Dodaj do ulubionych

odszkodowanie

IP: *.ar.wroc.pl 06.06.04, 10:42
W 2002 roku na wskutek upadku na uczelni, zerwałam sobie więzadła w stawie
skokowym, w sumie nie chodziłam potem na wizyty kontrolne ( z szpitalu gdzie
wyladowałam po przyjeżdzie karetki założyli mi tylko opatrunek usztywniający
mimo ze jak się później okazało powinnam mieć operacje i gips:() skutki
odczuwam do dziś, ale jakoś do ortopedy mi nie po drodze, a mój znajomy
stwierdził (ortopeda) ze bolec będzie do śmierci. Nie mam wiec żadnych
dokumentów oprócz wypisu z izby przyjęć szpitala i zdjęcia RTG. Byłam w
tamtym czasie ubezpieczona w warcie, nawet dosłałąm z uczelni dokumenty z
numerem polisy itd., ale nie starałam się o odszkodowanie. Czy po takim
czasie mam jeszcze szanse na odszkodowanie i co musze załatwić (jakie
dokumenty itd.) proszę o pomoc
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka