mamucha-emiluchy
28.05.13, 08:36
Witam
Jestem parę lat przed 40-tką. Jestem rodzinnie obciążona cukrzycą typu 2 (w tej chwili oboje rodziców już na insulinie). Będąc w ciąży (5 lat temu) miałam krzywą cukrową jeszcze w granicach normy, ale już zalecono dietę. Stosowałam się do zaleceń, cukry trzymałam w ryzach, dziecko zdrowe (3,45kg).I teraz od jakiegoś roku czuję się źle, wieczne zmęczenie, senność, bóle mięśni, zawroty głowy. Nie mam pragnienia, nie sikam dużo. Zawsze znajdowałam jakieś wytłumaczenie, a to mało ruchu, przemęczenie, a to zima, przesilenie wiosenne, itp. Niestety rzeczywiście mam mało ruchu fizycznego, praca siedząca. Waga w normie ( BMI 21,5).
Ostatnio od 2-3 m-c doszedł straszny apetyt na słodycze, pochłaniałam w dużych ilościach.
Kilka dni temu po baaardzo obfitym obiedzie (placki ziemniaczane) popitym okropnie słodkim kompotem, poczułam się słabo i dziwnie. Zmierzyłam glukometrem cukier i szok - 217! To było jakieś pół godziny po posiłku. Potem zmierzyłam po następnych 30 min. i było 175, po kolejnej godzinie 141.
Wiem, że to glikemia przygodna i cukier powyżej 200 nie powinien się przydarzyć.
Od tamtego czasu mierzę cukier kilka razy dziennie. Na czczo poziom od 89-95. 1 godz. po posiłku do 160, 2 godz. max do 135, najczęściej ok. 110.
Wczoraj byłam u lekarza rodzinnego, skierował mnie na krzywą cukrową oraz hemoglobinę glikowaną, oprócz tego inne podstawowe badania. Zrobię je najwcześniej w piątek.
Aha, od ponad 10 lat przyjmuję Euthyrox, obecnie jestem na dawce 100, mam alergię pokarmowe, leczone dietą bezmleczną, bezjajeczną i bezglutenową.
Czy to już przyszła do mnie cukrzyca? Myślałam że dopadnie mnie nieco później :( Jakie macie doświadczenia w tym temacie?
Pozdrawiam