Dodaj do ulubionych

Mam chyba wodowstręt :(

09.04.11, 14:20
Lekarze przestrzegają że picie minimum 2l wody na dobę (słyszałam opinie od 1,5l do 2,5l) jest niezbędne. Mam tego świadomość ale nie mogę tyle wypić, nie daję rady. Czasem zdarza mi się wypić tylko 1 szklankę wody z sokiem, zjeść zupę, ew. wieczorem płatki z mlekiem i to wszystko - to nawet nie litr...
Jak tak przeżyję załóżmy kilka dni to potem mam taki jeden dzień, że piję jedną szklankę za drugą i z kolei się napić do syta nie mogę. Ostatnio naliczyłam 12 szklanek w ciągu niespełna godziny. Czułam się jak na jakimś głodzie. Jakbym zjadła beczkę soli.

Czy zdarza się komuś z Was też coś takiego czy może jestem odosobnionym przypadkiem...
Obserwuj wątek
    • kiecha3 Re: Mam chyba wodowstręt :( 10.04.11, 14:49
      ja tez nie wiem ja można wypić dziennie 2 litry płynu... u mnie to raczej w okolicy 1 litra będzie.. ale to moja taka norma.. i nie mam takich napadów jak ty..
      • nowasowa Re: Mam chyba wodowstręt :( 10.04.11, 19:27
        kiecha3 napisała:

        > ja tez nie wiem ja można wypić dziennie 2 litry płynu... u mnie to raczej w oko
        > licy 1 litra będzie.. ale to moja taka norma.. i nie mam takich napadów jak ty.
        > .

        Szperałam w internecie na ten temat i znalazłam, że odwodniony organizm będzie domagał się wody za wszelką cenę i jak pijemy to mózg dostaje sygnał, że woda została dostarczona ale trzeba pić normalnym tempem szklankę w 15-20 minut a nie jak ja wręcz haustami, dlatego się może napić (w sensie napić do syta) nie mogę...
    • tijgertje Re: Mam chyba wodowstręt :( 12.04.11, 10:02
      Skads to znam:/ Do wody nie mogle sie zmusic, w ogole pic nie lubie. Zyje kawa. Rano jedna, wieczorem druga, przy deszczowej pogodzie wiecej, ale czeso nawet pol litra dziennie nie wypijam. Lekarz i dietetyczna nie wiedza co ze mna zrobic, mam spora nadwage i nie moge schudnac. Nie schudne, dopoki nie zaczne pic przynajmniej poltora litra plynow dziennie. A mnie na widok wody mdli i koleczko sie zamyka:/
      • rotkaeppchen1 Re: Mam chyba wodowstręt :( 14.04.11, 23:35
        Pijecie gazowana czy niegazowana? Ja mam tak, ze niegazowanej moge gora pol szklanki i juz mi niedobrze a gazowanej moge znacznie wiecej. Tez kiedys nie pilam ale pare lat temu nauczylam sie i teraz jakos idzie ale i tak musze pamietac, zeby pic. Wmawiam sobie, ze to dobre na zmarszczki :D Picie samo w sobie nie jest zle, tylko denerwuje to czeste bieganie do toalety :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka