Gość: Mario
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.10.04, 19:15
Długo zastanawiałem się czy rozpocząć ten temat ale poniewaz widzę wokół
siebie i nie tylko (np. telewizja) podobne zaburzenia poproszę o pomoc w
wyjasnieniu.Czasami w warunkach silniejszego stresu pojawia sie u mnie
chwilowe drzenie jakby parkinsonowskie ale gwałtowniejsze i krótsze (np. po
gwałtownym i niespodziewanym krzyku kogoś kto mówił dotychczas spokojnie,
intensywnym wpatrywaniu się "w gębę" na ulicy itp. niemiłych i niechcianych
okolicznościach.Czy ktoś ma coś podobnego?
P.S.
Wcześniej nie reagowałem tak emocjonalnie.