agatkaa888
21.03.11, 12:25
w środę wieczorem zaczęłam się źle czuć,dopadły mnie dreszcze i osłabienie.zmierzyłam temperaturę i miałam 38,2.następnego dnia musiałam jechać na uczelnię,więc wzięłam coldrex,apap,wypiłam mleko z miodem,zjadłam kanapkę z czosnkiem i porządnie się wypociłam.rano miałam już 37,4,więc wyszłam z domu,wsiadłam w samochód i po załatwieniu spraw w dziekanacie wróciłam.leżałam w łóżku cały wieczór,a następnego dnia wieczorem wróciłam do domu rodzinnego i leżałam do dzisiaj.przez weekend bardzo bolało mnie gardło i głowa,ale radziłam sobie cholinexem i płukanką z soli.dzisiaj gardło już praktycznie nie boli,temperatura od piątku w normie,czuję się dobrze,ale postanowiłam udać się na kontrolę do lekarza(w mojej miejscowości w weekendy lekarz nie przyjmuje).okazało się,że mam lekką anginę.dostałam leki-w tym antybiotyk i lekarz zalecił zostać w domu do środy lub czwartku.martwię się tylko,że ponieważ dopiero dzisiaj wezmę antybiotyk to dopadną mnie jakieś powikłania.czy jest taka możliwość?jak sądzicie?pozdrawiam