Reflux:( Czy ktoś z Was ma?

01.06.04, 12:26
Mam reflux, niezbyt przyjemna choroba, ale da się z nią żyć.Martwi mnie pewna
rzecz, od dwóch tygodni mam w gardle,chyba to jest ślina i nie mogę jej
wypluć, ani połknąć, może to przez reflux.Zawsze gdy wypluwałam ślinę była
ona taka "podłużna" a teraz mam wrażenia ,że zgromadziła mi się gardle,
czuję ,że jest jej coraz więcej, ciężko mi się oddycha, cały czas muszę
połykać, ale ona wciąż tam jest:(Jest mi niedobrze, a dzisiaj pociągało mnie
na wymioty, nie mogę nic zjeść...mam wrażenie jakby pokarm mi się w niej
zatrzymywał:(Nie wiem za bardzo co mam zrobić, może kupić "flegaminę" .Nie
chorowałam ostatnio,miałam tylko katar i może to jest "flegma" a prze to , że
nie mam kaszlu , nie moge jej wypluć. Probowałam kaszleć , ale nic z
tego..Czuję się głodna , ale jest mi niedobrze, teraz słabo zaczyna mi być.
    • martini_very_bianco Re: Reflux:( Czy ktoś z Was ma? 01.06.04, 12:53
      Wstukaj w wyszukiwarę, o refluksie to tu było sporo

      16%VOL
      22%VAT
    • ogrom Re: Reflux:( Czy ktoś z Was ma? 01.06.04, 16:38
      czesc!
      Wiesz co ja mialam podejrzene refluksu i tez mialam takie objawy jak TY
      zaleganie czegos w gardle......... ale to wszytsko mi przeszlo jak zaczelam
      inaczej jeśc i Tobie tez tego radze jak chcesz wiecej info to napisz na meila
      pa Ola
      • villete do ogrom 01.06.04, 18:49
        Ola ja dowiedziałam się że mam refluks bodajże 4 albo 5 lat temu.Mam dietę,
        która mi bardzo pomogła.Przestałam brać lekarstwa, żeby zrobić sobie przerwę,
        ta przerwa trwa rok, no i od dwóch tygodni zalega mi ślina:/i nie mogę jej
        połknąć ani wypluć.Okropne uczucie bo wywołuje odruch wymiotny.:(
    • Gość: ela Re: Reflux:( Czy ktoś z Was ma? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 12:48
      Moja mama (70 lat) kilka lat temu miała reflux. Lekarze nie byli w stanie jej
      pomóc. W internecie znalazłam informacje pochodzące od amerykańskiego lekarza,
      które zawierały wskazówki dla pacjentów z tą chorobą. Mama je zastosowała i po
      chorobie ani śladu. Z pamięci podaję niektóre z nich:
      - spać w pozycji półleżącej
      - prowadzić bardzo dokładny zapis spożywanych pokarmów (dzień, ilość godzina) i
      objawów refluxu (dzień, stopień nasilenia)
      - po dłuzszych obserwacjach postarać się doszukać związku objawów z
      przyjmowanym pokarmem i bezwzględnie wyeliminować szkodniki
      - jeść naraz niewielkie ilości
      - przed snem ograniczyć ilość pokarmów.
      Nie pamiętam dokładnie, ale całkowicie zabroniona była m. inn. czekolada, kawa,
      mleko.
      Oczywiście cały ten eksperyment należało prowadzić przy odstawionych lekach.
      Trochę przykrości podczas samoobserwacji, a potem naprawdę następuje wyleczenie.
      Mam nadzieję, że taką czy inną metodą uda się Tobie pozbyć przykrych
      dolegliwości
      Ela
Pełna wersja