Gość: Halina
IP: *.ip-pluggen.com
05.07.04, 17:30
Mialam drugi wypadek rowerowy i po raz drugi wbila mi sie kierownica roweru w
zebra. Dwa tygodnie po pierwszym wypadku, wobec bardzo silnego bolu, poszlam
do lekarza domowego. Osluchal mnie stetoskopem i powiedzial ze zebro nie jest
zlamane, a bolec bedzie mnie jescze pare tygodni, wiec musze sie uzbroic w
cierpliwosc.
Pare dni znow wypadek, poscieralam kolana i lokcie, chodze oblepiona
plastrami. I znow boli mnie zebro, przy kaszlu strasznie boli, jest
opuchniete w tym miejscu (rozumiem teraz Leppera!).
Jak dowiedziec sie, czy tym razem nie zlamalam zebra?
Pojsc jescze raz niepotrzebnie do lekarza krepuje sie.
A gdyby BYLO ZLAMANE to co sie stanie, jesli sie z nim nic nie zrobi?