Dodaj do ulubionych

^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^

15.06.04, 15:20
Witajcie, mam pytanie dotyczące popularnego picia napoju drożdżowego.
Przekopałam już mnóstwo wątków i rezultat jest taki że mam kilka przepisów i
kilka sprzecznych i dziwnych opinii. Wszędzie wypowiadają się dziewczyny
przytaczające zasłyszane informacje, ale nie natknęłam się jeszcze na opinię
specjalisty - czy może ktoś naprawdę KOMPETENTNY powiedzieć mi jak to w końcu
jest?
Jaki jest właściwy przepis na napój drożdżowy - zwłaszcza jak to jest z
dodawaniem do niego miodu czy cukru i zalewaniem wrzątkiem bądź nie, czy
istotne jest czy pijemy go na czczo czy nie, czy wpływ ujemny ma picie kawy
tuż przed lub tuż po i czy są jakieś ograniczenia czasowe w piciu takiego
napoju?
JEŚLI JEST TU JAKAŚ KOMPETENTNA OSOBA DO UDZIELENIA ODPOWIEDZI NA NURTUJACE
MNIE PYTANIE, BĘDĘ OGROMNIE WDZIĘCZNA ZA ROZWIANIE MOICH WĄTPLIOWŚCI I MYŚLĘ
ŻE DUŻO INNYCH DZIEWCZYN RÓWNIEŻ.
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ 15.06.04, 16:07
      Nie jestem jakaś mega kompetentna, kompetentna jest natomiast dr Górnicka,
      której ksiażkę niniejszym otwieram:

      CODZIENNIE POWOLI PIĆ PRZEZ 2 MIESIĄCE ŁYŻKĘ DROŻDŻY ZAGOTOWANA W PÓŁ SZKLANKI
      WRZĄCEJ WODY. NIE SŁODZIĆ.

      koniec cytatu. Jeśli dr Górnicka tak pisze, to tak ma być:) O czczaniu:) nic
      nie ma, więc pewnie nie trzeba na czczo
      O kawie nic nie ma u Górnickiej przy okazji drożdży, natomiast na chłopski
      rozum - używki powodują spowalnianie wchłaniania witamin, więc może lepiej
      sobie odpuścić z godzinę przez i godzinę po. Na marginesie, jeśli drożdże mają
      służyć walce o piękną cerę, to picie kawy nie jest w tej walce najszczęśliwszym
      pomysłem, o cukrze nie wspomnę. O miodzie, zakładam, piszesz z
      powodów "smakowych"? Bo jeśli chcesz go stosować jako dodatkowy środek na
      wzmocnienie, to dużo lepiej będzie rozpuścić łyżkę miodu w szklance wody,
      zostawić na noc i wypić na czczo.


      16%VOL
      22%VAT


      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • edol Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ 15.06.04, 16:27
        Very_Martini, bardzo dziękuję kochana za odpowiedź. Co do miodku to gdzieś tam
        usłyszałam że konieczny nie tylko ze względów smakowych. Przerzucam się na
        sposób zacytowany przez Ciebie.
        Jeszcze raz dzięki i całuski.

        p.s. a kawa...hmm, wiem wiem, ale jak bez niej żyć? jak rano oczka otworzyć?
        nie znam innego sposobu na pobudzenie do życia mojego organizmu więc
        popijam...może uda mi się zwalczyć nałóg kofeinowy ;-)
        • Gość: Maria Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ IP: *.flatrate.dk 15.06.04, 19:17
          Zajrzyj pod ten watek, tam pisalam troche na temat drozdzy.
          moze cos z tego Ci sie przyda.

          jest tam dosc dluga dyskusja na temat drozdzy.

          • Re: Drożdże z wrzątkiem czy z letnią wodą ? DOKI- IP: 80.161.174.*
          Gość: Maria 11.10.2003 01:31 zarchiwizowany
          • edol Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ 16.06.04, 13:25
            DZIĘKUJĘ Mario, juz zaglądam :-)


            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Zajrzyj pod ten watek, tam pisalam troche na temat drozdzy.
            > moze cos z tego Ci sie przyda.
            >
            > jest tam dosc dluga dyskusja na temat drozdzy.
            >
            > • Re: Drożdże z wrzątkiem czy z letnią wodą ? DOKI- IP: 80.161.174.*
            > Gość: Maria 11.10.2003 01:31 zarchiwizowany
            • Gość: Robert Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.04, 17:55
              Ja cos slyszalem o negatywnym wplywie drozdzy ale nie pamietam dokladnie co i
              jak tak wiec trudno mi powiedziec ale jesli ktos cos podobnego slyszal czyli
              cos negatywnego to prosze napisal lub podac adres strony.

              Ja sam jem od czasu do czasu tabletki drozdzowe ale sam sie zastanawiam czy
              dalej to brac.

              Ktos mi radzil nie jedz chleba na drozdzach ale czemu ??



              • Gość: Artur Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ IP: *.sasknet.sk.ca 16.06.04, 18:01
                A tak w ogole to sa dwa rodzaje drozdzy: piekarnicze i odzywcze (nutritional).
                Te drugie mozna chyba kupic tylko w specjalnych sklepach i to te wlasnie zawieraja o wiele wiecej roznych witamin B niz te piekarnicze.
                Drozdze to sa grzyby i u osob wrazliwych moga spowodowac rozne reakcje alergiczne.
                • very_martini Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ 16.06.04, 18:20
                  piwne:)

                  a od sprasowanych nikt jeszcze nie umarł, dobry człowieku, więc się nie martw,
                  lepszy taki dróżdż niźli jakoweś cudowne suplementa

                  16%VOL
                  22%VAT


                  --
                  takie tam... forum homeopatyczne
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                  • Gość: Artur Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ IP: *.sasknet.sk.ca 16.06.04, 18:25
                    >
                    > a od sprasowanych nikt jeszcze nie umarł, dobry człowieku, więc się nie martw,
                    > lepszy taki dróżdż niźli jakoweś cudowne suplementa

                    Zwlaszcza jak popije jakims 'dobrym' lekiem homeopatycznym? LOL
                    • very_martini Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ 16.06.04, 18:31
                      No. Wtedy to mieszanka, że ło jezu.
                      Artur, sam przyzasz, że dróżdż lewitan lepszy od piguły "wszystkie witaminy i
                      mikroelementy w jednym", co to kosztuje 20 złotych nowych polskich za
                      miesięczną kurację i ma dostarczyć organizmowi "wszelkich niezbędnych
                      składników", co?
                      Zresztą, ze mnie się możesz śmiać i mię to rura, natomiast przed dr Górnicką
                      nie tacy jak Ty już chylili głowy:P

                      16%VOL
                      22%VAT


                      --
                      takie tam... forum homeopatyczne
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                      • Gość: Artur Re: ^^^^^^^DROŻDŻE - DO KOMPETENTNYCH^^^^^ IP: *.sasknet.sk.ca 17.06.04, 01:32
                        Nie wiem co to jest lewitan wiec nie wiem czy ma byc lepszy od pigul. Na pewno
                        tez nie jest to zrodlo wszystkich witamin i mikroelementow a tylko niektorych.
                        Te drozdze 'odzywcze' o ktorych pisalem zawieraja znaczenie wiecej i wieksza
                        game witamin B niz typowe drozdze piwne. M.in zawieraja witamine B12, ktora
                        trudno znalesc w produktach bezmiesnych, wiec dlatego ten rodzaj drozdzy jest
                        szczegolnie atrakcyjny dla wegetarian. Kiedys mialem cala rozpiske i porownanie
                        jednych drozdzy z drugimi, ale obecnie nie moge znalesc :-(.
                        O ile wiem, niekoniecznie musza byc kupowane jako tableteczki, mozna tez
                        (przynajmnie u nas) kupic w woreczku suszone (ale sam nigdy nie kupowalem).
                        • Gość: hania drożdże IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.04, 08:20
                          świeże drożdże piekarnicze (zalewane wrzątkiem) działają na skórę fenomenalnie,
                          ja piję drożdże od dość dawna, w ilości kubeczka (pół kostki drożdży zalazne
                          szlanką wrzątku) raz dziennie a czasem nawet dwa razy dziennie. Mam piękną i
                          zdrową skórę jak marzenie, a najmłodsza już nie jestem mam 25 lat ;-) skóra
                          jest aksamitna, już kilka godzin po wypiciu drożdżowego drinka skóra jest
                          aksamitna jak welur, praktycznie nie używam żadnych kosmetyków (oprócz kremu
                          AA - jestem alergiczką) - na mojej skórze czasem coś "wyskakiwało" a gdy piję
                          drożdże jest nieskazitelna, to samo dotyczy skóry całego ciała - jestem bardzo
                          zadowolona....

                          Od drożdży nic złego sie ze mną nie dzieje. Oczywiście jeśli ktoś stosuje
                          tabletki drozdżowe Lewitan nie ma co nastawiac sie na podobny efekt (ja sama
                          stosowałam wcześniej te tabletki - zanim pzremogłam się do drożdży i w ogóle
                          nie działały, trzeba by je łykać pewnie z pół roku żeby zaszła jakaś poprawa,
                          natomiast świeże drożdże działają bardzo szybko.

                          Nie wiem czym są drożdże naturalne - opisywane przez Artura, podejrzewam że to
                          chwyt reklamowy "zdrowej żywnośći" - drożdże piekarnicze są jak najbardziej
                          NATURALNE i mają wszystkie witaminy jakie mogą mieć drożdże, cały kompleks wit.
                          z grupy B, również cenną wit B12 (cyjanokobalmine).

                          Tylko jak kiedyś radziła Maria, nie wiem czy ta sama :-) należy zalewać wrzącą
                          wodą, witaminy zawsze z tej swoistej "bomby wit" jakoś przeżyją a drożdże muszą
                          zostac zabite !!!

                          Po drożdżach podobno znika cellulit, jeśli ktoś cierpi na tą przypadłość - w
                          zasadzie to logiczne, bo one mają tak dobroczynne działanie na skórę że
                          wszelkie problemy skórne ustępują !!! Zawierają także aminokwasy wspomagające
                          pracę układu nerw. (i mózgu) - takie które w bardzo niewielu produktach
                          pokarmowych występują - min w żółtkach kurzych, orzechach. Tabletki o podobnym
                          składzie ( nie mówię o Lewitanie, bo on w ogóle nie działa) - zawierające te
                          aminokwasy, np. rewalid - kosztują około 100 zł w ilości wystarczającej na
                          miesięczną kurację (3, 4 opakowania).

                          Tylko należy kupować świeże drożdże (data ważności) - zrobię antyreklamę, ale
                          muszę, ile drożdzy wylądowało u mnie w koszu to chyba nikt nie uwierzy,
                          najgorsze są drożdże krakowskie - mam blisko sklep zaopatrzony w te właśnie i
                          ich nie polecam, bo prawie zawsze nadają sie do wyrzucenia - są SPLEŚNIAŁE mimo
                          daty ważności !!!! Nie można czegoś takiego pić, natomiast dobre są drożdże
                          LESAFFRE Bio-Corporation z Maszewa Lęborskiego, Wołczyna, Kętrzyna, nigdy
                          jeszcze nie natrafiłam na spleśniałe.

                          Ogólnie polecam wszystkim, to najlepsze co jest na cerę, nic lepszego nie ma
                          ani w aptece ani w drogerii, ja czesm też używam drożdżowej maseczki która
                          działa jaka peeling - troszeczkę drożdży mieszam z cieplutkim mleczkiem i
                          nakładam na buzię, po góra 15 min zmywam ciepłą wodą. Stosując drożdze nie
                          potrzebuję już niczego innego.
                          • Gość: Artur Re: drożdże IP: *.sasknet.sk.ca 17.06.04, 08:42
                            Drozdze piekarnicze nie zawieraja witaminy B12 w ilosci majacej jakiekolwiek
                            znaczenie. Natomiast zawieraja odrobine B6, kwas foliowy, niacyne, ryboflawine
                            i tiamine. Jest tam nawet troche witaminy C i E ale to juz tak malo, ze nie ma
                            co wspominac. B12 naprawde nie zawieraja. Te drozdze sa niejako odpadem
                            produkcyjnym w fabryce piwa.
                            W 17 g prasowanych drozdzy piekarniczych jest 0.07 mg B6, 133 mg kwasu
                            foliowego, 2 mg niacyny, 0.8 mg kwasu pantotenowego, 2 mg ryboflawiny i 0.3 mg
                            tiaminy (+ troche mineralow: magnez, miedz, zelazo, mangan, cynk i selen).
                            Natomiast te drugie wspomniane drozdze dla ktorych nie mam polskiej nazwy sa
                            gatunkowo podobne do piwnych czy piekarniczych, z tym, ze sa hodowane na
                            specjalnych pozywkach zwiekszajacych produkcje witamin. Nie sa odpadem
                            przemyslowym, natomiast sa produkowane wylacznie dla ludzkiej konsumpcji. Maja
                            zdecydowanie odmienny smak (tak pisza, sam nigdy nie probowalem, ale czesto
                            widywalem w tutejszych sklepach)
                            • Gość: hania Re: drożdże IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.04, 09:14
                              nie wykluczam, ale pamietaj że nadmiar witamin jest również szkodliwy, te
                              drożdże piekarnicze mają jak dla mnie optymalną wartość wit., gdyż czuję sie
                              świetnie i mam piękną skórę, natomiast co się tyczy wit B12 , to jej nadmiar
                              też nie jest wskazany, więc możliwe że w drożdzach jest jej akurat tyle ile
                              trzeba, ona sie kumuluje i jest zużywana (magazyn tej witaminy wyczerpuje się w
                              warunkach gdyby jej nie dosatrczać albo była nieprzyswajana np. choroba
                              addisona - biermera) przez WIELE LAT, około 10 lat trwa jej zużycie, także nie
                              jest tak że codzienni epotrzebujemy dostarczać ta wit. do organizmu, wystarczy
                              raz na miesiąc zjeść porcję podrobów.

                              Odnośnie drożdzy wytwarzanych do celów suplementarnych to możłiwe że są
                              bardziej czyste coć nigdy sie z nimi nie spotkałam, a można wiedzieć w jakim
                              kraju hoduje się te drożdże ?????
                              Pozdr. Hania
                        • Gość: hania drożdze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.04, 08:31
                          aha nie ustosunkowałam się do Twoich pytań, ja na pocz. dodawałam cukru, ale
                          okazało sie że w ten sposób doprowadzam do fermentacji drożdży więc przestałam
                          dodawać cukru (lub miodu) i tylko zalewaz wrzątkiem i piję, wyeliminowałam
                          cukier również ze względu na ząbki, bo najpój z cukrem jest chyba jeszcze
                          gorszy niż niesłodzony, więc po co sie truć - cukier to nic zdrowego, a poza
                          tym jeśli fermentują i takie wypijesz to problemy z przewodem pokarm.
                          (odbijanie, mankamenty w pracy jelit, etc.) - zalewam wrzątkiem

                          Kawę zawsze piję rano na czczo a potem piję drożdże, czesto rano, czasem po
                          południu, chyba nie ma to największego znaczenia, przeczytaj jak najlepiej
                          wchłania się wit B - i ew. z tym łącz tego drinka, ja po nim zawsze czymś
                          zagryzam bo w smaku to nie jest najlepsze ;-)
                          • edol Re: drożdze 17.06.04, 13:10
                            Dziękuję Hani i Wam wszystkim za odpowiedzi - rezygnuję z miodku, choc
                            dodawałam go głównie dlatego że roztarte z nim drożdże są jednolite i napój nie
                            ma grudek, ale trudno, jak nie trzeba to nie trzeba
                            dzieki jeszcze raz
                            pozdrawiam
                            • perpetum Re: drożdze 17.06.04, 13:31
                              ja zalewam drożdże gorącym mlekiem. ta wersja wydaje mi się smaczniejsza
                              (jeżeli mozna powiedzieć, że ten napój jest smaczny)i MOŻE nawet zdrowsza.
                              próbowałam wodą, ale było paskudne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka