swiatlo
08.10.04, 19:52
Najnowsze badania nad AD doprowadziły do następującej konkluzji. Lekarstwa
które się podaje w Polsce (nie pamiętam nazwy) NIE LECZĄ choroby. Ich celem
jest jedynie redukcja objawów, i długofalowo przynoszą one też duże szkody.
Jeżeli macie kogoś z AD to NIE NALEŻY brać tych lekarstw. Medycyna w RP jest
mniej więcej średniowieczna, włącznie z poziomem samych lekarzy.
Z tego co słyszałem, niedawno temu wyszły następujące wyniki badań:
- Należy spacerować minimum 3km dziennie. Nie biegać, ale SPACEROWAĆ. Jest to
warunek konieczny.
- Należy brać regularnie dzienną dawkę chormonu DHEA. 50-100mg dziennie.
Chormon DHEA można kupić bez problemu w USA, nie wiem jak jest on dostępny w
Europie.
- Należy brać regularnie olej rybi. Nie mówię o tranie, bo to co innego.
Mówię o oleju rybim (ang Fish Oil). Pastylki z olejem rybim także powinny być
dostępne w Polsce.
Są także opinie o braniu witaminy B12. Podobno ta witamina jest kluczowa w
zwalczaniu AD. Nie wiem. Tak czy inaczej w Polsce krąży stereotypowa opinia
że B12 jest rakotwórcza. Słyszałem że jest to nonsens i kolejny dowód
tkwienia polskiej wiedzy medycznej we wczesnym średniowieczu. Jednak nie
jestem ekspertem, jedynia poszukiwaczem amatorem, którego ojciec ma AD.
Czy macie jakieś opinie na ten temat? Jeżeli jesteś zawodowym lekarzem
działającym w Polsce, proszę nie pisz nic, bo twoja opinia jest jedynie
szkodliwa.