agatkaa888
02.07.12, 22:15
witajcie!
dwa lata temu byłam u proktologa i miałam wykonaną rektoskopię.powodem wizyty była krew na papierze.lekarz uznał,że wszystko ok.ostatnio jednak podczas wypróżniania mam wrażenie jakby coś "pękało" na końcu odbytu,bo piecze mnie i swędzi.zaczęłam się martwić i w związku z tym mam pytanie-czy to możliwe żeby w ciągu dwóch lat rozwinął się rak?pytam bo słyszałam,że nowotwory układu pokarmowego rozwijają się wolno i np. badanie kolonoskopowe wystarczy wykonać profilaktycznie raz na 10 lat-czy z rektoskopią jest podobnie?dodam,że wycinek był pobrany,bo śluzówka była trochę rozpulchniona wg lekarza,ale wynik był ok-minimalny stan zapalny.lekarz uznał,że to nic poważnego i żadne leczenie ani dalsza diagnostyka nie jest potrzebna,nie mówił też nic o wuzytach kontrolnych,a w grupie ryzyka nie jestem ani wiekowo,ani genetycznie(mam 24 lata).pozdrawiam