szkła kontaktowe-problem

02.07.04, 11:22
Witam.
Wczoraj zdecydowałem się na zakup szkieł kontaktowych. Są to moje
pierwsze szkła w życiu i nie wiem czy przypadkiem nnei robie
czegoś żle. Mianowicie po założeniu szkieł raz widzę dobrze, ale
jak kilka razy mrugnę powiekami to obraz mam zamglony,szczególnie j
ak patrzę np. na ekran monitora, czy gazetę. Jaka może być
przyczyna?
    • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 02.07.04, 11:51
      Ja, gdy używałam szkieł przed ich założeniem przemywałam oko solą fizjologiczną
      + same szkła w soli "odświeżałam" lub też w płynie w którym przchowywuje się
      soczewki. Może zakładasz "na lewą" stronę?

      Aaa :) to Twoje pierwsze szkła, więc pewnie oko się jeszcze nie przyzwyczaiło
      do ciała "obcego" lub są źle dobrane tzn. np. za mocne? Czasami lekarz dobiera
      inną moc szkieł aniżeli w okularach.

      Po umieszczeniu soczewki w oku spróbuj też zapuścić sztuczne łzy czy inne
      krople, które można stosować przy szkłach. No i na początku nie noś ich zbyt
      długo - lekarz Ci chyba wyjaśnił to i określił, jak długo w tych pierwszych
      dniach/tygodniach.
      • sebzboi Re: szkła kontaktowe-problem 02.07.04, 11:56
        A może być taka sytuacja, że szkła są za duże, bo jakby z lewej strony lekko
        czuję szkło.Może tu leży przyczyna.
        • Gość: Gośka Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.kijowska.waw.pl / *.kijowska.waw.pl 02.07.04, 16:25
          dokładne tak własnie może być , ja własnie tak miałam ... Powinnieneś sie
          skontaktować z lekarzem który Ci doberał, należy tylko ufac , że to nie jakiś
          konował, bo niestety ja parę razu się naciełam...i to niby w takich markowych,
          super profesjonalnych salonach optycznych.
          • Gość: eressea Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.gorzow.mm.pl 02.07.04, 17:25

            > Wczoraj zdecydowałem się na zakup szkieł kontaktowych. Są to moje
            > pierwsze szkła w życiu i nie wiem czy przypadkiem nnei robie
            > czegoś żle.

            Po pierwsze - jak to kupiłeś? Pierwsze szkła są za darmo + mały płyn. Okulista
            powinien sam nałozyć Ci je na oczy, potem nauczyć zdejmować i nakładać.

            Dopiero jak wszystko jest ok to podejmuje się decyzję kupna nastepnych (czyli
            np. po miesiącu, jeśli szkła są miesięczne).
            No chyba, ze poszedłeś państwowo, wtedy to pewnie przebiega inaczej.

            > Mianowicie po założeniu szkieł raz widzę dobrze, ale
            > jak kilka razy mrugnę powiekami to obraz mam zamglony,szczególnie j
            > ak patrzę np. na ekran monitora, czy gazetę.

            Raczej nie polecam siedzenia przy komputerze w soczewkach, mi np. często wtedy
            wysychają i obraz robi się zamglony.
            Mozesz uzywać dodatkowo sztucznych łez np. aquify, dostepne w salonach
            optycznych i u okulistów.

            Jeśli sytuacja się nie poprawi zgłoś problem podczas wizyty kontrolnej.
            • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 02.07.04, 18:22
              Ja tak tylko dla uściślenia. Nie w każdym gabinecie dostaje się gratis pierwszą
              parę soczewek. Chodzę do prywatnego gabinetu.
              • Gość: eressea Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.gorzow.mm.pl 02.07.04, 20:14
                licealistka napisała:

                > Ja tak tylko dla uściślenia. Nie w każdym gabinecie dostaje się gratis pierwszą
                > parę soczewek. Chodzę do prywatnego gabinetu.

                Coż, pewnie masz racje. Szkoda, ze tak jest. W każdym razie ja bym nie kupiła
                soczewek bez dostania próbnych, nie kupuje się kota w worku ;-)
                • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 02.07.04, 22:10
                  Ech, gdyby tak wszystko było za darmo ;)

                  Jestem po kilkumiesięcznej przerwie, i właśnie się waham zacząć je ponownie
                  nosić, czy nie? Odstawiłam, gdy zaczęłam przyjmować tabletki anty. (Mercilon),
                  totalna nietolerancja szkieł - oczy jak u królika, zmiany na rogówce brr. Ale
                  to taka wygoda ;) Z drugiej strony płacić za coś, co prawdopodobnie zaraz
                  wyrzucę? (już dwie takie próby były).
                  • Gość: Halina Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.ip-pluggen.com 02.07.04, 22:41
                    Czy to lekarz stwierdzil, ze tabletki maja wplyw na szkla kontaktowe?
                    Na zachodzie tabletki antykoncepcyjne sa powszechnie uzywane i tak samo
                    powszechnie uzywane sa szkla kontaktowe.

                    A szkla kontaktowe maja inna sile niz okulary z tego prostego wzgledu, ze
                    siedza blizej oka.
                    • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 02.07.04, 23:31
                      Nie, to ja sama stwierdziłam :-) Ginekolog odesłał do okulistki, stwierdzając
                      że może tak być. Okulistka zaś - że ona nie wie i poleciła inną firmę :( Była
                      minimalna poprawa, ale i tak nie byłam w stanie ich nosić.

                      Tak, ja wiem dlaczego szkła mają "większą moc" ;) Nosiłam zarówno o tej samej,
                      jak i mniejszej mocy. Ale zawsze, gdy łykam tabletki ten sam efekt, nie da się
                      w nich wysiedzieć nawet minuty. Oczy łzawią, robią się czerwone, soczewka jest
                      jakby chropowata, ma drapiąco-kujące wypustki. Po kilku próbach walki z nią
                      (tzn. noszeniu na sile) oczy wyglądały b. źle, zaczerwienienie długo
                      odchodziło. Lekarz przepisał krople + jakąś maść, po których nota bene wcale
                      nie było widocznej poprawy.

                      Pozdrawiam,
                      • Gość: Gośka Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.kijowska.waw.pl / *.kijowska.waw.pl 03.07.04, 10:52
                        Oczywiście, że branie pigułek może wpłynąc na komfort noszenia szkieł, lub
                        nawet uniemożliwić je. Jesli sie nie myle to jest o tym nawet napisane w ulotce
                        do tabletek, przynajmnjej we wszystkich moich było...Po prostu pigułki powoduja
                        mniesze nawilżenie błon śluzowych... U niektórych to moze być prawie
                        niewyczuwalne, ale różnie to bywa, ja na przykład od pigułek miałam migreny a
                        wele kobiet też ich nie ma. A próbowałaś nosić soczewki w okresach , kidy nie
                        brałas soczewek? Acha i najgorsze dla szkieł są momenty kiedy na przykład
                        odstawiasz pigułki albo zaczynasz je brać , bo wtedy są najwieksze zwirowania
                        hormonalne.
                        • Gość: mateen Re: szkła kontaktowe-problem IP: 217.97.162.* 03.07.04, 11:39
                          Poza tym pigułki mogą pwoodować nagromadzenie się wody i spowodować lekką
                          opucliznę, która jest niewyczuwalna, ale przeszkadza właśnie przy soczewkach
                          • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 03.07.04, 12:51
                            O zatrzymaniu wody i opuchliźnie wiedziałam, ale nie kojarzyłam tego do tej
                            pory z soczewkami, może to jest dobry trop. Dzięki ;)
                        • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 03.07.04, 12:47
                          Tak, w mojej ulotce też była wzmianka o nietolerancji szkieł kontaktowych.
                          Miałam paromiesięczną przerwę w braniu tabletek, i wtedy soczewki bez problemu
                          nosiłam. Teraz niestety nie. Zastnawaiam się, czy nie poprosić lekarz o
                          dobranie mi innych, bo bądź co bądź szkła mają wiele zalet ;)

                          Jeszcze odnośnie tabletek, to gdy tylko zaczynałam je brać pierwszy raz (to
                          przez około tydzień-dwa) podobnie jak Ty miałam migreny + bóle żołądka i
                          straszne mdłości. Przestawiłam wtedy godziny brania pigułek na wieczorne, więc
                          najgorsze "ataki" przesypiałam. Teraz jest już Ok :)

                          Pozdrawiam,
                          • Gość: Gośka Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.kijowska.waw.pl / *.kijowska.waw.pl 03.07.04, 17:45
                            tak , wiec z tego co piszesz jasno wynika, że przyczyną są pigułki a nie na
                            przykład uczulenie na płyn. Możesz spróbowac faktycznie z innymi pigułkami, ale
                            nie sądze żeby było idealnie , skoro teraz tak reagujesz...Mam nadzeję żę uda
                            Ci sie znaleśc dobre dla siebe rozwiązanie, mi to troche zajeło, jestem już
                            weteranką szkieł , nosze je kilkanaście lat i niestety z czasem zmniejsza sie
                            tolerancja oka na nie, z drugiej zaś strony soczewki na rynku sa coraz lepsze...
                            pozdrawam
                  • katie_cutie Re: szkła kontaktowe-problem 03.07.04, 17:01
                    heh, dopiero licealistka, a już na pigułkach ;-)

                    co do szkieł - mówicie cały czas o twardych, miesięcznych, albo i
                    trzymiesięcznych. a dlaczego nie codzienne, miękkie? albo nowe focusy - miękkie
                    szkła, a nie zdejmuje się ich przez całe 30 dni, bo mają wysoką przepuszczalność
                    tlenu. włąsnych doświadczeń z nimi jeszcze nie mam, ale będę próbować za jakiś czas.

                    pozdrawiam,
                    k.
                    • very_martini Re: szkła kontaktowe-problem 03.07.04, 18:19
                      W życiu nie włożyłabym sobie do oka czegoś na 30 dni, żeby było nie wiem jak
                      uwodnione i nie wiem jak przepuszczalne.

                      16%VOL
                      22%VAT


                      --
                      takie tam... forum homeopatyczne
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                      • Gość: Gośka Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.kijowska.waw.pl / *.kijowska.waw.pl 03.07.04, 18:46
                        Ja nosze te szkła ale zdejmuję je na noc, tez sobie nie wyobrazam spania w
                        szkłach kontaktowych....
                        • Gość: iza Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 20:43
                          a ja nosze te 30 dniowe i naprawdę czuję się jakbym ich w ogóle nie miała
                          • very_martini Re: szkła kontaktowe-problem 03.07.04, 22:40
                            to nie o to chodzi, że bym czuła, że coś mnie tam uwiera, ale chyba jestem
                            przeciwniczką wtykania sobie do oczu ciała obcego na miesiąc
                            Ale ja jestem staroświecka

                            16%VOL
                            22%VAT


                            --
                            takie tam... forum homeopatyczne
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                        • katie_cutie up 05.09.04, 09:51
                          e, nie jest tak źle, parę razy mi się udało zasnąć w szkłach (a noszę
                          jednodniowe). rano po prostu były już niewygodne, i tyle.

                          pozdrawiam,
                    • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 03.07.04, 22:55
                      Nie sadzę, by to był Twój interes - na czym lub na kim,
                      z najserdeczniejszymi pozdrowieniami

                      P.S.
                      Mowa, jest o soczewkach miękkich :-) Nie doczytałaś?
        • sebzboi Re: szkła kontaktowe-problem 04.07.04, 20:04
          Poddaję się... Próbowałem dzisiaj przez 45 minut zalożyć szkła :( poddaję się...
          Kupiłem kota w worku za 137 zł...
          • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 04.07.04, 20:20
            Nie! Nie poddawaj się! Ja przez parenaście pierwszych dni parę soczewek
            zakładałam godzinę. Później dosłownie od wypłukania soczewki i umieszczenia jej
            na opuszku palca sekundę-dwie.
            • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 04.07.04, 20:31
              Póki tego nie opanujesz ćwicz na niezbyt "mokrych" soczewkach tzn. wypłucz, i
              niech chwilę przeschnie, a nie ślizgają się na palcu. Jeśli zachodzi taka
              potrzeba przytnij/przypiłuj paznokcie, umyj i osusz ręce.
              Ja odrobinę inaczej niż sugerowała dana mi książeczka zakładałam szkła. Jestem
              praworęczna, na wskazującym palcu prawej - soczewka, lewym wskazującym
              odciągałam lekko powiek, wtedy między okiem a skórą jest taka "szczelinka" w
              kształcie literki v (przynajmniej mi to przypomina ;) ). Soczewkę - jej
              krawędź - umieszczam w tej szczelince i puszczam soczewkę, przylega do oka.
              Możesz potem jeszcze coś zakroplić, żeby nie były zbyt suche, bo wtedy
              uwierają. Czynność wykonuj przed lustrem - łatwiej.

              Mam nadzieję, że choć troszkę Ci pomogłam, i opis jest w miarę czytelny :-)
              Pozdrawiam, i naprawdę się nie przejmuj początkowymi niepowodzeniami. Po jakimś
              czasie, gdy opanujesz tą "sztukę" obędziesz się i bez lusterka, a jedynie
              tak "na wyczucie".
              • licealistka Re: szkła kontaktowe-problem 04.07.04, 21:16
                Albo drugi, podobny sposób zakładania szkieł :-)

                Lewy palec wskazujący odciąga górną powiekę, na prawym wskazującym soczewka, a
                środkowy (też prawej) opieramy na dolnej części i tym samym odciągamy.
          • Gość: eressea Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.gorzow.mm.pl 04.07.04, 20:49
            sebzboi napisał:

            > Poddaję się... Próbowałem dzisiaj przez 45 minut zalożyć szkła :( poddaję się..
            > .
            > Kupiłem kota w worku za 137 zł...

            Cierpliwości, w końcu Ci się uda. Jak mi okulista załozył pierwszy raz szkła
            siedziałam w gabinecie prawie godzine by jedno z nich zdjąć i załozyć z
            powrotem (samodzielnie). Jednak prawdziwa zabawa była dopiero po powrocie do
            domu, nie mogłam ich zdjąć, i byłam gotowa wrócić się do okulisty by mi je wyjął
            z oczu. Jednak ostatecznie się udało :D
          • Gość: Gośka Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.kijowska.waw.pl / *.kijowska.waw.pl 04.07.04, 22:02
            Jeżeli masz tylko problem z technika zakładania soczewek to nie poddawaj się,
            mi to zajmuje pare sekund. Teraz tak dużo ludzi nosi soczewki, moze ktoś ze
            znajomych mógł by Cie wesprzeć i potrenowac z Tobą?:)
          • Gość: JUL Re: szkła kontaktowe-problem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.04, 22:12
            No co ty. nie ma się co poddawać. na początku zawsze jest trudno. A wyobraź
            sobie po kilku latach można to robić bez luster, światła i w ogóle myślenia o
            tym. chyba, że gdzieś ci spadną :))
Pełna wersja