Dodaj do ulubionych

Angina,angina,angina........ od maja.....

25.11.13, 00:34
Witam!

Od maja 2013 mam z synkiem poważny problem. Na dzień dzisiejszy ma 125 cm wzrostu i waży 19 kg.Chudziutki,bladziutki. Nie wygląda zbyt dobrze. Wszystko dzięki anginie,która regularnie nawraca od maja. Przerobił już augumentin,amoksiklav,klacid,zastrzyki. Ale i tak po miesiącu przerwy angina wraca. Byliśmy u kilku lekarzy,żaden nie widzi wskazań do usunięcia migdałków,bo nie są przerośnięte. Młody jest już pierwszoklasistą,ale niestety mało go w szkole,nadrabia w domu zaległości.
Tydzień temu dostał klacid na doleczenie anginy i ta jako tako chyba minęła. Synek nie gorączkuje,ma dobre samopoczucie,gardło "czyste", ale wciąż nie może jeść,nie może pić,ślinę ledwo przełyka. Po prawej stronie szyi ma powiększony węzeł chłonny,który go wciąż boli i przeszkadza w przełykaniu. Na kontroli pani doktor stwierdziła,że teraz to już tylko trzeba odbudować jego odporność,zaleciła omegę 3 i zestawy witamin. I wygrzewanie szyi. To chodzi młody od piątku w szaliku,na noc smarujemy szyję rub-aromem. Na razie efektów nie widać. Wiem,za szybko bym chciała.
Czemu tak długo ten węzeł chłonny go boli,to normalne po anginie??? Nakarmienie młodego,chociażby zupą,czy jogurtem to droga przez mękę. I dla niego i dla mnie. Martwi mnie to bardzo,zwłaszcza że teraz tak schudł.
Przez to,że nie jadł doszło do kwasicy moczowej i była kolejna porcja bólu,tym razem z układu moczowego. Jakiś czas miał ciała ketonowe w moczu,ale udało się go troszkę podleczyć i tym razem wyniki miał dobre. O dziwo,przy tak szczupłej budowie i zaburzeniach żywienia,ma bardzo dobre wyniki, Kreatyninę niską,ale nie może być inaczej u takiego chudzinka..

Przepraszam,że się tak rozpisałam,ale musiałam się wygadać.. reasumując,ten obolały i powiększony węzeł chłonny to coś normalnego? Długo to może potrwać?
Obserwuj wątek
    • sp9tcu od sp9tcu 25.11.13, 01:01
      NIE JESTEM LEKARZEM

      Witam
      Uwarzam ze to jest na tle alergicznym
      nalezy udac się do dobrego laryngologa
      zrobić badania
      zrobić usg zatok
      jeśli to alergia antybiotyki pogoraszają sytuacje

      Czy był juz u laryngologa
    • damian.ala Re: Angina,angina,angina........ od maja..... 29.11.13, 22:21
      Sprawa wreszcie wyjaśniona.
      Nieudane zatrucie mleczaka. Które miało miejsce w październiku ubiegłego roku. Tyle czasu rozwijała się ropowica,a od jej bakterii (paciorkowca) wciąż nawracały anginy... Synek nigdy się nie skarżył na ból zęba i wizualnie wszystko wydawało się być w porządku. Już po usunięciu źródła zakażenia,mały miał ochotę zjeść konia z kopytami,ale niestety musi jeszcze trochę poczekać i wyleczyć przełyk,który też niestety po tej ropowicy nie wygląda najlepiej...
      Ale najważniejsze,że już nie narzeka na ból węzłów chłonnych i z każdym dniem jest wyraźnie co raz lepiej..
      Wyniki krwi i moczu ma dobre,jedynie ketony wciąż obecne w moczu,ale po tak długim okresie ostrej diety to normalne... ważne,ze żelazo i glukoza w normie.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka