Gość: małgo IP: *.compower.pl 20.05.04, 21:35 Jestem w trakcie leczenia chemioterapią po kilku dniach od podania 1 cyklu zaczełam odczuwac pieczący ból w całej jamie ustnej nie mogę jesc pić:( z czym to sie moze wiązac? Jak temu zaradzic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kuna Re: skutki uboczne chemioterapii IP: *.arkonskie.v.pl 20.05.04, 21:40 Pij 2 razy dziennie siemie lniane, zmielone i zaparzone. Jest obślizgłe, ale pomaga. I kultury bakterii, jak przy antybiotykach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: skutki uboczne chemioterapii IP: *.as1.tre.dublin.eircom.net 21.05.04, 01:42 niestety to normalne, chemioterapia zabija szybko dzielace sie komorki a te w jamie ustaniej to nich naleza. Musisz bardzo dbac a jamie usta, 4 razy plukac specjalnym plynem do ust (np. corsodyl/cordosyl; nie wiem ktora nazwa jest poprawna; jak Ciebie bardzo boli sa plyny do ust usniezajace bol np. difflam), uzywac miekkich szczoteczek do zebow. Jak zaczna Ci sie robic afty powinnas dostac cos w stylu valtrex/ew jak przyjmujesz zapobiegawczo to zwiekszyc dawke na lecznicza. Co do porad dotyczacych jogurtow to jezeli Twoja odpornosc bardzo spadnie co tez czesto nastepuje przy chemii, nalezy stosowac diete bez 'zywego' jedzenia typu joguty, swieze sery + zachowanie olbrzymiej czystosci jedzenia (wszystko gotowane ew. obierane swieze warzywa/owoce) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuna Re: skutki uboczne chemioterapii IP: *.arkonskie.v.pl 21.05.04, 14:05 Jezeli dobrze zrozumiałam, ta uwaga dotyczyła mojej wypowiedzi... Nie napisałam JOGURTY - tylko żywe kultury bakterii. Mój ojciec miał chemię 9 miesięcy - brał tabletki z bakteriami i pił siemię lniane i szczęśliwie uniknął grzybicy (bo od takich podrażnień niestety często zaczyna się grzybica przewodu pokarmowego). Teraz ma kolejną turę chemii - zaczął brać bakterie za późno i niestety... Teraz dodatkowo bierze Nystatynę z vit. B12, ale siemie lniane i bakterie stosuje cały czas. Co do odżywiania się - nie chcę sie wypowiadać, są na ten temat różne teorie. Ale spokojnie, Małgo - 3 cykle to pestka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: skutki uboczne chemioterapii IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 21.05.04, 11:13 napisz na azar21@gazeta.pl - info prześlę mailem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: skutki uboczne chemioterapii IP: *.sasknet.sk.ca 21.05.04, 13:47 Gość portalu: az napisał(a): > napisz na azar21@gazeta.pl - info prześlę mailem Chyba jednak nie radze pisac. Ktos kto udziela porad bez kontroli innych uczestnikow forum moze ci niezle namacic i poradzic (w dodatku za oplata) cos szkodliwego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: are To jest sprzedawca noni IP: *.clubnet.pl 21.05.04, 15:40 sam tak kieys napisal. podal nawet firme ale nie pamietam jaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: małgo Re: skutki uboczne chemioterapii IP: *.compower.pl 21.05.04, 16:35 Niestety jest coraz gorzej:(zaczynam w pełni poznawac skutki uboczne chemioterapii, to co sie ze mna dzieje jest niedoopisania.W trzeci dzien po podaniu chemii obudziłam sie z bólem gardła katarem i ogólnie rozbita pomyslałam ze dopadła mnie infekcja zostałam więc w łózku. Dzis juz nie mogę sie z niego podniesc odczuwam potworne bóle kości, boli mnie całe ciało dodatkowo utrzymuje sie pieczenie w jamie ustnej ,ból gardła.Wezwałam lekarza okazuje sie ze gardło płuca mam czyste wiec to najprawdopodobniej skutki chemii.To dopiero początek leczenia a ze mną jest juz tak żle:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuna Re: skutki uboczne chemioterapii IP: *.arkonskie.v.pl 21.05.04, 16:55 Uszy do góry! I nie daj się naciągać na żadne cudowne leki sprzedawane w systemach sprzedaży bezpośredniej. Moja matka wydała na takie badziewia ponad 25.000! W końcu jednak oprzytomniała... Co do Noni - na zimno na twarzy mi pomagał, ale zimno to nie ziarnica... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miśkowska Re: skutki uboczne chemioterapii IP: *.chello.pl 21.05.04, 18:08 Małgo - nie będzie źle, zobaczysz. Musisz przez to przejść. Na pocieszenie napiszę, że jestem po piątym kursie chemii i jestem cała. Nie rozwaliło mnie to :-)Pewnie, że te skutki uboczne są nieprzyjemne, ale zwykle trwają nie więcej niż kilka dni. U mnie ok. 2 dni. Bolą mnie kości, mięśnie, nie mam apetytu. To jednak mija. Powiedz sobie, że to jest leczenie, to ma ci pomóc. No i przetrzymaj te gorsze dni, po ich przyjdą lepsze. Trzymaj się, nie daj się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miśkowska Re: Do miśkowska IP: *.chello.pl 23.05.04, 08:12 Witaj. Dostaję karboplatynę i taxol, poza tym dodatkowo interferon. Odpowiedz Link Zgłoś