Dodaj do ulubionych

Dałem dziecku polopirynę :(

17.12.12, 20:00
Witam.

Ostatniej nocy dziecko (3-latka) gorączkowało. Nic nie mieliśmy w domu i z żoną daliśmy jej 2 tabletki polopiryny. Niestety, dopiero po podaniu tabletki zauważyliśmy, że to NIE DLA dziecka. Obliczyłem, że dawka wchłonięta wynosi ok. 35mg/kg... czy może to zaszkodzić dziecku?
Dziś podałem córce węgiel aktywny (10 tabletek), aby wchonąć salicylany.

Dziecko obecnie NIE MA żadnych niepokojących objawów...
Obserwuj wątek
    • easyblue Re: Dałem dziecku polopirynę :( 17.12.12, 20:18
      Choroba Reya. Albo zbytnie rozrzedzenie krwi. Lepiej poradzić się lekarza - zadzwoń na pogotowie i zapytaj, na pewno doradzą.
      • mysik86 Re: Dałem dziecku polopirynę :( 17.12.12, 20:44
        Nie ma żadnych objawów choroby Reya - też się poschizowałem jak to zobaczyłem... Będę ją obserwował pilnie - nie dostała dużej dawki i mam nadzieję, że węgiel wchłonie salicylany...
    • scept89 Re: Dałem dziecku polopirynę :( 17.12.12, 20:59
      mysik86 napisał(a):
      > Ostatniej nocy dziecko (3-latka) gorączkowało. Nic nie mieliśmy w domu i z żoną
      > daliśmy jej 2 tabletki polopiryny.

      jezu, jezu (nieczytelne)

      Po pierwsze nie czekaj na posty na forum tylko jedz na pogotowie. Ostra toksykologia forumowa nie stoi zwykle na wysokim poziomie.

      A po drugie po takim epizodzie tak na serio proponowalbym podwiazanie sobie nasieniowodow. Skoro z pediatra tak sobie radzisz to odrobina autochirurgii bedzie dobrym dopelnieniem.

      • 84_madziuchna Re: Dałem dziecku polopirynę :( 17.12.12, 23:35
        Tak troszkę z innej zbeczki - dziwię się bardzo że nie trąbią na prawo i lewo o tym, że polopiryny nie można podawać dziecku. Ja sama dowiedziałam się o tym przypadkiem, tzn. po prostu preczytałam ulotkę. Przeraziło mnie to co tam przeczytałam, niby zwykła polopiryna, powszechny i stary jak świat lek, wspaniała na przeziębienie, niemal każdy ma ją w domu, a może być taka niebezpieczna, i nie napiszą tego wielkimi literami na opakowaniu albo nie powiedzą głośno w głupiej reklamie.
        Dlatego nie zdziwiłabym się gdyby więcej rodziców popełniło ten błąd.
        Odkąd się dowiedziałam to każdemu mówię i jak dzieci zostawiam nawet z mężem to mu przypominam zeby nie dawał przypadkiem aspiryny.
        • scept89 proste 3 zasady 18.12.12, 00:54
          Nie chodzi o polopiryne. jest pierdylion lekow ktore moga obnizac goraczke, dzialac przeciwzapalnie etc. Nie wtluczesz nikomu do glowy kazdej nazwy leku ktorego nie mozna podawac czy to dziecku czy 70-letniej tesciowej kazdemu niezbyt kumatemu obywatelowi PLu.

          1) nigdy przenigdy nie wymieniaj sie lekami z kimkolwiek (a juz na pewno nie dawaj podwojnej typowej dawki leku dla doroslych jakiejs 3-latce)

          2) Jak nie masz absolutnej pewnosci ze jest to lek pediatryczny w stosownej dawce nigdy nie podawaj go dziecku. Najlepiej miec osobna puszke z lekami dla dzieci.

          3) nie mieszkamy w Tybecie gdzie do najblizszego znachora jest 5 dni drogi czesto zmieniajac yaki: dzwon 112/, ew. jedz na pogotowie w przypadku jakichkolwiek watpliwosci

    • kol.3 Re: Dałem dziecku polopirynę :( 17.12.12, 22:19
      Nic się dziecku nie stanie. Ten węgiel to musiałeś tak w hurcie? Jak się ma male dziecko to zawsze trzeba mieć w domu podstawowy zestaw na wszelki wypadek, czyli ziołowy lek na biegunkę, lek na bardzo wysoką gorączkę (pyralgin) itp. pogadaj z lekarzem. I przestan dziecko faszerować lekami.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dałem dziecku polopirynę :( 18.12.12, 01:08
        na wszelki wypadek idz z dzieckiem do lekarza, no pewnie.
        i zawsze miej w domu paracetamol albo ibuprofen dla dzieci.
        paracetamol jest lagodny dla zoladka, ibu -nie.

        Minnie
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Dałem dziecku polopirynę :( 18.12.12, 01:11
          ps- ale z kolei ibuprofen dziala tez przeciwzapalnie a paracetam. tylko p-goraczkowo
          i p-bolowo.
          wiec zalezy, co dziecko boli. jak brzuszek, to moze lepiej to drugie..

          Minnie
      • narfi Re: Dałem dziecku polopirynę :( 18.12.12, 01:53
        Ludzie, nie panikujcie.Statystyczne powiazanie aspiryny z Reye's Syndrome zauwazono okolo 1980 roku i wtedy, mniej wiecej, zaczeto ostrzegac przed podawaniem aspiryny przy infekcjach wirusowych osobom ponizej 19 lat (USA)
        Popatrzmy uwazniej na numerki.
        Do 1980 aspiryne podawano przy kazdej okazji kazdemu, oczywiscie wlaczajac wszystkie dzieci.
        W USA jest 25% osob ponizej 19 lat czyli 75 mln. Do 1980 notowano okolo 500 przypadkow
        Reye's Syndrome rocznie, czyli jeden przypadek na 150 tys. osob.
        Dla porownania schizofrenie dostaje jedna osoba na 200 przed 25 rokiem zycia,a nikomu nawet przez mysl nie przejdzie, ze wlasnie jego dziecko moze na nia zachorowac.
        Tysiace lekow ma powazne dzialania uboczne, gdzie statystyczna mozliwosc zachorowania jest wielokrotnie wieksza niz w rozwazanym tutaj przypadku, a nikogo to nie powstrzymuje od brania antybiotykow czy srodkow przeciwbolowych.
        • evee1 Re: Dałem dziecku polopirynę :( 18.12.12, 07:07
          Racja, jak bylam dzieckiem, to polopiryna i aspiryna byla normalny lekiem podawanym dzieciom. O paracetamolu nawet sie nie slyszalo.
          A tak anegdotycznie napisze, ze moje dzieci nie moga tez brac ibuprofenu, bo dostaja po nim krwotoku.
          • mamalgosia Re: Dałem dziecku polopirynę :( 18.12.12, 10:49
            Zgadza się, u nas też polopiryna była bardzo powszechnie stosowana
          • scept89 dawka doktorze, dawka 18.12.12, 14:34
            evee1 napisała:

            > Racja, jak bylam dzieckiem, to polopiryna i aspiryna byla normalny lekiem podaw
            > anym dzieciom.

            Dawki lekow zwykle sa obliczane na 70kg faceta. Watpliwe aby w starozytnych czasach PRLu podawano kazdemu od niemowlaka po doroslego tele samo aspiryny.

            Dziecko w wieku ok 3lat wazy pewnie 10-12kg. Jesli wazysz te 70kg to aby uzyskac podobna dawke na kg masy ciala wez polknij na raz 14 tabletek nieszkodliwej przeciez polopiryny i wroc jak ci juz sluzowka zoladka odrosnie.

      • mysik86 Re: Dałem dziecku polopirynę :( 18.12.12, 07:14
        No musiałem w hurcie - nawet na dawkowaniu węgla pisze, że
        "Dzieci po 1. roku życia. Jednorazowo 10–20 kapsułek (małym dzieciom najlepiej podawać w postaci zawiesiny w wodzie)"
        I lek podaje się jako odtrutka na salicylany...

        PS. Dzwoniłem na 999, pielęgniarka mnie uspokoiła, że po takiej dawce RACZEJ nic nie będzie i mam obserwować małą... Dzięki za WSZYSTKIE rady - człowiek uczy się przez całe życie, szkoda, że nauczyłem się kosztem córki :(
        • trollik.morski Re: Dałem dziecku polopirynę :( 18.12.12, 13:32
          mysik86 napisał(a):
          > ... człowiek uczy
          > się przez całe życie, szkoda, że nauczyłem się kosztem córki :(
          Przy następnym dziecku będziesz miał już lepsze kwalifikacje "lekarskie/medyczne":/
    • snajper55 Re: Dałem dziecku polopirynę :( 18.12.12, 14:25
      Aby prowadzić samochód trzeba mieć prawo jazdy.
      Aby mieć broń, trzeba mieć pozwolenie.
      Aby być nauczycielem, lekarzem, prawnikiem itd trzeba mieć określoną wiedzę poświadczoną dyplomem.
      Za to dziecko sobie zrobić i wychowywać każdy może. Co potem widać, słychać i czuć.

      S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka