IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:25
Witam,
czy ktoś z Was jest w stanie mi odpowiedzieć czy korzystanie z kremów z
enzymem Q10 może mieć niepożądane skutki dla cery?
czy są jakieś ograniczenia wiekowe przy korzystaniu z tego rodzaju kremów?

z góry dzięki za odpowiedź ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: enzym Q10 IP: *.ss.shawcable.net 26.08.04, 17:24
      Dla mnie te wszystkie badania nad Q10 sa ze znakiem zapytania i nie zalecalbym tego suplementu ani doustnie ani w kremach. Moze ci nie zaszkodzi, ale pewnie i nie pomoze.
      • joasia1 Re: enzym Q10 27.08.04, 03:17
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Dla mnie te wszystkie badania nad Q10 sa ze znakiem zapytania

        Od kiedy to dostaje sie nagrode Nobla za "...badania ze znakiem zapytania..."

        www.thisisbrightonandhove.co.uk/brighton__hove/health/FOOD_FOR_THOUGHT0.html
        • Gość: Artur Re: enzym Q10 IP: *.ss.shawcable.net 27.08.04, 03:28
          Na pewno nie za badania nad suplementacja Q10 :-) Istnieje dosc duza przerwa miedzy badaniami podstwowymi a wskazaniami do suplementacji, moze nie dla wszystkich zauwazalna.
    • Gość: ola Re: enzym Q10 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 23:35
      Używam pudru w kremie tej firmy i nie narzekam,a nawet moge powiedziec że
      przyspiesza gojenie oraz dobrze ukrywa mankamenty skórne.
      • wcalenietakimaly Re: enzym Q10 27.08.04, 04:04
        Po pierwsze Artur wyrasta na speca od wszystkiego. Jak to sie mowi omnibus.
        Po drugie to nie jest enzymQ10 tylko koenzym Q10 a to olbrzymia roznica. Po
        trzecie jest wysmienity jako profilaktyk w wielu problemach zdrowotnych. Po
        czwarte i najwazniejsze malo bym sie przejmowal czy jako skladnik kremu jest
        szkodlowy. Natomiast zwroc uwage czy twoj krem nie zawiera parabenow. Jesli tak
        twoje wlosy na glowie powinny stanac deba.
        • Gość: jurek Re: enzym Q10 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 09:37
          A mój mały też stanie demba?
        • Gość: Jasio Coenzym Q10 a medyczne sredniowiecze IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 27.08.04, 16:10
          > Nie sadzilem ze moze jeszcze istniec lekarz, ktory podobnie do Artura,
          poddaje w watpliwosc dzialanie i skutecznosc Co Q10, ktorego produkcja nie
          nadaza za popytem i mowi sie o nadchodzacych problemach z zaopatrzeniem, co
          jest wynikiem rezultatow stosowania Co Q10.

          > Sam stosuje co Q10 od kilkunastu lat. Od conajmniej roku w dawce 150mg
          dziennie.

          > Ktokolwiek ma jakiekolwiek problemy z sercem, to Co Q10 przekona takiego
          szybko jakim jest blogoslawienstwem!

          > Lista dzialania Co Q10 w stosunku do schorzen i profilaktyki wydluza sie
          nieomal codziennie!

          > Nie ma sensu sie rozwodzic na te tematy, bo to Forum sluzy tylko polykaczom
          tzw.'lekarstw' medycyny o marnych wynikach, ale doskonalej propagandzie....
        • Gość: Artur Re: enzym Q10 IP: *.ss.shawcable.net 27.08.04, 16:24
          Wraz z wiekiem mnostwo roznych substancji w ludzkich tkankach spada anie tylko Q10. Nie ma dowodu, ze uzupelniajac, ktorykolwiek z nich robimy sobie cos dobrego. Zreszta tylko zalezy od mody, ktora z nich nagle ludzie upra sie by uzupelniac do poziomu z mlodosci zwykle pod wplywem umiejetnego marketingu.
          W przeszlosci robiono to z wieloma innymi substancjami, ktore jako suplementy (lub specjalne kuracje) byly stosowane. Jakos nie wykazano, zeby byla z nich "po ostatecznym podsumowaniu" jakas korzysc.
          A jezeli chodzi o tzw nieszkodliwosc Q10 to moja sasiadka dostaje po Q10 ogromnych worow po oczami i obrzekow nog. A probowala juz Q10 z wielu roznych firm (jako, ze jest dewotka medycyny alternatywnej) i zawsze jest to samo. Wiec moze nie jest to jednak taki zupelnie nieszkodliwy "naturalny" preparat - w kazdym razie nie dla wszystkich.
          Ale jak ktos chce to moze sobie kupic. W koncu jest demokracja i jakis druzgocacych przeciwskazan uzywania tego cuda nie widze.
          • Gość: Jasio Nieco o Tobie ,Artur. No i o suplementowaniu IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 27.08.04, 19:35
            www4.dr-rath-foundation.org/NHC/cancer/lecture/new_york_2002_09_29.htm
            > Nie zmarnujesz czasu, gdy przejrzysz wszystko na tych stronach. O dr.Rath'u i
            Niedzwieckiej rowniez.
            • Gość: Venus Re: Nieco o Tobie ,Artur. No i o suplementowaniu IP: *.vc.shawcable.net 27.08.04, 20:57
              Antyoxydant Coenzym Q10 po prostu dodaje energii, bardzo generalnie mowiac
              jego dzialanie polega na wspomaganiu produkcji energii w komorkach.

              Tak sie sklada ze nie tylko uzywalam go w kremie ale i biore 100mg dziennie,
              to moge cos powiedziec z autopsji,
              i rzeczywiscie troszeczke, TROSZECZKE skora mi sie poprawila ale bez przesady
              nadal widac ze nie mam 16 lat,
              poziom energii podwyzszyl mi sie tez widocznie, ale na moje migreny nie pomogl
              albo bardzo bardzo niewiele - co najwyzej natezenie ataku lekko zmalalo, jakies
              10%. Co zreszta rownie dobrze moze miec inna przyczyne.

              co prawda przy migrenie zaleca sie stosowac doustnie 100mg 3 razy dziennie ale
              ja sie boje o zoladek - podobno mozna podraznic, wiec biore tylko 100.
              Poza tym drogie jak diabli.

              A z badan klinicznych nad uzyciem COQ10 do leczenia migreny wynika ze jedyny
              efekt uboczny wsrod badanych to byla wyspka alergiczna, u bardzo niewielu osob.

              A wiec stosujac COQ10 mozemy tylko lekko podniesc sobie poziom energi i troche
              wygladzic skore- efektow ubocznych nie mialam zadnych.

              Venus
              a to dla Artura:
              www.rexdonald.com/diet-programs/themiracleantioxidant.htm
              - moze tak, moze nie.... V.
              • Gość: Jasio Re: Nieco o Tobie ,Artur. No i o suplementowaniu IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 27.08.04, 21:34
                > Cera oczywiscie jest wazna dla kobiet, niemniej Co Q10, jak sama cytujesz nie
                tylko cere moze poprawic.

                > Stosuj Co Q10 w formie oleistej - drazetki i z lyzka lub dwoma oleju lnianego
                niefiltrowanego. Stosuje 150mg drazetki z kazdym sniadaniem i nigdy ubocznych
                reakcji nie zaobserwowalem. Nie sadze ze potrzebujesz sie obawiac 3x100mg, a
                majac migreny uzywalbym i 2x wiecej, bo nawet nie wyobrazam sobie migreny!!!!
                Codzienne dawki 300mg sa zalecane w przypadkach 'sercowcow' i wiecej.

                > Ja place za 100 150mg drazetek ok.$32 w Sams'ie w Stanach i nie wyobrazam
                sobie jednego dnia bez Co Q10, wit.C, E-complex, B-complex i kilku innych.....

                > No i 'lekarz' dla mnie to cos bardzo exotycznego. Chyba w Zoo sie takich
                spotyka....
                • Gość: Venus Re: Nieco o Tobie ,Artur. No i o suplementowaniu IP: *.vc.shawcable.net 30.08.04, 00:45
                  ja biore w drazetkach, w BC jak do tej pory za 30 tabletek place okolo 24$ wiec
                  3razy 24= 72 buck a month to troche dla mnie drogo.
                  Venus
                • basia7216 Re: Nieco o Tobie ,Artur. No i o suplementowaniu 30.08.04, 09:35
                  Proszę Jasia o kontakt na priv.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka