Dodaj do ulubionych

Zęby mądrości - ósemki

IP: *.wroclaw.mm.pl 08.10.04, 20:25
Czy ktoś mi może pomóc zrobić coś z bólem przy wyrastaniu ósemki? W tym roku
zdaję maturę, a nie mogę się skupić na niczym, bo ząbek mi
rośnie....Śmieszne, ale taka jest prawda. Byłam u dentysty, i stwierdził, że
mogę się męczyć conajmniej miesiąc...Boli mnie ucho, policzek, głowa, i
drętwieje szyja...Co z tym zrobić?Kto mi podpowie?
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.chello.pl 08.10.04, 20:41
      dobrze znieczula żucie goździków. Są ostre, ale działa.
      • iselle Re: Zęby mądrości - ósemki 08.10.04, 23:31
        Smaruj Sacholem - też trochę znieczula i odkaża. Do nabycia w aptece bez
        recepty za kilka złotych.
    • Gość: mando Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 00:34
      Jest też CALGEL: żel znoszący ból spowodowany wyżynaniem ząbków u dzieci:
      zawiera środek odkażający i miejscowo znieczulający.
      Polecam, bo również sprawdzi się w tym przypadku.

      Życzę zdrówka!
    • kamaoka Re: Zęby mądrości - ósemki 14.10.04, 18:33
      o matko, wiem co to znaczy, jak mi zaczynala, powtarzam - zaczynala wyzynac sie
      8 to tak strasznie bolal mnei zab ktory mialam doslownie w przeddzien zaleczony
      ze myslalam ze lekarka po pierwsze spartaczyla robote a po drugie ze bede
      musiala usunac tego zeba co mnei boli bo to byl taki zab ktory juz tam sie
      ledwno trzyma i juz kolejny raz dentyska mi mowi ze to jz ostatni raz go leczy,
      poetm juz tylko ekstracja, bo to martwy zab (tzn nie ta sama dentyska kolejny
      raz, tylko druga)
      dodam ze u mnie 8 wyzynaly sie pzredziwnie - partiami, najpierw po troszeczku
      tylko tylko sie wysunely, co nie bolalo, te na dole, za jakies pol roku zaczela
      rosnac gora, ale tez po troszeczku, poetm zaczely znow te z dolu bardziej sie
      wysuwac, hehe, i obawiam sie ze ten proces sie jeszcze nie zakonczyl, a trwa
      juz w sumie 2 laat chyba:)
      no wiec jedynie ta ostatnia 8 mnei bolala, pozostale byly jakos bezproblemowe,
      za to etraz przezylam koszmar, pomagaly oczywiscie srodki przeciwbolowe, brane
      na 15-30 min pzred jedzeniem zebym mogla spokojnie zjesc chociaz jakis jeden
      posilek w ciagu dnia, plukalam tez buzie Dentoseptem - okropne w smaku, ale
      idzie sie przyzwyczaic - odkaa bardzo aldnie buzie, i szczerze mowiac to mi
      bardzo pomoglo
      • mist3 Re: Zęby mądrości - ósemki 14.10.04, 21:28
        Mnie ósemki wyrzynały się długo, a jedna wyrzyna się nadal (to już będzie chyba
        szósty rok...) - oczywiście nie boli cały czas tylko 'partiami' (właśnie teraz
        sobie znowu przypomniała i znowu boli). Pomaga mi znieczulenie Sacholem (żel) i
        płukanie szałwią, ale tylko czasem niestety. Jak ból jest nie do wytrzymania -
        po prostu zażywam środek przeciwbólowy.
    • isma Re: Zęby mądrości - ósemki 15.10.04, 08:18
      Na przyszlosc warto sobie zrobic rentgen tych osemek. Nie jest wykluczone, ze
      one nie maja miejsca do wyrzniecia i rosna "pod katem", a wtedy trzeba je
      chirurgicznie usunac.
    • szpiczak Re: Zęby mądrości - ósemki 15.10.04, 14:29
      najlepiej sie pozbyc zeba,osemki maja to do siebie ze sa wredne,krzywo rosna,i
      wyzynaja sie strasznie dlugo a do tego szybko sie psuja.ja zwlekalam dwa
      lata,ciagle cos sie tam robilo,to ropa,to opuchniete,srodki przeciwbolowe non
      stop...mam dosc,zapisalam sie na 5 listopada na usuniecie juz nadpsutego zeba
    • Gość: Aneta Gdzie usunac zeba w Gdansku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 21:01
    • Gość: aneta Gdzie usunac zeba w Gdansku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 21:02
      Czy na usuniecie osemki musze miec skierowanie? Czy na AMG robia to
      nieodplatnie?
      • Gość: cytrusowa Re: Gdzie usunac zeba w Gdansku? IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 15.10.04, 21:25
        aneta, robią to na NFZ, ale od razu uprzedzam - studenci asystują lekarzowi.
        Wiec jak lubisz tłumek nad sobą to ok.
      • surtout Re: Gdzie usunac zeba w Gdansku? 16.10.04, 23:10
        Zb najlepiej usunąć na chirurgii szczękowej AMG (Dębinki) Wybierz się tam na
        oględziny z książeczką RUM. Lekarz cię obejrzy (polecam dra Dominika Łosia) i
        wyznaczy termin zabiegu. Jeśli jesteś ubezpieczona, jest to nieodpłatne. Sprzęt
        jest top class, sala operacyjna jak z filmów amerykańskich, naprawdę na bardzo
        wysokim poziomie. Drobne zabiegi odbywają się na sali ogólnej, podzielonej
        parawanami, a grubsze na osobnych salach operacyjnych piętro wyżej. Ja miałam
        tam usuwaną ósemkę, która tkwiła wewnątrz kości żuchwy i celowała boleśnie w
        siódemkę; trzeba było wywiercić spory otwór w żuchwie. Zabieg trwał jakieś 45
        minut, nic nie czułam. Na koniec dostałam worek lodu do przykładania, receptę
        na antybiotyk i pięć dni zwolnienia. Przez pierwsze dwa dni chodziłam po
        ścianach (polecam Ketonal 100mg), przez kolejne pięć wyglądałam jak
        jednostronna świnka, a buzi wcale nie mogłam otworzyć. Potem już było lepiej,
        ale i tak wyglądałam jak ofiara przemocy w rodzinie. No, ale przynamniej jedną
        ósmkę mam z głowy. A dra Łosia polecam z całego serca: nie było żadnych
        komplikacji i bezboleśnie zdejmuje szwy (5 sztuk :))) Poza tym on chyba
        przyjmuje prywatnie w SP48 na Zaspie (Burzyńskiego).
        • Gość: eduro Re: Gdzie usunac zeba w Gdansku? IP: 81.210.100.* 18.10.04, 14:54
          Ja miałam to samo "tkwiła wewnątrz kości żuchwy i celowała boleśnie w
          > siódemkę; trzeba było wywiercić spory otwór w żuchwie" ale matko święta to nie trwało tyle czasu, siedziałam tam 20 minut!!! (jeden ząb) i miałam za pierwszym razem 2 szwy, a za drugim 3 - a nie 5 (co ten chłopina ci zmasakrował wnętrze buzi??!!), ja się już kłóciłam o ten 3 a po 5 to by chyba latał po tym gabinecie :D
          Reszta opisu identyczna, mocny antybiotyk (łamany na 6 kawałków, bo nie byłam w stanie połknąc wiekszych :P), dziub spuchniety jak bania, ale nie załuje mam spokój i proste ząbki :)
    • Gość: ząbek Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.gorzow.mm.pl 15.10.04, 21:12
      ja też miałam problem z 8-mi. wyżynały sie bardzo długo - kilka lat, zawsze
      rosły przed jakimis egzaminami albo waznymi wydarzeniam. oczywiscie do tego
      goraczka, ból całej strony..... czasem faktycznie pomaga żucie goździków tym
      zębem który boli, no i oczywiście tabletki przeciwbólowe
    • Gość: pysia Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.gorzow.mm.pl 15.10.04, 21:37
      nie polecam na leczenia czy usuwanie akademii medycznych. zamiast szybkiego i
      profesionalnego leczenia, jest zabawa studentów z marnym na ogół końcowym
      skutkiem... wiem że przyśli dentyści muszą gdzieś sie uczyć, ale ja wolę mieć
      plombę np. w 30 min która nie wypadnie, niż siedzieć z rodziawioną buzią do
      której co chwilę przybiegają wykłądowcy czy inni studenci.
      • surtout Re: Zęby mądrości - ósemki 16.10.04, 23:15
        Na AMG studenci - owszem - są, ale znieczulają, podają narzędzia, ssaki,
        wzierniki, przytrzymują głowę pacjentowi itp. Zabieg wykonuje wykładowca,
        najczęściej ze stopniem prof. Poza tym można sobie zażyczyć, żeby studentów nie
        było, ale uważam to za kompletnie bez sensu. Gdzieś się muszą nauczyć. To nie
        ginekologia...
    • Gość: ania Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.242.45.91.Dial1.Seattle1.Level3.net 16.10.04, 05:59
      Radzilabym Ci je usunac. Zeby madrosci czesto powoduja problemy dlatego, ze nie
      zawsze ich polozenie jest prawidlowe, albo po prostu nie ma dla nich
      miejsca.Poza tym nie zawsze jest je latwo czyscic, pojawie sie prochnica,itd...
      W Stanach czesto sie je usuwa. Radzilabym sie udac do dobrego stomatologa,
      zrobic zdjecie rentgenowskie i usunac. Nie warto sie meczyc. Pa!

      • Gość: maja Re: Zęby mądrości - ósemki IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:35
        mojej córce właśnie zaczyna wyrzynać sie dolna ósemka a ma dopiero 16 lat,
        chyba to trochę za wcześnie. A Wam w jakim wieku wyrastały ósemki ???
        • iselle Re: Zęby mądrości - ósemki 16.10.04, 21:36
          Ósemki rosną pomiędzy 17-30 rokiem życia, więc nie jest to żadne curiosum :)
    • Gość: mysia Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.04, 22:12
      mi zaczeły sie wyżynać w wieku 16 lat. dentysta jak już mi wyszedł ząbek i
      zaczął sie psuć od początku radził aby ja usunąć, bo często sie psują. Ale
      leczyłam kilka lat - niepotrzebnie. dziś usunęłam ząbka. Za czesto psuł sie i
      mnie bolal. ale najlepiej mieć zrobione zdjecie , bo czasem ząbki lubią mieć
      zakrzywienia albo dziwnie ułożone nerwy.
    • Gość: misia Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.04, 23:30
      ja miałam usuwaną "8" w prywatnym gabinecie - u chirurga dentystycznego. zalezy
      jak rośnie ząb. mój tkwił bardzo mocno i nie łatwo było go usunąć - robił to
      kawałkami, stukając czymś w rodzaju przecinaka, wpuszcajac jakąś sól.... ale
      było w znieczuleniu. i najważniejsze że nie musiałam miec nic cięte. Ale jak
      mija znieczulenie to niestety boli.
    • Gość: Ewa Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.wroclaw.mm.pl 17.10.04, 18:22
      Dziękuję za podpowiedzi. Na razie spokój, ale czasem jak się budzę rano czuję
      posmak krwi, byłam dwa razy u dentysty i ta durna óse4mka sie jeszcze nie
      wyrżnęłą:((( Ja żuję gumę, prawie non stop. Buzi nie moigę otwierać, ale daję
      rady, rano przez ok.pół godziny nie boli, więc akoś mogę zjeść śniadanie, a
      potem to już szkoda mówić. A na tyle rzeczy mam ochotę:)
      Sahol mi nie pomaga, ale mam jakiś inny żel drogi jak szlag, ale kiedyś rodzice
      mi go kupili i on pomaga, trochę ochładza mi dziąsło.
      Poza tym tabletki przeciwbólowe mi zupełnie nie pomagają:( A poza tym ja mam
      maturę i za diabła na niczym nie mogę się skupić...
      Pozdrawiam:)
    • szpiczak Re: Zęby mądrości - ósemki 09.11.04, 11:45
      i juz po zabku...usunieta gadzina,myslalam ze bedzie gorzej,ale nic nie
      bolalo,mam zalozone szwy,goi sie pieknie.ulzylo mi strasznie,nic nie boli i nie
      przeszkadza.polecam.
      • iselle Re: Zęby mądrości - ósemki 09.11.04, 18:36
        szpiczak: a którego usuwałaś ? Ja ostatnio pozbyłam się obu górnych, cudowna
        sprawa ;) Żadnych komplikacji. Ale zostały mi jeszcze te na dole i jestem
        ciekawa czy komuś świetnie się to goiło.
        Poza tym gratulacje :) Zachowałaś go sobie na pamiątkę czy nie ? :)
        • szpiczak do iselle 10.11.04, 10:57
          usuwalam dolna prawa,u gory tez mam ale wyszly bez problemu juz pare lat
          temu,nie psuja sie i nie bola wiec nie trzeba usuwac.na pamiatke nie zachowalam
          go,bo podczas rwania okazalo sie ze to jedno prochno po prostu sie rozpadlo i
          trzeba bylo dlutowac,wiec wyciagano mi go w kilku kawalkach.bylam na kontroli
          goi sie swietnie w piatek ide sciagnac szwy.
          pozdrawiam
          • iselle Re: do iselle 10.11.04, 17:59
            Brzmi zachęcająco. Mnie te górne spowodowały lekkie zachodzenie na siebie
            jedynek, dolne też spowodowały zbyt duże zsunięcie zębow, a i tak nie całkiem
            mieszczą się w żuchwie - jak rosną to regularnie mam problemy z dziąsłami.
            Górne też miałam całe, jedna tylko trochę krzywo, ale dentysta marudził że nie
            dostanie zgłębnikiem ani wiertłem i trzeba usunąć. Zepsute były, aczkolwiek
            mnie nigdy zęby nie bolą, choć mam wszystkie trzonowce i prawie wszystkie przed-
            zaplombowane nie bez powodu ;)
    • Gość: ósemka Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:35
      Ja mam usunięte już trzy 8-ki, z ostatnią idę za tydzień. Żadna z nich mi w
      sumie nie wyszła, bo miejsca nie było. Też czułam ból, a bolało mnie wszystko -
      zęby zaczęły się krzywić, to był koszmar. Co mogę Ci poradzić, spróbuj się
      wyluzować i w jakiś sposób zapomnieć, zawsze możesz też usunąć. POZDRAWIAM ;)))
      • Gość: cytrusowa Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 17.11.04, 20:14
        jestem po usunieciu drugiej ósemki - wczoraj lekarz mi usunął. Kochani -
        rewelacyjny pan doktor. Wszystkim z Gdańska polecę - dajcie tylko znać.
        Też nie mam miejsca na ósemki, więc nie wyszły całe. rok temu usunięto mi
        pierwsza zhirurgicznie - dochodziłam długo do siebie, nwet na węzły chłonne mi
        sie rzuciło;-)
        A wczoraj? poszlam do innego lekarza, w ramach NFZ, pan dr stwierdził, że
        spróbuje usunąc mi normalnie.
        niestety prócz braku miejsca na wszystkie zęby odziedizczyłam po rodzicach inne
        niezbyt miłe cechy ząbków - np. dwa lub > korzeni, albo krzywe korzenie. No i
        właśnie ta wczorajsza ósemka miała krzywy korzeń.
        Pan doktor męczył sie dłuższą chwile, ale udało sie!!! Wyrwał szczypcami
        jednocześnie nie uszkadzajac korzenia, co ponoć było bardzo trudne. Słyszalam,
        jak opowiadal koledze, że trafił mu siet aki skomplikowany ząbek.
        Dzis pobolewa mnie i miejsce po zębie i oko, głowa po tej stronie, ale to żaden
        ból w porównaiu do tego, co było rok temu po usunieciu.
        Nawet antybiotyku nie dostałam, tylko metronidazol.

        Oby więcej takich lekarzy!!!
        • Gość: ósemka Re: Zęby mądrości - ósemki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:44
          Twoja historia bardzo przypomina moją, chociaż ja potrzebowałam więcej czasu
          żeby dojść do siebie - zresztą opisałam już to gdzieś na forum.
          U mnie zaczęło się w 2001 roku, zrobiłam zdjęcie i wyszły cztery 8-ki!!!
          Niestety trafiłam na straszną "lekarkę", która wyrwała mi dwie 8-ki po prawej
          stronie (wedle zaleceń ortodąty) oczywiście nie odrazu. To co ona zemną
          robiła ... wiertło, dłuto, młotek, szczypce ...w pewnym momencie nie
          wytrzymałam i prawie zemdlałam, a ona zaczęła mnie wyzywać! Był przy tym jakiś
          student, który trzymał mi głowę - przypuszczam, że to dla niego był ten POKAZ.
          Ja przez cały czas, przez 3 lata myślałam, że to ze mną było coś nie tak. Przy
          kolejnym zębie z koleji byłam pobudzona za bardzo - darłam się tak, że pacjęci
          uciekali, oczywiście wyzwiska leciały jedno za drugim. Miałam tak dość, że
          postanowiłam zachować 8-ki po lewej stronie.
          Jak opowadam to dentystom to ze zdziwienia przecierają oczy, że nie mam
          połamanej szczęki.
          Po trzech latach problem powrócił, we wrześniu. Mój dentysta polecił mi osobę
          bardzo chwaloną przez pacjętów. Jak do niej poszłam powiedziałam na wstępie, że
          mogę mieć histerię i będą ciekły mi łzy. Nic z tych rzeczy, łezka lekko
          zakręciła mi się w oku przy znieczuleni, to wszystko. Moje zęby, przynajmniej
          te dolne 8-ki miały haczykowate potrójne korzenie. Zatrzymałam oba i pokazałam
          rodzinie. Naprawde ta dolna NIESAMOWITA była, korzeń na 1 cm. SZOK, coś TAKIEGO
          w nas siedzi!
          Dziś byłam z tą ostat 8-ka (góra), i Pani DOKTOR była rewelacyjna! Nie zdążyłam
          nawet złapać się fotela, a było po wszystkim.;)))

          Wyrywanie 8-ek nie musi być straszne, trzeba TYLKO trafić na dobrego lekarza.

          Też mogę podać namiary w Szczecinie

          POZDRAWIAM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka