Dodaj do ulubionych

Choroba czy przeznaczenie

06.06.15, 10:50
Witam;
Mam problem z moim poczuciem choroby.
Moja matka jest sprzataczka w klinice i chce zebym poszla w jej slady. Mowi ze chce mojego dobra. Ja jestem po studiach, z dyplomem. Moj opor matka traktuje jak chorobe, kaze mi sie leczyc i pilnuje mnie by nie przegapila lekow - chyba kazdy wie na co! Ja usilnie probuje sie sprawdzic w mojej dziedzinie ale mam blokady. Chcialabym sie juz usamodzielnic i zaczac funkcjonowac jak pelnowartosciowy czlowiek, ale sa rodzinne blokady na mnie. nierozmumiem tych naciskow. Zaczynam popadac w nerwice. Mimo ze jestem wieku sredniego z nerwow dostaje opryczki na calym ciele. Jak o tej choroby sie uwolnic? Czy moze posluchac mojej matuli???
Obserwuj wątek
    • margolcia_63 Re: Choroba czy przeznaczenie 06.06.15, 11:48
      Napisz na co chorujesz i w jakim zawodzie chciała byś pracować, to napiszemy Ci, czy twoja matka ma rację.
      • 5helga Re: Choroba czy przeznaczenie 07.06.15, 09:58
        Mi sie wydaje ze z opisu to oczywiste ze na schizę! i to paranoidalna.
        Jesli chodzi zas o wyksztalcenie to mam wyzsze ekonomiczne + kursy: kadr, angileskiego, znajomosc MS Office. Mam tyle czasu wolnego ze zastanawiam sie nad studiami podyplomowymi! - Cos trzeba robic! (Dodam ze faktycznie nie jestem osoba piatkowa) Probowałam znalezc prace w: korporacjach; na poczcie; jako pomoc biurowa; na recepcji; - Odzew byl ale zainteresowanie mna nie bylo wystarczajace na tyle by zatrudnic! Dzieki za kontakt.
        • margolcia_63 Re: Choroba czy przeznaczenie 07.06.15, 14:53
          Wg mnie, jak najbardziej powinnaś szukać pracy zgodnie ze swoim wykształceniem, nawet jak Ci za przeproszeniem odbije to to nie poczynisz nieodwracalnych szkód.
          Mogła byś poprowadzić kadry i płace w małej firmie.
          To, że nie ma pracy od zaraz, to niestety taki mamy rynek pracy.
          Pomyśl o pracy na zastępstwo, często to dobry punkt zaczepienia. Mnie się wydaje, że nie powinno być dużego problemu z twoimi możliwościami.
          Twoja matka, hmm, coś za bardzo to Ci skrzydeł nie dodaje, nie taka jest rola matki.
          A sprzątaczką zawsze zdążysz zostać, jeśli okaże się, że ambitniejsza praca Ci nie służy.
          Wychodź z domu bo takie sam na sam z chorobą, to nie jest dobry melanż.
          Oczywiście leczysz się? Skutecznie!


          • 5helga Re: Choroba czy przeznaczenie 08.06.15, 15:17
            Dzieki za utwierdzeniu mnie o moich przekonaniach, troche sie lzej zrobilo mi:). Moja matka jakos nie chetnie mnie wspera w moich pogladach. Najczesciej wg. niej przyczyna niezatrudniania mnie jest moje zle zachowanie lub krzywa mina, albo ze za molo sie usmiecham - tak mi tlumaczy moje niepowodzenia. Musze przyznac bardzo trudno mi sie z nia zyje!
            • margolcia_63 Re: Choroba czy przeznaczenie 08.06.15, 18:18
              Znam tą opinię od psychologów - często to "niespójne" matki wywołują różne psychozy u swoich dzieci.
              Nie znam twojej matki, ale jesteś pewna, że masz schizofrenię paranoidalną, bo ja tego póki co to jej nie widzę. Może tylko ktoś Ci ją wmówił.
              Może jak byś się usamodzielniła, odcięła to i schizofrenia by Ci minęła.
              Poszukaj, są takie grupy wsparcia dla ofiar toksycznych matek, rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka