Dodaj do ulubionych

betablocker

09.06.14, 11:07
Na wysoki puls na tle nerwicowym kardiolog po wykluczeniu wad serca zapisała mi betaloc.
Od soboty biorę betaloc. najpierw mam brać 25 potem 50.
Po dwóch tabletkach /sobota i niedziela/ czuję się fatalnie.
Objawy sie nasiliły, nie mogłam spać w nocy i blolała mnie głowa. Dzisiaj dlatego wzięłam 12,5 bo chcę odstawić ten lek a do kardiologa mogę najszybciej iść w czwartek.
Czy jutro mogę już w ogóle go nie zażyć? Wiem, że betalbokerów nie można nagle odstawiać ale ja tak naprawdę zażyłam 2 x po 25 i dziś raz 12,5.
Obserwuj wątek
    • bardu Re: betablocker 09.06.14, 12:46
      > Wiem, że betalbokerów nie można nagle odstawiać ale ja tak naprawdę zażyłam 2 x po 25 i dziś raz 12,5.
      Sama sobie odpowiadasz. Poza tym nie można wg własnego uznania dawkować leków - to są silnie działające specyfiki, a lekceważąc zalecenia lekarza można sobie narobić kłopotów.
      • saqigar Re: betablocker 09.06.14, 13:55
        Co za bzdury. W ulotce kazdego leku stoi, ze w przypadku nasilenia dolegliwosci lub tez niekorzystnego dzialania leku, nalezy go odstawic. Radze isc jak najszyciej do przychodni i zapytac, o to co robic dalej.
        • wega1975 Re: betablocker 09.06.14, 14:24
          Byłam w aptece i farmaceutka powiedziała, że mogę już jutro nie brać go. Twierdziła, że takie środki ostrożności z odstawianiem tego leku to należy zachowa przy dłuższym leczeniu. Dzisiaj serce już mniej wariuje. Kardiolog będzie dopiero we wtorek. Choruję na hashimoto i te "atrakcje" sercowe i nerwicowe to chyba z tego.
          Może ktoś jeszcze się wypowie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka