Dodaj do ulubionych

Popołudniowa słabość

06.08.16, 10:29
Proszę o sugestie, do jakiego lekarza się należy zwrócić z takimi objawami:

Chory codziennie w godzinach 13-14 traci władzę w nogach i nie może chodzić. Ogólnie prowadzi nieregularny tryb życia (ze względu na okoliczności rodzinne, śniadanie jada o różnych porach, obiady też, o różnych też porach się budzi, taki lajf).

Jedyne, co się regularnie zdarza w jego życiu od paru tygodni, to utrata władzy w nogach wczesnym popołudniem.

Czy chory powinien zwrócić się do endokrynologa, bo poziom hormonów zmienia się regularnie w ciągu doby? Czy do jakiegoś innego specjalisty? Lekarz pierwszego kontaktu na razie nie ma pomysłu, zlecił badania krwi, ale chyba czeka, aż pacjentowi "samo przejdzie".
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Popołudniowa słabość 06.08.16, 10:41
      Przy tak zadanym pytaniu brakuje informacji ile człowiek ma lat, na co się leczy, czy pije, pali, nadużywa leków, jaki prowadzi tryb życia. No i informacja , że traci władzę jest jakby dziwna, po 14 -tej mu przechodzi? Nie wierzę, że lekarz rodzinny nic nie zasugerował.
      • demodee Re: Popołudniowa słabość 06.08.16, 11:10
        Dzięki za odpowiedź.

        Chory ma 55 lat, nie pali, nie pije, prowadzi tryb życia bez ekscesów, nawet nie przeklina zbyt często... Jada dużo warzyw i kasz, ogranicza cukier, bo ma kłopoty z krążeniem, na które zażywa leki. Leki bierze po śniadaniu, śniadanie raz o szóstej rano, raz o dziewiątej, więc leki na krążenie, rozrzedzające krew, regulujące ciśnienie i tętno zażywane w dawkach przepisanych przez specjalistów chyba raczej nie mają wpływu na osłabienie, które występuje bardzo regularnie.

        Niedowład nóg przechodzi sam, chory musi usiąść i posiedzieć jakieś 10 minut, jeśli tego nie zrobi, to nogi odmawiają mu posłuszeństwa i przewraca się. W innych porach dnia, ani rano, ani wieczorem, taki niedowład się nie pojawia, tylko wczesnym popołudniem.

        Lekarz pierwszego kontaktu dał skierowanie na badania krwi i moczu, pomysłem, co może być przyczyną nie podzielił się.

        Czy to może być kwestia hormonów? Może poziom jakiegoś hormonu u tego chorego nadmiernie spada albo nadmiernie się podnosi w ciągu dnia?
        • wadera3 Re: Popołudniowa słabość 06.08.16, 12:46
          Hormonów raczej na pewno nie, hormony nie spadają sobie i nie podnoszą swojego poziomu cyklicznie samoistnie.
          Szybciej upatrywałabym przyczyny w jakiejś nieregularności w posiłkach, przyjmowaniu leków itd. a może przyjrzeć się bliżej poziomowi/poziomom glikemii?
    • sp9tcu Re: Popołudniowa słabość 06.08.16, 19:56
      Zaczołbym od badania cukru glukozy
      potem krzywa cukrowa

      Stawiam na problemy z cukrem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka