IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 11.08.04, 17:55
Czy wiecie jakie środki lub polecenia są pomocne w sytuacjach stresowych?
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: stres IP: 70.64.1.* 11.08.04, 19:07
      Najlepiej uciec od sytuacji. W ostatecznosci sugeruje: suplementy oleju z wiesiolka i oleju lnianego (troche chronia przed stresowymi uszkodzeniami mozgu i pamieci), troche pomaga intensywny wysilek fizyczny (imitacja ucieczki jak sadze), takze troche masaz i aromaterapia. Nie spodziewaj sie jednak cudow. Najlepiej uciec.
      • pia.ed Re: stres 11.08.04, 21:05
        A co robic z tymi olejkami?
        • Gość: malaga1234 Re: stres IP: *.escom.net.pl 11.08.04, 21:25
          Nie można uciec od pewnych sytuacji stresowych.Mnie tak przewartościowały
          pojęcie o tym co jest ważne a co nie że aż mrozi.Jeśli Ci śmierć zagląda w
          oczy, i nie wiesz ile życia możesz dzielić z najbliższą osobą, ile chwil, ile
          miesięcy, tygodni być może tylko.A potem co? Wyzdrowiał, ale na jak krótko?
          Takie straszne poczucie zawodu przez los.Dlaczego on ,dlaczego myYI jak długo
          będziemy cieszyć się życiem?Oj, nie za długo.Mam potworne poczucie, że los
          spłatał nam figla!
        • Gość: Artur Re: stres IP: 70.64.1.* 11.08.04, 21:35
          Polknac! 3 gramy kazdego dziennie
    • Gość: Dres-Stres Re: stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 21:22
      szklanka wody
      • Gość: malaga1234 Re: stres IP: *.escom.net.pl 11.08.04, 21:43
        No świetnie się chłopaki bawicie!Ale może na poważnie jakąś radę dacie a nie
        jakieś pieprzenie w bambus, bo to każdy głupek potrafi.Dalej jazda.....
        • Gość: Halina Re: stres IP: *.ip-pluggen.com 11.08.04, 22:15
          A jakiej rady sie spodziewasz? Jesli stres jest NIEUNIKNIONY...
          Psycholog poradzi Ci bys sobie tlumaczyla ze wszystko sie w koncu ulozy,
          ze nawet wielka tragedia zawsze cos dobrego z soba niesie.
          Jak w to uwierzysz to jestes uratowana...
    • Gość: ;-))))) Re: stres IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 12.08.04, 01:02
      kleopatra napisał(a):

      > Czy wiecie jakie środki lub polecenia są pomocne w sytuacjach stresowych?

      ZDROWE WSPOLZYCIE SEKSUALNE jest najlepszym rozwiazanim na stress!
      3 razy na dobe powino cie odprezyc jezeli bedziesz sie zdrowo angazowala.

      NIE MA LEPSZEJ TERAPI niz zdrowy regularny SEX!
      daje piekny zdrowy usmiech na twarzy i piekne blyszczace oczka!
    • Gość: Basia Re: stres IP: *.cg.shawcable.net 12.08.04, 16:30
      Warto sie zastanowic nad hierarchia wartosci w swoim zyciu,co jest w zyciu
      wazne, a co drobiazgami, popatrzyc na swoje problemy z dystansu i moze cos w
      tej hierarchi zmienic.
      Uciekanie przed stresami niewiele pomoze.W pewnym momencie swojego zycia
      czulam, ze stresy wpedzaja mnie w jakas powazna chorobe, taka intuicja.
      Poniewaz za zrodlo stresow uwazalam moja prace, rzeczywiscie bardzo ciezka i
      pelna napiecia, w koncu praktycznie z niej zrezygnowalam.Ucieklam od tego
      stresu, ale od rownie powaznego, tego zwiazanego z imigracja nie bardzo
      moglam.Bo nie uciekniemy od wszystkich stresow, sa one nieodlaczna czescia
      zycia, te pozytywne i te negatywne.
      Wczesniej probowalam roznych sposobow -sport, kontakt z natura, ziola,
      wsparcie przyjaciol itd, wszystko co radza rozne madre poradniki antystresowe.
      No i niewiele z tego wychodzilo, no nie powiem ze nic ( uciekanie w gory dawalo
      mi najwiecej), ale niewiele, dolegliwosci somatyczne stawaly sie coraz
      dokuczliwsze.
      Bo to nie stresy wpedzaja nas w choroby, tylko sposob jak je traktujemy.
      Zauwazmy ze inni ludzie w podobnych jak nasze sytuacjach stresuja sie duzo
      mniej, lub wcale. Juz uswiadomienie sobie tego faktu troche pomaga. Nie jest
      latwo zmienic swoje myslenie,wymaga to sporo pracy, ale jest mozliwe, moje
      doswiadczenie jest przykladem.
      Z innych "poradnikowych" sposobow ulatwiajacych zmaganie sie ze stresem polecam
      cwiczenia Yogi, najpierw te fizyczne, pozniej medytacyjne,najlepiej poczatkowo
      pod okiem instruktora, zeby nie nabrac zlych nawykow. Zaczelam cwiczyc w
      ubieglym roku Hatha Yoge i bardzo sobie chwale. Bylam strasznie sztywna,
      miesnie karku i dolnej czesci kregoslupa mialam jak ze stali z ciaglego
      napiecia, coraz czesciej bole "korzonkowe", bole glowy. Juz po kilku tygodniach
      zaczelam sie rozluzniac,"korzonki" nie bolaly mnie juz od jesieni.
      Cwiczenia oddechowe w jodze rowniez bardzo pomagaja.
      Wiecej humoru, smiechu na codzien, to tez wazne.
      Walczmy wiec z negatywnymi stresami,zwlaszcza tymi chronicznymi, bo niestety sa
      one przyczyna wielu powaznych schorzen, nie mowiac o tym jak nas
      unieszczesliwiaja.
      Pozdrawiam wszystkich zestresowanych.
    • Gość: Basia Re: stres IP: *.cg.shawcable.net 20.08.04, 03:12
      Podciagam watek.
      Widac na forum wiele zestresowanych osob. Moze pokontynuujemy dyskusje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka