ponadwyznaniowego buddysty :-) .
                                __________________________________________________.
                                To brzmi jak zywe swiadectwo trzezwego zwyklego alkoholika,
                                ze jednak mozna przestac pic i byc w dodatku wolnym i szczesliwym...! ;-)
                                A...
                                • ya-rn Re: Siła Wyższa 13.05.14, 16:04
                                  aaugustw napisał:

                                  > ya-rn odpisała na wypowiedz A...:
                                  > > To brzmi jak świadectwo ponadwyznaniowego buddysty :-) .
                                  > __________________________________________________.
                                  > To brzmi jak zywe swiadectwo trzezwego zwyklego alkoholika,
                                  > ze jednak mozna przestac pic i byc w dodatku wolnym i szczesliwym...! ;-)
                                  > A...

                                  Czyli wychodzi na to, że rzeczywiście jeśli człowiek wejdzie na drogę świadomego życia, świadomej obecności, to dojdzie do tego samego miejsca bez względu na to, czy jest aowcem, buddystą czy jeszcze kimś innym ;-)
                                  • iskram Re: Siła Wyższa 13.05.14, 16:52

                                    > Czyli wychodzi na to, że rzeczywiście jeśli człowiek wejdzie na drogę świadomeg
                                    > o życia, świadomej obecności, to dojdzie do tego samego miejsca bez względu na
                                    > to, czy jest aowcem, buddystą czy jeszcze kimś innym ;-)
                                    >
                                    >> iskram napisała;
                                    Każdy ma swoją drogę , psychoanaliza sie kiedys kończy , natomiast jedność z Bogiem , swiatem i ludzmi trwa do końca życia !
                                    Jest jeszcze podświadomość.


                                    • ya-rn Re: Siła Wyższa 13.05.14, 20:04
                                      iskram napisała:

                                      > >> iskram napisała;
                                      > Każdy ma swoją drogę , psychoanaliza sie kiedys kończy , natomiast jedność z Bo
                                      > giem , swiatem i ludzmi trwa do końca życia !

                                      Według niektórych terapeutów analitycznych, psychoanaliza nigdy się nie kończy :-)
                                      Ale poważnie, to są sytuacje, kiedy terapeuci nie mogą pomóc w dalszym rozwoju i wtedy program AA bywa pomocny.
                                      • iskram Re: Siła Wyższa 14.05.14, 07:47

                                        ya-rn napisała:
                                        > Ale poważnie, to są sytuacje, kiedy terapeuci nie mogą pomóc w dalszym rozwoju
                                        > i wtedy program AA bywa pomocny.
                                        >>iskram napisała;
                                        >> Tak , kiedy zachowasz ufność w wierze, odnowi sie twój umysł , tylko do programu trzeba podejść z otwartoscią , Aaugust juz Ci pisał o tym ,ja potwierdzam ze to działa.


                                      • aaugustw Re: Siła Wyższa 14.05.14, 10:00
                                        ya-rn napisała:
                                        Według niektórych terapeutów analitycznych, psychoanaliza nigdy się nie kończy :-)
                                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                        Podobnie zreszta, jai i ich chec dalszego zarabiania - bez konca...! ;-)
                                        _________________.
                                        ya-rn napisała dalej:
                                        > Ale poważnie, to są sytuacje, kiedy terapeuci nie mogą pomóc w dalszym rozwoju
                                        > i wtedy program AA bywa pomocny.
                                        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                        Ya-rn(a) to sa: SWIETE SLOWA, ktore nam tutaj teraz napisalas...!
                                        Dlaczego...!?
                                        Tlumacze to sobie tym, ze kazdy jeden czlowiek musi (czyt. powinien)
                                        przezyc swoje zycie, zyciem realnym i na trzezwo, a ten wlasnie
                                        Program AA nam to gwarantuje, bo on az sie prosi aby go wprowadzic
                                        do zycia realnego, wlasnego...!
                                        Terapeuci, to madrzy ludzie, ale oni potrafia nam przekazac "tylko" teorie,
                                        oni nie potrafia za nas przezyc naszego zycia... - A do tego jeszcze dodam,
                                        ze zaden alkoholik nawet nie potrafi w pojedynke wykorzystac wszystkich
                                        tych wspanialych narzedzi, ktore otrzymal od terapeuty, (jezeli wogole
                                        potrafil je wszystkie przyjac do siebie...!? - Np. ja zatrzymalem sobie po
                                        pierwszej terapii takie moje wlasne male "ale", ktore zniweczylo wszystkie te
                                        otrzymane narzedzia...!) :-(
                                        A...
                                        • iskram Re: Siła Wyższa 14.05.14, 10:10
                                          aaugustw napisał:
                                          - Np. ja zatrzymalem sobie po
                                          pierwszej terapii takie moje wlasne male "ale", ktore zniweczylo wszystkie te
                                          otrzymane narzedzia...!) :-(
                                          A...
                                          >> iskram napisałą; Wiesz ja zanim udałam sie na terapię to "ale u mnie nie istniało " wiesz co się robi z ale !? nie chce byc wulgarna>>;-)))
                                          • aaugustw Re: Siła Wyższa 14.05.14, 10:35
                                            iskram napisała (do A...):
                                            > >> iskram napisałą; Wiesz ja zanim udałam sie na terapię to "ale u mnie
                                            > nie istniało " wiesz co się robi z ale !? nie chce byc wulgarna>>;-)))
                                            _________________________________.
                                            Widocznie poszlas tam dobrowolnie...(!?)
                                            U mnie byl nacisk z zewnatrz, to znaczy;
                                            u mnie nie bylo pelnej wlasnej woli...! :-(
                                            A...
                                            • iskram Re: Siła Wyższa 14.05.14, 16:09
                                              Poszłam za głosem duszy w Chrystusie Sama!
                                              • iskram Re: Siła Wyższa 14.05.14, 16:10
                                                Pisze cały czas ze zmierzyłam sie z kostucha ,i dostałam olsnienia!
                                                • aaugustw Re: Siła Wyższa 14.05.14, 16:20
                                                  iskram napisała:
                                                  > Pisze cały czas ze zmierzyłam sie z kostucha ,i dostałam olsnienia!
                                                  ____________________.
                                                  Spotkalem paru takich...!
                                                  A...
                                                  • iskram Re: Siła Wyższa 14.05.14, 17:00
                                                    Ja tez i to sa moi przyjaciele!
                                                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 14.05.14, 21:06
                                                    iskram napisała:
                                                    > Ja tez i to sa moi przyjaciele!
                                                    _______________.
                                                    Nasi przyjaciele...! ;-)
                                                    A...
                                                  • iskram Re: Siła Wyższa 14.05.14, 23:27
                                                    Tak nasi przyjaciele...!;-)
                                                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 15.05.14, 12:40
                                                    iskram napisała:
                                                    > Tak nasi przyjaciele...!;-)
                                                    __________________________________.
                                                    To mafia... - A kto ja opusci, ten umiera...! ;-)
                                                    A...
                                                  • iskram Re: Siła Wyższa 15.05.14, 17:27
                                                    Człowiek ma prawo wyboru ,mysli i postępowania!
                                                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 15.05.14, 19:50
                                                    iskram napisała:
                                                    > Człowiek ma prawo wyboru ,mysli i postępowania!
                                                    _______________________________________________.
                                                    Zapomnialas o najwazniejszym; o prawie do zartowania...! ;-)
                                                    A...
                                                  • iskram Re: Siła Wyższa 15.05.14, 20:22
                                                    O tak patrząc na to wszystko ,to tylko sie smiac i zartować!;-))))
                                                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 16.05.14, 15:30
                                                    iskram napisała (do A...):
                                                    > O tak patrząc na to wszystko ,to tylko sie smiac i zartować!;-))))
                                                    ____________________.
                                                    Stac nas juz na to...! ;-))
                                                    A...
                                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 13.05.14, 18:50
                                    ya-rn napisała:
                                    > Czyli wychodzi na to, że rzeczywiście jeśli człowiek wejdzie na drogę
                                    świadomego życia, świadomej obecności, to dojdzie do tego samego
                                    miejsca bez względu na to, czy jest aowcem, buddystą czy jeszcze kimś innym ;-)
                                    _________________________________________________________________.
                                    Tak... - Takim przykladem moze byc sam ten uniwersalny, duchowy Program AA,
                                    ktory moze byc dla alkoholika, buddysty lub "jeszcze kogoś innego"... - Z tym ze
                                    nie kazdy dojdzie do takiego samego miejsca, ale kazdy dojdzie do takiego miejsca
                                    na jakie go stac w zaleznosci od swoich mozliwosci do rozwoju duchowego...! ;-)
                                    A...
                        • aaugustw Re: Siła Wyższa 13.05.14, 12:40
                          iskram napisała:
                          > My Aauguscie nie mamy wyjścia musimy iśc dalej , przekraczać ,
                          nie zatrzymuj sie i nie dawaj sie sciagać w dół !
                          ________________________________________________________.
                          Ci, ktorzy probuja mnie lapac i sciagac w dol nawet nie wiedza o tym,
                          ze sila rzeczy podnosza sie ze mna do gory... - Sila Wyzsza to robi...! ;-)
                          A...
        • aaugustw Re: Siła Wyższa 30.04.14, 12:45
          wolfbreslau napisał:
          > zawsze mnie ciekawiło jakie kroki i w jakim brzmieniu powinien stawiac ateista
          > w AA...pytałem kilku uczonych w pismie i zawsze udzielali mi jakis pokretnych o
          > dpowiedzi a to tu mnie odsyłali do wielkiej księgi, a to tam..i guzik z tego w
          > ynikało obojetne jakiego Boga mieli na mysli ojcowie załozyciele...ale mieli.
          _________________________________________________________________.
          (od tylu):
          Widzisz wolfie, Boga nie mozna ani opisac, ani zwymiarowac, ani obliczyc, gdyby
          mozna to bylo zrobic, bylby to zwykly bozek... - Wiec gdyby nasi ojcowie chcieli
          nam przekazac swoj obraz Boga, bylby to ich Bog, a to ma byc twoj Bog, dlatego
          nazwali to uniwersalnie; jakkolwiek Go kto pojmuje, (lub nie kuma...!).
          (Inna sprawa): Te pokretne odpowiedzi od "kilku uczonych w pismie" trzeba bylo
          na twoim miejscu przeczytac i sprobowac zrozumiec, co oni tam maja na mysli,
          bo to jest prosty Program dla skomplikowanych ludzi, a ty robisz z niego na opak...
          Do tego Programu, wilku trzeba miec jaja, a nie robic z niego jaja...!
          (ostatnia sprawa): Zajmij sie soba a nie wszystkimi ateistami, a potem wybierz
          pomiedzy smiercia lub duchowoscia, bo dla alkoholika nie ma innego wyjscia...
          (tylko nie wspominaj mi nic o baclofenie, bo juz calkiem sie splycisz mentalnie...!) :-(
          A...
          • iskram Re: Siła Wyższa 30.04.14, 23:44
            Rozłup belkę ,a znajdziesz mnie ! Myśl!
            • aaugustw Re: Siła Wyższa 01.05.14, 18:00
              iskram napisała:
              > Rozłup belkę ,a znajdziesz mnie ! Myśl!
              ________.
              elkę...!
              (i nie jest "be") ;-)
              A...
              • iskram Re: Siła Wyższa 01.05.14, 18:34
                Ale masz skojarzenia!? A tak na marginesie , po co dyskusja o sile Wyzszej, jak to widać po owocach !? ;-)) pozdrawiam
                • deoand Re: Siła Wyższa 25.05.14, 01:15
                  Guciu ............. i Siła Wyższa zadziałała i Boski Iker wygrał choć akurat w tym meczu spał i ...... byłby koniec i klapa ale SW wkroczyła i z klęski zrobił się sukces . Ach co to był za mecz !
                  • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 25.05.14, 09:31
                    deoand napisał:

                    > Guciu ............. i Siła Wyższa zadziałała i Boski Iker wygrał choć akurat
                    > w tym meczu spał i ...... byłby koniec i klapa ale SW wkroczyła i z klęski zr
                    > obił się sukces . Ach co to był za mecz !

                    wczoraj widzialem w warszawie w okolicach placu 3 krzyzy sporo hiszpanskich kibicow z ich f;agami..i w okolicach folk clubu...a potem byla fiesta ;-)
                    zdaje sie , ze i jedni i drudzy fiestowali wspolnie i do rana :-)
                    • aaugustw Re: Siła Wyższa 25.05.14, 15:30
                      wolfbreslau napisał:
                      > wczoraj widzialem w warszawie w okolicach placu 3 krzyzy sporo hiszpanskich kib
                      > icow z ich f;agami..i w okolicach folk clubu...a potem byla fiesta ;-)
                      > zdaje sie , ze i jedni i drudzy fiestowali wspolnie i do rana :-)
                      ________________________________________________________.
                      Tam gdzie mieszkam, niedaleko mnie Hiszpanie Maja swoj klub...
                      Generalnie wiec podczas wazniejszych meczow jestem przeciwko
                      Hiszpanom, bo kiedy przegrywaja ma w domu cisze nocna, a kiedy
                      wygrywaja, ida oni cala procesja pod naszymi oknami walac w bebny
                      grubo po 22:00 godz. :-(
                      A...
                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 25.05.14, 15:25
                    deoand napisał:
                    > Guciu ............. i Siła Wyższa zadziałała i Boski Iker wygrał choć akurat
                    > w tym meczu spał i ...... byłby koniec i klapa ale SW wkroczyła i z klęski zr
                    > obił się sukces . Ach co to był za mecz !
                    _____________________________________________________________.
                    Ogladalem... - Przyznam sie, ze chcialem aby Real przegral, za to ze Bayern
                    z nimi przegral (nie pisze; zeby Atlético wygralo) ;-)
                    Mecz byl fajny, ale po zakoinczeniu jego bylem totalnie zneutralizowany...!
                    Czekam juz na MS w Brasil...! ;-)
                    A...
                    • deoand Re: Siła Wyższa 25.05.14, 18:37
                      Tak czy inaczej wszystko pozostało w jednym mieście czyli w Madrycie czyli tak jakby w Łodzi między ŁKS -em a Widzewem tyle tylko , ze ŁKS spuścili chyba ze dwa lata temu do jakieś Ligi okręgowej a Widzew właśnie spadł z Ekstraklasy i szanse na triumf w LM są zerowe nawet z pomocą super SIŁY WYŻSZEJ .

                      Ja jednak kibicowałem Realowi i CR 7 i KRYSIA / Ronaldo / bramke strzeliła - co prawda mało ważną ale jakby Ronaldo nie strzelił bramki w LM . Dał się R łaskawie sfaulować i bramka jest .

                      Ile wina musiało wczoraj zostać wypite w tym twoim mieście Guciu - hektolitry pewno .

                      Ano było minęło - niedługo MŚ w Brazylii ale chyba Brazylia to juz niczego nie wygra - wiec kto ??? Niemcy ? Włosi , Hiszpanie ? Argentyna czyli jak zwykle - nie zmienia sie mimo lat .

                      Z innej beczki ...

                      Dzis zmarł w wieku 91 lat generał Wojciech Jaruzelski więc niech jedni zapala świeczkę a drudzy ogarek ...
                      • aaugustw Niech mu ziemia lekka bedzie... 25.05.14, 20:10
                        deoand napisał:
                        > Dzis zmarł w wieku 91 lat generał Wojciech Jaruzelski
                        więc niech jedni zapala świeczkę a drudzy ogarek ...
                        ________________________________________________.
                        Wlasnie nasze Wiadomosci podaly te informacje, krotko...
                        W mojej pamieci zapisal sie on jako jeden z tych pacholkow
                        sowjeckich... - Dyktator wojenny i nieprzejednany przeciwnik
                        solidarnosci, ktorego rece i w trumnie oblebione pozostana
                        krwia niewinnych...!
                        Na stare lata pieniarz lazacy od szpitala do sadu i z powrotem...!
                        Jedna z bardziej niechlujnych, negatywnych postaci Polski... - Tfu...!
                        A...
                        • iskram Re: Niech mu ziemia lekka bedzie... 25.05.14, 20:47
                          Aauguscie wyzwolił sie ,a o zmarłych mówimy dobrze ,albo wogóle- dla swojego spokoju serca!
                          • aaugustw Czort z nim... 25.05.14, 21:11
                            iskram napisała:
                            > Aauguscie wyzwolił sie ,a o zmarłych mówimy dobrze ,albo wogóle- dla swojego s
                            > pokoju serca!
                            _______________________________________________________.
                            Tak, masz racje o czlowieku zmarłym mowi sie dobrze, albo wcale...!
                            Ale to nie byl czlowiek, wiec biore to ryzyko "sercowe" na siebie...! ;-)
                            A...
                            • iskram Re: Czort z nim... 25.05.14, 21:51
                              Dbaj o serce ,ono ma bić dla wnuczka ,no i po kim ma upór ?
                              • wolfbreslau Re: boskie Rio. 26.05.14, 08:20
                                portugalia-bida nyndzom-mistrzostwa europy
                                hiszpania-bida kredytowa z nyndzom-tez jakies mistrzostwa
                                grecja-bida, bida i jeszcze raz kredyt-olimpiada
                                polska-kit , bujda i kredyty-euro2012
                                teraz brazylia....faweli od tego nie przybedzie, nie ubedzie i jakos to znów bedzie
                                o ruskiej olimpiadzie w soczi nie pisze w tej samej kategorii...bo to zupelnie inna bajka...to impreialna piesń matrosów z potiomkina :-)

                                bilnas wszystkich takich wygłupów dla kraju jest ujemny.nikt nigdy nie miał bilansu dodatniego po jakiejklowiek takiej buńczucznej imprezie. prestizu tym sie nie uzyska, kasy wyda wiecej niz zwróci...i ogolnie: postaw sie a zastaw sie.
                                bogatego stac na nowego mercedesa...bidak z pogranicza cywilizacji, kupuje sobie 15 letniego mercedesa w tureckim komisie i tez uwaza sie za " mercmana"...zwlaszcza jak mu ten kopci dieslem starym hey
                                • wolfbreslau Re: boski wojtek. 26.05.14, 08:23
                                  jaruzelskiemu , niech Bóg odpuści...ja nie zamierzam :-) i nie musze
                              • aaugustw Re: Czort z nim... 26.05.14, 11:40
                                iskram zapytała (A...):
                                > Dbaj o serce ,ono ma bić dla wnuczka ,no i po kim ma upór ?
                                ________________________________________________________________.
                                Moim sercem zawiaduje SW. Nie mam wplywu na ilosc i dlugosc jego uderzen...
                                A po kim moj wnuczek ma ten upor? - Nie wiem, ale podobny on jest do mojego..! ;-)
                                A...
                                • wolfbreslau Re: Czort z nim... 26.05.14, 14:01
                                  aaugustw napisał:

                                  >
                                  > Nie mam wplywu na ilosc i dlugosc jego uderzen...

                                  znaczy , czy stoisz, czy lezysz, czy biegasz, czy spisz, czy sie boisz, czy cieszysz....czy siedzisz u dentysty....twoim sercem zawiaduje sila wyzsza....nastepnym razem, gdy Cie cos zaniepokoi w sercowych sytuacjach...bron boze nie szukaj pomocy u kardiologa...od razu biegnij do sponsora, lub poczytaj wielka ksiege, nim dostaniesz zawalu :-)
                                  • aaugustw Re: Czort z nim... 26.05.14, 15:00
                                    wolfbreslau zapytał niesmialo (A...):
                                    > znaczy , czy stoisz, czy lezysz, czy biegasz, czy spisz, czy sie boisz,
                                    czy cieszysz....czy siedzisz u dentysty....twoim sercem zawiaduje sila
                                    wyzsza....
                                    ___________________________________________________________.
                                    Tak wolfie sa rzeczy na ktore czlowiek nie ma wplywu bezposredniego...!
                                    (tzw. odruchy warunkowe i bezwarunkowe), np. wydzielanie sie u ciebie
                                    sliny, jak widzisz kobiety w letnich sukienkach mikro...
                                    Tak samo ja nie mam wplywu na to kiedy mnie zaboli zab, ani na to jak
                                    moja pompa bedzie pracowac u tego co zeby rwie...(!?).
                                    A...
                                    • wolfbreslau Re: Czort z nim... 26.05.14, 15:48
                                      aaugustw napisał:

                                      > Tak wolfie sa rzeczy na ktore czlowiek nie ma wplywu bezposredniego...!
                                      > (tzw. odruchy warunkowe i bezwarunkowe), np. wydzielanie sie u ciebie
                                      > sliny, jak widzisz kobiety w letnich sukienkach mikro...
                                      > Tak samo ja nie mam wplywu na to kiedy mnie zaboli zab, ani na to jak
                                      > moja pompa bedzie pracowac u tego co zeby rwie...(!?).
                                      > A...

                                      ja mam wplyw na prace swego serca , w co najmniej w 70%....nie mowie o zawale, i innych sensacjach...bo to oczywistosc.. ale na wysilek wlasny, na ogladanie sie za kobitkami na ulicy...wplyw mam bezposredni. i dlatego pierdzielenie o bezsilnosci wlasnej wzgledem swego serca, uwazam za pierdzielenie :-)
                                      a co do zębów.....to od czasu jak zaczalem łazic regularnie do stomatologa, zadne "niespodziewane" bole mi sie nie pojawiaja...to profilaktyka i higiena. nic wiecej.
                                      • aaugustw Re: Czort z nim... 26.05.14, 16:20
                                        wolfbreslau napisał (do A...):
                                        ..... od czasu jak zaczalem łazic regularnie do stomatologa, zadne
                                        "niespodziewane" bole mi sie nie pojawiaja...to profilaktyka i higiena. nic wiecej.
                                        _______________________________________________________.
                                        Taka sama profilaktyke i higiene mozesz robic swojej duszy, wtedy i
                                        u niej nie pojawia sie wiecej zadne bole...!
                                        A...
                                        • wolfbreslau Re: Czort z nim... 26.05.14, 17:16
                                          aaugustw napisał:

                                          > Taka sama profilaktyke i higiene mozesz robic swojej duszy, wtedy i
                                          > u niej nie pojawia sie wiecej zadne bole...!
                                          > A...

                                          dlatego nic mnie nie boli ;-)
                                          • aaugustw Re: Czort z nim... 27.05.14, 09:55
                                            aaugustw napisał (do wolfa):
                                            Taka sama profilaktyke i higiene mozesz robic swojej duszy,
                                            wtedy i u niej nie pojawia sie wiecej zadne bole...!
                                            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                            wolfbreslau napisał:
                                            > dlatego nic mnie nie boli ;-)
                                            _______________________________.
                                            Gdy dusza zdrowa, to i cialo zdrowe,
                                            czyli: "W zdrowym ciele, zdrowy duch".
                                            A...
                                          • alkodarek Re: Czort z nim... 27.05.14, 10:23
                                            wolfbreslau napisał:

                                            > dlatego nic mnie nie boli ;-)

                                            Gdy nic nie boli to nieodwołany sygnał, że jest się martwym.
                                            • aaugustw Re: Czort z nim... 27.05.14, 12:00
                                              wolfbreslau napisał:
                                              > > dlatego nic mnie nie boli ;-)
                                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                              alkodarek odpisał na to wolfowi:
                                              > Gdy nic nie boli to nieodwołany sygnał, że jest się martwym.
                                              ______________________________________.
                                              Albo: trzezwym (rozwijajacym sie duchowo...!).
                                              A...
                      • aaugustw Re: Siła Wyższa 25.05.14, 20:20
                        deoand napisał:
                        > ... niedługo MŚ w Brazylii ale chyba Brazylia to juz niczego nie
                        > wygra - wiec kto ??? Niemcy ? Włosi , Hiszpanie ? Argentyna czyli jak zwykle -
                        > nie zmienia sie mimo lat .
                        ___________________________________________________________________.
                        Podzielilem twoj post na dwie czesci, aby nie brudzic sportu tym gen. pacholkiem...!
                        Takze i ja oczekuje na to swiatowe wydarzenie... - Coraz trudniej odgadnac faworyta...
                        Nawet bambusy opanowaly pilke na dosc wysokim juz poziomie...
                        Coz, ja tam bede kibicowal za swoimi; Klose, Podolski, i inni nasi...! ;-)
                        Z grupy wyjda na pewno, tak jak i ja po Mityngu AA wychodze pewnie z Grupy...!
                        A...
                        • alkodarek Re: Siła Wyższa 27.05.14, 10:41
                          aaugustw napisał:

                          > Podzielilem twoj post na dwie czesci, aby nie brudzic sportu tym gen. pacholkiem...!<

                          Jak można wątpić w Rozwój Duchowy Prawdziwego Alkoholika? Toż to przykład nad przykłady
                          Duchowo Rozwiniętej DUD-ownej Postaci.
                          W naszym kręgu kulturowym są przyjęte niepisane normy społeczne o ocenianiu czy określaniu zmarłych. Ale to w naszym.

                          > Nawet bambusy opanowaly pilke na dosc wysokim juz poziomie... <

                          Ba, ponoć te "bambusy" opanowały umiejętność przynależności do AA i na mitingi ponoć "bambusy" też chodzą, te "bambusy" to nawet Kroki przerabiają!

                          > Coz, ja tam bede kibicowal za swoimi; Klose, Podolski, i inni nasi...! ;-),

                          Czy aby na pewno wiesz kto jest dla ciebie "swój" ? Polak? Niemiec? Polski Niemiec? Czy może niemiecki Polak?




                          • aaugustw Krwi dziesiatek tysiecy nie wybielisz 1 pacholkiem 27.05.14, 12:05
                            aaugustw napisał:
                            Podzielilem twoj post na dwie czesci, aby nie brudzic sportu tym gen. pacholkiem...!
                            - - - - - - - - - - - - - - - -
                            alkodarek odpisał na to:
                            > Jak można wątpić w Rozwój Duchowy Prawdziwego Alkoholika?
                            Toż to przykład nad przykłady Duchowo Rozwiniętej DUD-ownej Postaci.
                            > W naszym kręgu kulturowym są przyjęte niepisane normy społeczne o ocenianiu czy
                            określaniu zmarłych. Ale to w naszym.
                            ____________________________________________.
                            No wlasnie... - Watpic w ten Rozwój Duchowy mogliby
                            tylko ich pacholki...!
                            A...
                            Ps. Kulture posiada ten, kto potrafi zrozumiec innych...!
                            A standart kulturowy danego kraju mierzy sie nie przedstawieniami
                            prezentowanymi w operze, lecz wygladem ubikacji na dworcach...!
                            • alkodarek Re:Krwi milionów nie wybielisz kolejową ubikacją 27.05.14, 12:28
                              aaugustw napisał:


                              > Ps. Kulture posiada ten, kto potrafi zrozumiec innych...!
                              > A standart kulturowy danego kraju mierzy sie nie przedstawieniami
                              > prezentowanymi w operze, lecz wygladem ubikacji na dworcach...!


                              Masz rację, nie liczy się historia pisana Richardem Wagnerem ale Rudolfem Hoess'em. Ten to potrafił dbał o czystość i porządek, a i jeszcze miał podobny do twojego stosunek do "bambusów". Jednak pasujesz do kultury twojej Vaterland.

                              Krwi milionów nie wybielisz kolejową ubikacją .
                              • aaugustw Kulture zastapic historia, a tam murzynow bija 27.05.14, 13:10
                                alkodarek napisał (do A...):
                                > Masz rację, nie liczy się historia pisana...
                                _______________________________.
                                Nie bredz... - Mowilismy o kulturze...!
                                A...
                                Ps. Historii zreszta tez nie znasz, po co
                                wiec szukasz i tutaj "guza"...!? :-(
                                • alkodarek Re: Nie murzynów a murzyni dokopali V 27.05.14, 13:32
                                  aaugustw napisał:

                                  > Nie bredz... - Mowilismy o kulturze...!
                                  > A...

                                  Kulturę narodu tworzy jego historia. To nierozłączne elementy. Pochwal się latami swojej Vaterland od nocy z 29 na 30 czerwca 1934 do 9 maja 1945. Jak dowodzi historia i "bambusy" dokopały twoim kulturalnym mentorom.

                                  > Ps. Historii zreszta tez nie znasz, po co wiec szukasz i tutaj "guza"...!? :-(

                                  Wiem doskonale jaki był plan ostatecznego rozwiązania różnych kwestii . Każdy zna tę chwalebną część kultury organizacji pracy oraz historii twojego narodu z czystymi toaletami na dworcach. Jak to się wyraziłeś " bambusom" nie udało się powielić tak doskonale porządnie pracującej machiny jak w obozach "pracy". Faktycznie jako naród wysoce kulturalny, twoi chlebodawcy, zapewniali "pensjonariuszom" również element kultury. Muzykę orkiestry symfonicznej w drodze do i z zajęć rekreacyjnych. Kulturalny naród.
                                  • aaugustw Re: Nie murzynów a murzyni dokopali V 27.05.14, 14:01
                                    alkodarek napisał (do A...):
                                    > Kulturę narodu tworzy jego historia. To nierozłączne elementy. Pochwal się lata
                                    > mi swojej Vaterland od nocy z 29 na 30 czerwca 1934 do 9 maja 1945....
                                    ___________________________________________________________.
                                    Jezeli laczysz historie z kultura, to dupek jestes zoledny (+szowinista...!).
                                    A´propos; w tym czasie oboje skakalismy z jajka na jajko, a potem zrobili
                                    z naszych mozgow siano czterema pancernymi i aniolkami z CCCP...!
                                    Kulture mozna (i trzeba) porownywac tym co juz napisalem, a ponadto
                                    z rozwojem, standartem spolecznym, rozwojem swiadomosci (trzezwosci),
                                    z tradycja (siegajaca rzymian starozytnych), religii...itd... itp...
                                    I nie jest to zadno pojecie stale, lecz ciagly ruch naprzod... - Dlatego dzieki
                                    temu gen. pacholkowi, ktory przyblizyl PL do stanu przypominajacego
                                    barbarzynstwo, mozna bylo od nowa rozpoczac kulture europejska...!
                                    A...
                                    Ps. Historie Niemiec z drugiej strony medalu znasz tyle, ile znasz swoja
                                    trzezwosc...! ;-)
                              • wolfbreslau Re:Krwi milionów nie wybielisz kolejową ubikacją 27.05.14, 21:11
                                alkodarek napisał:

                                >
                                > Masz rację, nie liczy się historia pisana Richardem Wagnerem


                                niemcy mieli pecha...bo ryszardow wagnerow bylo dwoch ;-)
                                jeden stal sie ulubionym kompozytorem hitlera. drugi mial mniej szczescia...bo komponowal muzyke wspolczesna o tematach hebrajskich ::-
                                0
                                szczerze mowiac obaj mnie meczą...ale cwal walkiri uwielbiam :
                                www.youtube.com/watch?v=uCE5wykkXpg&list=RDuCE5wykkXpg#t=8
                          • aaugustw Re: Siła Wyższa 27.05.14, 12:10
                            alkodarek zapytał (A...):
                            > Czy aby na pewno wiesz kto jest dla ciebie "swój" ? Polak? Niemiec?
                            Polski Niemiec? Czy może niemiecki Polak?
                            _______________________________________.
                            Pytasz, wiec odpowiadam...
                            Dla mnie "swoj", to taki trzezwy czlowiek, ktory
                            nie zadaje takich pytan rozgraniczajacych ludzi,
                            ze wzgledu na miejsce ich urodzenia i ich obywatelstwo...!
                            A...
                            • alkodarek Gustaw, napisz o "bambusach w AA" 27.05.14, 12:14
                              [b]aaugustw napisał:


                              > Pytasz, wiec odpowiadam...
                              > Dla mnie "swoj", to taki trzezwy czlowiek, ktory
                              > nie zadaje takich pytan rozgraniczajacych ludzi,
                              > ze wzgledu na miejsce ich urodzenia i ich obywatelstwo...!
                              > A...

                              A ze względu na kolor skóry?
                              Dodaj trzecią, o "bambusach" w AA i na mitingach.
                              • aaugustw Po obiedzie... 27.05.14, 13:05
                                alkodarek napisał
                                Gustaw, napisz o "bambusach..."
                                _______________________________.
                                A co chcialbys abym o tobie napisal...!?
                                Podpowiedz, bo na AA nie spotykam ich.
                                A...
                                • alkodarek Re: Augstowe "bambusy" 27.05.14, 13:18
                                  aaugustw napisał:

                                  > A co chcialbys abym o tobie napisal...!?
                                  > Podpowiedz, bo na AA nie spotykam ich.
                                  > A...

                                  Wszak, jak mało kto, biegły jesteś w aowskiej materii, dlatego zapytam:
                                  Czy owi , przez ciebie nazywani "bambusami" uczestniczą w ruchu aowskim?
                                  • aaugustw Augstowe "bambusy", czyli; nasz alkodarek...! 27.05.14, 13:45
                                    (A...) zapytał alkodarka, ktory dopomina sie aby o nim napisac:
                                    A co chcialbys abym o tobie napisal...!?
                                    Podpowiedz, bo na AA nie spotykam ich.
                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                    alkodarek napisał:
                                    > Wszak, jak mało kto, biegły jesteś w aowskiej materii, dlatego zapytam:
                                    > Czy owi , przez ciebie nazywani "bambusami" uczestniczą w ruchu aowskim?
                                    ______________________________________________.
                                    Pytasz, wiec odpowiadam... - (z mojego doswiadczenia):
                                    Na poczatek male sprostowanie; slowo "bambusy", w l.mn. uzylem korespondujac
                                    z Deo, w temacie pilki noznej... - A teraz do rzeczy:
                                    Znam tylko jednego bambusa, ktory chodzil do AA, ale od czasu spozywania
                                    baclofenu i powrotu do kontrolowanego picia alkoholu, nie uczeszcza on juz
                                    na Mityngi zamkniete AA, ale na otwarte moze taki wyjatek przychodzic...!
                                    W tym miejscu, jako ten; "jak mało kto biegły" pragne w dodac, ze jedynym
                                    warunkiem przynaleznosci do AA jest chec zaprzestania picia alkoholu, wiec
                                    sila rzeczy taki bambus (jeden z drugim, gdyby byli) sami sie eliminuja z tego
                                    swiata trzezwych, czyli: tych rozwijajacych sie duchowo...!
                                    A...
                                    • alkodarek Re: Augstowe "bambusy" 27.05.14, 13:49
                                      aaugustw napisał:


                                      > Pytasz, wiec odpowiadam... - (z mojego doswiadczenia):
                                      > Na poczatek male sprostowanie; slowo "bambusy", w l.mn. uzylem korespondujac
                                      > z Deo, w temacie pilki noznej... <

                                      Więc kto to są "bambusy" , masz z Deo jakiś sekretny język? Oświeć mnie stołka stajennego kim są owe "bambusy" z wymiany kibicowskich uniesień z Deo.
                                      • aaugustw Augstowe "bambusy", czyli nasz alkodarek...! :-( 27.05.14, 14:10
                                        alkodarek Zapytal (A...):
                                        > Więc kto to są "bambusy" , masz z Deo jakiś sekretny język? Oświeć mnie stołka
                                        > stajennego kim są owe "bambusy" z wymiany kibicowskich uniesień z Deo.
                                        ______________________________________________________________.
                                        Pytasz, wiec odpowiadam:
                                        Jestes nie kumaty... - Wyjdz z tej swojej obory, odloz ten swoj baclofen i to
                                        swoje kontrolowane picie, moze wtedy u ciebie pod sufitem sie przejasni..!?
                                        "Bambusem" stajesz sie automatycznie, zadajac takie (np.) pytania...! :-(
                                        A...
                                        • deoand Re: Augstowe "bambusy", czyli nasz alkodarek...! 27.05.14, 14:20
                                          Gwoli uściślenia pojęć ..
                                          Bambus będzie bambusem - pijak pijakiem - pedał pedałem - tirówka tirówką - szmata szmatą
                                          palant palantem a alkoholik niezależnie czy aowski czy baclofenowski .... alkoholikiem !

                                          cbdo .
                                          • aaugustw Re: Augstowe "bambusy", czyli nasz alkodarek...! 27.05.14, 14:25
                                            deoand napisał:
                                            > Gwoli uściślenia pojęć ..
                                            > Bambus będzie bambusem - pijak pijakiem - pedał pedałem - tirówka tirówką - sz
                                            > mata szmatą
                                            > palant palantem a alkoholik niezależnie czy aowski czy baclofenowski ....
                                            > alkoholikiem !
                                            > cbdo .
                                            ____________________________________________.
                                            Dodam tylko, ze drobnopijoczek jest drobnopijoczkiem,
                                            ale moze sie przeobrazic i w alkoholika i w bambusa...!
                                            (bez wzgledu na kolor skory...!)
                                            A...
                                            • iskram Re: Augstowe "bambusy", czyli nasz alkodarek...! 27.05.14, 15:25

                                              aaugustw napisał:
                                              Dodam tylko, ze drobnopijoczek jest drobnopijoczkiem,
                                              > ale moze sie przeobrazic i w alkoholika i w bambusa...!
                                              > (bez wzgledu na kolor skory...!)
                                              > A...
                                              >>iskram napisała ;
                                              >> Jest takie powiedzenia nabija w bambus - to człowiek który ma żywe dowody trzeżwiejących ludzi i jeszcze się broni przed przyjeciem prawdy o sobie samym ;-)))






                                              :
                                              • aaugustw Augstowe "bambusy", czyli jego alkodarek...! 27.05.14, 16:20
                                                iskram napisała:
                                                Jest takie powiedzenia nabija w bambus - to człowiek który ma żywe dowody
                                                trzeżwiejących ludzi i jeszcze się broni przed przyjeciem prawdy o sobie samym ;-)))
                                                __________________________________________________.
                                                To sila przyzwyczajenia, ktora jest wieksza od Sily Wiekszej...! :-(
                                                A...
                                                • iskram Re: Augstowe "bambusy", czyli jego alkodarek...! 27.05.14, 18:29


                                                  aaugustw napisał:
                                                  > To sila przyzwyczajenia, ktora jest wieksza od Sily Wiekszej...! :-(
                                                  > A...
                                                  >> iskram napisała;
                                                  >> Nie , to brak intelektu ,a inaczej kretynizm !
                                                  • aaugustw Zamiast AA --> BB - Bialy Bambus...! 27.05.14, 18:50
                                                    iskram napisała:
                                                    > >> Nie , to brak intelektu ,a inaczej kretynizm !
                                                    ________________________________________.
                                                    Jezeli tak to jest to takiemu nawet alkohol juz nie
                                                    jest w stanie pomoc...! :-(
                                                    "...To nie ich wina. Tacy sie po prostu urodzili. Z natury
                                                    swej nie sa w stanie pojac..." itd... (rozdz. 5 AA)
                                                    A...
                        • alkodarek Re: Siła Wyższa 28.05.14, 09:19
                          aaugustw napisał:


                          > Nawet bambusy opanowaly pilke na dosc wysokim juz poziomie...<

                          Nadal w naszym na wskroś katolickim kraju z którego wywodził się papież nikt nie zaprotestuje przeciwko szerzonemu rasizmowi? Nikogo to nie uwiera?
                          • aaugustw Re: Siła Wyższa 28.05.14, 10:45
                            (A... do Deo): Nawet bambusy opanowaly pilke na dosc wysokim juz poziomie...<
                            .................................................
                            alkodarek napisał apel do narodu:
                            > Nadal w naszym na wskroś katolickim kraju z którego wywodził się papież nikt nie zaprotestuje przeciwko szerzonemu rasizmowi? Nikogo to nie uwiera?
                            ___________________________________.
                            Jezeli o mnie chodzi: Pocaluj sie w dupe....!
                            (wiesz co robi pies, jak nie ma co robic...?).
                            A...
                            • boja55 Re: Siła Wyższa 28.05.14, 11:03
                              aaugustw napisał:

                              > Jezeli o mnie chodzi: Pocaluj sie w dupe....!
                              > (wiesz co robi pies, jak nie ma co robic...?).
                              > A...

                              Auguście widzisz źdźbło w oku innych , a nie widzisz belki w swoim .
                              Powiedz jak można skomentować ten Twój post ?
                              Piszesz o języku serca , o tym że Twoim mistrzem jest Jezus i co z tego wynika ?
                              • aaugustw Re: Siła Wyższa 28.05.14, 11:20
                                boja55 napisał (do A...):
                                > Auguście widzisz źdźbło w oku innych , a nie widzisz belki w swoim .
                                > Powiedz jak można skomentować ten Twój post ?
                                > Piszesz o języku serca , o tym że Twoim mistrzem jest Jezus i co z tego wynika?
                                __________________________________________.
                                - O czym ty znowu belkoczesz...!?
                                - A kto cie prosil o skomentowanie...!?
                                - To przeciez moj jezyk serca, prosto z serca, to co czuje do was obydwoch...!! ;-))
                                Czuje sie trzezwym, wolnym i swobodnym - wy dwa opetane bambusy...!! ;-)
                                A...
                                • alkodarek Re: Siła Wyższa 28.05.14, 11:38
                                  aaugustw napisał:

                                  > Czuje sie trzezwym, wolnym i swobodnym - wy dwa opetane bambusy...!! ;-)
                                  > A...

                                  Próbujesz zmienić znaczenie użytego przez siebie słowa "bambus" ?
                                  Widzę, że tchórzliwie uciekasz przed odpowiedzialnością za swoje rasistowskie wypowiedzi dotyczące czarnoskórych piłkarzy nazywając ich "bambusami". Nie dość, że jesteś rasistą to jeszcze jesteś zwykłym tchórzem.
                                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 28.05.14, 13:25
                                    alkodarek napisał (do A...):
                                    > Próbujesz zmienić znaczenie użytego przez siebie słowa "bambus" ?
                                    > Widzę, że tchórzliwie uciekasz przed odpowiedzialnością za swoje rasistowskie w
                                    > ypowiedzi dotyczące czarnoskórych piłkarzy nazywając ich "bambusami". Nie dość,
                                    > że jesteś rasistą to jeszcze jesteś zwykłym tchórzem.
                                    _______________________________________________________.
                                    Pytasz, wiec ci odpowiem:
                                    Zaraz ci to wszystko wytlumacze, bo widze ze wpadasz juz w panike,
                                    a nie majac zadnych argumentow, ani poparcia ze strony plebsu,
                                    zaczynasz szalec jak pijany i obrazac...! ;-)
                                    Bambusy rosna glownie w Azji i mniej w Ameryce... - W Afryce b. malo...!
                                    (w Polsce paru ich znajduje, dzieki temu Forum...!) ;-)
                                    A teraz do rzeczy:
                                    Mowisz, ze ja próbuje zmienić znaczenie użytego przeze mnie słowa "bambus"...! -
                                    Ale skad ty wiesz co ja mialem na mysli piszac suche slowo; "bambusy"...!? :-o
                                    Przeciez to ty caly czas szczekasz, ze to murzyni, ze to rasizm, itp... -
                                    A potem, za toba (jak to bywa w naturze) zaszczekali zaraz inni; zahir i Boja...!!
                                    Wiec o jakie rasistowskie wypowiedzi ty mnie tu posadzasz - stolku stajenny...!?
                                    Na zakonczenie piszesz, ze jestem rasista i tchorzem...!
                                    Zobaczylem wiec do Google, aby dokladnie przeczytac co to jest ten rasizm... -
                                    Pierwszym obrazowym wytlumaczeniem tego pojecia bylo to zdjecie, na
                                    ktore sie napomknalem:
                                    www.google.de/imgres?imgurl=http://www.chamsko.pl/demot/100_100_313188389_rasista_przez_plomien8112.jpg&imgrefurl=http://www.chamsko.pl/8359/Rasista&h=447&w=500&tbnid=BDhmT9Hu_q1MNM:&zoom=1&tbnh=90&tbnw=101&usg=__EpyAx9O7rSYPO3GgwMX68IDqdBU=&docid=kPA8jBqBdODDHM&sa=X&ei=v8SFU6WyMcTi4QTJmIHgBQ&ved=0CDAQ9QEwAA&dur=15853
                                    No i pomyslalem z calym przekonaniem, ze nie jestem rasista, jak ty mi to
                                    sugerujesz mieszkajac w mojej glowie... - Watpliwosci mam jedynie co do tego
                                    tchorza, bo naprawde nie wiem jak bym zareagowal, gdyby taka bambuska legla
                                    przede mna...!
                                    Stchorzylbym, albo nie...!? - Oto jest pytanie... - Sam nie wiem, stolku...! :-\
                                    A...
                                    • aaugustw Re: Siła Wyższa 28.05.14, 16:10
                                      aaugustw napisał (do alkodarka):
                                      Stchorzylbym, albo nie...!? - Oto jest pytanie... - Sam nie wiem, stolku...!
                                      ___________________________________________________________.
                                      Nie mylic ze stoikiem... (filozofem sredniowiecznym. Tutaj to lata 40/50 n.e.)
                                      A...
                            • alkodarek Re: Siła Wyższa 28.05.14, 11:08
                              aaugustw napisał:


                              > alkodarek napisał apel do narodu:
                              > > Nadal w naszym na wskroś katolickim kraju z którego wywodził się papież n
                              > ikt nie zaprotestuje przeciwko szerzonemu rasizmowi? Nikogo to nie uwiera?
                              > ___________________________________.
                              > Jezeli o mnie chodzi: Pocaluj sie w dupe....!
                              > (wiesz co robi pies, jak nie ma co robic...?).
                              > A...

                              Nowicjusze, tak jak powyżej kończy każdy kto pomylił AA z aoizmem.
                              Aoizm albo szcunek do siebie i innych - wybór należy do Ciebie!
                              • aaugustw Re: Siła Wyższa 28.05.14, 11:25
                                alkodarek napisał:
                                > Nowicjusze, tak jak powyżej kończy każdy kto pomylił AA z aoizmem.
                                > Aoizm albo szcunek do siebie i innych - wybór należy do Ciebie!
                                _____________________________________.
                                Nowicjusze, on zamiast pocalowac sie w dupe,
                                bawi sie w udowadnianie i uogolnianie mnie
                                z milionami innych rozwijajacych sie duchowo...! ;-)
                                A...
                                Ps. Tu widac roznice miedzy tymi, ktorzy tego
                                rozwoju jeszcze nie rozpoczeli...! :-(
                              • iskram Re: Siła Wyższa 01.06.14, 20:44
                                > aaugustw napisał:
                                >
                                >
                                > > alkodarek napisał apel do narodu:
                                > > > Nadal w naszym na wskroś katolickim kraju z którego wywodził się pa
                                > pież n
                                > > ikt nie zaprotestuje przeciwko szerzonemu rasizmowi? Nikogo to nie uwiera
                                > ?
                                > > ___________________________________.
                                > > Jezeli o mnie chodzi: Pocaluj sie w dupe....!
                                > > (wiesz co robi pies, jak nie ma co robic...?).
                                > > A...
                                >> iskram napisała;
                                >> już nas jest dwoje , ja akurat wiem co robi pies ,bo mam , niech alkodarek zacznie od Siebie !;-)))
                                • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 02.06.14, 06:53
                                  rozwoj duchowy pierwsza klasa....jeden fascynuje sie workiem sw. mikołaja, a druga lizaniem jajec....w dodatku psich :-)
                                  to podpada pod ustawe o znęcaniu się nad zwierzętami.....wstydx się iskram :-)
                                  • aaugustw Siła Wyższa i fakty niezaprzeczalne, dot. AA...! 02.06.14, 10:50
                                    wolfbreslau napisał:
                                    > rozwoj duchowy pierwsza klasa....jeden fascynuje sie workiem sw. mikołaja, a dr
                                    > uga lizaniem jajec....w dodatku psich :-)
                                    ____________________________________________________________.
                                    Obojetne wolfie, co jeszcze wymyslisz, co znajdziesz i co jeszcze napiszesz
                                    aby w negatywnym swietle ukazac trzezwego alkoholika, rozwijajacego sie
                                    duchowo, to nie mozesz tu na tej podstawie, ani zaprzeczyc, ani podwazyc
                                    skutecznosci tego uniwersalnego Programu AA, (dla tych oczywiscie, ktorzy
                                    chca trzezwiec, czyli byc w stosunku do samego siebie uczciwi i prawdomowni...!).
                                    A...
                                    • iskram Re: Siła Wyższa i fakty niezaprzeczalne, dot. AA. 02.06.14, 11:06
                                      Wszystko jest zmienne ,a trzeżwośc trwa ,ba nawet nie chce sie juz oglądać wstecz ,bo i po co?
                                    • wolfbreslau Re: Siła Wyższa i fakty niezaprzeczalne, dot. AA. 02.06.14, 12:01
                                      aaugustw napisał:


                                      > Obojetne wolfie, co jeszcze wymyslisz, co znajdziesz i co jeszcze napiszesz
                                      > aby w negatywnym swietle ukazac trzezwego alkoholika, rozwijajacego sie
                                      > duchowo, to nie mozesz tu na tej podstawie, ani zaprzeczyc, ani podwazyc
                                      > skutecznosci tego uniwersalnego Programu AA, (dla tych oczywiscie, ktorzy
                                      > chca trzezwiec, czyli byc w stosunku do samego siebie uczciwi i prawdomowni...!
                                      > ).
                                      > A...

                                      ale moj drogi...pisalem to przeciez dzisiaj . ja nigdzie nie podważam , ani nie kwestionuje programu AA....uniwersalnosc jego polega na tym samym co 10 przykazań przysłowia ludowe, i zasada :nie czyn drugiemu co tobie niemile.....ja kwestionuje tylko , ze : w Twoim przypadku ten program dziala....otoz on w ogole nie dziala w Twoim przypadku.a to z kolei jest dowod....ze nie jest skuteczny dla KAZDEGO ....nawet dla takich nie jest skuteczny, co bardzo tego chca, ale jak w Twoim wypadku nic im z tego nie wychodzi :-)
                                      • aaugustw Kto tu jest zaklamanym smieciem...!? 02.06.14, 14:30
                                        wolfbreslau napisał (do A...):
                                        > ale moj drogi...pisalem to przeciez dzisiaj . ja nigdzie nie podważam , ani nie
                                        > kwestionuje programu AA....
                                        _____________________________________________________.
                                        AA, to Anonimowi Alkoholicy, ktorzy spisali swoje doswiadczenia
                                        ujmujac je w jeden uniwersalny Program AA... - Skoro ty tego nie
                                        podwazasz, a z drugiej strony opierasz cala Wspolnote AA na mnie
                                        przypisujac mi wine za te wielomilionowa armie trzezwych ludzi, to
                                        musze ci powiedziec, zebys popedzil do psychiatry, bo cos tu nie gra
                                        z toba...!
                                        A...
                                        • iskram Re: Kto tu jest zaklamanym smieciem...!? 02.06.14, 15:19
                                          Aaugust nie szkoda Ci zdrowia? " po owocach ich poznacie"
                                          • aaugustw Re: Kto tu jest zaklamanym smieciem...!? 02.06.14, 15:45
                                            iskram napisała:
                                            > Aaugust nie szkoda Ci zdrowia? " po owocach ich poznacie"
                                            _________________________________________________.
                                            Jezeli mialbym juz to w kategorii "szkody" rozpatrywac, to
                                            szkoda mi byloby (i jest) tych, ktorym nie dany jest jeszcze
                                            ten Dar trzezwosci, (rozwoju duchowego), dlatego tylko
                                            odpowiadam takim ludziom, jak (np.) wolf, zeby dalej nie
                                            bladzili, jak ja kiedys...!
                                            A...
                                            Ps. Nie martw sie, ja nie trace, ja zyskuje zdrowie...! ;-)
                                            • alkodarek Re: Kto tu jest zaklamanym smieciem...!? 02.06.14, 15:58
                                              aaugustw napisał:

                                              > Jezeli mialbym juz to w kategorii "szkody" rozpatrywac, to
                                              > szkoda mi byloby (i jest) tych, ktorym nie dany jest jeszcze
                                              > ten Dar trzezwosci, (rozwoju duchowego), dlatego tylko
                                              > odpowiadam takim ludziom, jak (np.) wolf, zeby dalej nie
                                              > bladzili, jak ja kiedys...!
                                              > A...


                                              Lepiej aaugustwowego rozwoju duchowego Siły Wyższej nie spotkać, bo najpierwej obdarzy wózkiem inwalidzkim, obdarzy marskością wątroby a końcowym darem będzie dębowa jesionka.

                                              Nowicjusze, czy jeszcze jakichś darów (trzeźwości) od Siły Wyższej w rozwoju duchowym oczekujecie?
                                              • aaugustw Re: Kto tu jest zaklamanym smieciem...!? 02.06.14, 16:06
                                                alkodarek napisał:
                                                > Lepiej aaugustwowego rozwoju duchowego Siły Wyższej nie spotkać, bo najpierwej
                                                > obdarzy wózkiem inwalidzkim, obdarzy marskością wątroby a końco
                                                > wym darem będzie dębowa jesionka.
                                                >
                                                > Nowicjusze, czy jeszcze jakichś darów (trzeźwości) od Siły Wyższej w ro
                                                > zwoju duchowym oczekujecie?
                                                ______________________________________.
                                                Odpowiem za nich...! ;-)
                                                Tych, ktorzy posluchaja ciebie nalezy podzielic na dwie grupy:
                                                1,- drobnopijoczki (jak i ty) - tych oczekuje kolejne uzaleznienie w postaci chemii,
                                                czyli baclofen i dalej kontrolowane picie do czasu...!
                                                2.- dotknietych choroba alkoholowa, oczekiwalaby tylko smierc...!
                                                Tych, ktorzy posluchaja mnie, czyli tych wszystkich zwyciezcow liczonych
                                                dzis na miliony, ktorzy sa zywym swiadectwem trzezwego zycia oczekuje
                                                wyzwolenie, powrot do zdrowia i niebo jeszcze na ziemi...! ;-)
                                                A...
                                                • alkodarek Re: Kto tu jest zaklamanym smieciem...!? 02.06.14, 16:18
                                                  aaugustw napisał:


                                                  > Tych, ktorzy posluchaja mnie, czyli tych wszystkich zwyciezcow liczonych
                                                  > dzis na miliony, ktorzy sa zywym swiadectwem trzezwego zycia oczekuje
                                                  > wyzwolenie, powrot do zdrowia i niebo jeszcze na ziemi...! ;-)
                                                  > A...

                                                  No i jeszcze dary wózka inwalidzkiego, marskość wątroby i śmierć, jako dar oczywiście.
                                                  • iskram Re: Kto tu jest zaklamanym smieciem...!? 02.06.14, 17:24
                                                    alkodarek napisał:
                                                    > No i jeszcze dary wózka inwalidzkiego, marskość wątroby i śmierć, jako dar oczywiscie.

                                                    >>iskram napisała ;
                                                    >> Twoja racja Ty rajca i z Ciebie jajca ,tyle masz do powiedzenia wtemacie!
                                                  • iskram Re: Kto tu jest zaklamanym smieciem...!? 02.06.14, 17:29

                                                    > alkodarek napisał:
                                                    > > No i jeszcze dary wózka inwalidzkiego, marskość wątroby i śmierć, jako da
                                                    > r oczywiscie.
                                                    >
                                                    > >>iskram napisała ;
                                                    > >> Twoja racja Ty rajca i z Ciebie jajca ,tyle masz do powiedzenia w temacie.







                                                  • aaugustw Kto tu sam siebie zaklamuje...!? 04.06.14, 10:55
                                                    alkodarek napisał:
                                                    > No i jeszcze dary wózka inwalidzkiego, marskość wątroby i śmierć,
                                                    jako dar oczywiście.
                                                    _______________________________________________________.
                                                    Moja sugestia, jako dar dla ciebie oczywiście:
                                                    Wez te wyzej przytoczone slowa dla siebie, jako;
                                                    "Memento mori", jezeli dalej bedziesz sam siebie oszukiwal i
                                                    jezeli dalej bedziesz wobec siebie; nieuczciwy i nieszczery...! :-(
                                                    A...
                                                  • alkodarek Re: Kto tu sam siebie zaklamuje...!? 04.06.14, 12:57
                                                    aaugustw napisał:

                                                    > alkodarek napisał:
                                                    > > No i jeszcze dary wózka inwalidzkiego, marskość wątroby i śmierć,
                                                    > jako dar oczywiście.
                                                    > _______________________________________________________.
                                                    > Moja sugestia, jako dar dla ciebie oczywiście:<

                                                    Dzięki łaskawco.

                                                  • aaugustw Re: Kto tu sam siebie zaklamuje...!? 04.06.14, 14:00
                                                    alkodarek napisał:
                                                    No i jeszcze dary wózka inwalidzkiego, marskość wątroby i śmierć,
                                                    jako dar oczywiście.
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    aaugustw napisał:
                                                    Moja sugestia, jako dar dla ciebie oczywiście...
                                                    ---------------------------
                                                    > Dzięki łaskawco.
                                                    ____________________________________.
                                                    Za sugestie, masz na mysli, bo te Dary; wózek inwalidzki, marskość wątroby i śmierć
                                                    rozdaje Sila Wyzsza...!
                                                    A...
                          • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 28.05.14, 17:47
                            alkodarek napisał:

                            >
                            > Nadal w naszym na wskroś katolickim kraju z którego wywodził się papież nikt ni
                            > e zaprotestuje przeciwko szerzonemu rasizmowi? Nikogo to nie uwiera?

                            odrozniam rasizm, od pospolitej glupoty...dlatego nie protestuje. a wiesz czemu?
                            bo glupota jak stara dziwka...dewaluje sie sama, gdy tylko zapala sie swiatlo ;-)
                            a rasizm?....jako taki jest mi obojetny. rasy sie roznia, wieloma cechami, wyewoluowaly z innych warunkow i do innych....i nikt tego nie zmieni. ludzie nie byli i nie sa sobie rowni. zarowno jednostkowo i rasowo...taki jest swiat.
                            jedyne przeciw czemu moglbym protestowac, to przesladowaniu jednej rasy przez druga, z racji tego , ze jest slabsza ...i tyle.
                            • aaugustw Re: Siła Wyższa 29.05.14, 10:50
                              wolfbreslau napisał (do alkodarka):
                              > odrozniam rasizm, od pospolitej glupoty...dlatego...
                              ___________________________________________.
                              Wy tam, w PL musicie miec z tym duzy Problem...(!?).
                              Pisalem juz kiedys, ze kraj ten (PL) mozna ukolorowic...!
                              Codziennie przybywa do Europy setki uciekinierow,
                              dlaczego nie przeslac ich takze do Polski, za przykladem
                              Francji, Belgii, Niemiec, itd......!?
                              • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 29.05.14, 10:53
                                aaugustw napisał:


                                > Wy tam, w PL musicie miec z tym duzy Problem...(!?).
                                > Pisalem juz kiedys, ze kraj ten (PL) mozna ukolorowic...!
                                > Codziennie przybywa do Europy setki uciekinierow,
                                > dlaczego nie przeslac ich takze do Polski, za przykladem
                                > Francji, Belgii, Niemiec, itd......!?

                                w naszej polskojęzycznej polsce..jedyny problem z kolorowymi wystepuje, gdy naturalizowany niemiec udaje trzeźwego ;-) oczywiście w trakcie wycieczki do hajmatu i faterlandu
                                • aaugustw Re: Siła Wyższa 29.05.14, 10:57
                                  wolfbreslau napisał (do A,...):
                                  > w naszej polskojęzycznej polsce..jedyny problem z kolorowymi wystepuje...
                                  ________________________________________________.
                                  Co ty tu jeszcze szukasz...!? - Mialo cie nie byc... -
                                  Powiedzialem; za pol godziny mozesz dalej szkrobac...!
                                  Dzis mam obiad 1 godz. wczesniej... - Musze isc...
                                  A...
                                  • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 29.05.14, 11:04
                                    aaugustw napisał:

                                    > Co ty tu jeszcze szukasz...!? - Mialo cie nie byc... -

                                    nic takiego nie napisalem....napisalem jedynie do Boja, ze pogadamy w spokoju jak bedzie luzniej....a teraz bede czytal dyrdymały ku swej uciesze...tak napisałem cymbałku ;-)
                                    • aaugustw Re: Siła Wyższa 29.05.14, 11:30
                                      wolfbreslau napisał (do A...):
                                      > nic takiego nie napisalem....napisalem ... teraz bede czytal dyrdymały
                                      ku swej uciesze...tak napisałem cymbałku ;-)
                                      ____________________________________________________________.
                                      Aaa, zrozumialem... - Ty wolisz mnie tutaj czytac, anizeli inna literature...!
                                      No, niestety musze cie zmartwic... - Wyjezdzam na pare godzin...!
                                      (poczytaj za ten czas ksiazke telefoniczna... - Efekt z tego wyniesiesz taki sam...!)
                                      A...
                                      • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 29.05.14, 11:41
                                        aaugustw napisał:

                                        . - Ty wolisz mnie tutaj czytac, anizeli inna literature...!

                                        dlatego do kibla chodze z laptopem, gdy jestes na forum..to mi rozluxnia konstytuje zwieracza.
                                        natomiast gdY Cie nie ma tutaj, moge w spokoju pogadac z znajomymi forumowymi , a potem siegam po literature, lub pracuje, lub jestem na spacerze, lub obieram ziemniaki na obiad. :-)
                                        • aaugustw Re: Siła Wyższa 29.05.14, 22:10
                                          wolfbreslau pochwalił sie (do A...):
                                          > ... do kibla chodze z laptopem, gdy jestes na forum..to mi rozluxnia konst
                                          > ytuje zwieracza...
                                          _______________________________________________.
                                          To znaczy, ze jak mnie nie ma siedzisz tam na D-scisku...?
                                          Ale to ma swoj plus... - W tym czasie nie musisz pic...! ;-)
                                          A...
                                          • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 30.05.14, 11:45
                                            aaugustw napisał:

                                            >
                                            > To znaczy, ze jak mnie nie ma siedzisz tam na D-scisku...?
                                            > Ale to ma swoj plus... - W tym czasie nie musisz pic...! ;-)
                                            > A...
                                            juz Ci to wyjasnił alkodarek...dzieki Tobie odczuwamy duporozwarcie, jako element trzeźwości i wskaznik Twojej duchowości :-) , ku której nieustannie i pokornie zmierzamy ;-)
                                            • aaugustw Re: Siła Wyższa 30.05.14, 13:35
                                              wolfbreslau napisał (do A...):
                                              > juz Ci to wyjasnił alkodarek...
                                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                              Jemu nie wierze, to rasista...! :-(
                                              Takim gadaniem chce sie tylko wybielic...)
                                              __________________________________.
                                              wolfbreslau napisał (do A...) dalej:
                                              > ... dzieki Tobie odczuwamy duporozwarcie...
                                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                              Ok, ok, ty sie cieszysz, bo nosisz papmersy, ale
                                              zobacz na niego - ciagle obesrany...! :-(
                                              A...
                                              Ps. Mowilem mu zeby z baclofenem w ustach nie gadal do mnie,
                                              bo nabawi sie guza... - Nie chcial mi wierzyc, to i ma...! :-(
                      • aaugustw Re: Siła Wyższa 04.06.14, 21:33
                        deoand napisał:
                        > ... niedługo MŚ w Brazylii ale chyba Brazylia to juz niczego nie wygra - wiec kto ??? Niemcy ? Włosi , Hiszpanie ? Argentyna czyli jak zwykle - nie zmienia sie mimo lat ....
                        _____________________________________________________________________.
                        Tak, to sie nie zmienia podobnie jak i to najskuteczniejsze lekarstwo na chorobe alko..!
                        Czyli ta cala Wspolnota Anonimowych Alkoholikow, wraz z jej duchowym Programem AA...
                        Za niespelna osiem (8)! dni inauguracja... - Brazyli moze wiele jeszcze zdzialac, raz ze
                        graja u siebie, dwa; trenuja w Niemczech...! ;-)
                        Argentyna wysyla az 5 napastnikow... - Niemcy tylko jednego, jedynego napastnika -
                        Opolanina, ziomala Klose...! (reszta do pola srodkowego i obrony).
                        Wlosi nie odegraja tym razem wiekszej roli (wg. mnie), ale Hiszpanie sa mocni...!
                        Ciesze sie podwojnena te fieste... - Bo kiedys cieszylem sie podczas MS w PN tylko
                        na te flaszke, ktora stanowila glowna postac rozgrywek... - Wynik dowiadywalem sie
                        nazajutrz rano...!
                        A...
                        • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 06.06.14, 11:12
                          aaugustw napisał:

                          > deoand napisał:
                          > > ... niedługo MŚ w Brazylii ale chyba Brazylia to juz niczego nie wygra -
                          > wiec kto ??? Niemcy ? Włosi , Hiszpanie ? Argentyna czyli jak zwykle - nie zmie
                          > nia sie mimo lat ....


                          a co za roznica?...to tylko igrzyska próznosci dla ubogich duchem i portfelem....a zarobia na tym koncerny produkujace bimber pod nazwa w:hiski....kilka firm produkujacych kompy i auta, nieco dziwek z Rio, kilku dealerow koki i hery..i lekarze wenerolodzy ;-)
                          no i oczywiscie najwięcek wygraja wszelkiej maści hochsztaplerzy finansowi na skalę miedzynarodową co wydolili budzet brazylii itd...
                          sport?.....sport to moze kiedys bywal kiedys...teraz jest przemysl i logistyka polityczna.:-)ja w kazdym razie kibicuje jak zwykle niemcom...choc jak zwykle nie obejrze ani jednego meczu ;-)
                          ajn rajch, ajn firer, ajn futbol :-)
                          • aaugustw Re: Siła Wyższa 06.06.14, 11:20
                            wolfbreslau napisał:
                            > a co za roznica?...to tylko igrzyska próznosci dla ubogich duchem i portfelem..
                            > ..a zarobia na tym koncerny produkujace bimber pod nazwa w:hiski....
                            _________________________________________________________________.
                            Ty wszystko przeliczasz na swiat materialny, nawet gdy nie chodzi o twoje pieniadze,
                            ale wiedz, ze procz tego (szajsu kochanego) jest jeszcze cos co przewazajaca czesc
                            tego swiata nazywa pozywka duchowa, ktorej potrzebuje kazdy czlowiek...!
                            A...
                            • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 06.06.14, 11:30
                              aaugustw napisał:

                              >
                              > jest jeszcze cos co przewazajaca cz
                              > esc
                              > tego swiata nazywa pozywka duchowa, ktorej potrzebuje kazdy czlowiek...!
                              > A...

                              no, to ja wole jednak jako pozywke duchowa , co innego niz 22 facetów latajacych za skórzaną piłką :-)
                              widac moj duch jest zbyt przyziemny i woli sen nocy letniej ;-)
                              • aaugustw Re: Siła Wyższa 06.06.14, 11:37
                                wolfbreslau napisał (do A...):
                                > ... widac moj duch jest zbyt przyziemny...
                                ___________________________________.
                                Czyli jednak kura, nie wolfik...! :-(
                                A...
                                • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 07.06.14, 09:28
                                  jako ptacy w niebiech fruwamy swawolnie,
                                  ja sram gdzie należy, ty zaś se dowolnie,
                                  moj duch niby kura grzebie i zagląda,
                                  twoj jak orzel z gory, obsral ci wielbłąda
                                  moj jak kura gnuśna, snuje swą mordęge,
                                  twoj jak orzeł przedni, obsrał wielką księgę,
                                  wnet nas jedna obu, jak ad versam w strachu,
                                  kopnie stara wrona i zagrzebie w piachu
                                  jako epitafium wyskrobie pazurem,
                                  jeden z drugim byli -pijak z obszczymurem :-)
                                  amen
                                  • aaugustw Re: Siła Wyższa 07.06.14, 10:00
                                    wolfbreslau napisał:
                                    > jako ptacy w niebiech fruwamy swawolnie,
                                    > ja sram gdzie należy, ty zaś se dowolnie,
                                    > moj duch niby kura grzebie i zagląda,
                                    > twoj jak orzel z gory, obsral ci wielbłąda
                                    > moj jak kura gnuśna, snuje swą mordęge,
                                    > twoj jak orzeł przedni, obsrał wielką księgę,
                                    > wnet nas jedna obu, jak ad versam w strachu,
                                    > kopnie stara wrona i zagrzebie w piachu
                                    > jako epitafium wyskrobie pazurem,
                                    > jeden z drugim byli -pijak z obszczymurem :-)
                                    > amen
                                    ________________________________________________.
                                    Ladne epitafium sobie przygotowales...! ;-)
                                    Nie dodales: jeden z nich do konca pozostal obszczymurem,
                                    a drugi obral droge krolewska - bez zadawania bolu sobie
                                    i innym, pozostawiajac za soba nowe, suche mury, dobre
                                    wspomnienia i ciagle zywe swiadectwo, ze jednak mozna...! ;-)
                                    A...
                                    • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 07.06.14, 10:27
                                      ze co jednak mozna?...bo nie doslyszalem nigdy tego co u ciebie ;-)
                                      ze u innych, to wiem na pewno, ze u wielu spomiedzy wspolnoty AA tez wiem na pewno, ze pomiedzy niezorganizowanymi tez mozna, ze i baclofenolowcom sie to udaje, byc to tez moze, lecz tobie sie cos udalo, miedzy bajki wloze :-)
                                      poki co :-)
                                      • aaugustw Re: Siła Wyższa 07.06.14, 15:20
                                        wolfbreslau zapytał (A...):
                                        > ze co jednak mozna?...
                                        ______________________.
                                        Pytasz, wiec odpowiadam...
                                        Wszystko mozna wolfie...!
                                        Czlowiek z Bogiem w sobie wszystko moze... - Takze pokonac swje uzaleznienie...
                                        Czlowiek duchowy to czlowiek zdolny do zrozumienia wlasnej tajemnicy...
                                        Tylko czlowiek duchowy moze swiadomie kierowac wlasnym zyciem i dlatego
                                        (nb.) nie ma wolnosci bez duchowosci...!
                                        A...
                                        • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 08.06.14, 09:35
                                          aaugustw napisał:


                                          > Wszystko mozna wolfie...!
                                          > Czlowiek z Bogiem w sobie wszystko moze... -

                                          ciekawe czy Bog ma takie samo zdanie ? :-)))
                                          ale ok...mnie tam rybka.
                                          byl film hollyywood. : bruce wszechmogący...to widać u hitlerowcow na mityngach slowianskojęzycznych, potrafia wyprodukowac Augustwunderwaffe 2 ....i pewnie latajace kapelusze, talerze i pancerne wielbłądy tez macie na mityngach made in africa korps ;-)
                                          • aaugustw Re: Siła Wyższa 08.06.14, 10:33
                                            aaugustw napisał (do wolfa):
                                            > Wszystko mozna wolfie...!
                                            Czlowiek z Bogiem w sobie wszystko moze... -
                                            ..................................................................
                                            wolfbreslau na to odpisał (do A...):
                                            > ciekawe czy Bog ma takie samo zdanie ? :-)))
                                            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                            Masz bardzo prymitywny obraz tego Boga..! ;-))
                                            ___________________________________.
                                            wolfbreslau na to odpisał (do A...) dalej:
                                            > byl film hollyywood. : bruce wszechmogący...to widać u hitlerowcow na mityngac
                                            > h slowianskojęzycznych, potrafia wyprodukowac Augustwunderwaffe 2 ....i pewnie
                                            > latajace kapelusze, talerze i pancerne wielbłądy tez macie na mityngach made in
                                            > africa korps ;-)
                                            - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                            Jezeli w to mocno uwierza - Tak...!
                                            A...
                                            • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 09.06.14, 14:00
                                              aaugustw napisał:


                                              > Masz bardzo prymitywny obraz tego Boga..! ;-))

                                              w kazdym razie nie przypomina swiatka przydroznego i nie sluzy mi na posylki. ani sie w jego Imieniu nie wypowiadam
                                              • aaugustw Re: Siła Wyższa 09.06.14, 17:02
                                                wolfbreslau napisał (do A...) o Bogu:
                                                >... nie przypomina swiatka przydroznego i nie sluzy mi na posylki.
                                                ani sie w jego Imieniu nie wypowiadam...
                                                ____________________________________________________.
                                                Nie da sie tego wolfie w tak prymitywny sposob tego ani zrobic,
                                                ani zaltwic...!
                                                Nawet o tym nie wiesz, ze ty wypowiadasz sie caly czas o Nim...!
                                                Ty tylko nie potrafisz tego przyznac wobec tego swiata, wiec nie
                                                potrafisz tego takze jeszcze ani pojac, ani odczuc... - Blokada
                                                zalana alkoholem nie pozwala temu dojrzec swiatla dziennego...!
                                                (dotyczy to przewazajacej czesci uczestnikow tego Forum...!)... -
                                                Spytasz; jak to mozliwe...!? - Ano to jest proste...!
                                                Kiedy piszesz o pieknie tej ziemi, piszesz o Nim... - Kiedy piszesz
                                                o uczuciach do kobiet, piszesz o Nim...!
                                                Nawet wtedy, kiedy piszesz o mnie, piszesz o Nim...! ;-)
                                                A...
                                                • iskram Re: Siła Wyższa 09.06.14, 19:12
                                                  Zaczyna sie od siebie i dla siebie !
                                                  • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 09.06.14, 20:18
                                                    jak zwykle egocentryzm....
                                                    gdy mowie o tobie guciu...mowie o dupku za jakiego cie mam.
                                                    boga nie mieszaj w swoje majtochy...zajmij sie wpierw ich praniem :-)
                                                    Iskram ci pomoze tym...zna sie na tym , jak prac gacie....a przynajmniej sprawia wrazenie ,ze zna sie na tym, i podcieraniu dupska jak nikt inny :-)
                                                  • aaugustw Siła Wyższa, wolf sie wscieka...! :-( 09.06.14, 20:30
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    > jak zwykle egocentryzm....
                                                    > gdy mowie o tobie guciu...mowie o dupku za jakiego cie mam.
                                                    > boga nie mieszaj w swoje majtochy...zajmij sie wpierw ich praniem :-)
                                                    > Iskram ci pomoze tym...zna sie na tym , jak prac gacie....a przynajmniej sprawi
                                                    > a wrazenie ,ze zna sie na tym, i podcieraniu dupska jak nikt inny :-)
                                                    ______________________________________________________.
                                                    To moze i wszystko prawda co piszesz, ale co to ma tu - na FU
                                                    do rzeczy... - Mowimy o Bogu, a ty mi tu o jakichs dupach, (a´propos;
                                                    w skacie dupek to najwyzsza karta...!) ;-)
                                                    Za tym wszystkim i tak stoi ten Najwyzszy... - To On miesza te karty...!
                                                    A...
                                                    Ps. Ale dlaczego znowu sie tak zdenerwowales...!?

                                                  • iskram Re: Siła Wyższa, wolf sie wscieka...! :-( 09.06.14, 20:42
                                                    > Za tym wszystkim i tak stoi ten Najwyzszy... - To On miesza te karty...!
                                                    > A...
                                                    > Ps. Ale dlaczego znowu sie tak zdenerwowales...!?
                                                    >>iskram napisała ;
                                                    >> Nie dośc że ochlajpus to jeszcze analfabeta, Bóg - Czestochowa piszemy z duzej litery ,a na dzwiek dupa dostaje oczopląsu ,a największa z Niego !
    • wolfbreslau Re: Siła Wyższa 02.06.14, 16:02
      urodziłem sie w najpiekniejszym miejscu POLSKI I TAK ZAMIERZAM KIEDYS UMRZEĆ .....najpiekniej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka