nergal7
04.06.12, 10:51
Prxzedstawie problem,który dotknął osobę z mojej rodziny,jak już w wątku widać chodzi o problem z nerką.
W styczniu kuzyn przeszedł embolizację nerki,którą miało się wyciąć na początku maja, lekarz prowadzący po obejżeniu tomografu stwierdził ze jest ona jeszcze nie do usunięcia,zasiegneliśmy opini innego lekarza,on stwierdził,że natychmiast powinna być usunięta,poddana badaniu,tym bardziej że w płucach pojawiły się niepokojące zmiany,co prawda nie duże,ale z tego co sama wyczytuje w necie,nerka daje przezuty właśnie do płuc.
Kuzyn "ginie" w oczach,jest wrakie człowieka,nie wiem,czy to jego żona nie mówi nam wszystkiego,ale nie możliwe ,że pozostawiony jest bez dalszego leczenia,ale nie ma żadnych leków,a lekarz karze mu jeszcze czekać ok 2 m-cy.
Do tego doszedł problem jamy ustnej i przełyku,który porażył sobie przyjmowaniem papryki chilii jako nalewki w polączeniu z oliwą, Co i w jaki sposób powinno się zareagować?
Pół roku temu ważył 120kg,teraz ma niespełna 60,nie ma siły na nic,sam nie funkcjonuje.
Podpowiedzcie czy to ma jakąś perspektywę? Iza